,,Wielkie" mała dziecko :(

20.06.05, 00:59
Pocieszcie prosze! Jestem bardzo wysoka, mam 176 cm (mąż ponad 180 cm) i
zawsze mialam kompleksy z tego powodu, ale na ,,starość" zaakceptowałam
siebie. Sen z oczu spędza mi obawa, że moja ukochana nad życie córka bedzie
jeszcze wyższa!!! Ma teraz półtora roku, a mierzy 87 cm! Wczoraj na spacerze
dobila mnie jakaś matka pytaniem ile ma mała 2 czy 2 i poł roku, ja na to ze
półtora, a ten ,,babsztyl"- bardzo duża jest, niektóre trzylatki maja taki
wzrost. No i sie wkurzyłam i wrociłam do domu. I od wczoraj mam zapsuty humor.
Czego mozna sie spodziewac po dziecku od wysokich rodzicow? Czy ludzie nie
maja odrobiny wyobraźni? Po co takie głupie komentarze? Widze sama że jest
większa od rówieśników (zazwyczaj dwulatki sa jej wzrostu lub nawet ciut
niższe) i jest mi z tym żle.
Czy któraś z was tez jest taka wysoka i/lub może ma dziecko o podobnym
wzroście? Pocieszcie prosze ze nie tylko moje dziecko jest takie duze,
proszę...sad(((
    • magi104 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 01:07
      Nie martw się, twoje dziecko to nie wyjątek: jak się urodzilam miałam 60 cm i
      szybko rosłam; zawsze jako dziecko wyglądałam na dużo starsząsad Przepowiadali
      mi, że będę wysoka, bo na pewno wrodziłam się w dwumetrowego pradziadkatongue_outtongue_outtongue_out A
      tu fifka: w wieku ok. 12/13 lat, czyli wtedy kiedy dziewczyny z klasy zaczęły
      piąć sie w górę, ja przestałam rosnąć - mam 164 cm wzrostu, jak pod koniec
      podstawówki...
      Teraz pracuję z dziećmi i też widzę, że niektóre są wybitnie wysokie, jak na
      swój wiek, zastanawiam nawet się czasem, czy też się czują trochę dziwnie wśród
      swoich rówieśników, jak ja kiedyś???? Bo nie da się ukryć, że tak się czułam,
      dopóki nie trafiłam w połowie podstawówki do klasy koszykarskiejtongue_outtongue_outtongue_out
      • maksimum Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 02:58
        A ile wzrostu ma Maria Sharapova??
        Chyba ze 185 !
        A slyszalas o polskich koszykarkach grajacych w USA ?
        Dla mnie jak dziewczyna ma mniej niz 170,to jest ulomna.
        • wegatka Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:53
          maksimum napisał:


          > Dla mnie jak dziewczyna ma mniej niz 170,to jest ulomna.


          A dla mnie jak ktoś jest ułomny, to wymyśla sobie nick "maksimum"


          P.S. A co to, forum "wychowanie" już Ci się prowokatorku znudziło?
        • inia25 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 14:54
          maksimum napisał:

          > A slyszalas o polskich koszykarkach grajacych w USA ?
          > Dla mnie jak dziewczyna ma mniej niz 170,to jest ulomna.

          no to sporo ułomnych chodzi po ulicach! I np ja do nich należe? Dla mnie raczej
          ułomnym jest ktoś kto pisze takie bzdety jak TY.
    • ursulaa Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 02:59
      Ja i moj maz tez nalezymy do wysokich osob i tak samo jak ciebie wkurzaja mnie
      komentarze osob postronnych, bo nie chcialabym aby moje dziecko bylo "gigantem"
      w tej chwili Oliwia ma 3 latka i 2 miesiace temu miala 100cm, moja druga
      pociecha ma 3 miesiace i ma jakies 68cm (tak na oko kazdy mu daje 5-6 miesiecy.
      Kiedys strasznie bralam sobie te uwagi do glowy a teraz przerywam w pol slowa
      ze to po mamusi i zmieniam temat. Nudny byl by swiat gdy kazdy wygladal jak
      wypisany z jednego katalogu smile)
      • maksimum ,,Wielkie" mała dziecko :( SIGOURNEY WEAVER-182cm 20.06.05, 03:08
        www.imdb.com/name/nm0000244/bio
        Moja ulubienica Sigourney Weaver ma 182 cm wzrostu i bardzo dobrze jej z tym do
        twarzy.
        Moja corka jest najwyzsza w klasie i gdyby miala mniej niz 180 jak dorosnie to
        bylbym zawiedziony.
        • umasumak Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( SIGOURNEY WEAVER-1 20.06.05, 11:48
          "Moja corka jest najwyzsza w klasie i gdyby miala mniej niz 180 jak dorosnie to
          bylbym zawiedziony"

          To powiedz jej o tym koniecznie, na wypadek, gdyby jej przyszło do głowy zostać
          ułomną ze wzrostem poniżej 170 cm. Może weźmie sobie do serca życzenia tatusia.
          • maksimum Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( SIGOURNEY WEAVER-1 20.06.05, 19:15
            umasumak napisała:

            > "Moja corka jest najwyzsza w klasie i gdyby miala mniej niz 180 jak dorosnie
            to bylbym zawiedziony"
            >
            > To powiedz jej o tym koniecznie, na wypadek, gdyby jej przyszło do głowy
            zostać
            > ułomną ze wzrostem poniżej 170 cm. Może weźmie sobie do serca życzenia
            >tatusia.

            Monika bardzo lubi grac w kosza i tenisa a Sharapova ma 185 cm wzrostu i jej to
            nie przeszkadza.
            Male dziewczyny ,to sa dobre do uciech,ale zona musi byc wysoka.
            • umasumak Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( SIGOURNEY WEAVER-1 20.06.05, 21:33
              maksimum napisał:

              > Male dziewczyny ,to sa dobre do uciech,ale zona musi byc wysoka.

              A to przyznam, ciekawe jest. Napisz proszę, czym to uzasadniasz?
              • maksimum Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( SIGOURNEY WEAVER-1 21.06.05, 04:40
                umasumak napisała:

                > maksimum napisał:
                >
                > > Male dziewczyny ,to sa dobre do uciech,ale zona musi byc wysoka.
                >
                > A to przyznam, ciekawe jest. Napisz proszę, czym to uzasadniasz?

                Male bardziej nerwowe sa,a mnie sie stateczne podobaja,ktore nie zmieniaja
                zdania co dwie godziny.
        • lajlah Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( SIGOURNEY WEAVER-1 20.06.05, 16:18
          maksimum, bez obrazy ale ty jestes p........y chyba z lekka.
          • maksimum Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( SIGOURNEY WEAVER-1 21.06.05, 04:42
            lajlah napisała:

            > maksimum, bez obrazy ale ty jestes p........y chyba z lekka.
            Tu zupelnie nie trafilas ,bo nie jestem pyzaty,nawet z lekka.
    • mamadasia5 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 07:28
      Czytałam w jakiejs książce, jak przewidzieć wzrost dziecka (byłam wtedy w
      ciąży), a więc: należy dodać wzrost rodziców 176 + 180 = 356 cm : 2 = 178 cm i
      jak dziewczynka , to - 6 cm czyli 172 cm, a jeżeli chłopczyk to + 6 cm. Tyle z
      książek pozdrawiam
      • maksimum Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 19:03
        mamadasia5 napisała:

        > Czytałam w jakiejs książce, jak przewidzieć wzrost dziecka (byłam wtedy w
        > ciąży), a więc: należy dodać wzrost rodziców 176 + 180 = 356 cm : 2 = 178 cm
        i jak dziewczynka , to - 6 cm czyli 172 cm, a jeżeli chłopczyk to + 6 cm. Tyle
        >z książek pozdrawiam

