wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie?

17.03.05, 10:32
synek zrozumial, co i jak, zaczal plakac przy moim i potem meza wychodzeniu
do pracy. zegnam sie z nim oficjanie 'papa' i buziak. potem placz... gdzies
czytalam, ze nie powinno sie wymykac, bo dziecko jest zdezorientowane. i
jestem ciekawa, jak w tytule, jak wyglada to u Was?
pozdr, monika
    • ingeborga Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 10:41
      Wychodze oficjalnie. Od kiedy Corka zaczela kumac o co chodzi, mamy rytual: ja
      wychodze, a one z Babcia ida do okna, patrza jak ja wychodze z domu i macham im.
      Potem od machania mamie plynnie przechodza do ogladania ciekawych rzeczy za
      oknem. U nas to swietnie dziala.
    • amb25 Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 10:53
      My się żegnamy. Najpierw jest "buziu" potem Dzidziuś krzyczy "jesce buzi". Jak
      zamknę za sobą drzwi to jeszcze chwilę czekam bo jest krzyk rozpaczliwy "jesce
      buzi" więc otwieram drzwi i daję buzi i potem mogę spokojnie iść do pracy. Jest
      ok.
      Wymykanie się to wg mnie jest zły sposób, bo po pwenym czasie zacznie cię
      pilnować, w obawie przed twoim zniknięciem (nawet na chwilę w łazience).
    • izabela1976 Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 11:06
      My też oficjalnie się żegnamy, buzi i pa pa. A jak jesteśmy u babci to jeszcze
      pa pa przez okno. Nie żegnam się tylko w przypadku gdy Michaś śpi.
    • gagunia Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 11:20
      zawsze sie zegnam. do niedawna nie bylo problemu. mniej wiecej od 1-2 miesiecy
      jest placz, wiec mowie, ze ide do sklepu po ciastko albo lizaka. zawsze
      przynosze to co obiecalam. zwykle kupuje ze 3 lizaki na zapas i nosze w torbie,
      w razie jakbym zapomniala albo nie miala czasu kupic.
    • agamamaani Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 11:22
      koniecznie - codzienni PA Pa buziak i na koniec przytulenie i oddanie w dobre
      ręce taty... Ania wtedy już się zajmuje sobą i tatą... MNIgdy bym się nie
      wymknęła.. JAk rano widzi, ze zakłądam płaszcz to już z uśmiechem macha mi ręką
      Pa Pa ...
      Aga
    • aniask_mama Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 11:30
      Myślę, że wymykanie się może u dziecka spowodować niepotrzebny stres i
      dezorientację. Ja żegnam się i wychodze - dziecko to widzi.
      Natomiast znam przypadek w mojej rodzinie, kiedy to tata zwiewał, bo mały go
      nie chciał odstąpić i płakał przy pożegnaniach. Efekt był taki, że mały od
      wstania okupował przedpokój i wisiał tacie na nodze crying
    • anek.anek Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 11:41
      zawsze się żegnam. Jak tego nie zrobię, to jest wielki płacz, że nie było
      buziaka na dowidzeniasad
      I też jest machanie przez okno - to sposób, który skutkuje nawet w przedszkolu -
      teraz są przedszkolne początki mojego syna - jest wielki smutek przy
      pożegnaniu, ale pani bierze małego do okna i sobie machamy. To działasmile
      • utalia Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 13:27
        absolutnie oficjalnie. Takie wymykanie sie powoduje, ze dziecko nie wie kiedy
        moze matkla czy ojciec zniknac. A skoro nie wiedomo kiedy to znaczy ze w kazdej
        chwili wiec jest spiete i zdenerwowane caly czas.
    • vvega Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 13:36
      ja sie zawsze żegnam z weronką, mówię jej że ide do pracy i że bedzie sie
      bawiła z ciocią potem pojdzie na spacer potem bedzie spała a potem zje obiadek
      a po nim wróce - ona słucha powtarza: ba (=bawić)aaaa (spać) ama (obiedek)
      przytakując główka a poterm idzie do cioci i mówi papa potem jeszcze przez okno
      mi macha i przesyła buziaczki i tyle, ale na poczatku po pozegnianiu już nie
      mogłam wrócić do domu jesli coś zapomnialam bo rozumiala ze już wróciłam i
      wtedy mnmie nie chciala wypuścic i były placze...
    • mama007 Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 14:45
      ja sie zegnam zawsze, ale im wiecej takich postow czytam, tym bardziej sie
      przekonuje, ze moje dziecko jakies nietypowe
      bo jak przychodzi ktoras z jej "cioc" to Aska wywala mi torbe do przedpokoju,
      wyciaga mi moje buty, robi mi "papa" i zamyka drzwi przed nosem jak jeszcze nie
      zdaze sie ubrac...
      ale przynajmniej awantur nie ma smile
      pozdrawiam
      • anek.anek Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 15:04
        E, mój na początku marudził, ale póxniej jak szłam do pracy to on krzyczał za
        mną: "baw się dobrze"smile
    • mamak73 Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 16:45
      No a ja się wymykam i nie uważam,żebym żle robiła. Każde dziecko jest inne ,
      amój mały bardzo płakał jak (wg. wyczytanych w poradnikach rad( usiłowałam się
      z nim żegnać. Teraz babcia go zagaduje a ja cichuśko, cichuśko...Jak się opo
      czasie misiu orientuje babcia mu mówi mama w pracy,tata w pracy i on to łyka.
      Unikamy histerii i jest ok. Ale.. np. kiedy miniu jedzie z tatą do dziadków.
      wtedy jest i buzi i pa pa i całuski i to go nie rusza. Uważam wiec , Ze
      wszystko trzeba na wyczucie, ZZeby dziecka na siłę nie zmuszać do pożegnań, ale
      jeśli ono tego chce, toleruje to pewnie,Ze tak, wszystko z głową. r.
    • rosemary4 Żegnam się zawsze 17.03.05, 16:56
      Żegnam się, dziecko musi wiedzieć, że w danej chwili mnie nie ma i
      jego "oparciem" jest ktoś inny.
      Ula
    • nikita333 Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 17.03.05, 20:38
      Mój synek ma dopiero roczek i narazie siedzę z nim w domu, ale już go
      przyzwyczajamy, że ktoś czasem musi wyjść - zawsze rano widzi, jak tata
      wychodzi. Mówimy mu - tata idzie do pracy. Teraz nawet jak widzi, że mąż jest
      już gotowy do wyjścia, to pokazuje drzwi i robi papa... nie wiem, jak będzie,
      kiedy ja będę musiała iść do pracy, ale w każdym razie już mniej więcej wie, co
      to znaczy, no i że z tej pracy się wraca.

      pozdrawiam
    • grzalka Re: wymykacie sie, czy oficjalnie zegnacie? 18.03.05, 10:20
      Zawsze wychodze jawnie, nigdy się nie wymykam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja