glusio2
16.02.05, 22:40
Moj synek ma juz prawie rok i od poczatku nie przepadal za wozkiem i
spacerami. Dobrze bylo jak zasnal, ale drzemka konczyla sie najczesciej po
pol godzinie i zaczynal sie protest. Mialam nadzieje ze jak zacznie siedziec
to bedzie go interesowalo wszystko dookola. Niestety ostatnio awanturuje sie
czasem od samego wyjscia z domu. Moze wozek jest niewygodny ale nie mam jak
sprawdzic czy w innym byloby lepiej. Z zazdroscia patrze na matki spacerujace
po kilka godzin dziennie i mam jeszcze nadzieje ze zmieni mu sie jak zacznie
chodzic. Moze inne mamy maja jakies podobne doswiadczenia?