fruzia80
16.03.05, 09:48
Pewnie się już ten wątek przewijał, ale nie mogę go odnaleźć, a nie wiem, jak
długo pośpi moja mała

Moja 14,5 miesięczna córeczka na kolację zjada 210 gęstej kaszki, w nocy
budzi się ok. godz.1 i wypija 150ml mleczka, potem ok. 4 i znów 150ml
mleczka. Problem jest tym wiekszy, że nauczyliśmy ją brać po pierwszym
przebudzeniu do naszego łóżka i już do rana z nami śpi. Wiem, możemy mieć
pretensje tylko do siebie, ale nie potrafimy jej teraz odzwyczaić. Przy
przeniesieniu do swojego łóżeczka od razu się budzi i płacze. My sie
oczywiście też nie wyśpimy, bo mała się tak rozpycha i przytula raz do mnie,
raz do męża, że my już prawie nie śpimy, tylko czuwamy. Mój mąż się śmieje,
że nasza córka to mała terrorystka. Generalnie mamy od dawna problemy z
zasypianiem. Nie ma szans, żeby zasnęła w swoim łóżeczku. Próbowaliśmy już
metody Uśnij Wreszcie, ale skończyło się to tak, że po kilku dniach zaczęła
wymiotować od razu po włożeniu do łóżeczka.
Dziś rano po kolejnej nieprzespanej nocy postanowiłam, że czas
wreszczie "zrobić porządek" z moją córką, bo tak dalej się nie da. Aż boję
się, jaki to będzie miało skutek dla jej ząbków, to jedzenie w nocy.
Oczywiście próbowałam oszukiwac ją herbatką, wodą, mniejszymi ilościami
mleka, ale to wszystko na nic. Ona jak nie dostanie swojej porcji, to
poprostu drze się w niebogłosy. Pomóżcie proszę, bo już czuję się bezradna.