20 miesięcy - może zwykłe mleko?

15.07.05, 13:53
Mój Kuba pije NAN Junior z kleikiem ryżowym, ale ono jest okrutnie słodkie
(wstyd się przyznać, ale spróbowałam je pierwszy raz dopiero miesiąc temu -
nie znoszę mleka!!!).I tak sobie pomyślałam, w obawie o jego ząbki, żeby może
go już przestawić na zwykłe mleko z kaszką manną?Myślicie, że 20 mies. to już
odpowiedni czas czy jeszcze za wcześnie? Niby zalecają od 3 lat dopiero
zwykłe mleko, ale tak mnie korci,żeby spróbować. A Wy dajecie swoim
dzieciaczkom takie mleko?
Magda
    • mokopi Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 15.07.05, 21:50
      Witam. Zaczęłam dawać mleko zwykłe mojej córce gdy skończyła 10 miesięcy. Początkowo bardzo mało (po parę łyżeczek). Gotowałam sobie np płatki owsiane, które uwielbiam i Ola trochę próbowała. Po jakimś czasie zaczęłam wprowadzać grysik, płatki kukurydziena, owsiane do jej diety. Obecnie ma 19 miesięcy i nic jej nie było po takim mleku, z tym że kupowałam mleko w kartonach (np łaciate). Myślę, że możesz wprowadzać dzieciaczkowi mleko zwykłe. Powodzenia.
    • kawad Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 15.07.05, 22:00
      Ja zaczęlam dawać mleko z kartonu gdy synek skończyl 10 miesięcy. Nic mu nie
      bylo. Mlodszemu zaczęlam dawać po trochu jak skończyl rok bo przez pierwsze 6 m-
      cy życia mial reakcje uczuleniowe po nabiale (w moim mleku).
      • mamawiktorka1 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 15.07.05, 22:57
        Mój ma 11 m-cy i też podaję mu zwykłe mleko, ale nie zbyt często, bo jeszcze
        karmie piersią. Ale swoja drogą, lepsze sa mleka o krótszym terminie
        ważnosci,np. Milko bo UHT są poddawane b. wysokiej temperaturze. Pozdrawiam
    • bambuska Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 15.07.05, 22:08
      Jezeli dziecko nie jest na krowie mleko uczulone,mozesz je podac bez
      obaw.Pozdrawiam!
      • galela Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 16.07.05, 10:32
        No i co z tego że UHT jest poddawane wysokiej temperaturze? Mleko
        pasteryzowane, np. w woreczku lub prosto od krowy, też trzeba poddać wysokiej
        temperaturze poprzez gotowanie.
    • lucy01 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 16.07.05, 10:32
      mój mały jak skończył roczek i pożegnał się z cycemsmile), zaczął jeść mleko z
      kartonu z nesquikiem (butli nie jada),smile)
    • gagunia Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 16.07.05, 14:08
      Kacpra przestawilam na mleko z kartonu jak skonczyl ok 20 miesiecy.
    • diara Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 17.07.05, 11:05
      Oczywiście że mozesz spróbować. Najpierw w małych ilościach i stopniowo przejdziecie na "normalne" mleko. Mój synek miał uczelenie, jadł bebilon pepti, a krowie mleko zaczęłam mu wprowadzać jak miał 13 miesięcy. (oczywiście ja musiałam to ustalić z pediatrą). Po pierwszym razie musiałam zaprzestać (wysypka). Spróbowałam później za jakiś miesiąc i już było ok. Stopniowo zamieniałam bebilon pepti na mleko z kartonu. I teraz już pije tylko takie.(ma 17 miesięcy) I jak mu smakuje!!! Zresztą ja też zdecydowanie wolę smak zwykłego mleka niż tych mieszanek dla dziecismile
    • izia30 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 18.07.05, 13:48
      parafrazujac juz kogos "uwielbiam jak mamy pisza "ja dawalam i nic nie bylo"".
      bo w przypadku dawania mleka z kartonu czy od krowy, niewazne, nic sie nie
      stanie teraz, za to za kilka lat moga zaczac sie powazne problemy z nerkami na
      przyklad, oraz z przewodem pokarmowym.
      ono ma zupelnie nieodpowiedni sklad, i nie chodzi tu tylko o potezna dawke sodu,
      jak na malucha, ale o zbyt duzo bialka, nie te proporcje w kwasach tluszczowych itd.
    • weronikarb Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 18.07.05, 13:56
      Ja podawalam malemu od ukonczenia roku ale w woreczku. Nie mam przekonania do
      tego z kartonu.
      Co do chorob ktore moga w przyszlosci wystapic - tak moze i wystapia, jednak
      biorac na zdrowy rozuum musialabym dziecko trzymac w szklanej klatce i podawac
      mu tlen - bo nic nie jest zdrowe.
      Dzisiaj takie czasy niestety ze w sumie dziecku wszystko moze zaszkodzic,
      dlatego nalezy zachowac rozwage ale "z głowa", bez przesady
      • evutek Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 18.07.05, 15:00
        taaa... mleko niezdrowe to dlaczego nie jest zabronione? Dawały mleko nasze
        babki, mamy, my i co? I nic.
    • e_r_i_n Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 18.07.05, 15:14
      Moje dziecko z piersi przestawilo sie na zwykle mleko. Mialo 13 mcy.
    • edytkus Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 19.07.05, 02:49
      Mleko zwykle mozna podawac juz od pierwszych urodzin, nalezy jedynie pamietac aby bylo wysoko
      tluszczowe (4%) poniewaz tluszcz jest potrzebny do prawidlowego rozwoju mozgu. To wlasnie
      mieszanki nie sa wskazane o ile dziecko nie ma alergii. Jesli chodzi o nas przerzucilam dziecko na
      mleko krowie gdy skonczyla 12 m-cy.
    • izia30 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 19.07.05, 10:58
      bez komentarza.
      znam rowniez pewna mamusie ktora uczy chodzic swojego 8mczniaka, daje mu chipsy
      i paluszki slone, do picia odgazowana pepsi. a jedzenie calkiem dorosle, smazone
      kielbaski, mleko od krowy itp.
      dzieciak wyglada jakby zxdrowo.
      ciekawe z czyich skladek w sawieku doroslym bedzie robil sterty badan szukajac
      przyczyn tysiaca dolegliwosci?
      • weronikarb Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 20.07.05, 09:11
        izia30 sama wprowadzalam wszystko po kolei - moze nie trzymalam sie
        konsekwentnie tabel zywieniowych ale jednak zwracalam na nie uwage przy
        wprowadzaniu nowego pokarmu do menu mojego synka.
        Jednak nieraz mam watpliwosci czy dobrze robilam, a zwlaszcza jak patrze jak je
        synek a jak coreczka szwagierki.
        Szwagierka sluchala na ogol tesciowej przy karmieniu malej.
        Czyli wiadomo podawanie wczesniej wszystko bo od okolo 4 m-ca (mala butelkowa).
        Bardzo szybko jadla ziemniaczki, rosolek z lanymi kluskami, pomidorowa czy tez
        sucharki na mleku.
        Ciastka, czekolada czy inne slodycze to od 4/5 m-ca mala znala juz ich smak.
        w 9 m-cu na wlasne oczy widzialam (mala mlodsza od synka o 3 m-ce) na synka
        roczku, jak podalam dla doroslych fasolke po bretonsku, bigos to moj nie jadl
        ale mala wcinala jak niewiem. Torta czy ptasie mleczko z ciasta.
        Teraz moj (20 m-cy) jest nieżera bardzo malo je i to wybrane produkty/dania.
        Tamta co bys w reke jej nie dala to zje i do tego naprawde spore porcje.
        Nie wyglada az na taka wielka grubaske, choc przy moim synku to kawal kobietki
        jest.
        No i teraz tesciowa non stop nadaje ze: gdybys tak nie uwazala na to co je,
        gdybys sie nie bala ze bedzie za gruby (fakt balam sie rozepchania synka i
        slodycze dostawal w niewielkich ilosciach i to po naleganiach tesciowej i mojej
        mamy) to bylby mial dzis apetyt jak Anastazja.
        Maly nie lubi dzs slodyczy - to jedno mnie cieszy smile
        • izia30 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 20.07.05, 10:00
          co to jest z tymi ludzmi i slodyczami?!
          moja ma 2 latka i slodyczy nie zna i nie lubi, po prostu, nawet nie musze jej
          bronic tego jesc. ciagle ja ktos na placu zabaw czestuje, ja mowie ze nie warto
          bo lizakiem bedzie aie bawic w piaskownicy, pada dziwne spojrzenie w moim
          kierunku, potem Kinga jednak dostaje tego lizaka i ....grzebie nim w piasku,
          kolejne dziwne spojrzenie..
          czasem mam wrazenie ze traktuja mnie jak wyrodna matke.
          a tak calkiem na temat, jak okazalo sie ze musze dokarmiac butelka, lekarka
          zglosila nas do programu CHOPIN, dotyczacego wlasnie zywienia dzieci, mam staly
          kontakt z dietetyczka z Kasprzaka i Miedzylesia choc juz od dawna w programie
          nie jestesmy (zrezygnowalam jak sie okazalo ze trzeba przejsc na nutre).
          staram sie wiec nie przeginac z jedzeniem i trzymam sie programu zywienia dzieci
          w wieku mojej corki, od zawsze, widze ze przynosi to efekty, bo jak sie spowadam
          z jadlospisu mojego dziecka to kiwaja glowa stwierdzajac ze to bardzo dobrze
          zbilansowana dieta.
          • misia311 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 21.07.05, 14:48
            izia30, z tym temacie zgadzam się z Tobą
            co do powyzszej wypowiedzi dotyczącej tłustego mleka - fałsz, jeżeli dziecko
            dostaje włąściwą dietę, w której nie brakuje właściwych tłuszczów, wystarczy
            zwykłe 2%, a i to powyzej 3 roku życia
            • edytkus Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 21.07.05, 22:54
              misia311 napisała:

              > co do powyzszej wypowiedzi dotyczącej tłustego mleka - fałsz, jeżeli dziecko
              > dostaje włąściwą dietę, w której nie brakuje właściwych tłuszczów,

              zgoda, ale jakie dziecko ma taka diete? idac Twym tokiem rozumowania dziecko w ogole nie powinno
              dostawac mleka!?


              wystarczy
              > zwykłe 2%, a i to powyzej 3 roku życia

              od drugiego roku zycia mleko powinno byc 2%, a potem jeszcze bardziej odtluszczone, natomiast dla
              roczniaka pelnotluste

              kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54930,1334096.html
              www.apsik.pl/pages/apsik/trop/46.php
              www.warman.com.pl/~osteo/zalecenia.html
              dla zainteresowanych oczywiscie moge dodac cala mase linkow amerykanskich wink
              • izia30 Re: do misi 22.07.05, 08:17
                misiu, dziecko roczne powinno jesc roznego rodzaju sery, ale mleko powinno byc
                modyfikowane, prawdziwe krowie mozna dawac dopiero pod koniec drugiego roku
                zycia, a najbezpieczniej po 3.
          • goskajm Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 21.07.05, 23:00
            Iza30-pisałam w tej sprawie do ekspertów Nutricii,pytałam lekarzy i powiedzieli
            to co ty. I mleka krowiego nie daję (mój mały ma prawie 16 miesięcy).Ale nadal
            mam jednak wątpliwości-faltycznie-może nie przesadzać? Nie wszystko co teraz
            modne jest zdrowe,jak wiadomo...
            • akastel Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 21.07.05, 23:52
              Oczywiscie, ze napisali, zeby nie dawac zwyklego mleka! Zastanowmy sie, kto
              produkuje mleko modyfikowane? Chyba Nutricia miedzy innymi.
              Moja coreczka skonczyla roczek i od kilku dni daje jej zwykle mleko z
              blogoslawienstwem dermatologa, ktory prowadzi ja z powodu alergii. Nie ma skazy
              bialkowej, a alergia nie jest zwiazana z bialkiem mleka krowiego. A gdyby te
              argumenty, dotyczace obciazenia nerek itp. byly prawda, to poprzednie
              pokolenia, a zwlaszcze nasze, skladalyby sie z samych rencistow. Fakt, to mleko
              nie jest dla nas naturalne, ale modyfikowane tak samo nie.
              Nie jestem zwolenniczka eksperymentow zywieniowych, dawania slodyczy, czekolady
              czy chleba kilkumiesieczniakom. Ale uwazam, ze nie nalezy przesadzac w druga
              strone.
            • izia30 Re:goskajm 22.07.05, 08:23
              nie dawanie dziecku takich rzeczy jak smazona kielbaska z cebulka, mleka
              krowiego, nie solenie i nie uzywanie ostrych przypraw, to nie przesada. uklad
              pokarmowy, oraz nerki i jeszcze pare innych narzadow caly czas u maluchow
              dopiero "ucza" sie prawidlowego normalnego funkcjonowania, dlatego diete dziecka
              nalezy rozwijac powoli i ostroznie, aby rozne narzady biorace udzial w
              metabolizmie mialy czas na dostosowanie.
              pamietajmy ze male dziecko to nie miniaturka doroslego, tylko mlody organizm, i
              powi nien mkec nico inna diete niz my dorosli. ma zupelnie inne zapotrzebowanie
              na witaminy czy tluszcze oraz wapn i inne mineraly, a jego nerki czy watroba nie
              sa przystosowane do radzenia sobie z duza iloscia sodu czy bialka zawartych w
              mleku krowim. natomiast enzymy trawoenne nie pracuja jeszczde pelna para, i
              dlatego nie nalezy obciazac dziecku nadmiernie jelit i zoladka.
    • martamaria10 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 22.07.05, 12:34
      Mariko, wystarczy dokładnie przeczytać skład mleka zwykłego i zmodyfikowanego i
      już masz odpowiedź. Popieram Izie w 100% co do następstw picia zwykłego mleka.
      Już niejednokrotnie pisano na ten temat. Wystarczy wrzucić hasło w
      wyszukiwarkę. Sama jestem przykładem, jak zwykłe mleko potrafi zaszkodzić
      dopiero po kilkunastu latach picia. Co z tego, że teraz dziecku nic nie będzie?
      A za kilka lat? Już nie pamiętam, ale chyba ok. 60% ludzi nie powinno pić
      zwykłego mleka. Może szczęsliwie Twoje dziecko znajdzie się w tych 40%, ale
      jeśli nie masz problemów finansowych podawaj mleko zmodyfikowane. Moja
      koleżanka i jej mama (pielęgniarki z ogromnym stażem), która również
      doświadczyła następstw picia tego przysmaku, przestawiły się i piją mleko
      zmodyfikowane. Kobiety, z których jedna ma 36, a druga 60 lat!!! To mówi samo
      za siebie. Natomiast bez żadnych przeszkód możesz podawać zwykłe jogurty,
      kefiry i maślanki.
      Marta
      • edytkus Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 22.07.05, 22:11
        martamaria10 napisała:

        > Mariko, wystarczy dokładnie przeczytać skład mleka zwykłego i zmodyfikowanego i
        >
        > już masz odpowiedź. Popieram Izie w 100% co do następstw picia zwykłego mleka.
        > Już niejednokrotnie pisano na ten temat. Wystarczy wrzucić hasło w
        > wyszukiwarkę. Sama jestem przykładem, jak zwykłe mleko potrafi zaszkodzić
        > dopiero po kilkunastu latach picia.

        O matko, kolejne banialuki. Ja kiedys mialam piekne wlosy, pewnie woda po latach im zaszkodzila?
        Organizm sie starzeje, z wiekiem ma inne wymagania, nie zwalaj tego na mleko.


        kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54930,1334097.html
        • martamaria10 Do edytkus 26.07.05, 14:37
          Edytkus, jeśli piszę, że zwykłe mleko mi zaszkodziło po iluś tam latach picia,
          to chyba na czymś to twierdzenie opieram, prawda? Nie jest to moje widzimisie,
          jak Ci się wydaje, to wynik wielu badań, czasami bardzo przykrych, rozmów z
          lekarzami itp. Jeśli po konkretnych pokarmach, a najbardziej po mleku, masz
          bardzo nasilone i przykre objawy, i dolegliwości gastryczne, to zapewniam Cię,
          że nie jest to związane z piciem zwykłej wody. Masz oczywiście rację co do
          starzenia organizmu – przecież to, co niektórym szkodzi, objawia się po jakimś
          czasie, np. są ludzie, którzy palą papierosy, u jednych skończy się to
          nowotworem po 20 latach, u drugich co najwyżej brzydką cerą. Czy w przypadku
          pielęgniarek, o których ww. poście pisałam, to również banialuki?
          Marta
          • edytkus Re: Do edytkus 27.07.05, 02:14
            martamaria10 napisała:

            > Edytkus, jeśli piszę, że zwykłe mleko mi zaszkodziło po iluś tam latach picia,
            > to chyba na czymś to twierdzenie opieram, prawda?

            Chwila moment, przeczytalas link ktory dodalam do wczesniejszego postu? Jest ta? napisane m.in. "
            ...są objawami nietolerancji laktozy, czyli cukru mlekowego. Oblicza się, że na tę dolegliwość cierpi co
            trzeci Polak. Nietolerancja laktozy rzadko zdarza się u maluchów poniżej trzeciego roku życia." Czyli ze
            mam racje, problemy mlekowe moga pojawiac sie z wiekiem. Oczywiscie Ty mozesz byc wyjatkiem ale
            nie piszmy ze kazdy dorosly nie bedzie tolerowac laktozy. Zreszta na pewno znajdzie sie cale mnostwo
            osob cierpiacych na te przypadlosc chociaz w dziecinstwie unikali mleka jak mycia uszu wink

            Czy w przypadku
            > pielęgniarek, o których ww. poście pisałam, to również banialuki?

            Zdaje sie ze napisalas tylko ze one mleka nie pija? a to nic nie znaczy oprocz tego ze... nie pija mleka
            smile)

            Przeczytalam wiele artykulow na temat mleka, te poparte badaniami medycznymi stanowily ze mleko
            pic trzeba, zmniejsza ryzyko wystepowania ostoporozy i jest dobrym srodkiem wspomagajacym
            odchudzanie. Natomiast te artykuly gdzie pisano o rzekomej szkodliwosci mleka nigdy nie byly
            poparte zadnymi statystykami ani badaniami, ani nie byly napisane przez wiarygodne osoby (nie wiem
            czy wiesz ale cala antymleczna propaganda wyszla od obroncow zwierzat).
      • mamawiktorka1 do martamaria10? Skąd ta wiedza? 22.07.05, 22:17
        Fakty kobieto, a gdzie fakty???? Przyjmujesz ton iscie ekspercki to może podaj
        jakąś konkretną literaturę medyczną, jakieś wyniki badań, wtedy moze ci
        uwierzę. Póki co to banialuki smile Pozdrawiam.
        • martamaria10 do mamywiktora 26.07.05, 14:53
          Fakty? Ależ proszę bardzo! Opierałam się na składzie mleka podawanego na
          kartonie Bebiko R3 oraz na najzwyklejszej tabeli żywności, znajdującej się
          chyba w każdym domu. Nie sprawdzałam, ale myślę, że w internecie również się
          znajduje. Mleko podaje się głównie ze względu na zawarte w nim wapno, ale czy
          wiesz, że mleko zwykłe zawiera go 118 mg, a mleko mod. – 695; odpowiednio:
          białko – 3,0 mg i 15,3. Nie mogę teraz Ci podać całego składu, ale jeśli jesteś
          zainteresowana, to w domu mogę sprawdzić (jestem w pracy). Jeśli uważasz, że
          przyjęłam ton ekspercki, to przepraszam, ale wydawało mi się, że każda matka
          zmieniając mleko, będzie starała się zainteresować, dlaczego lekarze (myślę, że
          na pewno opierają się na wynikach badań – to odnośnie Twoich dalszych zarzutów)
          tak bardzo zalecają podawanie mleka modyfikowanego dzieciom do lat 3. Jest dużo
          firm sprzedających takie mleko, więc chyba żaden z lekarzy nie ma w tym
          interesu.
          Pzdr, Marta
          • sonis Re: do mamywiktora 26.07.05, 16:24
            Nasz lekarz powiedzoał, że bez przeszkód możemy wprowadzać zwykłe mleko (20
            miesięcy). Natomiast jeśli chodzi o jogurty, zawsze mi powtarza, że TYLKO
            naturalne. Powiedział, że te dla dzieci w większości są od 3 roku życia (czego
            oczywiście na opakowaniach nie piszą) i że mają potężne dawki cukru.
          • agnieszkaj10 Re: do mamywiktora 28.07.05, 11:44
            Moja babcia ma 92 lata i odkąd pamiętam rano i wieczorem wypija 2 szklanki,
            ciepłego mleka prosto od krowy, sama mówi, że robi tak od dziecka. I jakoś nic
            jej nie jest. Wręcz przeciwnie, nie choruje , serce ma jak dzwon, wzroku
            pozazdrościć mogłaby jej niejedma z nas. Więc mleko chyba nie takie staszne,
            skoro dożyła tak sędziwego wieku w tak dobrej kondycji. Czytając posty
            niektórych z was to ona już powinna dawno nie żyć, bo mleko to takie świństwo.
    • martamaria10 do edytkusa i mamy wiktorii raz jeszcze 26.07.05, 15:01
      Edytkus, napisałaś wcześniej, że o ile dziecko nie ma alergii, nie jest
      wskazane mleko modyfikowane. Czy mogę wiedzieć, z jakiego źródła to wiesz?


      Mamowiktorii:
      Przeglądając ww. tabele żywności zauważyłam coś jeszcze: mianowicie bardzo
      zbliżone w składzie do mleka modyfikowanego jest zwykłe mleko w proszku tłuste
      i odtłuszczone. Różnica między zwykłym mlekiem UHT czy w woreczku a mlekiem w
      proszku jest ogromna. Więc może lepiej, jeśli już ktoś nie chce podawać mleka
      zmodyfikowanego, bo uważa że to banialuki i naciąganie klienta, może podawać
      właśnie najzwyklejsze mleko w proszku.

      Marta
      • edytkus Re: do edytkusa i mamy wiktorii raz jeszcze 26.07.05, 23:35
        martamaria10 napisała:

        > Edytkus, napisałaś wcześniej, że o ile dziecko nie ma alergii, nie jest
        > wskazane mleko modyfikowane. Czy mogę wiedzieć, z jakiego źródła to wiesz?
        Dopiero przyjechalam z pracy i musze robic klopsiki wink wiec odpisze pozniej, jedno tylko zaznacze za
        mialam na mysli podawanie mieszanek dzieciom powyzej roku z takwoym przeznaczeniem a nie
        mieszanek w ogole.


        > Przeglądając ww. tabele żywności

        i tak szybko jeszcze dodam ze tabele zywnosci sa rozne w roznych krajach
        • edytkus Re: do edytkusa i mamy wiktorii raz jeszcze 27.07.05, 02:33

          martamaria10 napisała:

          > > Edytkus, napisałaś wcześniej, że o ile dziecko nie ma alergii, nie jest
          > > wskazane mleko modyfikowane. Czy mogę wiedzieć, z jakiego źródła to wiesz

          Wiele razy spotkalam sie z informacja ze mleko modyfikowane dla dzieci pow. pierwszego roku
          powinno byc podawane tylko w przypadku alergii na mleko krowie, lub gdy dziecko nie ma
          zbalansowanej diety. Inna sprawa ze mieszanki podaje sie zazwyczaj w butelce i po prostu szkoda
          zebow. Moje zrodla sa niestety anglojezyczne. Pod reka mam ksiazke "What to expect the toddler
          years" Murkoff:
          "don't use a toddler formula which is full of sugar and additives and is likely to make your child reject
          plain cow's milk in the future"

          Pare cytatow z wiarygodnych stron interentowych:

          1. www.mcg.edu/pediatrics/CCNotebook/chapter1/formula.htm
          7. Follow-up Formulas. No clear-cut advantage to using these; AAP ? no role in toddler

          2. www.keepkidshealthy.com/infant/infant_formula.html
          Follow-Up Formulas (...) generally have more calcium and iron than regular infant formula. Do you need
          to change to a follow-up formula? After he is four to six months old, your child should be able to get
          enough of these nutrients from the solid foods that he is eating, so a follow-up formula might not be
          necessary. If your child isn't eating solids well, you might ask your Pediatrician if you should change to
          a follow-up type formula.

          3. www.johnsonsbaby.com/learning_place/babycare/feeding/wholemilk
          Formula, however, should not be continued after the first birthday. That's the time to introduce milk.
          For all babies the milk, however, should be whole milk. Low-fat and skim milk do not have enough fat
          and calories to supply the nutritional needs of a one-year-old, explains John Udall, chief of nutrition
          and gastroenterology at Children's Hospital of New Orleans. At that age, "the child is growing so
          quickly, and the fat is so important for brain and central nervous system development," he says.
          New on the market are special toddler formulas that claim to be better than milk. The formulas are
          good nutritionally, says Udall, but they're not necessary. "A well-balanced diet with milk and juices
          would be just as good in a healthy, normally active, normally growing child," says Udall.

          4.organicformula.com/none_carbo.asp
          Most popular commercial toddler formulas use corn syrup or lactose as their source of carbohydrate.
          The fact is, corn syrup is the cheapest source of carbohydrate available; it is highly processed using
          sulfuric acid; and it is largely made from genetically altered corn. Lactose derived from non-organic
          milk may be from cows given antibiotics, bovine growth hormones and steroids to increase the cow's
          milk production.

          5.pediatrics.about.com/od/weeklyquestion/a/04_change_milk.htm
          For toddlers without food allergies and who aren't overly picky eaters, they can begin drinking whole
          cow's milk once they are twelve months old. Keep in mind that the American Academy of Pediatrics
          recommends that you not give your toddler low fat milk until they are two years old.
          A toddler formula is a good alternative if your toddler isn't able to drink whole milk, since they are
          available in soy formulations, such as Isomil 2 and Enfamil Next Step Soy. Since they are iron fortified,
          they may also be a good choice if your toddler is a very picky eater.

          6.www.townandcountrypeds.com/tips_growth12mo.htm
          Introduce whole milk in place of an iron-fortified infant formula. Your toddler should drink 16-20 oz of
          whole milk each day. Too much milk can lead to picky eating and possibly iron-deficiency anemia.
          Most toddlers do not need additional vitamins.

          7.www.raisingkids.co.uk/ask/ex03_bab04.asp
    • nulusia Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 26.07.05, 15:43
      A co sądzicie o tych kaszkach mleczno-ryżowych czy mleczno-pszennych Nestle czy
      Bobovita? Czy one są na zwykłym mleku w proszku- tak mi sie wydaje jest tam
      napisane. Mój 2,3letni syn pije zwykłe mleko lub właśnie te kaszki. Zmartwiłam
      się trochę jak poczytałam Wasze posty. Może wrocić do tych kaszek 3R- ale one
      są z z kleikiem ryżowym a moje dziecko cierpi na zaparcia i ograniczam jemu
      ryż. Może i mleko zwykłe ma wpływ zły na powyzszą dolegliwość- ale cierpiał na
      nią od urodzenia gdy był na mleku modyfikowanym. Pozdrawiam.
      Ania
    • marika_ja Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 28.07.05, 11:36
      Właśnie wróciłam z urlopu, dzięki za Wasze odpowiedzi i podpowiedzi. Jeszcze
      się wstrzymam z podawaniem tego zwykłego mleka, dalej będzie Nestle Junior z
      kleikiem ryżowym, chociaż osobiście uważam ,że jest koszmarnie słodkie, więc
      nie ma co się dziwić,że tak lecą zęby! Moje na szczęście myje po wypiciu, ale
      kuzynki dzieciaki zasypiają przy butli! Nie wróżę im zdrowych ząbków. A dajecie
      może swoim maluszkom mleko modyfikowane w płynie - chyba firma CANDIA?
      Pozdr, Magda
      • mamawiktorka1 Do edykus 28.07.05, 12:09
        Dzięki,że mnie poparłaś w odparciu ataku zagorzałych zwolenniczek
        modyfikowanej, wysoce przetworzonej żywności. Moim zdaniem mamy, które
        radykalnie opieraja sie podawaniu zwykłego mleka uległy zmasowanej propagandzie
        producentów mlek modyf.Ok, zgadzam się,że mleko krowie nie jest dla niemowląt,
        ale dzieciom z pewnoscią nie zaszkodzi, a mówienie o jakiś powikłaniach typu
        choroby nerek itp. spowodowanych piciem mleka, to już spora przesada.
        Pozdrawiam.
        • mamawiktorka1 Re: Do edykus 28.07.05, 15:31

