Dodaj do ulubionych

mój synek nie chce mówić

14.03.05, 21:57
Kubuś właśnie dwa dni temu skończył 1,5 roku, ale niestety do tej pory
zupełnie nic nie mówi. Wiem, że każde dziecko rozwija sie w swoim własnym
tempie, ale mimo wszystko zaczynam sie juz martwić. Młody ciągle pokazuje
różne rzeczy palcem i "mówi" iiii..., albo yyyy... w zalezności od humoru.
Jak jest już bardzo zły, że ja nie wiem o co chodzi (nie wszystkiego jestem w
stanie sie domyślić) to po prostu piszczy. Nie ukrywam, że od jakis 2 tygodni
to jego piszczenie strasznie mnie denerwuje, i mówię mu, żeby nie piszczał,
ale powiedział np. "tam", albo "daj". Ale wtedy on sie złości i piszczy
jeszcze bardziej - błedne koło. Zdaję sobie sprawę, że nie można nic robić na
siłe, bo dziecko może sie zupełnie zniechęcić, ale czasami mam już dość.
Proszę, jeśli miałyście z dzieckiem podobny problem to napiszcie jak sobie
poradziłyście i jak to wytrzymać. Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie. Nika
Obserwuj wątek
    • mloda.mamuska Re: mój synek nie chce mówić 14.03.05, 22:09
      ooo to ja tez czekam na rady i opinie bo mój 13 m-czy synek robi dokładnie to
      samo! kropka w kropkę wink

      p.s. dodam,ze jego tatus zaczął mówić jak miał okolo 3 latka sad nawet babcia
      chodziła sie modlic do kosciola aby wnuk zaczął mówić wink wiec cos mi sie
      wydaje, ze długo będę słuchała tych jego pisków wink
      • mamaoscara Re: mój synek nie chce mówić 15.03.05, 10:11
        Mój synek skończył 20 m-cy i jedyne co mówi to:mama,tata i am. Mówimy do niego
        dużo,prosimy żeby powtarzał,ale groch o ścianę. Koleżanki pocieszają mnie, że
        jak zacznie mówić to już całymi zdaniami smile)
    • aga-ka Spokojnie dziewczyny 15.03.05, 10:48
      Miałam taką samą sytuację. Same pochrząkiwania i pokazywanie paluszkami. Ale co
      mnie pocieszało to to że rozmie co się do niego mówi. Zaczęłam panikować jak
      Krzyś miał 2 latka. No bo ile można czekać aż dziecko powie mama... Już
      wcześniej wierciłam dziurę w brzuchu mojej pani doktor żeby dala skierowanie do
      logopedy ale ona (mądra kobieta) kazła czekać. Spokojnie... na wszystko
      przyjdzie pora. W innych dziedzinach rozwija się normalnie nie ma o co robić
      szumu. Przyjęłam to wyjaśnienie jak miał niecałe dwa latka. Ale jak już minął
      drugi rok to nie wytrzymałam i przycisnęłam kobietę (ha ha ha). Dała
      skierowanie do laryngologa. A ten że wszystko ok. Więc znowu trzeba czekać. W
      końcu dostałam skierowanie do logopedy. Wtedy brakowało mu 2-3 mcy do 3 lat.
      Jak zrobiła mu test na zaawansowanie rozwoju mowy to wyszło poniżej
      przeciętnej. Dziecko w wieku 2 lat zna i potrafi powiedzieć ok 200 słów (o ile
      czegoś nie pokręciałam) A moje.... wtedy było mama, tata, aktika
      (abstrakcyjne). MOżna się było podłamać. Ale test u psychologa przeszedł na
      piątkę. Inne dziedziny życia:emocje, stosunki społeczne, nawiązywanie więzi,
      rozumienie, wykonywanie protych poleceń, sprawność ruchowa....Wszystko ok.
      Zaczęła się praca z logopedą. Sympatycznie, miło - wszystko w formie zabawy.
      Coś drgnęło... Efekt jest taki że teraz Krzyś ma prawie 4 lata i gada jak
      najęty. Czasami filmu nie można obejrzeć smile)
      NIe wiem co miało wpływ na to że w końcu zaczął mówić i bardzo szybko
      przyswajać sobie nowe słowa. Na pewno logopeda też ale myślę sobie że pewnie
      też przyszedł akurat czas. Dzięki temu że bylismy pod opieką fachowego
      logopedy nauka poszła w ekspresowym tempie.
      Poza tym chciałabym wam powiedzieć że tata Krzysia też zaczął mówić jak miał 3
      lata. Więc jednak coś jest w tej teorii o dziedziczeniu...
      Widomo że każde dziecko jest inne. Opisałam tylko swoją historię żebyście się
      nie martwiły. Według mnie to dobry pomysł wykluczyć niedosłuch i inne choroby
      utrudniające naukę mówienia i po prostu czekać. NIc na siłę. Niech was to
      pocieszy że Krzyś zaczął się posługiwać kilkoma podstawowymi słowami i
      wyrażeniami dopiero jak skończył 3 lata. A teraz... nadrobił wszystko. Nie
      martcie się. Dużo rozmawiajcie, upewnijcie się że dzieci was słyszą i rozumieją.

      PS. gdybyście chciały mogę wam dać namiary na logopedę. Jestem z Łodzi. To jest
      cały ośrodek, który w dodatku ma podpisana umowę z NFZ więc
      wszystko "państwowo". Ponadto oprócz logopedów pracuję tam pedagodzy,
      psycholodzy i inni specjaliści. Naprawdę jestem bardzo zadowolona z opieki tej
      placówki nad Krzysiem. W ramach tego skierowania które dostałam od pediatry
      oprócz zajęć logopedycznych zaproponowano mi zajęcia indywidualne z
      psychologiem (ogólnorozwojowe) i grupwoe (logorytmika). Polecam każdemu. Wiem
      że do tego ośrodka dojeżdżają ludzie spoza Łodzi. Gdybyście chciały dokładne
      namiary piszcie na adrs gazetowy.
      • hanka_79 Re: Pytanie 15.03.05, 13:28
        Czytam Wasze odpowiedzi i mam pytanie. Kuzynka ma synka- w kwietniu kończy 3
        lata. Widziałam się z nimi 3 m-ce temu, chłopiec mówi tylko mama, tak, nie. Nic
        poza tym. Zwracałam jej uwagę, że może coś jest nie tak, ale ona twierdzi, że
        dość często bywa z małym u pediatry, który niczego niepokojącego nie zauważył.
        Trochę mnie zastanawia co to za "fachowiec", bo chłopiec ma też sporą nadwagę,
        strasznie sapie i wszystko go męczy- a na to też nie zwrócił uwagi.
        Co Wy na to? Czy powinnam ją namówić na wizytę u logopedy?
        • sowa_hu_hu Re: Pytanie 15.03.05, 14:22
          dziewczyny nie przesadzajcie smile
          moj mały ma 22 mies skończone i tez mówi tylko mama , tata , bym , baba , am
          czego wy wymagacie od 1,5 rocznego dziecka? trzeba cierpliwie czekac smile
          ja tez bym chciała zeby mój mały juz mówił no ale...
          mowa u dziecka rozwija sie do lat trzech!!!
          jak dziecko po skończeniu 3 lat nie mówi to wtedy wybrałabym sie do logopedy...

          pozdrowionka
        • aga-ka Odpowiedź :) 15.03.05, 15:12
          Hanka. Ja osobiście wołałbym od pediatry skierowania na ogólne badania, badanie
          laryngologiczne i co tam jeszcze.... Wiesz takie podstawowe. Żeby wykluczzyć
          jakieś schorzenia i mieć spokojną głowę. Powiem szczerze że nie wiem czy
          nadwaga ma wpływ na rozwój mowy. Wydaje mi się że sapka może mieć (zdanie
          laika). Może jest coś innego co utrudnia rozwój mowy... Zresztą przy zapisie do
          logopedy wymagany jest wynik badania laryngologicznego (przynajmniej u mnie tak
          było). Warto poprosić pediatrę o oba skierowania naraz.
          Na twoim miejscu raczej bym kuzynki nie namawiała (takiego słowa użyłaś) bo
          zarzuci ci że się wtrącasz i jej rządzisz. Raczej coś delikatnie zasugeruj.
          MOże coś w tym stylu że czytałaś na forum że ....... i w ten sposób spróbuj jej
          coś podpowiedzieć.
          MOże też być tak że dziewczyna się oszukuje i sama nie wie na co czeka (ja
          miałam takie momenty). MOże rozmowa z tobą zmotywuje ją do działania. Dziecko
          które ma 22 m-ce i nie mówi - to można przyjąć ale 3 latek "nie mówiący" jak
          najbardziej "upoważnia" mamę do prośby o skierowanie na badania. Ktoś tu pisał
          że mowa rozwija się do 4 lat. I pewnie tak jest. Ale dla spokojnej głowy.... No
          i jeszcze taka strona medalu że jeśli okaże się coś nie w porządku to im
          wcześniej zacznie się jakąś rehabilitację u logopedy tym lepiej.
          To tyle smile) NIe chcę się wymądrzać bo nie jestem specjalistą. Mam jedno dziecko
          i na tej podstawie tylko się wypowiadam. Ale każde dziecko jest inne - to też
          trzeba wziąć pod uwagę...
          Pozdrawiam i życzę powodzenia. Agnieszka
      • mloda.mamuska Re: Spokojnie dziewczyny 15.03.05, 14:38
        Aga-ka przeczytałam Twój post jednym tchem. Dzięki wielkie za jego napisanie bo
        mnie uspokoiłaś smile
        Póki co to w sumie jeszcze nie panikuję bo myślę, ze to mówienie przyjdzie za
        czas jakiś i pewnie tak jak u jego tatusia około 3 roczku smile Z obserwacji synka
        wiem, ze rozumie sporo i ze mnie słyszy... chociaż czasami jak mówię NIE WOLNO
        to udaje, ze to nie do niego wink

