Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy

07.03.05, 13:43
Widziałyście wczorajszy odcinek? Jak się zachował ten, którego specjalizacją
był Sapkowski? Gdy nie wygrał poryczał sie i zamiast pogratulować zwycięzcy
uciekł z płaczem. Żal mi go było, ja rozumiem, że to jeszcze dziecko a dzieci
mogą sie czasem zachować nie tak jak wypada. To dziecko pewnie nie przywykło
do porażek, może tojego pierwsza w życiu porażka, może zawsze dotąd był
najlepszy. I jeszcze mama i rodzinka mu pewnie nawbijała do głowy, że NA
PEWNO wygra. Gdyby to mój syn był bardzo zdolny i ON chciał startować w takim
konkursie to bym na pewno starała się go przekonać aby traktował to jak
zabawę i starałabym się zrobić wszystko aby nie przeżył takiego
rozczarowania.Co myślicie?
    • mika_p Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 14:20
      Myślę, że przesadzasz. Widać było, że chłopiec jest niemożebnie zdenerwowany i
      to, co się stało na końcu, jest naturalną reakcją. Zauważ, że to była seria
      porażek, przecież nie odpowiedział na część pytań a niektóre z nich były
      stosunkowo łatwe, i znał odpowiedź, tylko w stresie nie za dobrze zrozumiał
      pytanie, tak jak choćby to o wiedźmińskie miecze.

      Zeżarły go nerwy i tyle. Nawet najbardziej lekceważący stosunek rodziny do
      teleturnieju nie zmieni faktu, że było tam dużo ludzi i kamery, a on tej
      sytuacji nie sprostał. To tylko dziecko.
      Zresztą, znam kilka dorosłych osób, które mogłyby się rozpłakac w takiej
      sytuacji smile
      • mama_radka Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 14:22
        Nie wiem, ale tak po prostu - nie lubię tego typu programów...
    • akastel Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 14:22
      Ten program jest po prostu przerazajacy. Zawsze mi przychodzi do glowy
      alternatywny tytul "Mutanty z klasa". Jak mozna robic dziecku taka krzywde? Te
      dzieciaki zamiast sie bawic i czerpac radosc z zycia czytaja dziela Marksa (to
      wlasnie ten, ktory plakal). Przegrywaja taki teleturniej i przezywaja dramat.
      Nie wiem, co kieruje ich rodzicami, bo to na pewno oni sa temu winni.
      • mama_radka Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 14:23
        Akastel - dobrze to ujęłaś..
    • anek.anek Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 14:36
      Nie cierpię takich programów.
      Dla zdolnych dzieci są olipmiady międzyszkolne, kółka zainteresowań, a jak
      widzę zapowiedź program, że "sprawdzimy, które dziecko jest najmądrzejsze w
      Polsce" to szlag mnie trafia.
      Może powstawać podobny program, ale pownien mieć zupełnie inną formułę. Przede
      wszystkim dzieci powinny się tam bawić, a nie ze sobą w taki sposób
      rywalizować. Współczuję im wszystkim, bo mają potworny stres. co widać.Tylko po
      co?
    • black-cat Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 15:58
      Mam wrażenie, że ten program jest raczej dla rodziców. I to rodziców
      realizujących własne, chore ambicje i kompleksy. Ten gatunek ma dzieci zawsze
      najładniejsze i najmądrzejsze. Ich dzieci mając 2 tygodnie siusiają do nocnika
      a w wieku 3 miesięcy czytają w kilku językach. To, że dziecko nie potrafi
      przegrywać nie jest jego winą. Zawsze, kiedy oglądam ten program jest mi
      strasznie żal tych dzieciaków.
      • madeyowa Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 16:15
        Też nie lubię i nie oglądam takich programów. Po prostu żal mi tych dzieci.
        • verdana Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 16:33
          Nie znosze tego teleturnieju. Widziałam kilka odcinków poprzedniej edycji -
          zgroza. Dzieciaki wyuczone jak papugi, podają swoje zainteresowania. Na pytanie
          co czytaja na ogół wymieniają poradniki, encyklopedie i kilka książek "na
          topie" - z czego wynika, że nie czytają nic dla przyjemnosci, tylko się uczą,
          ucza i uczą - chyba nie po to, żeby wiedzieć, tylko żeby być "lepszym".
          I żeby chociaż rzeczywiscie była to szansa dla inteligentnych, myślących. Ale
          jest to wyłącznie konkurs na to, które dziecko wykuje na pamięć największą
          ilość nikomu do niczego niepotrzebnych faktów. Zero myślenia. A reakcje
          rodziców na widowni - chore. Kazda zła odpowiedź własnego dziecka jest
          kwitowana albo wściekłym grymasem, albo przerazeniem.
          Biedne dzieci głupich rodziców.
          • ligia76 Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 16:59
            Popieram Twoją wypowiedź w 100% a nawet wiecej smile

            Pozdrowienia
            Ligia
            • olga50 Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 17:26
              Jedne dziecko lubi sie bawic, a inne uczyć.Trzeba to zrozumiec...
              Chociaż mi samej jest szkoda tych dzieci, gdy widze jakie maja minki gdy
              przegrywaja.Natomiast nie żal mi rodziców.
          • triss_merigold6 Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 18:22
            Tradycyjnie zgadzam się z Verdaną. Ten konkurs kojarzy mi się z potwornymi
            wyborami Małej Miss czegokolwiek (tyle, że punktowana jest wiedza
            encyklopedyczna). Porażka dziecka na oczach kamer, widzów, innych obcych dzieci
            i beznadziejnych rodziców jest dużo gorsza niż np. zła odpowiedź na forum klasy.
            Dla ambitnych i zdolnych dzieci są olimpiady szkolne różnych szczebli, konkursy
            organizowane przez domy kultury, koła zainteresowań.
    • jola_ep Re: Dzieciaki z klasą - przegrywają bez klasy 07.03.05, 18:05
      > Gdyby to mój syn był bardzo zdolny i ON chciał startować w takim
      > konkursie to bym na pewno starała się go przekonać aby traktował to jak
      > zabawę

      Gdyby to mój syn był bardzo zdolny (a może jest? wink ) i chciał startować w tym
      konkursie, to starałabym się mu to zdecydowanie wybić z głowy i odmówiłabym
      swojego współudziału. Oglądałam same zajawki do tego programu i wydał mi się
      głupi. Więc go nie oglądam. Ale to co opisuje Verdana to ... horror.
      Telewizja zrobi wszystko, aby podnieść oglądalność, nawet kosztem dzieci. Ja
      ręki, ani oka wink do tej oglądalności nie przyłożę. Szkoda mi moich nerwów.

      Pozdrawiam
      całkiem zdolna Jola - przynajmniej w młodości wink
Pełna wersja