co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt?

19.07.05, 12:33
Wybieramy się w odwiedziny do rodziny na wieś. Czeka nas spotkanie ze sporą
gromadą dzieciaków (kuzynostwa): 7*, 2x4*, 2x2.5*, 2x1.5* i 1* (*
roczne/letnie). Mam dylemat, co kupić dla tych dzieci? Nie planuję prezentów,
raczej jakieś miłe "wstępniaki", tylko nie wiem, co to może być. Wiem, że
wszystkie jadają już słodycze, ale mam opory..., jedziemy z córką (15 mies.),
słodyczy nie dostaje ... i wielu innych rzeczy też nie. Sama, przy okazji
wizyt, jest obdarowywana słodkościami typu danonki, kinderki itp... (bawi się
nimi, konsumpcję załatwia tatuś, oczywiście nie na oczach darczyńcy wink).
Wydaje mi się, że tego typu prezenty byłyby akceptowane i mile widziane
zarówno przez dzieci, jak i przez ich rodziców, ale, jak już pisałam, mam
wątpliwości...
Co myślicie?
    • alistar1 Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 19.07.05, 13:17
      Najczęśiej kupuję książeczki- odpowwiednio do wieku oczywiście. ostatnio miałam
      wizytę trójki szkrabów i te bajeczki bardzo je ucieszyły.
      • r.kruger Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 19.07.05, 13:24
        jajka niespodzianki są ekonomiczne,a dzieciom mniejszym i większym sprawiają
        dużo radości.Jeśli chodzi o 4-7latki czasem kupuje ładne malowanki np.z nowych
        bajek a tym od 7roku zaczęliśmy kupować gadżety nici albo diedel(bardzo się
        cieszą z tych drobiazgów)
    • mynia_pynia Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 19.07.05, 14:06
      Ostatatni mnie też spotkała taka przyjemność. Pojechałam do babci a tam nalot
      dzieci Chyba z sześcioro (i tu powstał dylemat...po pierwsze co kupić a po
      drugie przecież nie wydam 500zł na zabawki)
      Więc kupiłam, takie książeczki wyrywanki, maskotki, samochodziki, kolorowanki i
      krzyżówki dla dzieci,a i jescze puzle.
      I tak popłynełam z 300zł, a jechałam tylko babcie odwiedzić crying
      Zapakowałam wszystko do "jednego wora" jak przyjechałam oczywiście dzieci się
      na mnie rzuciły dałam im całą paczkę i powiedziałm dzielcie się wink
      I miałam z głowy że któreś będzie miało pretensje, że ktoś dostał fajniejszą
      rzecz a ktoś mniej fajną.
      Poskutkowało, ogólnie w szoku byłam jak każdy się ładnie wymieniał zabawkami...
      myślałam że będzie pogrom bo to dzieci w wieku od 1,5 roku do 8 lat.
    • mika_p Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 19.07.05, 19:42
      Widziałam ostatnio zestaw - 20 balonów-wezy, mała pompka i instrukcja robienia
      zwierzatek, kosztowało to ze 2 dychy, mysle, ze 3 komplety byłoby w sam raz. A
      moze dwa, a dla tych najmniejszych cos innego, bezpieczniejszego.
      I odrobina słodyczy typu zelki czy fajne ciasteczka - zawsze to mniejsze zło
      niz landrynki.
    • betty_julcia Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 19.07.05, 22:08

      He he. Właśnie w przyszłym tygodniu mam taką wizytę... Moja Julia dostawała na
      takie okazje książeczki, jakąś sukieneczkę, śliniaczki, komplecik do jedzenia
      tzn miseczka, łyżeczki, grzechotki, zabaweczki itp.
      Teraz z kolei jadę na taką wqizytę gdzie muszę się trochę wykosztowaćsmile
      ------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      GWIAZDECZKA
      • maligrat Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 19.07.05, 23:19
        może wyda isę wam to dziwne, ale ja mam w domu zawsze jakieś "zapasowe prezenty
        dla dzieci". Niekiedy na ostatnią chwilę są bardzo dobrym rozwiązaniem na
        praezent czy taki wypad do znajomych jktórzy mają dzieci małe - nie są to
        drogie rzeczy - czasem po promocyjnych cenach w marketach - ale na pewno nie
        dostają tego codziennie - kiedyś na przykład kupiłam sztućce i komplet 4
        jednakowych talerzyków w IKEI (kilkoro dzieci było szczęścliwych z takich
        prezentów, inne jakie kupowałam lub jeszcze mam to: komplet bransoletek
        plastikowych w kształcie serduszek w Auchan za 1 zł, kolorowanki, kredki, fajne
        szczoteczki do ząbków, klocki COBI, notesiki, karty Piotruś - w marketach po 3
        zł - załatwiły by Ci sprawę, albo piłka gumowa kolorowa
    • apolka Dziękuję, rozjaśniło mi się... 20.07.05, 08:46
      Cieszę się, że nie jestem skazana na słodycze wink
      Najprawdopodobniej kupię książeczki lub kredki lub..., okazuje się, że mam duży
      wybór wink
    • aga-ka Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 20.07.05, 09:11
      Cześć.
      Wszystko zależy w jakiej kwocie chcesz się zmieścić.
      Dobrym pomysłem wydaje się zapakowanie do jednego wora i niech się dzielą. Lub
      przy takiej różnicy wieku jak w twoim przypadku w 2 wory - dla dużych i "mniej
      dużych"
      MI osobiście chodzą po głowie:

      owoce (banany, winogrona,arbuz-to ostatnie jest u mnie hitem -im większy tym
      lepszy)

      napoje/soki (karton, kubuś w butli dużej, ze słomką _ na napoje dzieci zawsze
      są chętne. Oczywiście nie jakieś chemiczne świństwo...)

      jogurty,serki, desery (zależy jak daleka droga, żeby się nie zepsuło)

      dla maluchów jakieś typowe bobofruty lub kubusie

      drobne zabawki, kolorowanki jak dziewczyny wyżej proponowały

      Wiesz wszystko też zależy co to za ludzie do których jedziesz. U mnie w
      rodzinie przyjęte jest że każdy kupuje co może i za ile może. Czasami to zwykła
      czekolada. Ale ja zamiast czekolady wolę kupić sok, banana czy pudełko lodów na
      spółę. Wszystko raczej symbolicznie. Zeby nie "z gołą ręką" a i nie wydać
      majątku. Dzieci z reguły nie patrzą na cenę prezentu a na to czy coś im się
      podoba/smakuje. Czasami wystarczy po prostu pomysł. Chociaż świat teraz taki że
      może i dzieci nauczone pytania o cenę (znam takie przypadki).

      POzdrawiam i życzę udanych zakupów.
      Aga
    • gopio1 Re: co wręczacie cudzym dzieciom podczas wizyt? 20.07.05, 14:29
      Witaj,
      fajnie, ze myslisz o innych dzieciach. Mnie moi rodzice tez tak wychowali - ze do dziecka zawsze idzie
      sie z prezentem. To coraz rzadsza cecha - wszyscy tlumacza sie finansami. A przeciez nikt nie mowi o
      duzych wydatkach. Nawet, jesli dzieci jest gromadka, to mozna sie zmiescic w kilkunastu zlotych.
      Dla malucha to super frajda (dzieci z zasady sie ciesza nawet z najmniejszych drobnostek), a Ty na
      zawsze pozostaniesz ulubiona ciocia wink)
      Kilka propozycji:
      1. Ksiazeczki male ze sztywnymi stronami (ok 2-3 zl)
      2. Ksiazeczka do kolorowania (ok 2-3 zl)
      2. Ksiazeczka z naklejkami i prostymi zadaniami - juz od 2 lat (3-4 zl)
      3. Zestaw farby akwarelki + blok rysunkowy (4 zl)
      4. Kredki + notesik (3 zl)
      5. Drewniane mini-puzzle (np. mis ktorego mozna ubrac w kilka rodzajow spodenek, bluzeczek... 8 zl)
      6. Pilka plazowa dmuchana (2 zl)
      7. Gazetka dziecieca z jakims gadzetem (Mis, Ciuchcia, Kubus Puchatek... ok 6 zl)
      8. Sztucce do samodzielnego jedzenia (4 zl)
      9. Zestaw zwierzatek (5-6 sztuk) - figurki gumowe do zabawy np. w farme (5 zl)
      Jesli mieszkasz w miejscowosci, gdzie sa sklepy w stylu "Wszystko po 5 zl", to zajrzyj tam. Duzo tam
      badziewia, ale czasem mozna trafic naprawde na cos fajnego. Mi sie tak udalo kupic mini-koszykowke
      (kosz mocowany do sciany + pilka).
Pełna wersja