        • edytkus Re: Do edykus 28.07.05, 15:43
          mamawiktorka1 napisała:

          > Dzięki,że mnie poparłaś w odparciu ataku zagorzałych zwolenniczek
          > modyfikowanej, wysoce przetworzonej żywności.

          po prostu mamy ten sam poglad

          Moim zdaniem mamy, które
          > radykalnie opieraja sie podawaniu zwykłego mleka uległy zmasowanej propagandzie
          >
          > producentów mlek modyf.

          dokladnie, ja mieszkam w USA i tutaj dzieci pija zwykle mleko od pierwszych urodzin (chociaz jest
          drozsze od beznyny smile) a modyfikowane stoi zakurzone w sklepie gdzies na dolnych polkach
          zarezerwowane dla tych ktorzy nie moga pic innego. Co ciekawe wystepowanie nietolerancji laktozy
          nie jest nagminne (osobiscie nigdy sie z tym nie spotkalam). Juz teraz nie pamietam strony ale w
          internecie mozna znalezc raporty przygotowane przez pewna miedzynarodowa firme dotyczacy
          szczegolowego badania rynku zbytu w roznych krajach, jeden z nich pochodzi z 2003 roku i podaje ze
          modyfikowana zywnosc dla dzieci w Polsce staje sie dominujaca galezia przemyslu dzieciecego. Jak
          tak dalej pojdzie pojawi sie nawet mieszanka dla dzieci w wieku szkolnym smile)

          Ok, zgadzam się,że mleko krowie nie jest dla niemowląt,
          > ale dzieciom z pewnoscią nie zaszkodzi, a mówienie o jakiś powikłaniach typu
          > choroby nerek itp. spowodowanych piciem mleka, to już spora przesada.

          Dokladnie!
          • kokolores Re: Do edykus 28.07.05, 15:53
            Ja mieszkam w Niemczech i tu tez po pierwszym roku zycia podaje sie dzieciom
            (zdrowym!) zwykle mleko.

            W Polsce jest teraz taka moda na modyfikowana zywnosc.
            :o)
    • martamaria10 Do edytkus i mamywiktorii 29.07.05, 16:10
      Edytkus, albo ja mam problemy ze zrozumieniem tekstu, albo Ty. Najpierw w
      odpowiedzi piszesz, że to, co napisałam to banialuki, a później zamieszczasz
      link, w którym przeczytałam m.in., że co 3 Polak ma problemy z trawieniem
      laktozy zawartej w mleku. Przecież m.in. właśnie o tym pisałam.
      Piszesz: „Organizm się starzeje, z wiekiem ma inne wymagania, nie zwalaj tego
      na mleko”. Wiesz, to tak jakbyś napisała w przypadku człowieka, który przez 30
      lat pali papierosy i dowiaduje się, że jest chory na raka płuc. „Organizm się
      starzeje, z wiekiem ma inne wymagania, nie zwalaj tego na papierosy”. Jeśli
      zjadasz różne pokarmy i nic ci nie jest, to ok. Ale jeśli wypijasz mleko, albo
      coś, co jest przygotowywane na jego bazie, i masz różne niemiłe objawy
      gastryczne, to chyba jednak odpowiedzialne jest mleko, a nie to, że się
      starzeję. Co do znajomych pielęgniarek. Gdybyś czytała dokładniej, to
      przeczytałabyś, że jedna z nich nie pije zwykłego mleka, ponieważ „doświadczyła
      następstw picia tego przysmaku”. Piszesz dalej: „Natomiast te artykuły gdzie
      pisano o rzekomej szkodliwości mleka nigdy nie były poparte żadnymi
      statystykami ani badaniami, ani nie były napisane przez wiarygodne osoby”.
      Przepraszam bardzo, ale jeśli w artykule, który sama polecasz jest napisane, że
      co 3 Polak (czyli były jakieś statystyki) nie może pić mleka, bo mu szkodzi, to
      niepotrzebne mu żadne artykuły na temat szkodliwości, bo sam je odczuwa
      na „własnej skórze”. Piszesz: „tabele żywności są różne w różnych krajach”. Kto
      którą mam czytać? Niemiecką, francuską czy angielską? Żyję w Polsce, więc
      czytam polską tabelę, a ta mi mówi, że w zwykłym mleku jest np. niewiele wit.
      D. Cytat z art., który również sama polecałaś: „Witaminę D. Zwykłe mleko
      zawiera jej niewiele, natomiast dość dużo witaminy D zawiera mleko
      witaminizowane. Ułatwia ona wchłanianie wapnia, jest więc konieczna do
      prawidłowego rozwoju kości i zębów u dzieci. Jej niedobór wywołuje krzywicę,
      kości stają się miękkie, u młodszych niemowląt klatka piersiowa ulega
      zniekształceniom, starszym wykrzywiają się nóżki”. Generalnie w artykułach, do
      których linki podajesz, zalecane jest picie mleka, ale nie ma rozróżnienia na
      mleko takie czy śmakie.

      Mamowiktora, cyt.: „Dzięki, że mnie poparłaś w odparciu ataku zagorzałych
      zwolenniczek modyfikowanej, wysoce przetworzonej żywności. Moim zdaniem mamy,
      które radykalnie opierają się podawaniu zwykłego mleka uległy zmasowanej
      propagandzie producentów mlek modyf.Ok, zgadzam się,że mleko krowie nie jest
      dla niemowląt, ale dzieciom z pewnoscią nie zaszkodzi, a mówienie o jakiś
      powikłaniach typu choroby nerek itp. spowodowanych piciem mleka, to już spora
      przesada”.
      No tak, rzeczywiście, atak zagorzałych zwolenniczek, bo raptem tylko dwóch. Co
      do dalszej wypowiedzi przeczytaj to, co odpisałam Edytkus, to będziesz
      wiedziała, dlaczego podaję swojemu dziecku takie, a nie inne mleko. Poza tym
      wcześniej pisałam o składzie jednego i drugiego mleka, ale jakoś do tego się
      nie ustosunkowałaś.

      Przepraszam za tak długą wypowiedź, ale jak czytam niektóre posty, to widzę, że
      inaczej nie można. Przeważająca większość ludzi na świecie może pić zwykłe
      mleko, ale dla innych, którzy pić go nie mogą alternatywą może być
      modyfikowane. Ja swojemu dziecku nie chcę go podawać, bo skoro mój ojciec i ja
      mamy dolegliwości nim wywołane, to również i moje dziecko może reagować
      podobnie. Co prawda, podaję jej potrawy przygot. na bazie zwykłego mleka i nic
      jej nie jest, ale to są ilości niewielkie. Jednak podając mleko modyf. głównie
      kieruję się przewagą wielu wartościowych związków, m.in. wit. A i D oraz
      wapnia. Z czasem będę przechodzić na zwykłe mleko, ale będzie to mleko w
      proszku. Dla mnie zwykłe mleko nie dość, że jest bezwartościowe, to jest
      jeszcze szkodliwe. Taka jest moja opinia, może się mylę, ale wszak mam do niej
      prawo, podobnie jak Wy macie prawo do swojej. Tak nawiasem: moja mama piła
      mleko całe życie i ma osteoporozę.
      Pozdrawiam
      Marta
      • kokolores No nie do przesady!:) 30.07.05, 11:12
        Porownanie mleka do papierosow jest moim zdaniem grubo przesadzone!!!!
        :o)
        • aniael Re: No nie do przesady!:) 30.07.05, 15:30
          Podaję mojej córce zwykłe mleko od 9 mies życia - raz dziennie, na wieczór
          dostaje Bebilon 3, ale zaniedługo odstawię. Zresztą moja pediatra jest
          przeciwna podawaniu przetworzonej żywności, a ja mam do nie ogromne zaufanie
          (do niewielu lekarzy mam). Uważam, że cała ta propaganda antymlekowa to chwyt
          marketingowy. Sponsorowane artykuły, itd. Owszem, małemu niemowlęciu nie
          podałabym mleka krowiego z uwagi na bardziej złożoną strukturę białka, trudno
          przyswajalną przez maleńki organizm, natomiast roczne dziecko może już
          właściwie jeść prawie wszystko, nie rozumiem więc, czemu akurat nie mleko??
          Przesada w żadną stronę nie jest dobra.
    • martamaria10 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 31.07.05, 10:38
      Ja też do swojej lekarki mam spore zaufanie, a ona twierdzi, że swojemu dziecku
      (a ma ich troje) nie podawałaby zwykłego mleka do 3. roku życia. Tak, nawiasem,
      żadna z mam nie odniosła się do tego, co dla mnie jest najwazniejsze, a
      mianowicie składu mleka zwykłego i w proszku oraz mleka modyf. Czy dla Was nie
      ma to żadnego znaczenia? Czy nie ma znaczenia to, że mleko zwykłe właściwie nie
      zawiera prawie wcale wit. D, która musi być obecna, aby wapno zostało
      przyswojone przez organizm? I jeszcze jedno: roczne dziecko może wszystkiego
      spróbować, ale nie może wszystkiego jeść.
      Pzdr, Marta
      • edytkus Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 31.07.05, 18:36
        martamaria10 napisała:

        > Czy nie ma znaczenia to, że mleko zwykłe właściwie nie
        >
        > zawiera prawie wcale wit. D, która musi być obecna, aby wapno zostało
        > przyswojone przez organizm?

        Chyba nie bez przyczyny nazywasz mleko krowie "wlasciwym"?

        Polskie mleko nie zawiera wit. D ale jej podawanie, jak wynika z tego forum, w postaci kropel jest
        nagminne a jak wiadomo przedawkowanie jest szkodliwe!
        • martamaria10 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 02.08.05, 13:33
          Edytkus, na litość Boską, nie napisałam: „mleko zwykłe właściwe”,
          ale „właściwie nie posiada”, co zupełnie zmienia sens zdania – to po pierwsze.
          Po drugie, cyt.: „Polskie mleko nie zawiera wit. D ale jej podawanie, jak
          wynika z tego forum, w postaci kropel jest nagminne a jak wiadomo
          przedawkowanie jest szkodliwe!” Właśnie dlatego lekarze przepisują tę wit. w
          Polsce, ponieważ nie ma jej w mleku, a wiesz, ile jest matek, które tej wit.
          nie podają? Moja mama, która piła całe życie mleko i ma osteoporozę, gdy jej
          zapytałam, czy zażywała wit. D, zapytała mnie – a po co?
          M.
          • aniael Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 02.08.05, 20:44
            W czasach twojej mamy dzieci nie zażywały wit D w kroplach bo takowej nie
            było. Natomiast piły tran do 5 roku życia, a ten rzeczoną witaminę zawiera.
            Całe życie można pić mleko, ale wapń w wieku dojrzewania przestaje się z mleka
            wchłaniac, dlatego ważne jest, aby pić mleko w dzieciństwie.
          • edytkus Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 03.08.05, 05:08
            martamaria10 napisała:

            > Edytkus, na litość Boską, nie napisałam: ?mleko zwykłe właściwe?,
            > ale ?właściwie nie posiada?, co zupełnie zmienia sens zdania ?
            > ; to po pierwsze.

            LOL caly dzien sie z tego smialam, rzeczywiscie tak napisalas, gorzej, nawet nie przypominam zeby w
            cytacie bylo slowo "zwykle" ale to wszystko przez to ze pisuje na forum po 23 ledwo patrzac na oczy,
            tak wiec za to Cie przepraszam wink

            Właśnie dlatego lekarze przepisują tę wit
            > . w Polsce, ponieważ nie ma jej w mleku,

            czyli ze lekarze mimo wszystko mleko dzieciom pic zalecaja, wystarczy zazyc kropelki i jest OK?!

            a wiesz, ile jest matek, które tej wit.
            > nie podają?

            ile? wink)

            Moja mama, która piła całe życie mleko i ma osteoporozę, gdy jej
            > zapytałam, czy zażywała wit. D, zapytała mnie ? a po co?


            nie no, kiedys byly inne czasy, a czy wtedy mleko modyfikowane mialo taki sklad jak dzisiaj?
            • martamaria10 Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 03.08.05, 11:50
              Witaj Edytkus!
              Jak widzę nasze posty przypominają „ping-ponga”. Z mojej strony to będzie
              ostatnie „odbicie piłeczki”, bo już po prostu mi się nie chce więcej na ten
              temat pisać i komuś tłumaczyć w kółko to samo. Z początku myślałam, że masz
              problemy ze zrozumieniem tekstu, ale jak się okazuje przyczyna jest bardziej
              prozaiczna – „ledwo patrzysz na oczy”. I oczywiście nie przepraszaj mnie w
              swoich postach, bo ja się nie obrażam. Czasami się tylko irytyję, chociaż też
              nie powinnam, bo – jak wcześniej już napisałam – każdy ma prawo do swojej
              opinii.
              Cyt.: „Właśnie dlatego lekarze przepisują tę wit. w Polsce, ponieważ nie ma jej
              w mleku czyli ze lekarze mimo wszystko mleko dzieciom pic zalecaja, wystarczy
              zazyc kropelki i jest OK?!”.
              Nie wiem, kiedy kiedy ostatnio byłaś w Polsce i jak długo przebywasz w USA. Ale
              na pewno z postów innych mam mogłaś się zorientować, podobnie zresztą jak ja,
              że lekarze są podzieleni: jedni zalecają mleko zwykłe po skończeniu 1 roku
              życia, inni dopiero po 3 roku. Nawet ci lekarze, którzy zalecają mleko mod.
              przepisują wit. D, bo zdają sobie sprawę, że rodzice często tego mleka nie
              kupują z przyczyn finansowych albo po prostu nie chcą, bo uważają, że to
              przesada. Pytasz, ile jest matek, które tej wit. nie podają. Oczywiście nie
              wiem dokładnie, ile? Ale często spotykam sie z młodymi mami czy to w pracy, na
              placu zabaw czy w przychodni. I w rozmowie dowiaduję się, że jest różnie. Są
              mamy, które podają mleko mod. i wit. D, a są takie, które podają mleko zwykłe i
              wit. D nie podają – czyli przesada w obydwie strony.
              Cyt.: „...nie no, kiedys byly inne czasy, a czy wtedy mleko modyfikowane mialo
              taki sklad jak dzisiaj?”
              Wtedy w ogóle nie istniało coś takiego, jak mleko modyf. Natomiast zgadzam się
              z poprzednią internautką co do picia tranu. To prawda. Tyle, że moja mama go –
              he! he! – niestety wylewała do kwiatka.
              Pzdr, Marta
              • kilovolt Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 03.08.05, 13:41
                Czyli konluzja tego może być jedna, absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie
                abyśmy dzieciom od 1 roku dawali zwykłe mleko, tylko trzeba pamiętać aby w takim
                przypadku podawać im dodatkowo wit. D3. W przypadku podawanie dalej mleka
                modyfikowanego wit. D3 należałoby odstawić. W każdym razie nie ma przeciwskazań
                żeby zdrowe dziecko nie mogło pić zwykłego mleka i w zasadzie nie ma powodu aby
                kurczowo trzymać się dalej mleka modyfikowanego.
                • kokolores Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 03.08.05, 14:30
                  kilovolt napisał:

                  > Czyli konluzja tego może być jedna, absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie
                  > abyśmy dzieciom od 1 roku dawali zwykłe mleko, tylko trzeba pamiętać aby w taki
                  > m
                  > przypadku podawać im dodatkowo wit. D3. W przypadku podawanie dalej mleka
                  > modyfikowanego wit. D3 należałoby odstawić. W każdym razie nie ma przeciwskazań
                  > żeby zdrowe dziecko nie mogło pić zwykłego mleka i w zasadzie nie ma powodu aby
                  > kurczowo trzymać się dalej mleka modyfikowanego.

                  Tak jest!
                  :o)
                  • aniael Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 03.08.05, 17:01
                    Chciałam jeszcze tylko dodać tyle, że na mleku krowim wychowały się całe
                    pokolenia i w zasadzie żyją i cieszą się w miarę dobrym zdrowiem. Na mleku
                    modyfikowanym nie wyrosło jeszcze ani jedno pokolenie, więc nie mam ochoty się
                    przekonywać, czy współczesne teorie są słuszne, czy też nie. Eksperymentować na
                    moim dziecku nie będę. Już wielokrotnie różni specjaliści się mylili, być może
                    za 20 lat okaże się, że unikanie mleka krowiego i spożywanie sztucznego
                    spowodowało nie wiadomo jakie przypadłości.
                    Tak więc - nie mam zamiaru nikogo przekonywać do swoich racji, każdy zrobi jak
                    uważa. Nikt z premedytacją swojemu dziecku zaszkodzić nie chce. Niemniej
                    jednak - choćby cały regiment doradców powtarzał o wyższości mleka
                    modyfikowanego nad naturalnym, ja zostanę przy swoim.
                    Niniejszym kończę dyskusję i pozdrawiam wszystkich serdeczniesmile
                    • edytkus Re: 20 miesięcy - może zwykłe mleko? 04.08.05, 04:57
                      Moj ostatni post brzmialby mniej wiecej jak post Kilovolt wiec zainteresowanych odsylam wyzej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja