nie do mamusi!!!!!!

14.05.05, 10:16
Było tak. Wczoraj wieczorem gdy chciałam położyć moją córcię (2 latka)spać,
zaczęła panicznie krzyczeć, że nie chce mamusi! Chce tatusia!WYRZUCIŁA MNIE Z
POKOJU! Zrobiło mi się bardzo przykro. Właściwie chciało mi się wyć.
Przecież ja dla niej wszystko... A może jestem dla niej zbyt surowa? Mąż
poszedł i o 23:00 zapalił światło i dał jej książeczkę. ja uważam, że dziecko
o tej porze powinno dawno spać. W ogóle często z męzem mamy odmienne zdanie
na temat wychowania dziecka. kiedyś Magda zaczęła pluć wszędzie herbatką.
Wzięłam jej kubek, a ona w ryk. na co mąz zapytał ją: kochanie, chcesz
herbatkę? Czy ja jestem jakimś potworem?
    • kalina_p Re: nie do mamusi!!!!!! 14.05.05, 10:27
      Wydaj mi się, ż powinniscie z mężem ustalic jakies wspólne metody postepowania,
      nie może byc tak, ż mama na cos pozwala a tata tego samego zabrania albo
      odwrotnie. dziecko 'głupieje" i nie wie, co wolno a czego nie. A mała jest
      pewnie cwaniutka, hehehe, i "woli" tego rodzica, który w danej chwili pozwala
      na cos, czego ona chce.
      Pogadaj z mężm o tym, powinniście trzymac "wspólny front" w takich sprawach....
    • emkacha Re: nie do mamusi!!!!!! 14.05.05, 11:15
      Zgadzam się, lecz jak tylko poruszam temat, maż mówi, że ona ma dopiero 2 lata,
      a to nie jest obóz koncentracyjny. I koniec. A ja naprawdę wymagam zbędnego
      minimum.
    • maggs1 Re: nie do mamusi!!!!!! 14.05.05, 14:26
      Znam to z autopsji. mój synek ma 15 miesięcy, przez 14 miesięcy siedziałam z nim w domu, niedawno poszłam do pracy. Mój synek uwielbia tatusia, a mnie zaledwie lubi. Wcześniej mąż mi tłumaczył, że to dlatego, że jego ma rzadziej itp. No ale teraz??? Oboje pracujemy, ja bym synkowi nieba przychyliła, a on jak ma wybór zawsze wybiera tatę. Potrafi się rozpłakać jak go wezmę od taty. Ni cholery nie wiem z czego to wynika. Może mu się odmieni, a jak nie to po prostu ten typ tak ma. Nie jesteś absolutnie potworem, dzieci są egoistami i nie widzą, że kogoś ranią. Musisz się pogodzić z tym, a z mężem najlepiej przyjąć wspólny front w wychowaniu dziecka.
    • zaga25 Re: nie do mamusi!!!!!! 15.05.05, 12:25
      Ja dzisiaj aż się popłakałam ale jak przeczytałam ten wątek to troszkę mi
      lepiej. Mój synek (20 msc) dzisiaj nie pozwolił mi się ubrać. Wpadł w histerię
      że tata a ja się rozpłakałam i poszłam do pokoju. Wczoraj nikt się nie liczył
      tylko babcia. Smutno trochę.
      • grenta Re: nie do mamusi!!!!!! 15.05.05, 22:32
        zaga25 napisała:

        Wpadł w histerię
        > że tata a ja się rozpłakałam i poszłam do pokoju. Wczoraj nikt się nie liczył
        > tylko babcia. Smutno trochę.

        Dziewczyny! Nie przesadzacie trochę??? Płakać bo dziecko nie pozwoliło się
        ubrać, czy uspać??? Czegoś tu nie rozumiem, jesteście zazdrosne, bo dziecko
        woli tatę, babcię itp???
    • coronella Re: nie do mamusi!!!!!! 15.05.05, 23:23
      dokladnie, kurcze, bez przesady!!!! Alez mi powody do rozpaczy!! Oby tylko
      takie byly!!

      Co do odmiennych zdan na temat wychowania, i jeszcze demonstrowania tego przy
      dziecku, to sie zgadzam. Trzeba cos z tym zrobic.

      A problem drugi- wole do tatusia... no i co z tego?? Dziecko ma oboje rodzicow.
      Jednego dnia jest mama, drugiego tata, szczegolnie jesli ten pracuje.

      U mnie tez tak jest!! Mama nie moze ubrac, bo ma zrobic to tata. A ja wtedy
      jestem najszczesliwsza mamą na swiecie! Oddaję ubranka mężusiowi, a sama idę
      WRESZCIE!!! w spokoju np sie umalować smile I nie robię z tego tragedi! Żeby
      jeszcze płakać?

      Są dni, że tata ma robić wszystko. Bo tak chce mała. A ja sie wtedy bardzo
      cieszę, że mam trochę odpoczynku.
    • ligia76 Re: nie do mamusi!!!!!! 15.05.05, 23:23
      Nie martw się, mój 3-latek dziś o 17 stwierdził, że będzie mnie kochał dopiero o
      20 smile

      Pozdrowienia
      Ligia
      • martaglowacka Re: nie do mamusi!!!!!! 16.05.05, 08:11
        Mi syneczek (3,5 roku) oświadczył dziś rano, że mnie nie lubi.....ale chętnie
        by się ze mną wykąpał smile
        Dzieciaczki już takie są.
        A co do głównego wątku. Przy córeczce nie powinniście "prezentować" odmiennego
        zdania, choć wiem, że czasem nie da się tego uniknąć. Ty z kolei postaraj się
        czasem w takich sytuacjach "policzyć do 10" - jak pluje herbatką nie zabieraj
        od razu - uspokuj się i zapytaj dlaczego to robi - wyjaśnij, że jak zrobi
        ponownie wtedy zabierzesz itp. Czasem odrobina spokoju z naszej strony
        eliminuje takie nerwowe zachowanie u dzieci (u mnie przynajmniej działa). Ja
        liczę - synek spokojniejszy w ogólnym rozrachunku smile
        Pozdrawiam
        Marta
    • natiz Re: nie do mamusi!!!!!! 16.05.05, 08:30
      Moja 4-letnia córka powiedziała niedawno do swego taty (a mojego
      ślubnego): "nie podchodź do niej (czyli do mnie) ona jest zła i niedobra jak
      sól na pieprzu",O!.
      A swoją drogą to super, że dzieciaki kochają tatę cz babcię tak mocno! Jakby
      były związane zbyt mocno z mamą to nie mogłybyście się ruszyć nigdzie na krok,
      a tak macie z kim zostawić dzieci i się cieszcie.
    • adsa_21 Re: nie do mamusi!!!!!! 16.05.05, 11:32
      a jak mi wczoraj dziecko powiedzialo ze nie kocha mnie to co..mam sie
      powiesic???
      nie przesadzaj..
      To wszystko z przekory...
    • anawu Re: nie do mamusi!!!!!! 16.05.05, 12:19
      Heh,
      Wczoraj po raz pierwszy od 14 miesięcy mała została na calutki dzień z
      dziadkami, a my pojechaliśmy "na trawkę". Wracamy póżnym wieczorem, wchodzę
      pierwsza, mąż za mną. A córka - spojrzała na mnie po czym mnie ominęła i rzuciła
      się do taty. Trochę przykro mi było, ale cieszę się, że mają taki dobry kontakt
      mimo tego, że tak mało czasu ze sobą spędzają.
      A co do Twojej sytuacji - musicie z mężem obgadać wspólną taktykę. Dziecko
      zawsze będzie wybierać tego rodzica, który na więcej mu pozwala. Ale kochać to i
      tak Cię kocha smile O to nie musisz się martwić.
      pozdrawiam,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja