moje dziecko jest smutne

02.06.05, 23:34
Michaś (2 lata i 10 m-cy) już od jakiegoś czasu często bywa smutny,
zamyślony, siada sam i coś do siebie mówi po cichutku.Kiedy pytam go o czym
mysli, odpowiada np."smutno mi jest" albo "przykro mi". Ostatnio powiedział
do meża: "Przykro mi tatusiu, bo kiedys mnie zostawisz i polecisz z aniołkami
do nieba" a do mnie dzisiaj: "Mamusiu, ty kiedys pójdziesz i nie wrócisz".
Ogólnie to ma mnóstwo energii, jest tzw. żywym srebrem, ale te zmiany w
zachowaniu zdarzaja się coraz cześciej. Na pewno wpłynęło na to pojawienie
się braciszka (prawie 3 m-ce temu), ale nie zauważyłam, żeby to jakoś się
zbiegło w czasie. Fakt, mamy teraz mniej czasu dla niego, ale staramy sie
bardzo, zeby nie czuł się opuszczony czy odrzucony.Poza tym w domu jest
normalnie, jesteśmy dobrą rodziną i myślę, że nasze relacje sa jak
najbardziej prawidłowe.
Martwi mnie takie zachowanie synka, wiem, ze jest to jakiś sygnał, ale nie
potrafię powiedzieć o co chodzi. Słowa o odejściu świadcza że zetknął się
gdzieś (tv,starsi koledzy) z tematem smierci, ale to nie tylko to. Ta smutna
mina, zamyślone czółko, czasem łzy w oczach, niechęc do rozmowy...Czy to
wynika z dorastania? co dzieje się w tej małej kochanej główce? Nie wiem, jak
mu pomóc, a bardzo bym chciała.
    • mufka51 Re: moje dziecko jest smutne 02.06.05, 23:40
      Nie masz się czym przejmować.U nas było w tym wieku tak samo.Rozwalały mnie
      teksty synka o śmierci,o tym,że go zostawimy.zasięgałam porady
      psychologa.Uspokojono mnie,że to ten wiek.Mów synkowi w takich chwilach że go
      kochasz,przytulaj go.Przejdzie ,nawet nie zauważysz kiedy.
    • rosemary4 Re: moje dziecko jest smutne 03.06.05, 11:02
      Myślę, że możesz mu pomóc po prostu przytulając go i zapewniając o miłości.
      Mógł się zmienić po pojawieniu się w waszym domu Maluszka.
      Moja córka potrafiła się rozpłakać na samą myśl o tym, że mamy nie będzie, że
      mi się coś stanie. Nadal ( 3 lata i 5 m-cy) nie mogę z nią rozmawiać o tym, co
      było zanim nie było jej na świecie; słyszę wtedy "gdzie ja wtedy byłam, czemu
      mnie zostawiłaś, czemu byłam sama". Oczywiście te zochowania nie były
      dominujace, ale występowały. Na szczeście teraz jest spokojniej. Myślę, że i u
      Ciebie się to uspokoi.
      Pozdrawiam
      Ula
    • ciezarowka Re: moje dziecko jest smutne 03.06.05, 15:53
      Ja myślę, że to jest głównie związane z pojawieniem się rodzeństwa. Nasz synek
      też bardzo dziwnie zareagował na pojawienie się brata. Zaczął się jąkać. I
      często wyglądał na wystraszonego, nie chciał z nikim rozmawiać. A przecięz
      przed pojawieniem się brata pięknie mówił, był odważnym pewnym siebie
      dzieckiem. To mu przeszło kiedy pojechaliśmy razem we czwórkę na wakacje.
      Mieliśmy czas tylko dla dzieci i to zaowocowało bardzo szybko.
      Musisz starać się okazywać mu jak nawięcej miłości teraz - pojawienie się
      rodzeństwa to dla jedynaka szok.
      Ola
    • aneta76 Re: moje dziecko jest smutne 03.06.05, 16:01
      Moze staraj sie z synkiem troche porozmawiac o smierci, zeby nie bylo tak, ze jedynym zrodlem informacji i straszenia sa koledzy czy telewizja. Musisz mu chyba madrze wytlumaczyc, ze i owszem, kazdy kiedys odejdzie, ale do tego macie jeszcze mnostwo czasu, ktory musicie spedzic razem. I najlepiej jest wykorzystac ten czas cieszac sie ze swojej obecnosci itp. Poza tym przytulaj, przytulaj i mow, ze go bardzo kochasz.
    • duramgama Re: moje dziecko jest smutne 03.06.05, 17:57
      Hej, przeczytałam Twój post i pokazałam go mężowi, który interesuje się m.in.
      psychologią małego dziecka. Napisał do ciebie na priva. pozdrawiam.
Pełna wersja