mama_milenki
09.03.05, 14:00
Pomóżcie, moja 10 miesięczna córka od jakiegoś czasu nie cierpi przewijania.
Nie chodzi o zakładanie samej pieluchy bo to już jest pikuś, ale to przed. Jak
tylko zaczynam ją rozbierać już płacze, a jak odwijam pampersa i chcę przemyć,
to już ryk w niebogłosy, prężenie się i zaciskanie nóżek. Najgorzej jak jest
kupka, bo wtedy to dłużej trwa. Zabawki, łaskotanie i rozmowa nic nie dają.
Zaczęło się to od momentu kiedy miała biegunkę i wtedy, chcąc nie chcąc,
musiała być przewijana często.
A może coś ją boli? Chociaż jestem delikatna przy przemywaniu, a ona już ryczy
jak kładę ją na przewijak (nie jest zimny, bo mam pieluszkę).
Jak ją zająć, żeby nie płakała i było to zabawą a nie męczarnią dla niej i dla
mnie? Dodam że jak przemywam jej ręce i buźkę, to to samo. O czyszczeniu noska
nie wspomnę.
Pozdrawiam