        Nie wydaje mnie sie prawdopodobne,zeby przy obojgu wysokich rodzicach corka
        byla nizsza od matki.
        • umasumak Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 21:36
          maksimum napisał:

          > mamadasia5 napisała:
          >
          > > Czytałam w jakiejs książce, jak przewidzieć wzrost dziecka (byłam wtedy w
          >
          > > ciąży), a więc: należy dodać wzrost rodziców 176 + 180 = 356 cm : 2 = 178
          > cm
          > i jak dziewczynka , to - 6 cm czyli 172 cm, a jeżeli chłopczyk to + 6 cm.
          Tyle
          > >z książek pozdrawiam
          >
          > Nie wydaje mnie sie prawdopodobne,zeby przy obojgu wysokich rodzicach corka
          > byla nizsza od matki.

          i tu poraz pierwszy się z Tobą zgodzę.
          Wedle tych wzorów, mój mąż musiałby mieć 176 cm wzrostu, a ma 186
          • maksimum Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 21.06.05, 04:44
            umasumak napisała:

            > maksimum napisał:
            >
            > > mamadasia5 napisała:
            > >
            > > > Czytałam w jakiejs książce, jak przewidzieć wzrost dziecka (byłam w
            > tedy w
            > >
            > > > ciąży), a więc: należy dodać wzrost rodziców 176 + 180 = 356 cm : 2
            > = 178
            > > cm
            > > i jak dziewczynka , to - 6 cm czyli 172 cm, a jeżeli chłopczyk to + 6 cm.
            >
            > Tyle z książek pozdrawiam
            > >
            > > Nie wydaje mnie sie prawdopodobne,zeby przy obojgu wysokich rodzicach cor
            > ka
            > > byla nizsza od matki.
            >
            > i tu poraz pierwszy się z Tobą zgodzę.
            > Wedle tych wzorów, mój mąż musiałby mieć 176 cm wzrostu, a ma 186

            Sama widzisz,ze moje teorie sa duzo lepsze niz ksiazkowe.
    • ula_max Ja też jestem 20.06.05, 07:37
      bardzo wysoka i mój mąż też, a nasze dziecko "bije na głowę" wszystkich
      równolatków. Uważają go za 4- 5-latka, a ma 2,5 i co? Jestem z tego dumna, Ty
      też bądż, bo "małe jest piękne, ale duży może więcej!".
      • monkastonka ja mam 1,82 cm 20.06.05, 12:39
        szczerze zawsze miałam kompleksy w przedszkolu najwyższa, w szkole najwyższa na
        studiach najwyższa wyzwiska typu żyrafa wieża itd z podstawówki słyszę do dziś
        ale teraz mi nie przeszkadza bo mam męża 1.95 cm także szpilki też mogę włożyć
        najgorzej z butami bo mam 41-42 rozm
        Mój synek też wysoki jeszcze dwóch latek nie ma a równy z 4 latkami
        big_grin
      • cocollino1 Re: Ja też jestem 20.06.05, 14:43
        u mnie to samo, ja mam 176, maz 182, nasz synek ma 17 m-cy i 90cm, jest spory
        choc nie gruby,ma duza stope 24-25, ja tak jak ula jestem dumna!!!!!!!
    • chimba Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 08:57
      Przepraszam bardzo, ja nie rozumiem tego problemu, martwić się tym, ze dziecko
      będzie wysokie? Ja bym sie tylko martwiła wtedy, gdy dziecku coś by dolegało. A
      wzrost? A to moze zostanie np. sławną koszykarką, modelką, a moze zwykła
      sekretarką. To tak jak ja bym musiała panikowac, ze moje dziecko bedzie
      grube...a na dodatek jeszcze duze, jak nic siąść i płakać....
      Anafaneczka - mój synek urodził sie mając 61 cm, i 4300kg, teraz ma 22 miesiace
      i wazy pewnie dobre 16 kg, a ciuszki kupuję mu na 104 - 110 cm, i jakoś nie
      jestem nieszczęsliwa z tego powodu, a to że ktoś komentuje, ze dziecko jest
      duze, no bo po prostu takie jest, i nie należy sie tym przejmować... Kiedyś
      jakis facet powiedział - o taki duzy, a jeszcze ze smoczkiem chodzi -
      powiedziałam mu - ze ma zaledwie 18 miesięcy - nawet nie wiesz jak przepraszał -
      bo to nie jest złą wolą ludzi, że tak mówią. I naprawdę nie masz czym sie
      martwić.
      Pozdrawiam
    • chimba Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 08:58
      I tak jak Ula - Max, też jestem dumna ze swojego syneczka.
      • demika Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:04
        Ja jestem niziutka(160cm) ale mąż ogromniasty (198cm).Igor ma 10miesięcy i
        80cm.Ciszę się,że jest taki duży a nie malutki jak mama.A tym co mówią ludzie
        dawno się nie przejmuję.
        • adsa_21 tak jak u mnie:-) 21.06.05, 07:42
          ja - 158
          maz 200 cm
          synek - teraz ma 2 latka, wazy 16 kg i ma ponad 90 cm.
          Noga - 26
          a ja mam 36..hehe
    • k_wielinska Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:04

    • kkatie Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:24
      a co Cie tak oburzylo??
      rozumiem, ze masz kompleks na tym punkcie i chyba tylko dlatego..
      bo nie widze nic zlego w tym, co ta kobieta zrobila (?).
      moja siostra cioteczna ma 180 cm, a jej maz prawie 2m. jej blizniaki sa duzymi
      dziecmi, majac 2 lata wygladaly na 5latki.
      i uwazam to za zupelnie normalne. chociaz wzrost rodzicow nie zawsze musi
      swiadczyc o tym jakiego wzrostu bedzie dziecko.
      a nawet jezeli jest duza, to nie widze powodu do takiego "rozpacznia". wzrostu
      jej nie zahamujesz, jaka ma byc to bedzie.
      wez dziewczyno nie stwarzaj sobie sztucznych problemow. jak teraz "placzesz" z
      powodu takiej glupoty, to co bedzie jak dziecko przyjdzie do domu z pierwsza
      oblana klasowka??
      zalejesz sie lzami?
      wiem, ze kazdy ma wlasna miare problemow. dla jednych mniejsze sa wieksze, dla
      innych odwrotnie.
      no ale tu troszke wyolbrzymiasz "problem", jesli to mozna nazwac problemem..
      • ledzeppelin3 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:40
        Ty chyba jaja sobie robisz. Kompleks z powodu wzrostu? Mam 180 cm i uważam to
        za wzrost idealny! Bycie wysoką i szczupłą- przecież to marzenie milionów
        kobiet. Mój chłop ma 184 i też dobrze. Nasza mała ma 10 miesięcy i 81 cm,
        uważam to za powód do radości i dumy z niejsmile
        Nie zaszczepiaj dziecku własnych kompleksów, bo będzie całe życie z siebie
        niezadowolona, jak Ty. Ludzie zawsze zwracają uwagę na dorodne dzieci i w głębi
        ducha są zazdrośni, że nasze dziecko wygląda na starsze od ich małego, choć
        jest młodsze
    • g0sik Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:26
      I co z tego że jest wysoka? Powinnaś się cieszyć. Z takim nastawieniem wpędzisz
      córkę w przyszłości w same kompleksy. Jeśli Ty jako matka źle się czujesz z tym
      że córka jest duża to jak ona będzie się czuła?
      • magda270519761 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:32
        moja 2 córka na 3 miesiące ważyła 7.300 i 71 cm , wszyscy myślą , że ma
        przynajmniej pół roku , pierwsza też jest jedną z najwyższych w klasie
        dziewczyn , ja mam 172 , mąż 182 , teraz młodzież jest coraz wyższa i niech
        kompleksy mają malutcy , a nie my wysocy
        -pozdrowienia-
        magda paulina (04.02.1995) róża (24.02.2005)
    • pade Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 09:53
