vivyan
27.02.05, 19:03
Pytam z ciekawości, moj Kuba ma cztery i pol roku i chociaz nie jest
niejadkiem, jego jadlospis nie nie zawiera jakiejs oszalamiajacej liczby
potraw. Najbardziej lubi "ziemniaczki z mieskiem i sosikiem", nalesniki, zupy
i raczej "konkretne" rzeczy, nabiał je, mleko pije. Problem jest z warzywami:
oprócz marchewki w zupie jedynie ketchup

) i nie da sie przekonac ZA NIC W
ŚWIECIE. Kiedy byl na etapie "sloiczkowym" to wcinal wszystko łącznie ze
szpinakiem a potem zaczal eliminowac. Z owocow lubi jablka i banany a do
reszty nie da sie namowic i juz. Sytuacje ratuja soki. Czy znacie jakis
sposob zeby przekonac czteroipolatka do jedzenia warzyw? Ja juz wykorzystalam
wszystkie znane mi sposoby I NIC

( Odpuscic i juz? Poradzcie

pozdrawiam wszystkie Mamy,
V.