odstawiam 13m-cznego cycoholika :-)

25.07.05, 08:24
Wlaśnie postanowiłam odstawić od piersi mojego synka, skończył 13 m-cy i
ciągle cyckał...w nocy kilka razy, w dzień jak mam wolne to co chwilka, w
tygodniu po pracy!!!
Zawiozłam go do mamy wczoraj wieczorem, zostanie tam ze 2-3 dni, to był
jedyny sposób...inaczej nie potrafiłam - jestem za miękka!!!
Ale zastanawiam się czy po tych dniach jak mnie zobaczy to sobie znowu nie
przypomni i znowu się zacznie?
W nocy budził się u mamy kilka razy z płaczem, dostawał wodę do picia, mama
go nosiła i usypiał!
Ale martwi mnie to, że nie chciał butli z mlekiem na noc...czy takie dziecko
nie powinno jeszcze pić mleka? A on nie chce i pewnie nie zechce butli! i co
zrobić??? Może powinnam jeszcze karmić, mam pokarm, a odstawiam, bo wydaje mi
się,że te cyckanie rozwala mu cały dzień, nie wiem ile je, czy jest głodny,
nie chce innych posiłków, bo najada się mlekiem. Ogólnie mało je, wszystko
trzeba mu wciskać. Pozatym może zacznie przesypiać noce?
I boję się,że im później odstawianie tym trudniej, teraz już ciągnie za
bluzkę i szuka cycka...
Dziewczyny czy dobrze robię? Co jak nie zechce (a na 99,9%nie) mleka z butli,
czy kaszki zastąpią mleko (np. hippa na dobranoc, wczoraj na noc zjadł połowę
sloiczka, rano dziś drugą).
Jak poradziłyście sobie z pokarmem, ja w nocy musiałam trochę ściągnąć, bo
miałam piersi jak kamienie o bólu nie wspomnę!
Teraz zaraz chyba znowu ściągnę odrobinę dla ulgi, czy to dobry sposób, żeby
zanikła laktacja?
Jestem pełna obaw o tego mojego niejadka, bo to moje mleko to dla niego
głowne pożywienie!
Proszę napiszcie co o tym sądzicie? Dobrze robię?
    • magnolia76 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 08:37
      Mój syn ma teraz 9 lat, odstawiałam go od piersi jak miał 1,5 roku, miałam dużo
      pokarmu, dostałam hormony na spalenie, nie mogłam narażać syna na moje miekkie
      serce, wyjechałam na 3 dni z domu, z dzieckiem został tata. Po tych 3 dziach
      Mały upomniał się o pierś po ok. 2 godzinach, zajmowałam go wtedy czymś,
      najważniejsza jest konsekwencja, musisz zdawać sobie sprawę z tego, ze twoje
      maleństwo może jeszcze upominać się o cycusia nawet parę tygodni po
      odstawieniu, u mnie trwało to bardzo długo, ale trzeba być twardą smile ja synowi
      robiłam kaszkę Bobo Vity w butelce AVENTY z gumowym dziobkiem, bo też nie
      chciał smoka z butlą, dawałam mu tylko to na kolację, w ciągu dnia jadł serki,
      obiadki, już bez mleka.
      Bardzo dobrze robisz, ze odciągasz pokarm, ale odciągaj tylko tyle żeby sobie
      ulzyć w bólu, pokarm jeszcze może być nawet przez parę tygodni, u mnie po roku
      jak nacisnęłam na sutka to jeszcze leciało mleko, moja ginekolog dziwiła się że
      nie robią mi się stany zapalne smile pij bardzo mało płynów, tylko tyle ile musisz
      aby się nieodwodnić. Jak masz jeszczejakieś pytania to pisz, odpowiem smile
      • driadea Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 08:52
        Ja też, niestety, jestem zmuszona zkończyć karmienie do września (idę do
        szpitala). Córka w październiku skończy dwa latka, jest już duża, ale chciałam
        karmić ją przynajmniej do tych 2 urodzin, moŻe dłużej - no niestety nie wyjdzie.
        Zawsze byłam przeciwniczką takiego nagłego odstawiania, to szok nie tylko dla
        dziecka, ale i dla piersi, dla matki (hormony!), dlatego odstawiam małą powoli,
        eliminując kolejno każde karmienie. Plusem było to, że moja mała od dawna już
        nie ssie na żąanie, a wtedy, kiedy jest "pora na pierś", czyli wieczorem i rano.
        Ok, 2 tygodnie temu zrezygnowałam z rannego karmienia, więc córka ssie teraz
        tylko raz na dobę.
        Pozdrawiam, Aga
      • dagmama Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 08:53
        Miejmy nadzieję, że synek nie przypomni sobie o piersi.
        Uważam, że odstawiasz synka w dość trudnym dla niego okresie (lęk separacyjny),
        ale skoro jest z babcią, to pół biedy, i z dość niejasnych powodów. Co to
        znaczy, że Twoja pierś rozwala mu cały dzień? Jeśli spędza czs aktywnie, to
        Twoja pierś jest wytchnieniem po różnych atrakcjach, a jeśli pracujesz nic
        dziwnego, że od razu do Ciebie przybiega na Twoje mleko.
        Nie dziw się, że nie chce butli. Butelka u babci to naprawdę nie mleko
        bezpośrednio z piersi u mamy.
        Życzę powodzenia i konsekwencji.
    • kaktus22 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 08:49
      Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, też spróbuję z kaszkami, może je polubi?
      Tak muszę być twarda smile i jak mały wróci nie złamać się...i nie dać cycusia!
      Trzeba przez to przejść, dobrze,że jest narazie u mamy !!!
      Napiszę jeszcze o postępach w odstawianiu małego cycoholika i jak będę miała
      pytanka!
      jeszcze raz dzięki!
    • magnolia76 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 09:54
      jeśli możesz to pisz na adres maila, bo rzadko tu zaglądam smile

      Pozdrawiam
      • kornel113 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 12:11
        Co wy z tym karmieniem piersią. Moja żona odstawiła synka od piersi, kiedy miał
        10 miesięcy i ten bez mrugnięcia okiem przeszedł na inne jedzenie. Teraz ma
        dokładnie rok, waży 11,8 kg i ma 85 cm. Nic mu chyba zatem w tej mierze nie
        brakuje. Kiedy widzę, jak matki karmią wyrośniętych dwulatków to ogarnia mnie
        zniesmaczenie. Bez przesady z tym naturalizmem.
        • magnolia76 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 12:16
          kornel113 napisał:

          > Co wy z tym karmieniem piersią. Moja żona odstawiła synka od piersi, kiedy
          miał
          >
          > 10 miesięcy i ten bez mrugnięcia okiem przeszedł na inne jedzenie. Teraz ma
          > dokładnie rok, waży 11,8 kg i ma 85 cm. Nic mu chyba zatem w tej mierze nie
          > brakuje. Kiedy widzę, jak matki karmią wyrośniętych dwulatków to ogarnia mnie
          > zniesmaczenie. Bez przesady z tym naturalizmem.

          każde dziecko jest inne, nie generalizuj, że wszyskim dzieciom tego nie
          brakuje, twojemu akurat nie, a moje dziecko bardzo przezyło odstawienie od
          piersi. Wiek teZ jest wazny, im mniejsze dziecko tym łatwiej odstawić.
    • kaktus22 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 13:21
      poniekąd zgodzę się z Panem, który napisał, że czuje się aniesmaczony jak widzi
      karmionego piersią dwulatka! Może z tym zniesmaczeniem to trochę przesada, ale
      ja tego mojego cycoholika nie karmię już od dłuższego czasu w miejscach
      publicznych, poprostu mi wstyd - takie duże dziecko 13,5m-ca! Ale każdy ma
      prawo robić jak mu się podoba, ja karmiłam jak był mały nawet w centrum
      handlowym na ławeczce i w parku, ale to było niemowle - teraz jest mi jakoś
      trochę głupio wyjąć cyca dla 13 miesięcznego chłopczyka!
      Ale poruszyłam inny temat...
      A właściwie prosiłam o odpowiedzi dot. odstawiania tegoż właśnie 13,5m-cznego
      chłopczyka.
      Dzwoniłam do mamy i mały jakoś "żyje" zjadł rano pół kaszki, potem danonka i
      trochę jabłuszka pochrupał - nie tak źle, ale butli z mlekiem nie tknie!
      W nocy mama daje mu tylko wodę, żeby odzwyczaić go od jedzenia nocnego, może
      powinna dawać mu mleko, może jak jest zaspany to by wypił - nie wiem...za
      bardzo się martwię.
      • tunia30 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 13:44
        Nie dawaj tak dużemu dziecku mleka modyfikowanego w nocy, bo wpadniesz z deszczu
        pod rynnę - będziesz latać w nocy i przygotowywć mleko (to już bym wolała nadal
        podawać cyca). Nie martw się, tylko podawaj mleko w dzień lub kaszki, nie
        zmuszaj tylko próbuj. Ja odstawiłam mojego gdy miał 14 mies., a było to jakiś
        miesiąc temu. Na początku nie chciał patrzeć nawet na modyf. mleko, nie
        potrafił pić też z butelki. Kupiliśmy bidon ze słomką i pije. Rano daję mu 220
        ml. mleka waniliowego i wieczorem wypija ok. 100 ml., więcej mu nie wcisnę. Jak
        ograniczałam mu karmienia stopniowo, to zaczynał stopniowo coraz więcej jeść.
        Jak nie będzie chciał mleka, daj mu serek biały, żółty, urozmaicaj diete, a nic
        mu nie będzie. Jak je kaszki to super, narazie wystarczy. A w nocy podawaj wode.
        Mój dostaje wodę, ale niestety nadal nie przesypia nocy sad
        I ważne!!! - gdy wróci, tul go często, baw sę z nim, daj mu tyle miłości, ile
        możesz, by mu wynagrodzić brak cycusia - i bądź silna i konsekwentna!
        Powodzenia.
        Tunia
    • kaktus22 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 14:48
      dzięki za słowa otuchy i cenne rady!
      Tak mi przykro, dzwoniłam do mamy, a maluszek jak usłyszal tel to leciał ile
      miał sił i śmiał się do telefonu!!!
      Rosną mu ząbki trzonowe i trochę jest marudny, nawet urządził mamie 10 min
      koncert straszliwego płaczu - a ja nie mogę mu pomóc, może cycuś by mu się
      teraz przydał - głupia jestem, jakaś niezdecydowana, uległa, mało stanowcza!!!
      Tak kocham to moje dziecko.... i cały czas targają mną wyrzuty sumienia i
      pytania, czy dobrze robię, chce go odstawić....naprawde, ale.....
    • mamawiktorka1 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 15:15
      Trzymam za was kciuki, oby "odwyk" smile się udał. Ja mam chyba za mało silnej
      woli zeby przy odstawianiu skorzystać z metod typu "zmniejszenie ilości
      karmień" To jest niewykonalne kiedy spedza się z dzieckiem cały dzień. Chyba
      będe musiała, podobnie jak ty, zastosować radykalne środki. Może sie uda. Jutro
      Wiktorek kończy roczek. Pozdrawiam.
    • kaktus22 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 16:46
      Dzwoniłam do mamy, synek nie chce prawie nic jeść, na widok łyżeczki strasznie
      się wkurza, on nigdy nie jadł za dużo, raczej wciskanie i przemycanie jedzenia,
      ale zawsze była pierś, a teraz....ale mam sprzeczne uczucia, z jednej strony
      wsiadłabym w samochód i pojechała do niego, przytuliła i dała cycka, z drugiej
      przecież trzeba się pomęczyć, żeby był efekt!
      Nie sądziłam,że odstawianie jest takie trudne, sama nie dałabym rady mu
      odmawiać, a jak mama się już męczy, to trzeba to kontynuować!!!
    • kaktus22 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 17:56
      jest mi ciężko, nie wiem, czy ktoś czyta te moje wypociny, ale jest mi jakoś
      lżej jak sobie napiszę...
      dzwoniłam do naszego pediatry i powiedział,że jak już zaczęłam odstawianie to
      żebym kontynuowała, że i tak dostawał długo moje mleko, a teraz już nie musi
      pić sztucznego, wystarczą inne przetwory mleczne...
      ja jakaś nienormalna jestem, mam takie poczucie straty, ale chce go odstawiać!
      Kiedyś czytałam na forum jak dziewczyna pisała,że przestała karmić i jest jej
      żal - nie rozumiałam tego, jak można tęsknić - przecież to ulga, a teraz jest
      mi cholernie smutno i żal - jednak karmienie to cudowna sprawa, ale ile można
      • tunia30 Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 25.07.05, 21:43
        Nie wiem czy Cię pociesze, ale od mojego całkowitego odstawienia minął juz
        prawie miesiąc i bywają chwile, że też mi żal, robi mi się smutno i jak trzymam
        tak synka, on się tuli to chciałabym znów poczuć jak ssie moje mleczko... Ale z
        drugiej strony doskonale wiem, że nie ma nic gorszego jak niezdecydowanie matki,
        bo dziecko "głupieje", nie wie o co chodzi. U nas bardziej to ja przeżywałam
        odstawienie niż synek, tak często go tuliłam, że wkrótce okazało się, że on nie
        potrzebował mojego mleka tylko czasu ze mną i mojej bliskości. Na początku
        oczywiście unikałam sytuacji, które mogłyby mu się kojarzyć z karmieniem (np.
        takiej pozycji, miejsca gdzie go karmiłam, nosiłam bluzki pod szyję, by nie
        widział cycuszków, a teraz mogę się przy nim rozebrać i nic - zero skojarzeń!).
        Nie martw się, naprawdę długo go karmiłaś, wiele dzieci nie ma takiego
        szczęścia, a wydaje mi się, że jeśli teraz tęskni to za Tobą nie cycusiem.
        Bądź dzielna, rozumiem co czujesz...
        Powodzenia
        Tunia
        • aniazm Re: odstawiam 13m-cznego cycoholika :-) 04.08.05, 20:18
          Ja dziś zaczęłam odstawiać mojego mlekołaka, bo zmuszają mnie do tego
          okoliczności. I rano odbyło się ostatnie karmieniesmile Antek przychodził kilka
          razy i wtulał się w cycusie, ale zaraz schodził z kolan i biegł się bawić. Rano
          mu powiedziałam, że jest już dużym chłopcem i że mama od dziś nie będzie dawać
          cycusia i chyba zrozumiałsmile

          Z tym, że nie mam problemu z podawaniem butli,czy innym jedzeniem, Antoś cycał
          juz tylko z przyzwyczajenia, nie z głodu.

          Kupiłam w aptece ziołowe kropelki PERIONORM Herbapolu - hamują wydzielanie
          prolaktyny (hormon odpowiedzialny za laktację); ogólnie są na unormalizowanie
          miesiączki i złagodzenie objawów napięcia przedmiesiączkowego.

          Pozdrawiam i trzymam kciuki za odstawiające i odstawianych!
    • kaktus22 Zrezygnowałam...jestem za słaba :-( 26.07.05, 08:27
      Aż mi głupio, przed Wami, przed sobą, tyle otrzymalam cennych rad i
      wsparcia....ale z pewnością przydadzą się następnym razem...
      Wczoraj miałam iść z mężem do kina - wreszcie..., ale zadzwoniła mama, że mały
      strasznie placze, nie może go już od godziny uspokoić, nic nie pomaga i ona ma
      łzy w oczach, bo widzi jak on tęskni.....co mialam zrobić ??? w samochód i do
      rodziców. Synek strasznie płakał, wzięłam go na rączki, a on nadal, strasznie
      płakał, miał taki żal w oczach, czułam się podle - zła matka zostawiła synka ...
      Po chwili oczywiście ciągnie za bluzkę i placze - no i co??? dostał cycusia!!!,
      ale tylko na sekundę, możę nie powinnam, ale nie potrafiłam mu odmówić...po
      chwili pojawił się uśmiech, synek odzyskał siły i humor...
      Wróciliśmy do domu, wieczorem usnął przy piersi, ale o dziwo w nocy, obudził
      się tylko ok 4, pocyckał i usnął, rano spał jak wychodziłam!!!
      Ograniczę mu cycusia tylko na wieczór, ale taka separacja i drastyczne metoda
      odstawienia to nie dla mniei dla mojego dziecka - może inne dzieci są bardziej
      odporne, może matki są twardsze, stanowcze...ja nie potrafiłam!!!
      A może to jeszcze nie czas na pożegnanie z piersią...mały nie je zbyt dużo i
      może żal rezygnować z tak cennego pokarmu!!!
      Wasze rady na pewno mi się przydadzą jeszcze raz bardzo dziękuję!!!!
      • kaleta76 Re: Zrezygnowałam...jestem za słaba :-( 26.07.05, 10:05
        ja tez czasami mam takie mysli aby zrezygnowac juz z karmienia-coreczka
        skoczczyła 19.07 roczek, po prostu mam dosc nieprzespanych nocy, tego
        uwiazania, ale jak widze lzy i rozpacz mojego dziecka, to miekne od razu, nie
        dam rady tak "pastwic " sie nad Nia.jest mi o tyle gorzej ze nie mam z kim
        zostawic Jagódki nawet gdybym chciała sprobowac zostawic ja na noc z kims. do
        tego wszystkiego spie z mała i nie wiem jak bylaby reakcja na brak mamy obok i
        brak cycusia.ale zastanawiam sie tez kiedy w koncu przespie noc i kiedy bede
        wypoczeta, bo na razie cudem jest jak mam dwie pobudki w nocy- naprawde nie
        wiem jak ja funkcjonuje, a przeciez normalnie pracuje nie siedze w domu
Pełna wersja