kaja5
22.08.05, 12:25
Miałm swojej córeczce nei dawać słodyczy, ale babcia (od strony męża) ją tak
nauczyła , że jak do niej idziemy to mała nie chce nic jeść tylko ciasteczka.
Przez to w domu ciastka nie mogą leżeć na stole, bo by wszystkie zjadła.
Zwracałam babci wiele razy uwage by nie pasła małej słodyczami, ale ona albo
mówi "oj, tylko troszke", albo "ten herbatniczek nei jest wcale słodki". W
ogóle nie reaguje na moje słowa, daje mu słodycze, a ostatnio gdy dziecko
dopiero co przeszło chorobe (zapalenie jamy ustnej) dawała jej słodkie lody
jedząc z tej samej łyżeczki co ona. Wściekła byłam strasznie, ale ja nie chce
sie kłócić z babcią bo jest ona od strony mojego meża (moze jak by była z
mojej strony to bym z nią ostrzej rozmawiała). Prosze juz meża by też jej coś
powiedział na ten temat, ale on raz jej powie, a ona dalej robi swoje.
Napiszcie co Wy byście zrobiły na moim miejscu i czy dajecie dziecku
słodycze, jak często?