Prosze o rade,przeczytajcie prosze

02.03.05, 17:31
Witajcie!Mam pewien problem,ktory zaprzata moja glowe od kilku dni.Otoz...moj
synek ma 15 miesiecy i od urodzenia jestesmy cale dnie razem,no z wyjatkiem
kilku nocy, kiedy z mezem chcielismy sie troche rozerwac na imprezie,wtedy z
malym zostawala nasza dobra znajoma,ktora zreszta Mikolaj bardzo lubi,takze
nawet gdyby sie wybudzil w nocy,co rzadko mu sie zdarza,z pewnoscia nie
poczulby sie zle.Dostalismy zaproszenie do rodziny do Niemiec na duza impreze
urodzinowa,ktora ma sie odbyc daleko od domu tych znajomych,tesciowa
zasugerowala,ze malego moglibysmy zostawic na cala noc z jakas opiekunka
(Polka oczywiscie).No i wlasnie w tym tkwi problem...ja absolutnie nie jestem
do tego przekonana.A jesli maly sie przebudzi akurat?nowe miejsce,nowa
osoba...juz chyba wole zrezygnowac z tego wyjazdu.Co myslicie na ten temat?
czy ja jestem przewrazliwiona?tak uwaza moj maz.
    • kokolores Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 02.03.05, 17:50
      Ja bym jak najbardziej pojechala i postarala sie dzien wczesniej synka zapoznac
      z opiekunka(przypuszczam znajoma rodziny??).Wrazie czego podac opiekunce nr
      komorki, zeby zadzwonila jakby sobie rady nie dala.

      Pozdrawiam.
      • arla5 Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 02.03.05, 18:04
        No wlasnie nie wiem nic jeszcze na temat owej opiekunki,ale jesli juz by byla
        to mam nadzieje ze jakas znajoma rodziny...zobaczymy.dziekuje za rade.
        pozdrawiam serdecznie!
        • zdral Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 02.03.05, 21:14
          We wrześniu zeszłego roku mieliśmy podobny problem.
          Zostaliśmy zaproszeni do Niemiec na wesele do kuzyna męża. Długo się zastanawiałam nad rozwiązaniem sprawy opieki na synkiem ale w końcu zdecydowaliśmy sie zostawić go w Polsce z kilku względów.
          Na weselu trzebaby zajmować się małym więc co nam po takim weselu.
          Dość daleko trzeba było jechać co może nie byłoby problemem gdyby nie fakt że wesele było w sobotę a ja w poniedziałek musiałam być w pracy. Z dzieckiem nie da sie jechac non stop. Trzeba chociażby dać mu zjeść.
          Mały miał wtedy prawie rok (bez 3 tygodni) i został z moją mamą z którą zostawał juz wcześniej (choć nigdy na noc).
          Nie ma powodu rezygnować z imprezy. Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw i wybrać najlepsze dla was rozwiązanie.
          Pozdrawiam
          M.
          • arla5 Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 02.03.05, 21:21
            No wlasnie ale jakie jest najlepsze rozwiazanie?ja wciaz sie zastanawiam...ale
            bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi...
            pozdrawiam!
    • ela-c Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 02.03.05, 23:15
      ja mam córeczkę, ktora ma 17 miesiecy i cały czas była ze mną. Dwa tygodnie
      temu postanowiliśmy pojsc na imprezę całonocna i mała spała u tesciow. Jednak
      kilka dni wczesniej była tam cały dzień ze spaniem w dzień i teściowa miała
      problem z położeniem jej spac. podejrzewam ze był to wynik emocji i zabawy i
      dodam, że chociaz nie spotykamy sie często to mała za teściową przepada.
      Natomiast przed imprezą mąż małą uśpił ( zawsze zasypia sama) i teściowa
      mowiła, że obudziła się raz po smoczek a poźniej w dzien spała ładnie. Ja więc
      pojechałabym na imprezę ale uwazam że przynajmniej dwa razy dziecko powinno
      spac (np w dzień) przy opiekunce i się z nią trochę pobawic. Pozdrawiam, Ela.
      • arla5 Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 02.03.05, 23:37
        ela-c napisała:

        > ja mam córeczkę, ktora ma 17 miesiecy i cały czas była ze mną. Dwa tygodnie
        > temu postanowiliśmy pojsc na imprezę całonocna i mała spała u tesciow. Jednak
        > kilka dni wczesniej była tam cały dzień ze spaniem w dzień i teściowa miała
        > problem z położeniem jej spac. podejrzewam ze był to wynik emocji i zabawy i
        > dodam, że chociaz nie spotykamy sie często to mała za teściową przepada.
        > Natomiast przed imprezą mąż małą uśpił ( zawsze zasypia sama) i teściowa
        > mowiła, że obudziła się raz po smoczek a poźniej w dzien spała ładnie. Ja
        więc
        > pojechałabym na imprezę ale uwazam że przynajmniej dwa razy dziecko powinno
        > spac (np w dzień) przy opiekunce i się z nią trochę pobawic. Pozdrawiam, Ela.

        no wlasnie a ja nie wiem zupelnie czy bedzie taka mozliwosc,zeby maly pobyl
        troche z ta niania...ale nie sadze i dlatego pojawiaja sie moje spore
        watpliwosci...
    • zona_mi Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 02.03.05, 23:55
      Myślę, że nie jesteś przewrażliwiona, tylko wrażliwa. W przeciwieństwie do
      większości tatusiów smile, jako matka, potrafisz Sobie wyobrazić, co może czuć
      maluch, obudziwszy się w obcym miejscu, z obcą osobą. Tak to już jest
      paskudnie, że one lubią się budzić akurat wtedy, kiedy nie powinny...smile. Można
      liczyć na to, że wszsytko będzie dobrze, ale jak się będziesz bawić myśląc, że
      a nuż nie śpi, tylko płacze za mamą? A może się nie obudzi? Może będziesz się
      denerwować i stresować, a on będzie spokojnie chrapać? Może to, może sio. Może
      jutro będzie padać deszcz, a może nie. Ja bym się nie odważyła zostawić dziecka
      z kimś mu zupełnie obcym. Ale Ty znasz Swoje dziecko. Wsłuchaj się w nie i w
      Siebie. Jeśli bardzo pragniesz pojechać na te urodziny, ostatecznie weźcie ze
      sobą znajomą z Polski, którą Mikołaj zna...smile)) Pozdrawiam.
      • arla5 Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 03.03.05, 10:29
        wlasnie o to chodzi, ze ja nie mam takiej ochoty na ten wyjazd ,w
        przeciwienstwie do mojego meza...a niestety nie ma takiej mozliwosci zebysmy
        wzieli jakas znajoma ze soba do Niemiec,zatem wciaz mam problem i dylemat,ale z
        dnia na dzien sklaniam sie do odlozenia tego wyjazdu...wlasnie o to glownie
        chodzi, ze ja nie mam odwagi zostawic go tam w obcym miejscu z obca osoba,nie
        wiem, czy bylabym w stanie bawic sie spokojnie i bez stresu, czy w domu
        wszystko ok z malym,czy spi czy placze,no kurcze taka juz jestem...
        bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam wszystkie mamy! a ja bede
        nadal rozwazac wszystkie ewentualnosci...
        • ewa2233 Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 03.03.05, 11:20
          Mam 15 miesięczniaka. Nie zostawiłabym go z obcą lub dopiero co poznaną osobą!
          Co ja mówię ! Nie zostawiłabym go z teściami na dłużej niż około 3 godziny.
          Mały w ogóle nastawiony jest na "nie" do obcych, a jeszcze bardziej w stosunku
          do nowych miejsc.
          Jestem spokojna, gdy zostaje z nianią lub moimi rodzicami.
          Rozumieją się "w pół słowa". Gdyby był z nimi mogłabym balować całą noc. W
          innym przypadku martwiłabym się co się z nim dzieje. Czy nie zbudził się, czy
          nowa osoba potrafiłaby sobie w takim wypadku poradzić? Sama (będąc już
          doświadczoną matką) wahałabym się czy zostać z obcym dzieckiem w nocy. Co
          innego w dzień, gdy dziecko się bawi a co innego w nocy, gdy nie ma "swojego"
          człowieka pod ręką, a dziecko rozbudzoone "nie kuma".

          Ale to oczywiście zależy od dziecka.
          Ja piszę tylko i wyłącznie jak to wygląda u nas.
          ------------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂçççççç
          • arla5 Re: Prosze o rade,przeczytajcie prosze 03.03.05, 12:16
            Twoja odpowiedz nieco mnie uspokoila,wiesz,myslalam,ze ja jestem jakas
            histeryczka-matka,ale widze i czytam,ze moje obawy sa calkiem uzasadnione...nie
            jestem sama,to dobrze,bo juz od wielu znajomych uslyszalam,ze
            przesadzam...nawet jesli zostawilabym go w ciagu dnia z owa niania,to nie
            sadze,zeby mu ta krotka znajomosc wystarczyla,tak mi sie przynajmniej wydaje i
            jesli wybudzilby sie w nocy,to coz...roznie moglby zareagowac,znam mojego synka
            juz 15 miesiecy....
            dziekuje!pozdrawiam!fajnie,ze jest to forum i mozna szukac wsparcia i rad...
Pełna wersja