chora opiekunka

08.03.05, 11:19
Dziewczyny,
jestem ciekawa, czy Wy też macie takie doświadczenia, czy to jest normalne,
czy też ja mam jakiegoś pecha.
Moimi dziećmi opiekuje się dziewczyna, całkiem fajna, nie mam zastrzeżeń co
do jej pracy, myślę, że się dogadujemy. Problem polega na tym, że ona często
choruje. W ciągu każdego miesiąca właściwie prawie tydzień była chora. Kiedy
dzieci chorują - ona też jest chora. I mimo, że mam opiekunkę - prawie ciągle
siedzę w domu na zwolnieniach. I już nie mam siły. Widzę, że w pracy już tez
mają dość moich ciągłych nieobecności, ja już nie wiem, jak się tłumaczyć.
Mogę szukać nowej opiekunki, ale dzieci ją lubią, a przecież to nie jej wina,
że jest chora. Ja mam też takie podejście, że ona ma nie przychodzić, nawet
jeśli jest tylko lekko przeziębiona, chodzi o zdrowie dzieci. Ale ona jest
prawie ciągle przeziębiona. Chyba nie mogę jej zwolnić tylko za to że ciągle
choruje, nie mam gwarancji, że inna osoba będzie pod tym względem lepsza.....
Czy Wasze opiekunki też tak chorują? Co wtedy robicie? Przychodzą chore? Wy
je zastępujecie? Czy płacicie im za czas choroby? Ja płacę i właśnie się
zastanawiam, czy to mam sens, z jednej strony niemało mnie to kosztuje, a z
drugiej nie dostaję tego, za co płacę, bo nie mogę spokojnie pracować.
Co o tym myślicie?
Anka
    • milarka Re: chora opiekunka 08.03.05, 11:32
      Ja za czas choroby nie płacę - bo niby z jakiej racji. W tym czasie muszę wziąć
      urlop (ja albo mąż) albo zorganizować opiekę mojej mamy, jest to dla mnie
      problem i nie wyobrażam sobie jeszcze płacić za ten czas opiekunce.
      Gdybym miała taką chorobliwą opiekunkę jak twoja to chyba bym ją zwolniła - tym
      bardziej, że nie wiadomo, czy ona przypadkiem nie jest taka chorobliwa tylko
      dlatego, że za ten czas też jej płacisz (przecież zwolnień lekarskich ci nie
      przynosi, prawda?). Zresztą nie o to chodzi, żeby ją oskarżać o wykorzystywanie
      dobrych warunków, które jej zapewniasz, ale z tego co piszesz jest to dla
      ciebie duży problem, więc moim zdaniem ze spokojnym sumieniem możesz ją zmienić.
      • agusia_o Re: chora opiekunka 08.03.05, 11:51
        milarka napisała:

        > Ja za czas choroby nie płacę - bo niby z jakiej racji. W tym czasie muszę
        wziąć
        >
        > urlop (ja albo mąż) albo zorganizować opiekę mojej mamy, jest to dla mnie
        > problem i nie wyobrażam sobie jeszcze płacić za ten czas opiekunce.
        > Gdybym miała taką chorobliwą opiekunkę jak twoja to chyba bym ją zwolniła -
        tym
        >
        > bardziej, że nie wiadomo, czy ona przypadkiem nie jest taka chorobliwa tylko
        > dlatego, że za ten czas też jej płacisz (przecież zwolnień lekarskich ci nie
        > przynosi, prawda?). Zresztą nie o to chodzi, żeby ją oskarżać o
        wykorzystywanie
        >
        > dobrych warunków, które jej zapewniasz, ale z tego co piszesz jest to dla
        > ciebie duży problem, więc moim zdaniem ze spokojnym sumieniem możesz ją
        zmienić
        > .


        nie zgadzam sie z tąbą, dziecko to nie zabawka, żeby za każdym razem zmieniać
        opiekę, ale trezba by sie zastanowić, czy w okolicy nie ma osoby, która
        chciałaby i mogłaby przychodzić do dzieci podczas nieobecności opiekunki, a
        chorej opiekunce podczas nieobecności poprostu nie płacić
        • milarka Re: chora opiekunka 08.03.05, 12:16
          agusia_o napisała:

          > nie zgadzam sie z tąbą, dziecko to nie zabawka, żeby za każdym razem zmieniać
          > opiekę,

          oczywiście, że dziecko to nie zabawka i podjęcie decyzji o zmianie opiekunki
          nie jest łatwe ani przyjemne, ale jeżeli opiekunka już od dłuższego czasu
          sprawia autorce wątku problem, a z drugiej strony znalazłaby się inna
          opiekunka, która byłaby równie dobra a jednocześnie mniej chorowita (bo jednak
          miesiąc w miesiąc tydzień choroby to wg mnie dużo) to ja bym ją zwolniła.
          • mamamarcinka Re: chora opiekunka 08.03.05, 12:32
            Popieram! Rozstać się z tą panią. Nie ma ludzi niezastąpionych. Przecież nie
            podpisywałaś z nią kontraktu długerminowego, no nie? I dlaczego jej
            płacisz??????????????????? Za nieobecność? Dziwne, mi by to do głowy nie
            przyszło. Ostatnia sprawa: czy ona nie zaraża ci dziecka? Nie boisz się, że te
            ciągłe infekcje odbiją się na zdrowiu twojego dzieciątka? No bądź kobietko
            odpowiedzialna i daj sobie z nią na luz...
            • lola211 Re: chora opiekunka 08.03.05, 15:08
              dlaczego jej
              > płacisz??????????????????? Za nieobecność?