      Przepraszam, Ty naprawdę nie masz innych problemów?
      Ja jestem dumna, jak słyszę, że moje dzieci są wysokie, ładne itd.
      Przeciez to powód do dumy, czyż nie?
      A że ktoś może Ci to powiedzieć w troszkę złośliwy sposób? Zazdrości! I olej to!
      Kompleksy to ja kochana tez miałam, bo całą podstawówkę i liceum byłam
      najwyższa w klasie i ciągle się przez to garbiłam. Ale to juz minęło, jest
      mnóstwo ludzi wyższych ode mnie i nie jest to juz dla mnie żaden problem.
      Ciesz się, że dziecko zdrowe, to najważniejsze.
      • ledzeppelin3 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 10:02
        A jak miło się wyprostować i patrzeć z góry na te wszystkie laski, co kuleją na
        10-centymetrowych obcasach, byle tylko być wyższą...
        • dzindzinka Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 10:24
          Dziewczyny dobrze radzą: zmień nastawienie, abyś nie zakompleksiła dziecka. Mnie
          niestety zakompleksiono na wiele lat w dzieciństwie, nie rodzice, ale dalsza
          rodzina, zwłaszcza ciotka (np. ktoś powiedział, że jestem wysoka, to ta
          skomentowała: "a moja Beatka jest normalna", słyszałam teksty: "ciężko jej
          będzie znaleźć męża", bo niższy przecież być nie może (faktycznie było ciężko,
          męża "znalazłam" dopiero po trzydziestce), dzieci w szkole przezywały mnie
          żyrafa itp). Co śmieszniejsze zawsze brano mnie za jeszcze wyższą (mam 172),
          nawet chłopak mający 179 spytał: "jesteś ode mnie wyższa? To były dawne czasy,
          teraz młodzież jest coraz wyższa i mam wrażenie że, ludzie mądrzejsi.
    • lola211 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 10:36
      Ja mam 1,72 cm, maz 1,88, córka przerasta rówiesnikow, co dla mnie jest powodem
      do zadowolenia, a nie zgryzot.Chcialabym, zeby byla wysoka, a na taka sie
      zapowiada.
    • syllka1 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 11:20
      Kochana, Ty jestes wysoka??? Ja mam 186, moj facet 198 i spodziewamy sie
      dzidziusia. Na pewno maly nie bedzie z czego sie bardzo ciesze. Pozdrawiam
      mamuski.
      • ledzeppelin3 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 11:22
        Cholerka, to mnie przebiłaśsmile
        • justimic Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 11:38
          ...... też nie jestem niska, choć niższa od ciebie i też moje dziecko jest w
          przedszkolu najwyższe w grupie ale nie widzę żadnego powodu do zmartwień.......

