Pomocy-płacze w kapieli!!!

14.08.05, 21:16
Dziewczyny , już nie wiem co robić.
Mój synek ( 14 m-cy )zawsze lubił kąpiele ale od kilku tygodni to koszmar i dla niego i dla nas. Wszystko jest dobrze do momentu napuszczania wody do wanny-zagląda z ogromna ciekawością. Ale jak tylko rozpoczyna się kąpiel wpada w histerię, nie mówie juz o myciu głowy, bo to apogeum, poprostu wielki placz/wrzask. Nie wiemy z mężem o co chodzi a serca nam pekają. Staramy się go zachecac zabawkami, wymyslamy cuda niewidy. Naprawde juz nie wiemy co począć, a myc go jakos musimy. Boje sie, żeby Kacper nie zrazil sie calkowicie.
Dziewczyny doradźcie, moze ktoras miala podobny problem ze swoim dzieciaczkiem, moze macie jakies pomysly?
Bede ogromnie wdzieczna za kazda odpowiedź. Pozdrawiam, Emilia.
    • aada100 Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 14.08.05, 22:18
      Ja miałam! Kiedyś poparzyłam swoją córeczkę w kąpieli. Potem nie było mowy,
      żeby weszła do wanny.Daliśmy spokój na kilka dni. A potem wymazaliśmy jakimś
      paskudztwem lalkę (musi mieć włosy) i poprosiliśmy ją, żeby tę lalkę wykąpała.
      Kąpała ją tak ze trzy dni pod rząd a potem "może wejdziesz z laleczką do
      kąpieli, będzie ci wygodniej" i jakoś poszło. Pozdrawiam.
    • magjo Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 14.08.05, 23:03
      My też tak mamy.Nasz synek nie lubi wody i bardzo często płacze kiedy wkładamy
      go do wanienki, mycie głowy to duży problem i wielkie łzy.Nad morzem histeria
      na plaży, do wody nie zbliżył się nawet po kilku dniach.Michaś ma 19 m-cy.W
      wannie pomagają tylko kaczuszki i miseczka, którą nabiera wodę i bawi się przez
      jakiś czas.Raczej nigdy się nie poparzył ani nic w tym stylu, myślę , że taki
      jego urok i już.Ja też boję się wody od dzieciństwa...
      • gorgolka Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 15.08.05, 10:13
        jest taka zabawka fontanna którą przyczepia sie przyssawkami do wanny, świetna
        zabawa. Może to zachęci.
        Na początku niech wlewa wodę stojąc na zewnątrz a potem ze środka wanny.
        A może nie nalewajcie wody wcześniej tylko dopiero jak jest w wannie. Czy
        wsadzony do pustej wanny też płacze??
    • dagle moglabym prosic o fotke tej zabawki ? 15.08.05, 16:59
      bardzo mi zalezy, bo moj prawie 14 mczy synek cos ostatnio tez nie lubi
      kapieli sad((
    • syla33 witam w klubie 15.08.05, 21:45
      nasza corcia tez boi sie wody i kapania a ma juz 20 miesiecy i do tej pory
      kapana jest w wanience (a wanienka wstawiana jest do wanny). Od poczatku boi
      sie wanny, prysznica, basenu, jeziora itd. Miala takie okresy ze sie kapala w
      wanie i pod prysznicem ale ostatnio chcielismy sprobowac znowu w wannie (bylo
      to przed wyjazdem wakacyjnym)no i teraz mamy dramat. Jak tylko uslyszy slowo
      kapiel to jest placz, histeria i wszystko inne jak u was.
      Ja tez poprosze o zdjecie tej zabawki i info gdzie mozna ja kupic.
      Pozdrawiam
      Sylwia


      P.S. oto moj adres: tasiu@poczta.onet.pl
    • tunia30 Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 15.08.05, 21:52
      nasz synek ma obecnie 15,5 miesiąca, bywały z nim problemy od początku w
      kąpieli. Jak miał pół roczku to jakoś zapomniał, że nie lubi się kąpać. Gdy miał
      14 mies. przy kąpieli mąż spłukał mu głowę zabawkową konewką, mały zaczął
      wrzeszczeć, ja na męża no i kąpiel mieliśmy z głowy. Wszelakie próby włożenia go
      do wody kończyły się histerią, nie pomagała kąpiel z mamusią ani tatusiem, żadne
      zabawki nic. Daliśmy mu więc spokój. Myliśmy go myjką z miski zabawiając przy
      tym, bo i to mu się nie podobało. Po 2 tyg. spróbowaliśmy go włożyć do wanny,
      wrzask, więc znowu odpuściliśmy... tym razem na cały miesiąc. Dwa dni temu
      nawrzucaliśmy mu zabawek (a wcześniej wkładaliśmy go do suchej wanny) do wanny,
      postawiliśmy do wody na macie antypoślizgowej, potem poprosiliśmy, by usiadł i
      zrobił to. To był sukces!!! Najważniejsze nie zmuszać! POlecam metodę i życzę
      efektów!
      Tunia
    • mmarta132 wykąp się razem z nim 15.08.05, 22:43
      hej
      a może spróbuj się wykąpac razem z synkiem?
      • mosiia Re: wykąp się razem z nim 17.08.05, 15:19
        Potwierdzam - u nas się to baaardzo sprawdziło.
        Teraz plum,ka się już sama wink))
    • mikiminia Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 15.08.05, 23:10
      mojemu dziecku nagle przestała odpowiadać temp wody, woli zdecydowanie letnią
      wodę/siedzi nawet 20min w wannie/ a jeśli jest choć trochę za ciepła to
      wrzask "gorąca" i nie ma mowy żeby ją posadzić w wannie dolewam zimnej wody i
      problemu nie masmile)), ma 22 miesiące /ale tak jest już od dawna nie pamiętam
      kiedy się to zaczęło/
      pozdrawiam
      • mikiminia Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 15.08.05, 23:12
        zapomniałam dodać że trochę to trwało zanim doszliśmy o co chodzi, jeszcze
        wtedy nie umiała mówić
    • blamblam Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 17.08.05, 15:13
      U nas ten problem pojawia sie co jakiś czas i potem znika i znów się pojawia.
      Ma chyba związek generalnie z buntami okresu dwuletniego. Raz przyczyną była na
      pewno zbyt ciepła woda (kąpiel u babci). Potem synek dostawal histerii na widok
      wanny. Zaniechałam kąpieli przez 2 - 3 dni (myłam tylko rece, buzie i pupę
      gąbką - w misce). po kilku dniach przerwy ponownie synek odważył sie wejść do
      wanny. Motywujące było wrzucanie zabawek do wanny (w tym koniecznie jakiejś
      nowej) i piana.
    • tentata Re: Pomocy-płacze w kapieli!!! 17.08.05, 23:21
      My mielismy ten sam problem ostatnio z "mlodym", ale przyczyna byla braterska
      pomoc. Otoz Bartus tak skutecznie staral sie Przemka "podtapiac", ze ten sie
      zrazil do kapieli i przez dluzszy czas wogole nie chcial sie kapac (wczesniej
      wrecz to uwielbial), musielismy go myc w miednicy na stojaka...teraz juz powoli
      wraca do normy i kapie sie bez wiekszych problemow, ale juz nie tak ochoczo jak
      kiedys. Oczywiscie rozdzielilem chlopakow i juz nie kapia sie razem (tak na
      wszelki wypadek). Natomiast glowy to nie lubi myc chyba zadne dziecko. Kazde
      mycie glowy to niezly stres zarowno dla chlopakow jak i dla mnie (bo to glownie
      ja ich kapie...). Widac taki urok bobaskow wink
Pełna wersja