sposób na dwulatka, znacie? bo się wykończę:-(

05.07.05, 17:19
Hej dziewczyny. Dawno mnie nie było, jakoś tak wyszło, ale teraz znowu mam
problem. Moja Maja ma dwa lata, dostaje szału, krzyczy, nie słucha, ma nas w
nosie. Nic nie pomaga. bićie nie wchodzi w grę, nawet klapsy, choć przyznam,
że czasem mam ogromną ochotę jej wlać. Nie wiem jak to przetrwać. Jak wy
sobie poradziłyście?
    • r.kruger Re: sposób na dwulatka, znacie? bo się wykończę:- 05.07.05, 18:25
      Szczerze mówiac mam mlodszego szkraba kiedy krzyczy i kladzie sie na podlodze
      wychodze do drugiego pokoju i czekam-on przychodzi po kilku minutach i mnie
      przytula.Wiekszy problem byl z bratankiem,wiem ze uczyli go wyladowywac emocje-
      skonsultuje z siostra(nie ma internetu) i napisze co zrobili
      pozdrawiam i zycze jeszcze troche cierpliwosci
      • iwi.c Re: sposób na dwulatka, znacie? bo się wykończę:- 06.07.05, 19:50
        dzięki dziewczyny za rady i czekam na jeszcze. Pozdrawiam
    • kasia_cichawa Re: sposób na dwulatka, znacie? bo się wykończę:- 06.07.05, 08:31
      Polecam "język dwulatka" Tracy Hogg. Kupiłam w internecie niedawno. Polecam!
      Mnóstwo rad i naprawdę praktycznych smile
      Pozdrawia mama 2-letniego Szymka
    • amb25 Re: sposób na dwulatka, znacie? bo się wykończę:- 06.07.05, 09:38
      trzeba dużo cierpliwości.
      Jak wpada w szal próbuję odwrócić jego uwagę. Jak nie skutkuje to czekam aż mu
      przejdzie.
      Dla zasady staram się raczej mu nie ustępować w takich przypadkach.
    • wasil_ka Re: sposób na dwulatka, znacie? bo się wykończę:- 06.07.05, 10:21
      ja straszę dwuletniego synka dziadem. Dodam,że metodę na dziada stosowałam na
      siedmioletnim teraz synku i nic mu nie było, tzn. nie stał się lękliwy i
      strachliwy, gdyż dziad starszy tylko niegrzeczne dzieci a grzeczne nie. Raczej
      nie zalecam straszenia postaciami realnymi (typu kominiarz) gdyż dziecko kiedyś
      kominiarza spotka i może nieźle się wystraszyć, a dziad? mąż baby jagi. nigdy
      nie można go jakoś zobaczyć.
    • aada100 Re: sposób na dwulatka, znacie? bo się wykończę:- 07.07.05, 21:08
      Jakieś dwa tygodnie temu puściły mi nerwy. Jestem 2 miesiące po porodzie
      (hormony szaleją), Mały się drze a Kinga (2 i 3 m-ce) swoje nieeee, nieeee. Jak
      nie zacznę ryczeć i szlochać. Normalnie nie mogłam przestać! Ta zgłupiała! I
      nagle : "Mama nie pać, nie pać. Sioć, psitul Kingi" Od tamtej pory układy mamy
      super (tfu, tfu), chociaż nie wiem czy metoda jest godna polecenia.Pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja