curly2
01.03.05, 19:38
Woda z kąpieli to chyba największy "przysmak" mojej córki. Nie gotuję wody do
kąpieli i dlatego zastanawiam się czy to bezpieczne, bo ona wypija ją
wszelkimi dostępnymi sposobami: łapie kropelki jak chlapie, nabiera ją sobie
na rączki i zlizuje, wypija z zabawki (ostatnio nauczyła ją sobie nawet
pompować i czasami trafia (na razie przypadkiem) ustami na dziurkę i wtedy to
jest dopiero radość). Czy Wasze dzieci teeż tak miały i czy to minie? Nie
wiem co mam robić - próbowałam np. trzymać rączki, ale wtedy jest straszny
płacz, a przecież kąpiel to ma być przyjemność...
Pozdrawiam, Kinga