jacekp
28.06.05, 00:15
Witam,
za miesiąc z hakiem (koniec lipca) razem z Żoną wybieramy się na całodzienny
egzamin i nie możemy dojśc do porozumienia czy wziąć małą ze sobą + kogoś do
opieki czy też zostawić ją w domu z teściową i zapasem odciągniętego pokarmu.
Dziecko będzie miało wtedy 1,5 miesiąca. Do egzaminu ma przystępować ok. 3
tys. osób a w hali egzaminacyjnej ma być wydzielony pokój dla matek
karmiących. Za tym, żeby zostawić w domu przemawia m.in. to, że w domu z matką
dziecko będzie miało więcej spokoju, może też tak się nie zmęczy (nie będzie
miała styczności z tak dużą ilością osób, a zawsze to jakieś ryzyko złapania
zarazków). Z dugiej strony nie będzie nas od ok. 8 do 20 czyli calutki dzień,
więc będziemy się pewnie niepokoić o dziecko, a ono będzie za nami płakać.
Chociaż egzamin trwa cały dzień, to poszczególne części tylko 3 razy po 1,5h,
a reszta to przerwy, niestety nie ma w pobliżu za bardzo gdzie iśc na spacer.
W przypadku wzięcia dziecka ze sobą, ktoś z rodziny byłby z nim i się
opiekował. Obawiamy się jednak, że nasze pojawianie się i znikanie co 1,5h
może bardzo rozdrażnić dziecko... Czy mieliście kiedyś podobne sytuacje,
dylematy? Co zrobić? Z góry dzięki za wszytskie uwagi, pozdrawiam,
Jacek