              Zaden problem, zarejestrowac nianie i wówczas placi zus, no nie? Wam sie chyba
              cos pomylilo- w pracy za chorobowe wam placa czy nie? Niania tez pracuje, wiec
              nalezy jej sie chorobowe, nie w 100%, ale sie nalezy, jak psu micha, zadna
              laska.
              A co do meritum- no niestety, pozegnalabym sie z nia, choroba co miesiac to
              przegiecie,opiekunke bierze sie po to, by nie martwic sie co zrobic z dziecmi.
              • kilovolt Re: chora opiekunka 08.03.05, 17:05
                To chyba tobie się pomyliło. Niby z jakiej racji ma mieć chorobowe? A kto się
                zaopiekuje dzieckiem w czasie nieobecności? Rodzic na zwolnieniu, albo niania
                na zastępstwie, której też trzeba będzie zapłacić. Oczywiście, żaden problem
                zarejestrować nianie i płacić ZUS za nią, będie miała wtedy i tylko wtedy
                chorobowe, ale po opłaceniu składek ile dla tej niani zostanie, połowę? Zatem
                widzisz co jest korzystniejsze, masz płacony ZUS, masz chorobowe ale masz
                kiepską kasę do ręki, bez ZUS-u wszystkie pieniążki niania ma do ręki ale nie
                ma chorobowego no bo niby z jakiej racji? Chyba widać co jest korzystniejsze.
                • lola211 Re: chora opiekunka 08.03.05, 20:40
                  Z takiej racji, z jakiej ty masz placone, mimo ze do pracy nie
                  przyjdziesz.Niania to pracownik, uwazasz ze gorszy niz inni, ktorzy pracuja na
                  etacie? Co do ubezpieczenia - to samo odnies do innych pracownikow, po co
                  opłacac zus, lepiej zamiast skladek dawac im do reki.Tylko czemu kazdy woli
                  pracowac legalnie?
                  • kilovolt Re: chora opiekunka 09.03.05, 16:47
                    Opiekunki pracują zazwyczaj żeby sobie dodatkowo zarobić, a nie żeby się dorobić
                    emerytury, przynajmniej te z którymi rozmawiałem. Ale zawsze jest wybór jak
                    napisałem, można płacić ZUS ale mieć mniejszą pensję, porozmawiaj z opiekunkami
                    to się zorientujesz czy taki układ im odpowiada, w zdecydowanej większości nie,
                    ponieważ dla zdecydowanej większości nie jest to praca podstawowa. Zazwyczaj
                    nianie są na emeryturze, albo jest to ich praca dodatkowa, przynajmniej ja się
                    tylko z takimi spotkałem. Wiadomo jak będzie miała płacony ZUS będzie miała
                    chorobowe, w innym przypadku jej się nie należy, lecz większości taki układ nie
                    odpowiada. Ty chyba nie miałaś opiekunki skoro jak widzę mało się w tej sprawie
                    orientujesz.
                    • lola211 Re: chora opiekunka 09.03.05, 18:20
                      Mamy jak widze odmienne doswiadczenia.2 moje bliskie osoby pracuja jako
                      opiekunki, nie dorabiaja, tylko sie wylacznie z tego utrzymuja.Rodzice za nic
                      nie chca ich zarejestrowac, mimo ze one wlasnie by chcialy, bo lata pracy sa im
                      potrzebne.Maja natomiast placone za chorobowe, jak kazdy normalny czlowiek,
                      ktory nawet jesli do pracy z tego powodu nie przyjdzie, kase otrzyma.
                    • cruella Re: chora opiekunka 10.03.05, 14:40
                      Ja jedną z opiekunek zatrudniłam w pełnym wymiarze.
                  • martucha1 Re: chora opiekunka 09.03.05, 16:52
                    A poza tym polskie prawo przewiduje równiez inne poza etatem formy pracy np.
                    kontrakty czy umowy zlecenia lub o dzielo. Tu nikt za niwykonana prace nie
                    placi.
                    Kiedy ja biore dodatkowe dyzury a okaze sie, ze nie moge przyjsc bo jestem
                    chora ktos musi mnie zastapic a pieniedzy za te dni nie dostaje.
                    Marta
                    • lola211 Re: chora opiekunka 09.03.05, 18:22
                      Zeby praca byla traktowana jako umowa o dzielo lub zlecenie, musza byc
                      spelnione okreslone warunki, czy sie myle? Czy praca niani spelnia kryteria
                      etatu czy umowy o dzielo?
                      • kilovolt Re: chora opiekunka 10.03.05, 10:01
                        Ja płacę niani za godziny. Jednego tygodnia wyjdzie 25 godzin innego 20 a
                        jeszcze innego 15, przychodzi też na różną godzinę. Zatem ma płacone za
                        faktycznie przepracowane godziny, grafik ustalamy z tygodnia na tydzień, zatem
                        jak widać jest to jak praca na zlecenie. Ustalamy jak ona pracuje i za tyle ma
                        płacone.
                      • martucha1 Re: chora opiekunka 10.03.05, 10:26
                        Hi hi hi- ostatnio na seminarium z prawa cywilnego duzo rozmawialismy na ten
                        temat (nie powiem- burzliwe). Jezeli masz ochote na rozmowe na plaszczyznie
                        doktrynalnej zapraszam na priv smile
                        pozdrawiam serdecznie
                        Marta
                  • ligia76 Re: chora opiekunka ... no to już wiem... 09.03.05, 19:58
                    dlaczego tak trudno o opiekunkę.
                    Cały czas "wiszą" posty "ratunku, poszukuję niani" itp.

                    Zgadzam się z lola211.

                    Najlepiej żeby opiekunka pracowała za darmo, prała, sprzątała, gotowała,
                    zajmowała się dzieckiem, chodziła po wodzie, wskrzeszała umarłych itd.
                    Ciągle słyszę że opiekunka wybrzydza, a to że nie będzie sprzatała, a to że bez
                    gotowania itd.
                    I jeszcze do tego chce pieniądze (bezczelna) !
                    Nie dziwię się, że tak mało dziewczyn chce pracować w charakterze opiekunek.


                    Pozdrowienia
                    Ligia
                    • olkawo do ligia75 10.03.05, 14:35
                      z własnych obserwacji widzę że większość dziewczyn wogóle nie chce pracować ani
                      w charatkerze opiekunki ani w żadnym innym (lepiej chwycić bogatego męża który
                      będzie zarabiał na tipsy i solarium) i dlatego na opiekunkę najlepiej nadaje
                      się starsza Pani typu dziarska emerytka albo osoba niepracująca która odchowała
                      własne dzieci. Mam obecnie 3 opieknkę więc wiem jakie są realia, ja zarabiam 2
                      tys. mój mąż 1,6 tys. wlasnie wzielismy kredyt na dom, oprocz tego splacamy
                      samochod i z 10 innych kredytow. Opiekunce mozemy placic 600 zl miesiecznie i
                      ani grosza wiecej, wiem tez ze tyle placa opiekunkom wszystkie moje kolezanki w
                      pracy. Nie slyszalam o takiej ktora bylaby ubezpieczona, miala placone skladki
                      zdrowotne itd. no moze poza oczywiscie tymi Paniami ktore pracuja u bardzo
                      bogatych ludzi i rzeczywiscie sa w stanie wyzyc z opeiki nad dziecmi ale na
                      pewno nieliczna to grupa i bardziej mozna je nazwac guwernatkami bo przy okazji
                      ucza dzieci angielskiego, spiewu, tanca, dobrych manier itp. A ja od mojej
                      niani wymagam jedynie tego aby nakarmila dziecko na czas, przewinela, wyszla na
                      spacer a jesli maly spi pozmywala naczynia ktore pozostaly z poprzedniego dnia
                      a ktorych ja nie mialam juz sily umyc. Uwazam ze to nie jest wiele biorac pod
                      uwage fakt ile ja sie musze napracowac zeby dostac swoja pensje.
                      Pozdrawiam
                      Ola i Mateo
                      • ligia76 Re: do ligia75 10.03.05, 15:05
                        Uważam, że praca opiekunki jest bardzo, bardzo ciężka.
                        Nie wiem, ile musiałabym dostać pieniędzy żeby zgodzić się na taką pracę.
                        Nie wiem w jakim mieście mieszkasz, ale mam znajomą (Warszawa), która pracuje w
                        charakterze opiekunki ok. 2 letniej dziwczynki, w godz. 8-16, bez gotowania i
                        sprzatnia i zarabia ok. 1300-1400 zł netto. Pracowała wcześniej, również jako
                        opiekunka i zarabiała tylko trochę mniej. Dodam, że nie jest to osoba z
                        wykształceniem pedagogicznym (słyszałam że i takie wymagania mają czasami
                        rodzice dzieci).
                        Co do wynagrodzenia w czasie choroby, jest to temat który porusza się przed
                        zatrudnieniem.
                        Chyba wolałabyś wiedzieć, że gdy Twój pracodawca zamknie biuro, ze swojej winy,
                        to Ty nie dostaniesz pensji ?
                        Jeśli umawiasz się z opiekunką na godziny i na początku ustalacie pewne zasady,
                        wtedy można i nie płacić. Ale osoba zatrudniona musi wcześniej być o tym
                        poinformowana i wyrazić na to zgodę.
                        A co do możliwości finansowych rodziców, to niestety nie jest problem pracownika.
                        Sa żłóbki.
                        Jesli masz osobę która pracuje za 600 zł to w porządku.
                        Chodzi mi o rozpaczliwe posty o wrednych i wymagających opiekunkach, które
                        gardzą pensją 600 zł za 10 godzin pracy, gdzie czasami muszą sprzatać i gotować.
                        Ja też bym pogardziła.


                        Pozdrowienia
                        Ligia
              • olkawo Re: chora opiekunka 10.03.05, 13:53
                to chyba Tobie kobietko cos sie pomylilo, oplacac opiekunce ZUS i placic jej za
                chrobowe, moze jeszcze urlop platny i bony na Swieta, smiechu warte no chyba ze
                ktos zarabia 10 tys a opikeunce placi 1,5 tys. to ok ale nie w sytuacji gdy
                opiekunka dostaje 600 zl, bo tak np ja place i kiedy moja opiekunka zachoruje
                to ani mi sie sni placic jej chorobowe, sorry ale nie stac mnie na to
                pozdrawiam
                Ola i Mateo
                • ligia76 Re: chora opiekunka 10.03.05, 14:25
                  W Warszawie trudno znaleźć dobra opiekunkę za 600 zł.
                  I ja się wcale nie dziwię.
                  Rachunek jest prosty, jak mnie nie stać na pracownika to poprostu go nie zatrudniam.
                  Czasy niewolnictwa już dawno się skończyły.



                  Pozdrowienia
                  Ligia
                  • lola211 Re: chora opiekunka 10.03.05, 14:50
                    Ligio, nie dla wszystkich jak widacsmile).A ile postow o tym, jakie te opiekunki
                    niedobre, malo profesjonalne, leniwe.Z wyrobnika nie ma pracownika.Jak kogos
                    nie stac na opiekunke, niech odda dziecko do zlobka lub przedszkola, tam placi
                    sie mniej.
                    • ligia76 Re: chora opiekunka 10.03.05, 15:10
                      Dziwi mnie właśnie podejście na zasadzie "mnie nie stać".
                      Jak mnie nie stać to oddaje dziecko do żłobka, albo siedzę w domu i sama
                      opiekuje się dzieckiem.
                      A jeszcze te wymagania, to jakiś koszmar.
                      Ma być pedagogiem (czyli musi mieć mgr), być dobrze zorganizowana, czysta (no,
                      to akurat powinno być normą), umieć gotować, prasować, sprzątać itd.
                      I to wszystko za 600 zł, albo i mniej.
                      Dla mnie to chore.

                      Pozdrowienia
                      Ligia
                  • olkawo Do Ligia 10.03.05, 15:15
                    nie watpie ze w Warszawie trudno znalezc opiekunke za 600 zl ale sama przyznasz
                    ze zarowno zycie w Stolicy jak i pensje sa nieco wyzsze i sporo odbiegaja od
                    sredniej krajowej poza tym ja nie mieszkam w Warszawie. Co do tego czy stac nas
                    na opiekunke czy nie moge Ci tylko napisac tyle ze sytuacja nas do tego zmusza.
                    Zgodze sie ze czasy niewolnictwa dawno sie skonczyly ale w zamian mamy 20%
                    bezrobocie i na ogloszenie pt. szukam opiekunki za 600 zl/ miesiecznie
                    odpowiedzialo jakies 100 pan.
                    Pozdrawiam
                    • ligia76 Re: Do Ligia 10.03.05, 15:25
                      Rozumiem z tego, że nie maieszkasz w W-wie.
                      Tutaj sporo problemów by było ze znalezieniem odpowiedniej osoby.
                      Dzwoni zawsze dużo.
                      Ale były tu już wątki o tym, jakie "gwiazdy" przychodzą.


                      Pozdrowienia
                      Ligia
                  • mikewazowski Re: chora opiekunka 10.03.05, 16:59
                    ja zrezygnowalam z pracy bo nie zaufalam zadnej opiekunce sama zajmuje sie
                    dzieckiem sprzatam i gotuje maż zarabia ,moje dziecko ma najlepsza opieke a ja
                    miewam balagan w domu czasem nie gotuje mam wtedy urlop i jestesmy wszyscy
                    szczesliwi
      • malgra Re: chora opiekunka 08.03.05, 12:38
        zafunduj jej szczepienia przeciwko grypie.-35 zł i nie płać za nieobecności w
        pracy.
    • betty_julcia Re: chora opiekunka 08.03.05, 13:25
      Witaj. A ja własnie jestem w trakcie poszukiwania opiekunki dla Julii właśnie między innymi z tego powodu. Dotychczasowa opiekunka zajmuje się Julią 3 razy w tyg z czego przez ostatnie pół roku wciąż jej coś wypada, albo choroba, albo podpis w urzędzie albo spotakanie z komisją lekarską itp itd... Pół roku o znosiłam z uśmiechem i szarpałam się z Julką między mamą a teściową. Teraz nie mogę juz pozwolić sobie na to. Czas leci, terminy gonią, egzaminy zawodowe przede mną, zajęcia ze studentami na uczelni i potrzebuję kogoś na stałe i niezawodnego. Wiadomo, zawsze coś może się stać ale nie raz-dwa razy w tygodniu na 3 dni opieki... Poza tym opiekunka przyszła w listopadzie chora nic o tym nie mówiąc i od tamtej chory nie możemy pozbyć się w rodzinie choroby. Przez to że ona też choruje, skazana jestem na pomoc rodziców którzy tez nie mogą wyjść z c horóbska. Z tego wszystkiego moja niespełna 2 letnia Julka od listopada byłą 3 razy na antybiotyku + grypa żołądkowa + przeziębienie. Ja już nie mam cierpliwości i szukam choć przyzanam że nie łatwo znależć...
      ------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      GWIAZDECZKA
      • jagienkaa Re: chora opiekunka 08.03.05, 21:39
        ja mam ten sam problem. Moja opiekunka ma synka w wieku Dominika, 2 tyg temu
        wzięła sobie dzień wolny bo był chory i teraz ten poniedziałek wczoraj też.
        Dzisiaj o mały włos też by mnie wykiwała.
        Ja studiuję i wkurza mnie to, że wolne (z własnego urlopu) musi wziąć mąż bądź
        ja nie idę na zajęcia. Nie mamy rodziny w pobliżu i nikt oprócz opiekunki się
        małym nie może zająć...
        Od września Dominik chyba będzie chodził już do żłobka/przedszkola, bo naprawdę
        przestaję na opiekunce polegaćsad
        • agata_to_ja Re: chora opiekunka 10.03.05, 16:39
          Chyba żartujesz! Wyrzucasz opiekunce, że w przypadku choroby dziecka zostaje z
          nim w domu? A co ma zrobić, ma sobie zatrudnic opiekunkę? Ja mam nianie do
          moich dzieci od 4 lat i jest to zupełnie normalne, że z różnych względów każdy
          człowiek potrzebuje czasem wziąć wolny dzień. W przypadku choroby dziecka,
          powinnaś jej współczuć, a nie złościć się. Wy jako rodzice chyba też macie
          prawo do dwóch dni opieki nad swoim dzieckiem, mozna chyba czasem poświęcić
          czas swojemu dziecku.
    • anek.anek Re: chora opiekunka 09.03.05, 20:48
      Ja swojej za nieobecności nie płaciłam, bo rozliczałyśmy się wg stawek
      godzinowych.I taka była od początku umowa. Jeśli umowa byłaby inna to
      płąciłabym bez żadnych wątpliwości.
      Możesz opiekunkę zwolnić jeśli to jest uciazliwe. Wieczna niedyspozycja i
      niemożność wywiązywania się obowiązków daje ci taką podstawę.
    • vvega Re: chora opiekunka 10.03.05, 10:43
      jesli chodzi o twoj anielo problem to faktycznie chyba bym poszukala innej
      opiekunki.

      jesli chodzi o placenie w przypadku nieobecnosci niani to my placimy (ogólnie
      płacimy tygodniówki)- jesli jest to z naszego powodu, np urlop nasz, i w
      przypadku choroby tez byśmy płcili (narazie nie chorowała - hartuje sie na
      spacerkach z weronikąwinkoczywiście jesli te choroby by sie tak często powtarzały
      jak u was to pewnie byśmy sie zastanawiali nad tym płaceniem. Jesli niani
      wypada cos w srodku tyg to jak ja moge to biore urlop a ona ma do odrdobienia
      ten dzien, np w sobote = wtedy dodatkowo nie placimy , bo normalnie jak
      przychodzi w sobote to jej placimy za godziny dodatkowo. Pozdrowienia
    • aniela771 Re: chora opiekunka 10.03.05, 23:34
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
      Chciałabym wyjaśnić, że to opiekunka jest chora, ona nie ma dzieci, więc nie
      chodzi o to, że nie pozwalam jej być z jej chorymi dziećmi. I kiedy ona jest
      chora, to sama jej mówię, żeby nie przychodziła.
      Pisząc chciałam raczej przekonać się, czy wszyscy mają takie problemy - w
      sensie - czy wszystkie opiekunki chorują kilka razy do roku, czy tylko moja ma
      jakąś obniżoną odporność. Ale piszecie, że nie chorują - czyli można zadbać o
      zdrowie i nie chorować. Może faktycznie zacznę szukać kogoś nowego.
      Dziękuję raz jeszcze za odpowiedzi,
      Pozdrawiam,
      Anka
Pełna wersja