darwina
07.03.05, 13:43
Widziałyście wczorajszy odcinek? Jak się zachował ten, którego specjalizacją
był Sapkowski? Gdy nie wygrał poryczał sie i zamiast pogratulować zwycięzcy
uciekł z płaczem. Żal mi go było, ja rozumiem, że to jeszcze dziecko a dzieci
mogą sie czasem zachować nie tak jak wypada. To dziecko pewnie nie przywykło
do porażek, może tojego pierwsza w życiu porażka, może zawsze dotąd był
najlepszy. I jeszcze mama i rodzinka mu pewnie nawbijała do głowy, że NA
PEWNO wygra. Gdyby to mój syn był bardzo zdolny i ON chciał startować w takim
konkursie to bym na pewno starała się go przekonać aby traktował to jak
zabawę i starałabym się zrobić wszystko aby nie przeżył takiego
rozczarowania.Co myślicie?