          ...... sama zawsze byłam największa w grupie ale babcia (bardzo niska osóbka
          134 cm) od małego mi wpajała, że wysokim ludziom żyje się łatwiej, no i
          faktycznie tak jest......

          ......dzięki wzrostowi świetnie grałam w siatkówkę........ zawsze sięgam na
          każdą półkę i wieszam firany z krzesła a nie z drabiny.......

          ...... myślę, że kwestia wysokiego wzrostu to raczej kwestia naszego podejścia
          do tej sprawy i psychiki.........

          ...... ciesz się, że masz duże dziecko a wszystkie słowa o tym jak duże bierz
          za komplement...... i odpowiadaj, że ma po kim być duże.........
          ...... a poza tym pomyśl co czują mamy tych dzieci, które w wieku 3 lat
          wygladają na 2.......

          ... życzę usmiechu i samych pogodnych dni....
          .......... pozdrawiam............
    • umasumak Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 11:56
      Czym Ty się przejmujesz? Ważne żeby dziecko zdrowe było, a jak na dodatek jest
      wysokie i dorodne, to tylko należy się cieszyć. Moja młodsza (2 l) ma już 90 cm
      i rąk nie załamuje, tylko jestem zadowolona, że tak fajnie się rozwija. Pzdr
    • kosheen4 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 11:57
      eeee, jesteś ode mnie wyższa tylko jakieś 5 cm smile
      trochę nie rozumiem, co wzburzyło cię w słowach tamtej pani. nadmierny wzrost
      może być powodem do niepokoju dopiero w momencie, kiedy idzie za nim osłabienie
      - dziecko "wybija" kosztem siły, zaczyna się garbić bo kręgosłup ma kłopot z
      uniesieniem wzrostu etc. jeśli nic takiego nie ma miejsca, nie widzę kłopotu do
      niepokoju, ale możesz na wszelki wypadek obserwować, czy wzrost nie wysysa sił
      witalnych z pociechy smile, ewentualnie udac się do pediatry i zapytać na wszelki
      wypadek, jak uchronić dziecko przed osłabieniem, gdyby miało nastąpić.
      martwiłoby mnie dopiero, gdyby za "wzdłuż" poszło "wszerz", i rósłby kwadratowy
      człowieczek smile, ale z tego co piszesz, to tak nie jest. skoro nie jesteście z
      mężem ułomkami, nic dziwnego, że dziecko też rośnie - w kogo się miało wdać, w
      krasnala ogrodowego? wink
      • kosheen4 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 11:58
        kosheen4 napisała:

        > nie widzę kłopotu do niepokoju

        powodu do niepokoju rzecz jasna smile
    • aleksandrynka Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 12:27
      Czy ludzie nie
      > maja odrobiny wyobraźni? Po co takie głupie komentarze?

      wiesz co, bez urazy, ale ta babka nie powiedziała nic niestosownego, nie
      obraziła Cię, nie prowokowała. Po prostu zauważyła coś, powiedziała, i tyle...
      Cały problem jest w Twojej głowie, i to chyba spory, skoro taka uwaga aż tak
      Cię nastraja...
      Ta pani nie czyta w myślach i nie była w stanie przewidzieć, ze taka uwaga może
      Cię zranic. Myślę, że na 95% społeczeństwa nie zrobiłoby to najmniejszego
      wrazenia.

      Poza tym nie wiem dokładnie, jak się kształtuje rozmiarówka dziewczynek, ale na
      półtora roku ubranka sa własnie na 86 - tyle ma mój syn. Mimo, że jest chłopcem
      nie wydaje mi się, zeby w tym wieku były między płciami zbyt wielkie różnice...
      • umasumak Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 12:30
        aleksandrynka napisała:

        > wiesz co, bez urazy, ale ta babka nie powiedziała nic niestosownego, nie
        > obraziła Cię, nie prowokowała. Po prostu zauważyła coś, powiedziała, i
        tyle...
        > Cały problem jest w Twojej głowie, i to chyba spory, skoro taka uwaga aż tak
        > Cię nastraja...
        > Ta pani nie czyta w myślach i nie była w stanie przewidzieć, ze taka uwaga
        może
        >
        > Cię zranic. Myślę, że na 95% społeczeństwa nie zrobiłoby to najmniejszego
        > wrazenia.
        >
        Wydaje mi się nawet, że owa pani stwierdzeniem, że mała jest duża wink, chciała
        zrobić autorce przyjemność, bo jednak większość mam cieszy sie z tego, ze ich
        dzieci są dorodne.
      • margosia.kr Re: anfaneczko 20.06.05, 12:38
        Nie przejmuj się. Ja mam 181 cm, mój mąż 188, a synowie 164 ( 12 lat) i 110 ( 3
        latka). Codziennie słyszę, jaki mój młodszy jest wysoki, że wygląda na 5 lat
        itp. Grzecznie odpowiadam, że nie ma po kim być mały smile
        Wiem, że wysokim chłopcom jest łatwiej niż dziewczynkom, ale pomyśl sobie, że
        twoja córeczka zawsze będzie widoczna w tłumie, będzie miała długie nogi, nie
        będzie musiała dodawać sobie wzrostu szpilkami. Wszystkie modelki, które robią
        karierę i zarabiają krocie mają po ok. 180 cm wzrostu.
        Moja bratowa ma 150 cm i boleje, że nie jest wysoka.
        Teraz młodzież ogólnie jest wysoka, więc uśmiech na twarz i ciesz się córeczką.
        Pozdrawiam - Małgosia
    • e_r_i_n Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 12:33
      Sprawdziłam z ciekawości, jakie moje dziecko było w wieku 1,5 roku - mierzyło
      wtedy 84 cm. W tej chwili ma 3 lata i 8 mcy, ma 105 cm - i wsrod rowiesnikow
      jest raczej z tych wyzszych. I bardzo dobrze smile
      Ja sama mam 173 cm wzrostu i bardzo sobie to chwalę smile
    • zona_wojtka Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 17:52
      Z takimi problemami chodzi się do psychologa...
    • tato1973 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 21:20
      Witaj anfaneczko! Dobrze napisała jedna z czytelniczek, że jeśli ty będziesz
      widzieć we wzroście córki problem, to potem Twoja córka może też mieć kompleks.
      Jak prawdziwie kochająca matka, powinnaś być dumna z dziecka i akceptować je
      takim jakie jest. Okazywać miłość i wskazywać, jeśli u dziecka pojawi się
      kompleks, atuty wzrostu, tłumaczyć, że rodzice wysocy to i ona wysoka...
      Najważniejsze w życiu jest zdrowie, o nie trzeba dbać a nie być zakompleksionym
      kiedy życie właściwie masz już ułożone! A jak ktoś czyni niestosowne uwagi to
      już o nim źle świadczy a nie o dziecku! Można odpowiedzieć jak napisała któraś
      z czytelniczek: "to po mamusi" albo "to po tatusiu" i tyle! Albo
      bardziej "dosadnie"! Jeśli lekarze nic nie mówią, nie alarmują tzn. że wszystko
      OK! Trzymaj się!
    • radowinkaala Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 21:26
      Syn znajomych miał 2 latka i mierzył 100cm (a rodzice nie są wysokimi ludźmi) -
      na razie wg lekarza nie ma powodów do obaw.
      A o mojej córce wszyscy myślą, że ma rok - a ona dopiero skończyła 8 m-cy.
      Jednak to mnie wcale nie martwi - z satysfakcją odpowiadam, że Mała ma dopiero
      8 m-cy.
    • mamuska85 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 21:30
      Moja Julka też jest wysoka. Jak ktoś komentuje wzrost małej to zawsze mówie, że
      rodzice wysocy to i dziecko będzie wysokie. Nieprzejmuje się tym a nawet śmieje
      się, że jeszcze troche to mnie przerośnie.
      • polka33 Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 20.06.05, 21:39
        Mam dla Ciebie dobrą radę.Chcesz si wyleczyć,ze sztucznych problemów? Zajrzyj
        na forum chore dziecko,strata dziecka-od razu Ci przejdzie szukanie dziury w
        całym i podziekujesz Bogu za zdrowe,szczęśliwe dziecko.tamte matki mają
        prawdziwe strapienia,a Ty sie nudzisz chyba dziewczyno....
        Głowa do góry i z usmiechem krocz przez życie.....
        • krzysiowamama Re: ,,Wielkie" mała dziecko :( 21.06.05, 08:31
          Ja też mam małego giganta w domkusmilesmile17 miesięcy-90 cm i 18 kg!!i sie z tego
          cieszę!!Krzys jest duzym chłopcem, ładnie zbudowanym, Przerasta wszystkich
          rówieśników przynajmniej o połowę głowysmilesmilei naprawde sie ym nie martwię,mój
          maz ma 2 metry wzrostu i mam nadzieje ze krzys dorówna tatusiowismilesmileUwierz mi
          wzrost to nie problem a gdyby Twoje dziecko było chore??Czy naprawde chcesz
          wpędzac siebie i dziecko w takie niepotrzebne kompleksy??pozdrawiam Krysia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja