Już chodziła bez pieluchy

29.04.05, 10:34
Drogie mamy,

A co zrobić w takiej sytuacji: moja córka ma teraz 19 m-cy: miesiąc temu już
chodziła bez papmpersa, za każdym razem wołała siusiu i kupę. Potem z dnia na
dzień nagła zmiana: nie chce siadać na nocniku i nawet kupe robi w pieluche.
Co się stało, co mam o tym myśleć i co zrobić? Dodam, że dokładnie córka wie
o co chodzi, tylko uparła się i koniec.

Pozdrawiam
OLA

    • robszym Re: Już chodziła bez pieluchy 29.04.05, 11:13
      Oglądałam na tvn style program o dzieciach i tam w podobnej sytuacji psycholog
      wypowiedział się, by pod żadnym pozorem do pieluchy nie wracać!
      Zwróciłam na to uwagę, bo mój mały całe zeszłe lato chodził całe dnie bez
      pieluchy(były wpadki), a jesienią, gdy było już chłodno niania zaproponowała
      zakładanie pieluchy na spacer(raz go nie upilnowała i przyszedł mokry). Ja
      uznałam, że z jej strony to pójście na łatwiznę i nie pozwoliłam, a do torby
      nakazałam spakować dodatkowe majty, rajstopy i spodenki i przebrać choćby w
      aptece. I to ja jednak miałam rację, intuicyjnie ale zawsze...
    • olka_sos Re: Już chodziła bez pieluchy 29.04.05, 11:49
      Niestety w moim przypadku to nie poskutkowalo, chcialam byc twarda i nie
      zakladac corce pieluchy, ale non stop sikala po nogach. Gdyby to zdarzylo sie
      raz, dwa razy dziennie bylo by ok, ale przebieranie dziecka co 45 min? Ubranek
      by mi w koncu zabraklo.....no i znowu chodzi z pieluszka...sad((
      • kopytko1 Re: Już chodziła bez pieluchy 29.04.05, 12:17
        A ja mam jedno pytanie,czy córcia nie jest/była przeziębiona?Katar może? No i ja
        bym pokusiła się o zbadanie moczu,bo to nie boli i nie kosztuje wiele(choć każdy
        lekarz w tym wypadku pewnie da skierowanie) no i może tu jest przyczyna.
        Mówię o tym bo mój synuś już 2 latek też zaczął sisiuać w majtki,trwało to jeden
        dzień ale lekarz powiedział że tak może być przy infekcjach.Więcej wiary,na
        pewno będzie wszystko dobrzesmile

        Ewa
    • olka_sos Re: Już chodziła bez pieluchy 29.04.05, 12:26
      Nie jest przeziębiona, badanie moczu miała robione - wszystko jest ok. Ja też
      myślałam, że to może trwać krótko i jej minie, ale już tak jest drugi tydzień i
      nie poprawia się, wręcz przeciwnie, jest coraz gorzej. Wiedziałam, że dzieci w
      tym wieku lubią mieć humory, ale żeby aż tak się "cofnąć"?

      ola
      • beatak Re: Już chodziła bez pieluchy 29.04.05, 17:20
        Kochana, nie stresuj się, nie jeden psycholog powie Ci, że nic na siłę. I ja
        też tak uważam. Przeczekaj jakiś okres, tłumacz, nie krzycz tylko broń boże jak
        zrobi kupę w majtki bo oto napisze ciekawostkę:
        Na podstawie różnych badań stwierdzono, że w żadnym razie nie można krzyczeć na
        dziecko za zrobienioe kupki czy siku w majtki, tylko tłumaczyć, tłumaczyć,
        tłumaczyć. Spokojnie! Powodem jest to, że zdenerwowane dziecko zaciska
        zwieracze bo jest spięte przez nasz krzyk. Dochodzi do tego, że jak czuje że
        zarazzrobi kupę, zaczyna się stresować, że nie zdąrzy na nocnik, że mama zaraz
        nakrzyczy i tym sposobem blokuje zrobiebie kupy. Zaczynają się kłopoty, bo
        dziecko z czasem nawet do pieluchy nie potrafi już zrobić kupki, zaczynają się
        zaparcia i z czasem inne infekcje. Pomijając stres. Oczywiście po jakimś czasie
        wszystko wraca do normy, dziecko zaczyna siadać na sedes, nocnik itp. bo
        zaczyna rozumieć, ale... to niestety jest przyczyną np w wieku szkolnym
        poważnych kłopotów. Przed sytuacjami stresowymi, klasówkami dziecko za każdym
        razem czuje ucisk na odbyt i chce mu się kupę. taka reakcja organizmu pojawia
        się w każdej sytuacji stresowej. Koniec kropka.
        Dowiedziałąm się o tym w tym tygodniu. Uważam, że warto to przeanalizować. W
        podstawówce miałam koleżankę w ławce, która tak właśnie reagowała, późnioej na
        studiach to samo, przed każdym kolokwium czy zaliczeniem. Możecie w to wierzyć
        lub nie, ale to sprawdzona informacja. Nie wyssałam sobie tego z palca.
        Zalecam więc spokój, tłumaczenie, pokazanie innych dzieci, że sobie ładnie
        radzą, że mama i tata tez siadają na sedes i nie robią w majtki.
        Przeanalizuj raz jeszcze cały Wasz dzień, może za dużo się dzieje, może za dużo
        stresu? Może za dużo o tym mówisz i trzeba trochę odpuścić. Moze pokaż jaj lala
        czy miś siada na nocnik. Wierzę, że taka analiza swojego postępowania może coś
        nowego odkryć.
        I trzymam kciuki. Też mam ten sam etap. Raz jest siku w pieluszce, raz w
        nocniku, a raz w majtkach wink
Pełna wersja