emkacha
14.05.05, 10:16
Było tak. Wczoraj wieczorem gdy chciałam położyć moją córcię (2 latka)spać,
zaczęła panicznie krzyczeć, że nie chce mamusi! Chce tatusia!WYRZUCIŁA MNIE Z
POKOJU! Zrobiło mi się bardzo przykro. Właściwie chciało mi się wyć.
Przecież ja dla niej wszystko... A może jestem dla niej zbyt surowa? Mąż
poszedł i o 23:00 zapalił światło i dał jej książeczkę. ja uważam, że dziecko
o tej porze powinno dawno spać. W ogóle często z męzem mamy odmienne zdanie
na temat wychowania dziecka. kiedyś Magda zaczęła pluć wszędzie herbatką.
Wzięłam jej kubek, a ona w ryk. na co mąz zapytał ją: kochanie, chcesz
herbatkę? Czy ja jestem jakimś potworem?