co lubi mój synek...

16.06.05, 19:08
w domu u babci zawsze pierwsze co robi to leci do szafy z miotłą, do innej po
szufelke i po całym domu "zamiata". Ponadto, jak chwyci jakąś szmatę to
wyciera nią podłogi i meble. A w dodatku każdy papier mnie i zanosi do kosza
na śmieci (czasem są to ważne dokumenty smile
zastanawiam się kim bedzie w przyszłości, hmmm... Jego tatuś jak był mały to
marzył żeby być śmieciarzem, ale nie dlatego że chciał sprzątać tylko
podobała mu się jazda na stopniu z tyłu śmieciarki. No cóż syn ewoluował....
a wasze dzieci lubią robić jakieś czynności z uporem maniaka?
    • katklos Re: co lubi mój synek... 16.06.05, 21:25
      A wiesz, ze nasz synek ma baaardzo podobne upodobania? zamiatannie, mop,
      wszelkie szmaty, ręczniki, nasze ubarania ciąganie za sobą, "myje podłogi",
      zbiera papiery i zanosi je do kosza.smile) Poza tym ma hopla na punkcie zakręcania
      i odkreania wszytskich możliwych nakrętek: od wody mineralnej, od kremow, itp.
      Dba też o to, by wszystkie szafki i szuflady były pozamykane. Zamyka mi tez
      lodowke, zanim zdążę z niej wyjać to, co chcę i niestety cały czas zamyka drzwi
      od pralki, a ja chce, zeby sie trochę powietrzyła!! Czyzby miał zadatki na
      pedanta??? Ale po kim ? Bo na pewno nie po mamausismile) pozdrawiam
    • alo76 Re: co lubi mój synek... 17.06.05, 11:40
      hihi, u nas identycznie wink zamiatanie, przecieranie, wyrzucanie do smieci,
      otwieranie i zamykanie szuflad, odkrecanie, zakrecanie, zapalanie i gaszenie
      swiatla, ladowanie brudnej bielizny do pralki, a na spacerze wszelkie kapsle,
      patyczki, zakretki i niedopalki (!) do kosza na smiecie.
      • leli1 Re: co lubi mój synek... 17.06.05, 12:07
        jakbym widziała swoje dziecię. Absolutny hicior to odkurzacz....hmmmm, razem odkurzamy, tzn on pcha ja odkurzam, a jak przy tym uda mu sie wylaczyc odkurzacz to zaraz ucieka w najblizszy kąt ze to niby nie on smile.
        No i mopy, szmaty i szufelka ze zmiotką, kupiłam mu specjalnie dla niego, bo wolałam zeby sie taką używaną nie bawił smile))
        • ania175 Re: co lubi mój synek... 17.06.05, 13:03
          U mnie to samo. Odkurzacz musi stac cały czas na środku pokoju wśród zabawek.
          Ostatnio Leoś nie chce już odkurzać na niby i odkurzacz musi być włączony. Poza
          tym ulubiona zabawka to mop z wiaderkiem, szufelka i zmiotka oraz szmatka do
          kurzu, szczególnie gdy mama akurat sprzata.
          Pozdrawiam
    • mamaigora1 Re: co lubi mój synek... 17.06.05, 13:05
      Mój synuś identycznie - odkurzacz to hit sezonu, mop tez może być albo
      froterka...
      • magan5 Re: co lubi mój synek... 18.06.05, 17:22
        a nasz uwielbia przestawiać buty ...generalnie wszelkie obuwie to Jędrka pasja..kiedyś zakochał się w czerwonych kapciach mojej babci , teraz porzucił to uczucie na rzecz moich szpilek...a.i kocha wywalać kosmetyki do wanny i walić drzwiami od piekarnika
    • aniadawid1 Re: co lubi mój synek... 19.06.05, 21:35
      mój mógłby robić odkurzaczem cały dzień
      lubi też wkładać rzeczy do pralki, jak coś wyleje to idzie po ścierkę i
      wyciera, uwielbia bawić się narzędziami taty
    • weronikarb Re: co lubi mój synek... 20.06.05, 08:00
      No u nas tez odkurzacz to jedna z najlepszych zabawek - oczywiscie jak skoncze
      odkurzac to musze mu dac choc na 10 minut aby tez poodkurzal (wlaczony musi byc)
      Miotla, mop i scierka to tez pasja, ale mama musi plynem do spryskiwania
      popryskac stol a on wyciera - choc wolalby ten spryskiwacz smile
      No i auta to juz na tym punkcie ma hopla, jak jestesmy na podworku to siedzi w
      nim nawet do 3 h i wlazi, wylazi, wszystko wlacza - fakt spokojnie nie usiedzi
      nawet w nim smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja