POMOZCIE!!!---maly mnie odpycha :(((((

25.02.05, 12:16
Witam wszystkie szczesliwe mamy...
Mam pewien problem ktory w zasadzie strasznie , strasnzie mnie boli chodzi o
mojego 8-miesiecnzego synka..
Kieedy biore moje malenstwo na reke...on zaczyna mnie odpychac jakby nie
luubil zebym go nosila...a najwiekszy problem jest wtym ze spedzam z nim
24h/dobe a on chyba czuje sie najlepiej na rekach mojego meza ktory w
zasadzie non stop jest wpracy za to kiedy wraca poswieca mu duzo uwagi bawiac
sie znim...nie wiem co moze byc tego przyczyna ale sprawia to ze czuje sie
bardzo smutna...tak abrdzo chcialbym poczuc bliskosc mojego
malenstwa..POMOZCIE!!!!!!!!!
    • mamamartusi Re: POMOZCIE!!!---maly mnie odpycha :((((( 25.02.05, 12:43
      Moja coreczka ma 9 miesiecy i zachowuje sie podobnie. Jednak ja tlumacze sobie
      to w ten sposob, ze mala teraz jest tak ciekawa swiata, ze czas na przytulanie
      jeszcze nadejdzie. Nasze dzieci przechodza teraz okresy, w ktorych zauwazaja, ze
      sa odrebna osoba i chyba to tez z tego wynika. Wiec nie martw sie i daj
      maluszkowi troche czasu. Za jakis czas bedziesz miala mala przylepkesmile
      Pozdrawiam
    • mamciaestery Re: POMOZCIE!!!---maly mnie odpycha :((((( 25.02.05, 13:41
      Dobrze wiem o czym mówisz. Co prawda nasza młodsza córeczka ma dopiero 5 mies.
      ale mamy jeszcze starszą 12 letnia i doskonale pamietam swoją rozpacz gdy
      wolała tatusia.A pomyślałaś że dziecko które przebywa z tobą non-stop jest tobą
      znudzone? Dla niego tatuś, babcia dziadek to nowość którą należy przetestować.I
      jeżeli mąż dużo pracuje to dziecko będzie się do niego garnęło gdy go tylko
      zobaczy. To nie tylko moje zdanie ale też kilku moich bliskich koleżanek u
      których też ten problem się pojawiał. Nie przejmuj się tak bardzo to minie.
    • lenadm Re: POMOZCIE!!!---maly mnie odpycha :((((( 25.02.05, 14:56
      cześć
      a ja muszę powiedziec,żę CZASEM chciałabym,żeby mój maluch(11msc) wolał tatusia!
      także przebywam z nim 24\h i przydałoby mi się TROCHĘ oddechu.Ale narazie mama
      jest dla niego najlepsza,bo zawsze kiedy chce nosi na rękach i zabawiasmilesmilesmile
      myśle,że przyjdzie czas,że i Twoje maleństwo zatęskni za czułymi ramionami
      mamusi!!!bo to mama jest NAJWAŻNIEJSZA(czyt.najpotrzebniejsza) smilesmilesmile
      pozdrawiam mama Dominika
    • pszczolka Re: POMOZCIE!!!---maly mnie odpycha :((((( 25.02.05, 19:40
      Witamsmile
      u nas było podobnie, mała do tej pory ( a ma już 21 miesięcy) niechętnie sie
      przytula i raczej do czułości woli Tatusia. Podobno jest tak dlatego, ze dzieci
      z Tatusiami spędzaja mniej czasu (bo to zwykle my siedzimy z nimi 24 h),
      tęsknią, czuja sie bezpieczniejsze...my usypialiśmy małą na rękach i wtedy też
      wolała Tatusia bo miał większe ręce, silniejsze....może to minie.
      Pozdrawiamy serdecznie Maja i Julia
    • rudi74 Re: POMOZCIE!!!---maly mnie odpycha :((((( 25.02.05, 19:57
      Witaj,
      Na Twoim miejscu nie przejmowałabym się tym w ogóle. Też mam 8-mio miesięcznego
      synka, który noszony na rękach też się ode mnie odpycha. Myślę, że wynika to z
      ciekawości świata, odwracam go wtedy "twarzą do kierunku jazdy" i Mały od razu
      uspokaja się. A przytulanie....? Mamy nocne cycusianie, bo w dzień szkoda na to
      mojemu synkowi czasu wink.
      Pozdrawiam,
      Rudi
    • krawczykasia Re: POMOZCIE!!!---maly mnie odpycha :((((( 26.02.05, 22:22
      Nie martw się dziewczyno. Teraz tak jest, bo tak jak napisały poprzedniczki - jest ciekawy świata. Ja mam 5 -latka, który robił to samo, ale ja pracowałam i myslałam, że to dlatego. Gdy miał około dwóch lat zaczęło się... Bawił się sam, z tatą, babcią czy z kimkolwiek, ale jesli tylko miał jakiś problem lub coś chciał wołał mnie. Śmieszne to było, bo miał tatę na wyciągnięcie ręki, a jednak wołał zawsze mnie ( mój mąż zawsze umiał wszystko przy nim zrobić, więc nie wynikało to z tego, że ja byłam od obsługiwania ).Do dziś jest tak, że mama ma zawsze rację, na mamę nie można się długo gniewać, mama jest najpiękniejsza, najmądrzejsza i wszystko naj ( te pozytywne ).więc głowa do góry i jeśli się bawi z tatą, babcią czy z kimś tam - to mu pozwól i odpocznij sobie. On i tak Cię kocha najbardziej na świecie. Gdy ja miałam ten problem - nie miałam netu żeby się wyżalić. Teraz mam jeszcze 5 - miesięcznego chłopczyka i mam nadzieję, że wtym przypadku sama sobie wszystko przetłumaczę. Trzym sie
Pełna wersja