Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej

28.06.05, 22:42
Dzisiaj mój synek pobił rekord rekordów w długości zasypianiu - jak już
wspomniałam zasypiał godzinę i 40 min. Kto da więcej? Które dziecko jeszcze
dłuzej zasypiało?
Pozdrawiam

P.S. Nie mam pojęcia czemu tak długo nie mógł zasnąć, moze dlatego,, ze jest
cieplo, a moze dlatego, ze jest jasno mimo, ze szczelnie zakrywam okno....
    • m.rogalska Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 07:59
      Wspólczuję, moja córka ma 4 miesiące i od początku zawsze zasypiała sama,
      poprostu kładłam ją do łóżeczka, dawalam smoczka (teraz ssie palce), pieluszkę
      do której lubi się przytulać, pogłaszcze ją po główce ze dwa razy i zasypia w
      przeciagu 5 do 10 minut, ale identyczny problem co ty miałam z synem. To zależy
      od charakteru dziecka nie od tego czy jest widno czy ciemno. Moj syn nigdy nie
      zasnął sam, trzeba było go dyndać z godzinę i delikatnie przenieść do łóżeczka.
      Teraz ma 9 lat i jeszcze lubi jak się z nim kładę do łóżka. Aktualnie od 2
      tygodni uczę go samodzielnego zasypiania.

      Pozdrawiam i życzę cierpliwości
    • gagunia Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 08:11
      Kacper tez miewa dni, ze za nic nie chce usnac. Ale nie mecze sie wtedy (ani
      jego) tylko pozwalam pobiegac jeszcze z pol godziny. Zwykle po tej zabawie
      zasypia w 10-15 minut.
    • kanna Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 10:08
      Mój synek juz prawie spał, ale rozbudzało go to, że wykonywał ruchy nóżkami lub
      rączkami (bo do końca ich nie kontrolował) - pomagało ciasne zawiniecie.

      Małą kładę do snu na brzuszku (jak widzę, że jest zmeczona, ziewa)- bardzo
      ładnie zasypia.

      pozd. Ania
    • ikaes Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 11:10
      moja mama opowiadała, że moją siostrę (jak miała kilka miesięcy) usypiało sie
      (do spania w dzień) 3 godziny, a spała 15 minut.
      • titicaka Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 12:24

        A po co usypiac ? Jak bedzie zmeczone to samo padnie ...
        Bea
        • aniutka009 Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 12:30
          Też tak uważam..Mojego synka nigdy nie usypiałam tylko bawimy się na łożku jak
          jest zmeczony i po 15 minutach zazwyczaj pada..Moje dziecko jak ma ochotę to
          idzie spać.Przecież to też człowiek.Czasem zaśnie o 19, a czasem o 22.I nie
          robię z tego wielkiej tragedii ani nie usypiam na siłe..Ma 10 miesięcy łasdnie
          spi w ciągu dnia - nawet dwa razy po 2 godziny i przesypia całą noc - ale nie
          na godziny..spi gdy ma ochotę smile
          Pozdrawiam
        • lulla1 Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 04.07.05, 12:49
          - A po co usypiac ? Jak bedzie zmeczone to samo padnie ...

          nie zgadzam sie, moja mała /18mc/ potrzebuje jeszcze w dzień drzemki i rzeba ją
          usypiać, próbowałam ją przetrzymać - ale wtedy biegała cały dzień marudna i z
          podkrążonymi oczkami i mimo potwornego zmęczenia nie padła a z wieczornym
          pójściem spać po takim dniu miała problemy. w dzień usypiam ją zatem na rękach
          żeby choć godzinke odpoczeła, natomiast wieczorem kłade do łóżeczka i po ok 30
          min nakłaniania do snu zasypia.
          wiem że chodzi raczej o wieczorne usypianie ale to a'propos wypowiedzi Bei.
    • wroblewska-agnieszka Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 19:34
      Mój synek od pół roku zsypia wieczorami przez czasem nawet 2,5 h. Teraz
      doszliśmy juz do 1 godziny. W dzień spi krótko ok 1-1,5h. A potrafi nawet nie
      spać w dzień i też zasypiać tak długo.. Jest strasznie żywy, pewnie i
      nadpobudliwy ale nie chcę go niczym faszerować. Czekam aż powoli z tego
      wyrośnie.
    • e_r_i_n Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 29.06.05, 19:38
      W sobote moje dziecko (3 lata i 8 mcy) zasypialo 2 godziny i 15 minut.
    • kanna Re: Usypianie - 1h i 40 min. kto da więcej 30.06.05, 11:11
      Mój synek ma teraz 2,6 wcale go nie usypiam. Wieczorem (21.30 -22.00) kapiel
      (mąż), potem buziaki, przytulanki, czasem cos mu opowiem, jak poprosi i zostaje
      w swoim łóżku. Czasem od razu zasypia, czasem się bawi.Tak jest od ponad roku.
      Podobnie drzemka poobiednia - jak nie pójdzie spac, to wieczorem jest zmęczony,
      marudzi. Po obiedzie idziemy do sypialni, kładzie się albo w naszym, albo w
      swoim łóżeczku - czasem zasypia, a czasem sie bawi pluszakami, puszcza sobie
      bajki i piosenki na cd itp. Jak po godzinie takiego odpoczynku nie zasypia, to
      pozwalam mu wyjść z łóżka. Ale odpoczął i wieczorem zachowuje sie juz normalnie.
      Zasada jest taka, że odpoczywa sie w łózku i raczej na lżąco.

      pozd. Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja