11 miesięczniak

04.03.05, 10:49
Witajcie ! Napiszcie o postępach waszych dzieci-troszkę się martwię ponieważ
mój synek(11 mc)nie raczkuje nawet mu to nie w głowie ,nie mówi ma-ma tylko
ta-ta ,ba-ba,a-da ,podnosi się z leżenia na pleckach do pozycji siedzącej
jednak nie zawsze no i ma problem z wstawaniem w łóżeczku(trzymając się za
szczebelki).Czy powinnam sie martwić?POZDRAWIAM
    • mamamartusi Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 11:17
      Moze niektore mamy sie nie zgodza ze mna, ale ja uwazam, ze w wieku 11 miesiecy
      dziecko powinno juz pewnie siedziec, samo siadac i raczej wstawac rowniez. Co
      do raczkowania, to podobno niektore maluchy nie raczkuja, ale jakos
      przemieszczac sie powinny. Moja coreczka ma 9 i pol miesiaca, jeszcze nie stoi,
      chociaz czasem jej sie uda, siada sama z boku i z brzuszka, raczkuje od
      niedawna, ale pelzala juz wczesniej. Jednak wydaje mi sie, ze jest to w pewnej
      mierze zasluga gimnastyki, na ktora skierowala nas lekarka. Mysle, ze powinnas
      zapytac lekarza, co on o tym sadzi, bo to on powinien podjac decyzje o
      skierowaniu malucha na jakies cwiczenia pomocnicze.
      Pozdrawiam
    • dorisk Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 11:44
      a ja mysłe, ze nie powinnas sie stresowac . ja sie zamartwialam ale
      niepotrzebnie, kazde dziecko ma swoje tempo. mój ma 10 miesięcy (za 3 dni
      skończy) i dopiero od 2 dni pelza, nie raczkuje oczywiscie choc tu w
      pztreciwieństwie do Twojego zaczyna próbowac, ale nie ma mowy zeby sam usiadł,
      do niedawno dopiero dobrze siedzi jak go posadze. mysle ze jeszce powinnas mu
      dac chwilkę czasu a na pewno ruszywink
      • nela9 Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 11:54
        Moja coreczka ma 8,5 miesiaca i dostala skierowanie od pediatry na
        rehabilitacje poniewaz: nie siada samodzielnie, nie raczkuje poniewaz nie
        akceptuje pozycji na brzuchu.Z tego powodu ma dosc slabe raczki. Bylismy juz u
        rehabilitantki i dowiedzialam sie, ze siedzenie nie jest na dzis dzien
        najwazniejsze ale raczkowanie owszem poniewaz bez raczkowania moze miec
        problemy w szkole, np. nie bedzie chciala rysowac, trzymac w raczce dlugopisu.
        Mysle, ze cwiczenia dziecku nie zaszkodza, tym bardziej, ze mozna je przemycic
        w formie zabawy. poczatki oczywiscie sa ciezkie ale rezultaty tez sa.
        • weronikarb Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 11:57
          Ja nie raczkowalam i trzymam dlugopis smile
          Brat tez nie raczkowal a jest uzdolniony plastycznie - do tego nawet jest
          leworeczny!!! Twoja lekarka chyba w tej sytuacji by zalecila aby mu wiazac
          raczke i tylko prawa zostawiac co?
          Wiem ze napisalam to sarkastycznie ale takie glupoty normalnie mnie az podnosza
          • nela9 Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 12:20
            Moja lekarka zalecila klaskanie w raczki,zabawy na czworaka,opieranie sie
            raczkami o np. stol. Rzeczywiscie straszna ta moja lekarka. Lepiej Twoim
            zdaniem patrzec jak dziecko sobie nie radzi i moze zle mu z tym, bo chcialoby a
            nie potrafi. A moze wlaczenie sie do zabawy i delikatna pomoc wyszlyby mu
            jednak na dobre?
            • weronikarb Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 13:40
              Nie chodzilo mi o zabawe stymulujaca z dzieckiem tylko to ze jak nie bedzie
              raczkowac to nie utrzyma dlugopisu to totalna bzdura. Podobne jest tez to ze
              jak zeby wyczodza pozniej to sa mocniejsze. Niestety kazde dziecko inne i
              musimy sie z tym czasami pogodzic, ale nie znaczy ze nie cwiczyc my tez
              raczkowalismy po podlodze "aby widzial" my tez pomagalismy zginajac nozki
              aby "zalapal" o co chodzi.
              Moj maly rozwijal sie umyslowo nie fizycznie i dlatego bardzo pozno zaczal
              motorycznie sie rozwijac.
              Jednak np. mowa, rozumienie jest u niego bardzo duze.
    • weronikarb Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 11:59
      Moj Dominik obecnie 16 m-cy, ale nie cierpial lezec na brzuszku i nie siadal z
      pozycji lezacej, nie raczkowal i nie chodzil do wlasnie okolo 11 m-ca i w
      ciagu 1 m-ca nauczyl sie stawac przy szczebelkach siadac i raczkowac a od 12,5
      m-ca chodzi samodzielnie. Dziecko ma kazde swoj tok nauki jak pediatra nie
      widzi zadnych problemow to mysle ze neimasz co sie martwic smile
    • granna Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 12:05
      Własnie jestem w trakcie lektury pewnej ksiazki, gdzie omawia sie rozwój mózgu.
      Jest tam napisane, ze rodzice często sie martiwa, ze ich dziecko rozwija sie za
      wolno bo nie stoi lub nie siada w określonym wieku. Jest tam tez napisane, ze
      to nie silne mięsnie są odpowiedzialne za stanie czy chodzenie, ale mózg, który
      wytworzył odpowiednia ilośc połączeń. Zatem nie mięsnie trzeba ćwiczyc tylko
      mózg wink Chociaz ruch i aktywnosc fizyczna bardzo dobrze wpływa własnie na jego
      rozwój i jest wrećz niezbędna smile) Wiec prosze nie przejmuj się tak bardzo bo
      chyba nie ma czym. Dziecku trudno artykulacyjnie wymówic "m" dlatego zazwyczaj
      najpierw pojawia sie tata. Skoro maluch mówi jeszcze cos "złozonego", typu a-da
      to wygłada na to, ze wszytsko idzie w dobrym kierunku wink Pozostałe rzeczy tez
      są w porządku. Jedyne co bym sugerowała (moje dziecko ma 3 lata i kopię teraz
      tematykę, bo mamy problem z mową) to zachęcać dziecko do pełzania lub
      raczkowania. Nie trzymac w łóżeczku czy kojcu ani w chodziku tylko kłasc na
      podłoge i niech próbuje sie ruszac. Odsunąc zabawkę, zeby miało jakąs motywację
      a po pewnym czasie nawet pomoc mu przesuwajac nózki i rączki jak przy
      raczkowaniu. NIe stawiac i nie uczyc na siłe chodzenia, bo inne dizeci juz
      chodzą. Sposób ten bardzo dobrze sie sprawdza u dzieci z problemami i daje
      bardzo dobre efekty jeśli chodzi o usprawnianie pracy mózgu.
      I jedno co mogę powiedziec ze swojego doswiadczenia, to dobrze zapamiętac kiedy
      co sie działo, kiedy był postęp a kiedy stagnacja i co sie wtedy działo
      (szczepienia, infekcje, leki, urazy). Nigdy nie wiadomo do czego co sie moze
      przydac smile)
      pozdrawiam
      • weronikarb Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 13:36
        Acha widzisz my np. czesto raczkowalismy przy malym aby widzial jak sie to
        robi smile
    • olla1660 Re: 11 miesięczniak 04.03.05, 16:29
      No to rzeczywiście jest bardzo różnie z dzieciaczkami.
      Mój Antoś 1 roczek i 5 dni sam siadał w 7 miesiącu, raczkować zaczął w 9
      miesiącu, a od miesiaca biega, pędzi (zawsze sie gdzieś spieszy).
      Natomiast we wczesnym niemowlęctwie nienawidził leżeć na brzuszku. I tez sie
      martwiliśmy, że przez to będzie miał słabe mięśnie plecków i rąk.
      Teraz uwielbia, zwłaszcza spać.

      Tak jak któras z was napisała, myślę, że dziecko trzeba stymulować, bawić się z
      nim, pokazywać oczywiście w miare jego chęci, nic na siłę. Wszystko samo
      przyjdzie z czasem.
      Myślę, choc może sie mylę, że prawdziwy problem tkwi w porównywaniu własnego
      dziecka z innymi i wtedy rodzą się obawy - tamto robi to i tamto, a moje nie.
      Kazde dziecko jest inne. Mojemu Antoskowi na przykład, wyżynają się dopiero
      pierwsze 2 ząbki. Już je widać, ale są tyciusieńkie, a niektóre, dużo młodsze
      dzieci mają już całe gabloty... I co z tgo - taka uroda mojego malca.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja