nie je w ogóle owoców :(

15.07.05, 10:06
moja młoda ma 20 m-cy i prócz jabłka które o tej porze roku wiadomo jest bez
smaku nic nie tknie. Próbowałam musy, miksowałam, deserki też bee, macie
jakieś sposoby??? Jest uparta jak osioł, nawet nie spróbuje bo jej z wyglądu
się nie podoba albo kolor. Troche mnie to martwi a tearz tyle owoców jest a
ona nic sad Mam nadzieje że jej to minie kiedyś. Czy któraś z Was ma taki
problem??
REszta jedzenia :Zupy są ok, mięso tez beee (tylko niestety parówki ok).
jogurty i serki są bardzo ok.
Pozdrawiam BAsia
    • driadea Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 10:22
      Moja też nie je (ma 21 m-cy), nigdy nie jadła, ale nie widzę w tym problemu. Ja
      też nie lubię owoców, więc ich nie jem i nie wiedzię powodu, dla którego
      miałabym zmuszać dziecko.
      Pozdrawiam, Aga
    • m2300 Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 10:28
      niestety mam taki sam problem...moj 1,5 roczny synek tez nie chce jadać owoców,
      ale na szczęście lubi warzywa i staram się nimi zastępować owoce
      pozdr
      • ada_zie Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 12:25
        powodów, dla którch w diecie dziecka powinny znajdowac się owoce i warzywa jest
        conajmniej kilka...
        mój 26 - miesięczny synek tez niewiele lubi: jabłko, teraz czereśnie, czasami
        arbuza, najchęteniej je banany
        z warzyw tylko to co w zupce i ewentualnie surową marchewkę
        u nas w domu warzywa i owoce to podstawa!
        • driadea Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 12:53
          Przede wszystkim nie powinny jeść tego, czego nie chcą (o ile nie jest to
          lekarstwo, a dzieci są zdrowe), organizm doskonale wie, czy i czego potrzebuje.
          • ada_zie Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 13:07
            nie wyobrażam sobie żeby dwuletnie dziecko można było zmusić do zjedzenia
            czegokoliwek czego nie chce...
            osobiście wolałbym żeby mój synek jadł z przyjemnością owoce i warzywa niż
            kolejną porcję mięsa /chociaż za mięsem równiez nie przepada/
            co do zweryfikowania teorii, że oraganizm doskonale wie, czy i czego potrzebuje
            polecam wątek o niejadkach
            • driadea Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 20:16
              Proszę zauważyć, że pisałam o dzieciach zdrowych, czego, chcąc nie chcąc, o
              niejadku powiedzieć niemożna.
              Pozdrawiam, AGa
    • 76kitka Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 12:41
      mój do tej pory jadł tylko mus skarby z ogrodu banan z jabłkiem i samego banana (do rączki) ostatnio dał się skusić na czereśnie, brzoskwinie i nektarynki
      • basia_j Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 13:09
        Wasze wypowiedzi uspokoiły mnie - dzięki wielkie.
        Martwi mnie to bardziej gdy słysze jak dzieci moich znajomych, rówiesnicy moej
        młodej bądź starsze jedzą. Ich mamy mówią że jedza wszytskie owoce i że się
        zajadja nimi i że współczują mi że Ala nie je i wtedy zaczynam dostrzegac
        problem, nie powinnam być taka wpływowa ale jestem niestety.
        To fakt że dzieci najlepiej wiedzą co potzrebują, dzięki za przypomnienie.
        Musiałam chyba to przeczytac od Was.
        Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odzew.
        Basia
        • malgosiek2 Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 14:04
          Mój syn ma teraz 7 lat i też od małego nie przepada za owocami.Teraz wygląda
          trochę lepiej.Może po prostu musi dorosnąć,by choć trochę je polubić.Aktualnie
          moje dziecię je:jabłka,arbuzy,czereśnie,nektarynki,mandarynki,winogrona.
          Nadal,choć co roku namawiam na zjedzenie truskawek(w tym roku trochę zjadł o
          dziwo)malin,porzeczek,jagód i parę innych sezonowych owoców i co roku jest
          protest,że tego nie zje.Natomiast pije bardzo dużo soków wieloowocowych.
          Tak więc nie przejmuj się.
          Pozdrawuam Gosia
          • llidkao Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 19:02
            Nie wiem, czy to Was pocieszy: mój syn po wakacjach skończy 10 lat i - wierzcie
            lub nie - w życiu nie zjadł ani jednego owoca. Nie pomogły prośby, zaczęty,
            wymyślne kolorowe dania owocowe... Zero owoców do dnia dzisiejszego! Kiedy nie
            pomogły miłe zachęcające sposoby próbowałam przemycać choćby jabłka np w
            szarlotce - i słyszałam: to ciasto śmierdzi jabłkami - nie zjem. Tarłam jabłko
            do ciasta naleśnikowego - też mu śmierdziało. Dziesiątki przeróżnych prób
            jawnych i półjawnych nie pomogły. Nie i koniec!!!I tak jest do dzisiaj. Ogólnie
            jest zdrowy, rozwinięty w normie; czasem w okresie poniemowlęcym chorował na
            zapalenie gardła, rzadko ma katar. Aha - owoców ze świeżo wyciskanych owoców
            też są "be". Surówki - zero. Jedynie gotowana marchewka (niechętnie)i kartofle.
            Straciłam juz nadzieję, że kiedykolwiek to się zmieni, ale czasem jeszcze
            próbujęsmile))
    • mokopi Re: nie je w ogóle owoców :( 15.07.05, 22:25
      Moja córka ma 19 miesięcy i też nie je owoców, no może z wyjątkiem banana. Poza tym nie ma problemów z jedzeniem, jadła by na okrągło.

      Też siękiedyś martwiłam tym ale teraz myślę, że nie ma się czym przejmować.
    • weronikarb Re: nie je w ogóle owoców :( 18.07.05, 12:30
      Moj 20 m-cy tez juz nie lubi owocow - w zeszlym roku jadl.
      Nie je surowych, gotowanych nawet w jogurtach czy ciastach.
      Co je: zupy (tutaj warzywa mu daje z ogrodka swojego), z miesa parowki i
      pasztet,
      ogorki malosolne, jogut tylko naturalny , smietana (powyzej 12%) zmina z
      lodowki, maslanka, zakwas.
      Ze slodychy - paluszki
      I mleko
      to glowne jego jedzenie, nic pozatym nie ruszy jak narazie, ale probuje nowosci
      • kolla74 Re:a moja uwielbia 12.09.05, 18:50
        winogrona , zazwyczaj nie nadazam z obieraniem,
        w hipermarkecie szerokim lukiem musimy omijac, bo sa krzyki i piski ze
        chce!!!!!!
        no a najpierw trzeba umyc!!

        je wszystkie warzywa i owoce, nawet uguotowany, nie przyprawiony szpinak...
        ale winogrona i pomidory to podstawa!!!!
    • antonina_74 Re: nie je w ogóle owoców :( 12.09.05, 23:38
      Basiu,
      Zosia dla odmiany tylko banana toleruje smile Zupy są ok (dziś wyszło na jaw że
      krupnik niestety NIE jest OK), kotlety mielone są OK, leczo z cukinią jest OK,
      danio waniliowe jest OK i koniec listy tego co jest OK smile
      Czy Ala pije chociaż soczki? Bo Zosia dużo bobo-frutów rozcieńczanych więc
      chociaż coś-tam z owoców dostaje (pewnie tylko smak ale ja się pocieszam)
      A przy okazji czemu już nie zaglądasz na mamy jesienne? Tęsknimy smile
    • blamblam Re: nie je w ogóle owoców :( 13.09.05, 16:14
      mój synek zjada wszystkie owoce ale za to nie lubi mięsa i wedlin. Podobnie jak
      ja. Kazdy ma swój gust. Jeżli córka lubi warzywa to chyba nie ma duzego
      problemu. Jeśli jednak uznasz ze warto przemycić jakiś owoc ze wzgledu na jego
      wartosć to wiele owoców mozna dodać do potraw warzywnych lub makaronów z
      sosami. Jeśli lubi jogurty to można miksowac jogurt z owocami. Można gotowac
      niskoslodzone kompoty. Ale jesli dziecko jest zdrowe i rozwija sie prawidłowo
      to chyba nie należy sie bardzo stresowac.
    • haga78 basiu_j mamy to samo dziecko? :) 13.09.05, 17:04
      Moj je malo owocow, a warzyw surowych wogole.
      Uwielbia sok marchewkowy, ale marchewki nie zje bo jak twierdzi " marchewke
      jedza kroliki",ogorka, pomidora nie ruszy.Z owocami jest tez nie lepiej, je
      tylko jablka, banany i dzis w koncu zjadl kilka jezynek, ale malin juz nie
      ruszyl.
      Natomiast uwielbia zupy (bez marchewki), uwielbia mleko i przetwory
      mlekopochodne.
      Ma 4 lata i jak do tej pory nie chorowal.Malymi kroczkami brniemy do przodu,
      chocby te dzisiejsze jezyny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja