ibulka
02.08.05, 15:13
Słuchajcie, spotkałam się z taką oto sytuacją.:
Siedzę z moimi dziećmi dzisiaj na placu zabaw, a obok mnie na ławce siedzi
inna młoda mama z malutkim synkiem w wózku. Karmi go słoiczkiem gerbera, ale
zanim da dziecku papkę do buzi... wsadza łyżeczkę do ust, oblizuje ją
dokładnie i papkęrazem ze swoją śliną daje dziecku. Szczerze mówiąc cofnęło
mnie, jak zobaczyłam jak mały to zjada. Czy Wy też sądzicie, że to jest
obrzydliwe, czy tylko ja taka jestem?
Ja nie liżę moim dzieciom jedzenia, smoczka jak upadnie przepłukuję wodą, a
nie oblizuję itd. Przecież każdy ma bakterie w ustach, nie, to jest dla mnie
ohydne. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale takie są moje odczucia. Proszę
o opinie.
--
Spotkałam się też kiedyś z takim zdarzeniem.: W stołówce młoda mama brała
ziemniaki do buzi, a po ich pogryzieniu wypluwała i dawała synkowi. Wyszłam
stamtąd. Pomóżcie - to ja jestem dziwna, czy te mamy?!