kotek dla 3-letniej dziewczynki??

01.08.05, 08:39
W zasadzie to mąż "choruje" na kotka ale moja mała też jest
straszną "kociarą" smile a ja mam cały czas dylematy. Córka co prawda nie gnebi
zwierząt,nie bije, nie szarpie...miała kilkakrotny kontakt z małymi kotkami i
je karmiła i nawet co nas zdziwiło umiała prawidłowo trzymać kotka na
rękach.Uczulenia raczej tez nie ma..
Więc zwracam się do Was Mamy, powiedźce mi jakie są za a jekie przeciw
argumenty za kotekiem w domu...
    • aniaka2 Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 09:32
      Mieliśmy kota jeszcze przed urodzeniem się naszego syna. Dlatego można
      powiedzieć, że mały miał kota od zawsze. Kot i syn mają ze sobą bardzo dobry
      kontakt, zwierzak jest dla niego bardzo wyrozumiały. Natomiast nasz maluch,
      kiedy chociażby krzykniemy na kota dostaje histerii, kotkowi nic nie można
      zrobić smile. Jedeno z pierwszy słów naszego syna to kicio. Zdarzało się owszem,
      że kot nie wytrzymał miłości naszego dziecka i podrapał, ale nie było to nic
      poważnego. na początku baliśmy się trochę, bo kot był wyraźnie zazdrosny o
      nowego członka rodziny, ale szybko się przyzwyczaił.
      Jeżeli kot jest zdrowy, nie ma pasożytów, pcheł itp., jest zaszczepiony to nie
      widzę przeciwskazań. Jeżeli szukalibyście kotka to mogę pomóc, koleżanka ma
      malutkie i szuka im domów.

      Pozdrawiam
    • nangaparbat3 Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 10:23
      U nas kotka była tez jeszcze przed przyjsciem na świat córki. Czasem próbowała
      spać miedzy jej nózkami (córka miała szynę, robiło sie takie fajne miejsce w
      sam raz na zwiniętego kota), ale problemów nie było. Pierwsze słowo córki:
      khiiii - i wskazywała paluszkiem kota. dwa razy córka została podrapana, ale
      sama twierdziła, ze słusznie i sprawiedliwie.
      Kiedy chciałam córkę oduczyć od lezenia przy niej, zeby zasnęła, poprosiła,
      żeby przynieść jej kicię. Od tego dnia codziennie, kiedy córka szła spac, kicia
      z własnej inicjatywy towarzyszyła jej aż do zaśnięcia. Potem przychodziła do
      nas.
    • karolcia801 Do Aniaka2... 01.08.05, 11:13
      no my raczej szukamy kota a raczej kotkę która już umie korzystać z kuwety ale
      Twoją propozycję omówię z mężem i dam znać a skąd właściwie jesteś? I na jaki @
      mogę do Ciebie pisać ewentualnie.
      Dzieki za info i pozdrawiam
      • ingeborga Kot 01.08.05, 12:00
        Ja tez jestem kociara, mialam 2 koty przed urodzeniem corki. I wbrew opiniom
        innych kociar nie jestem pewna czy maly kot+male dziecko to jest dobry pomysl.
        Wszystko niestety zalezy od charakteru kota (a tego nei da sie przewidziec).
        Maly kot w przeciwienstwie do doroslego nie umie jeszcze kontrolowac swoich
        pazurkow, trzeba go dopiero uczyc czego/kogo drapac nie wolno... Boje sie
        sytuacji ze po kilku awanturkach dziecieco-kocich zaczniecie zalowac...
        • nangaparbat3 Re: Kot 01.08.05, 21:49
          Wydaje mi sie, ze decyzja nie powinna zalezec od kota, tylko od dziecka - to
          znaczy na ile sie z córka mozna dogadać. widziałam kiedys dziecko (niestety to
          było dawno temu, mogło mieć i dwa lata, i cztery - nie pamietam), które
          naciskało kotkowi małemu brzuszek , kot wtedy piszczał, dziecko zachwycone -
          traktowało kotka jak gumowa zabawkę.
      • aniaka2 Re: Do Aniaka2... 01.08.05, 13:50
        Jestem z Wa-wy. Mój adres: akm6@wp.pl

        Pozdrawiam
        Ania

    • karolcia801 Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 12:22
      No właśnie o nadal biję się w myslach czy zdecydować się na kota czy lepiej
      sobiej jeszcze darować!!
      Cały czas mam dylematy!
      sad
      • melmire Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 13:55
        Moze wez kotka starszego, na przyklad rocznego? Jest juz spokojniejszy, nie
        biega po scianach, zalatwia sie do kuwety, a w glowie jest jeszcze kociakiem,
        wiec chetnie sie bawi i jest ciekawy swiata.
        Jest baaardzo duzo kotow na miau.pl, niektore juz dlugo czekaja na dom, przy
        okazji zrobilibyscie dobry uczynek smile
        • melmire Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 14:00
          Aha, co wazne, starszy kot ma juz ustalony charakter. Czyli mozesz sobie wybrac
          kota "przytulastego", kociak to zawsze jedna wielka niewiadoma smile
          oto adres - 449 kotow czeka! www.miau.pl/adopcje/internetowe.php
    • agunia1980 Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 13:39
      Witam Cie serdecznie.
      Co prawda moje dzieciatko urodzi sie dopiero w grudniu chce sie z Toba
      podzielic moim zdaniem.Mam w domu 2 psy,3 koty,3 szyszyle,papuge,zolwia i
      rybki : ) i uwazam ze towarzystwo zwierzat pomaga sie dzieciom lepiej
      rozwijac.Razem z moim domowym zoo czekamy na malenstwo i jestem pewna ze w
      takiej ekipie bedzie mu razniej.Spraw swojej rodzince kotka a na pewno i Tobie
      sprawi on wiele radosci.
      Pozdrawiam
      • ibulka Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 18:41
        Ja też uważam, że taki kotek może stać się szybko ulubieńcem i przyjacielem
        rodziny. Ważne jest tylko, że córcia nie dokuczała i żeby nie miała uczulenia.
        Moja Julka pieska dostała już po urodzeniu, ale bliźniaki urodziły się w
        czasie, kiedy pies już był. Raczej zwierzakowi nie dokuczają. Nie lubię
        osobiście kotów, ale skoro Wy lubicie, to nie widzę przeszkód =)
    • mama007 Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 19:38
      hej,
      mam dwuletnią córę i dwa koty, kalekie w dodatku smile zapraszam na forum Koty, było o tym nieraz smile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
      pozdrawiam
      Aga
      • verdana Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 20:13
        U mnie był noworodek, pies i kot. Spalismy w jednym łóżku. Wszyscy przezyli.
        • akseinga Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 20:25
          No to naprawdę mieliście dużo szczęścia. Nas już w szkole rodzenia uczulano na
          to aby majac kota i niemowlę bardzo uważać ponieważ ciepłolubny kot może się
          położyć na dziecku, a najbardziej lubi szyję. Nie mam nic przeciwko kotom, sama
          ratowałam niejednego a w piwnicy pielęgnowaliśmy i dokarmiali całą rodzinę
          kotków. Jednak w domu przy małym dziecku nie chciałabym kotka to zwierzaki
          dosyć nieprzewidywalne, moja mam miała jako dziecko kota i on poprostu któregoś
          dnia dostał szału, rzucał się z pazurami znam jeszcze kilka takich przypadków.
          A wiadomo, że dziecko też może być nieprzewidywalne w swoim postępowaniu ze
          zwierzakiem.
          • nangaparbat3 Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 21:58
            Nas już w szkole rodzenia uczulano na
            > to aby majac kota i niemowlę bardzo uważać ponieważ ciepłolubny kot może się
            > położyć na dziecku, a najbardziej lubi szyję.

            To chyba jakas zlagodzona wersja historii o kotach wgryzających się w grdykę
            śpiacego...
            My tłumaczylismy kotce (fakt, była dorosła i bardzo zrównoważona), ze nie wolno
            wlazic dziecku do łózka - parę razy jej sie zdarzyło, i wtedy zwijała sie w
            kłebek między nózkami.
            Przez całe długie zycia zawsze miałam w domu kota, ale nie przypominam sobie,
            by którys z nich chocby probował połozyc mi sie na szyi.
            Za to kiedy dowiedziałam sie, ze jestem w ciąży, sprawdzalismy, czy kotka
            (znajda) nie jest nosicielka toksoplazmozy. Nie była. Potem dowiedziałam sie,
            że żadna z moich 5 znajomych zakażonych tą chorobą nie miała kota, za to
            wszystkie jadały surowe mięso.
    • sandvika Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 21:09
      Zdecydowanie polecam kota. sami wzieliśmy naszą kotke jak mała miała 3 lata.
      Ponieważ jest alergiczką najpierw "próbnie" wzieliśmy na tydzień około rocznego
      kotka od znajomych (baliśmy się, że może ja uczulić, więc od razu
      zastrzagliśmy, że bierzemy tylko na próbę). Tego kota oddaliśmy po tygodniu, bo
      jak to ktoś juz określił "miał wyrobiony charakter", tzn. owszem sikał do
      kuwetki, ale poza tym robił to co mu si podobało (np. pofukiwał na małą, nie
      dał się nosić itp.). jakoś się u nas nie zaaklimatyzował i wróciła do swoich
      właścicieli.

      Ja od początku byłam przeciw, więc oddetchnęłam z ulgą. Po pól roku mąż z córka
      zrobili mi "niespodziankę" i wzięli malutkiego kotka ze schroniska. Był po
      kwarantannie, z kompletem szczepień. Jest super. Zaczła sikać od początku w
      kuwetkę, a ponieważ zostal wychowany z dzieckiem, to dziecko dominuje w tym
      układzie, a nie on. Mamy ja (bo to kotka) juz ponad rok i nie zdarzyło się,
      żeby celowo podrapała małą (kilkakrotnie zdarzyło się, że wpiła w nią pazurki
      przypadkiem, np. wyrywając się). W naszym domu zawsze jest pełno dzieci i mimo,
      ze odbywają się wtedy niemalże polowania na kota, nigdy nikogo nie podrapał.
      Daje sie czesać i nosic w nosidełku Baby Born.

      Podsumowując polecam, ale małego - sami go ułożycie i będzie znał swoje miejsce
      w stadzie - z duzym to nie możliwe.
      • melmire Re: kotek dla 3-letniej dziewczynki?? 01.08.05, 21:33
        Koty to nie psy, miejsca w stadzie nie znaja smile I wychowac nie zawsze sie da,
        bo charakter nie od wychowania zalezy. Widzialam kiedys parke, dwie siostry, z
        jednego miotu, wychowane przez jedna osoba - jedna przylepa, druga poldzika.
        Zeby nie miec niespodzianek, najlepiej wziac kota juz starszego, z wiadomym
        charakterem.
        Bo potem placza ludzie po forach - ohhh, moj kotek nie lubi pieszczot...A i tak
        dobrze, jak nie przemysliwuja jak sie go pozbyc uncertain
Pełna wersja