        Pozdrawiam,
        Asia
        • huczusia Re: Spokojnie dziewczyny 15.03.05, 14:52
          Z moją siostrzenicą był ten sam problem.
          Siostra panikowała, babcia panikowała - pediatra uspokajała:
          - Nic się nie martwcie, jeszcze zdąży wam napyskować.
          Kiedy mała skończyła 3 lata jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zczęła
          mówić - ALE JAK !!!!
          Jej słwonictwo było tak wyszukane i szerokie, że otwieraliśmy szeroko oczy ze
          zdziwienia, piękne pełne zdania.
          Więc nie martwcie się.
          Jedyne co bym zrobiła to badanie słuchu.
      • nika01 Re: Spokojnie dziewczyny 18.03.05, 22:26
        Dzięki za Twoja historię. Chyba mnie uspokoaiłaś (na jakiś czas). Wiem, że mały
        słyszy bardzo dobrze, wykonuje nie tylko proste polecenia, ale nawet bardzo
        skomplikowane - czasami sama sie dziwię, że to możliwe u takiego malucha. Ale
        myślę, że to dlatego, że od samego urodzenia dużo do niego mówiliśmy. Poza tym
        na najmniejszy szelest, stuknięcie, warkot samochodu czy ćwierkanie wróbla za
        oknem od razu odwraca głowe i nasłuchuje, albo pokazuje paluszkiem, że coś
        hałasuje. Więc ze słuchem jest ok. Poza tym rozwija sie prawidłowo.
        Po przeczytaniu waszych listów myślę, że chyba jest jakaś racja w tym, że jeśli
        dziecko długo nie mówi, to potem nagle zaczyna mówić całymi zdaniami -
        słyszałam już kilka takich opini, więc być może jest to prawda. Poczekam więc
        do 2lat (o ile wytrzymam nerwowo to piszczenie...), a jesli wtedy nie bedzie
        mówił to znowu zacznę sie martwić...
        Jeszcze raz dzięki.
    • ewa.kozia Re: mój synek nie chce mówić 20.03.05, 12:59
      Z moim synkiem było identycznie-lekarz na badaniach po 2 roku zycia nakrzyczał
      na mnie, bo Konrad niemal nic nie mówił, kilka słów bardzo przekręconych.
      Poszłam do logopedy, zrobiła badania, rozumowanie było super, ale mowa za tym
      nie szła. Madra kobieta powiedziała, ze z jej synem było tak samo. Mówiła, by
      nie popedzac, nie złoscic sie na dziecko, tylko b. wyraznie mówic do niego.
      Mówiła tez, ze nie mówi, bo nie ma takiej potrzeby - wszyscy rozumiemy
      jego "migi" i swoisty kod. Zaproponowała, by zapisac do przedszkola, tam
      zrozumie potrzebe porozumiewania. Tak zrobiłam. Za miesiac mówił niemal
      wszystko, a przede wszystkim "r".Teraz czasem mu mówię, a ma 5 lat, synu chwile
      nic nie mów, niech słysze ciszesmile
      I jeszcze jedno, teraz mam drugiego syna, ma 6,5 m-ca, mowi baba tata dada...
      Konrad w takim wieku nawet nie gaworzył, nic. Jakbym miała doswiadczenie to
      cos bym podejrzewała. Aha, i nikt z obu rodzin nie miał takiego zastoju mowy,
      ale siostra meza jakis czas sie jakała. Zreszta mówiła logopeda, ze chłopcy
      kumaja mowe pózniej.
      • kangurzyca2 Re: mój synek nie chce mówić 20.03.05, 19:54
        No jeszcze powiedzcie, że do logopedy z 1,5 roczniakiem. Weźcie na wstrzymanie.
        Mój w tym wieku też nie mówił, miał 2 latka i nie mówił, miał 2,5 też nie
        mówił, jak miał 2,8 zaczął (bez pomocy logopedy, bo uważam że to tylko dziecko
        stresuje, jak matka z byle czym lata do lekarza)miesiąc później mówił wszystko
        całymi zdaniami. Oczy wychodzą. Fakt, że to moze być dziedziczne (ojciec synka
        też mówił późno). Ale jak nie ma 3 latek to po co do logopedy?
    • mama_dominika Re: mój synek nie chce mówić 22.03.05, 08:55
      Znam przypadek chłopca, który mówił po swojemu do czwartego roku życia a zaraz
      potem język od razu mu się zozwiązał. Teraz jest taki inteligentny w rozmowie
      (ma 8 lat), że trudno uwierzyć, że miał takie problemy.
      I nie jest to jedyny przypadek w moim otoczeniu. Gowa do góry - są dzieciaki,
      które zaczynają mówić bardzo późno, co nie znaczy, że w przyszłości będą mniej
      zdolne od innych. A teraz - radzę się aż tak nie przejmować, dużo rozmawiać,
      ograniczyć oglądanie telewizji (tak radził jakiś specjalista temu
      czterolatkowi, gdy poszli na konsultację).
      Życzę wytrwałości i pozdrawiam - Kasia
      • madeyowa Re: mój synek nie chce mówić 22.03.05, 15:30
        Moja córcia ma 22 miesiące i też nie mówi, wydaje tylko z siebie dziwne
        dźwięki. Wiem, że słyszy dobrze, bo jak coś do niej mówię to reaguje
        prawidłowo. Jej brat w tym wieku nawijał jak "stary". Każde dziecko rozwija się
        inaczej i to, że córka jeszcze nie mówi wcale mnie nie martwi. Nie mogę
        powiedzieć tego o reszcie rodziny. Szczególnie teściowa jest dobra w wymyślaniu
        teorii na ten temat(że może krzyczymy na nią itp.). Ja wiem, że ona ma jeszcze
        czas.
    • moi_betti Re: mój synek nie chce mówić 22.03.05, 16:35
      nika nie przejmuj się niczym
      wiem że każda matka czeka, aż jej dziecko zacznie mówić.
      mój był starszy od twojego i tylko stękał, pokazywał na wszystk i mówił "yyyyy"

      Nazwaliśmy go Stękalski smilesmilesmilesmile

      jeszcze na drugie urodziny stękał (oglądaliśmy ostatnio kasetę smilesmilesmilesmile)
      Mały spytał się nas dlaczego nic nie mówił, ale się smialiśmysmile

      Teraz ma 3,5 i mała paszcza mu się nie zamyka, czasem mam już dość.smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka