Słodycze dla dizecka (15m)

22.08.05, 12:25
Miałm swojej córeczce nei dawać słodyczy, ale babcia (od strony męża) ją tak
nauczyła , że jak do niej idziemy to mała nie chce nic jeść tylko ciasteczka.
Przez to w domu ciastka nie mogą leżeć na stole, bo by wszystkie zjadła.
Zwracałam babci wiele razy uwage by nie pasła małej słodyczami, ale ona albo
mówi "oj, tylko troszke", albo "ten herbatniczek nei jest wcale słodki". W
ogóle nie reaguje na moje słowa, daje mu słodycze, a ostatnio gdy dziecko
dopiero co przeszło chorobe (zapalenie jamy ustnej) dawała jej słodkie lody
jedząc z tej samej łyżeczki co ona. Wściekła byłam strasznie, ale ja nie chce
sie kłócić z babcią bo jest ona od strony mojego meża (moze jak by była z
mojej strony to bym z nią ostrzej rozmawiała). Prosze juz meża by też jej coś
powiedział na ten temat, ale on raz jej powie, a ona dalej robi swoje.
Napiszcie co Wy byście zrobiły na moim miejscu i czy dajecie dziecku
słodycze, jak często?
    • korneliap Re: Słodycze dla dizecka (15m) 22.08.05, 12:46
      hm Ja mialam tez takie ambitne podejscie zeby nie dawac malej slodyczy smile
      ale rzeczywistość to skorygowala:
      1 ja jem slodycze to czemu jej mam odmawiac
      2. widze jaka to dla niej przyjemnosc wiec daje czasem kawalek czekoladu lub
      jakiegos ciasteczka
      3. zakazany owoc smakuje wiec jakbym jej teraz tak strasznie zabraniala to
      potem moglabym miec z tego odwrtony efekt
      4. nie chce dopuscic do takiej (w sumie smiesznej sytuacji) ze znajomych
      dziecko nie dostawalo slodyczy a jak przychodzilo do swojej babci to prosilo
      zeby po kryjomu (przed rodzicami) dala mu ... lyzeczke cukru bo tak mu sie
      chcialo slodyczy


      Takze mala moja ma 16 miesiecy i je slodycze ale tylko typu czekoladka ciastko
      eewentualnie chrupki
      Wole ja nauczyc rozsadku zeby znala jakies granice

      Jednak konsekwentnie nie mam zamiaru dawac jej chipsow lizakow cukierkow takich
      zwyklych typu landrynki

      Oczywscie znajac zycie wiadomo ze takiego juz przedszkolaka trudno bedzie
      odgonic od np chipsow


      pozdrawiam
      • korneliap Re: Słodycze dla dizecka (15m) 22.08.05, 12:48
        ale wracajac do glownego Twojego tematu staraj sie zeby te slodycze nie byly
        czesciej niz raz dziennie
        i jezeli jestes u babci a ona ja czestuje to wytlumacz ze juz jadla swoja porcje
        i sprzeciwiaj sie oblizywaniu lyzeczki blee
    • weronikarb Re: Słodycze dla dizecka (15m) 22.08.05, 12:48
      W tym "wieku" synek juz jadl slodycze tyle ile chcial.
      Tylko że ja sie nie balam ze beda to duze ilosci - nie jest łasuchem przedklada
      rodzynki nad czekolade.
      Jedyne co zje to ewentualnie paluszki czy krakersy ale to na 1 do 2 sztuk sie
      miesci.
      Mysle ze w Twoim wypadku pomoglaby tylko grozba - ze nei bedziesz odwiedzac jak
      bedzie ja tak tuczyc.
      Jesli mala lubi slodycze, to musisz ograniczac z tego wzgledu ze wiadomo zabki
      oraz tusza. Teraz lasnie sie glownie ksztaltuje figura "na przyszlosc", bo
      wiadomo dziecko otyle to grube kosci - i to juz zostanie.
      A tym bardziej ze to dziewczynka - napewno nei podziekuje Ci za to smile
      Sama walczylam ze slodyczami na poczatku bo nie uwazam ze dziecko musi jesc
      slodycze.
      • ingeborga Re: Słodycze dla dizecka (15m) 22.08.05, 12:53
        W tym wieku Corka jako slodycze dostawala ode mnie rodzynki, suszone morelki i
        herbatniki - i jakos nie narzekala. Tyle ze na szczescie nikt jej za moimi
        plecami nie "dokarmial".
    • karina1974 Re: Słodycze dla dizecka (15m) 22.08.05, 13:31
      ja do roku Małej (teraz 3,5 l) nie dawałm, choć wiem, że Babcia jej coś od
      czasu do czasu przemyciła, ale tak to już jest z tymi babciami.
      Później zaczełam od czekoladek typu "Kinder" i innych specjalnie dla dzieci.
      Teraz mała je wszytko, ale z umiarem. Czasem zje tylko jedno jajko Kinder Joy,
      a czasem 2 lub wcale, żadnych słodyczy. Nie uważam tego za tragedie, że mała je
      słodycze - nie tyje, ząbki ma zdrowe, pozatym uważam, słodycze z umiarem nie
      zaszkodzą.
    • delilian Re: Słodycze dla dizecka (15m) 22.08.05, 13:36
      Moj synek (4 latka) je slodycze - i je kocha, zainteresowal sie nimi majac ok 2
      latka(jest bardzo szczuply,zabki ma zdrowe, wiec pediatra nie ma nic przeciwko
      temu). Ograniczenie jest tylko jedno: raz dziennie PO OBIEDZIE. I babcie,
      ciocie itd znaja te zasade, i nie pozwalam im jej lamac, choc probuja ze
      wszystkich sil ... smile
    • blamblam Re: Słodycze dla dizecka (15m) 22.08.05, 14:51
      Mój synek moze od czasu do czasu zjeść coś slodkiego i dziadkom też troche
      pozwalam bo domyślam się ze jak zabronie bedą dawać po kryjomu. Mają przykazane
      jednak że: nie wolno synkowi dawać czekolady bo ma problemy z kupką (sami
      widzieli jak moze cierpieć wiec czekolady nie dają) nic co mocno "trujące" bo
      dzieciaka wysypuje (nie jest uczuleniowcem ale na sztuczne barwniki i
      ulepszacze reaguje czerwoną buzią). Tak więc moze dostać domową szarlotkę,
      sprawdzone herbatniki i biszkopty, słodką bułeczkę ze sprawdzonej cukiernii,
      łyżeczkę lodów. Wybór dosyc ograniczony a w dodatku synek jest umiarkowanym
      entuzjastą słodyczy i w tym przekonaniu dziadków utrzymuję coby mu upoddobań
      nie zmienieli. Póki co sie udaje. Acha no i mają przykazane że nigdy ciastek
      przed obiadem. to sa rozsądni ludzie więc takie rozsądne argumenty do nich
      trafiają.
    • agnieszka_gk Re: Słodycze dla dizecka (15m) 23.08.05, 09:43
      Moja ponad 2-letnia córka je czasem jakieś ciasteczka typu herbatniki i ciasta
      (sernik lub szarlotka) i ew. trochę bitej śmietany. Żadnych innych słodyczy nie
      dostaje, bo i tak ma wystarczająco dużo cukru w sokach (podaję tylko mocno
      rozwodnione i niby te bez cukru, ale zawsze to soki), w owocach i serkach
      owocowych.
      Zamierzam zachować abstynencję na słodycze tak długo jak tylko się da. Córka
      jest dosc duzym łakomczuchem i wiem, że jakby się rozsmakowała w czekoladzie
      czy innych słodkosciach to mielibyśmy poważny kłopot. Na szczęscie nikt nie
      probuje jej dokarmiać słodkościami.
      • majex Re: Słodycze dla dizecka (15m) 23.08.05, 10:06
        cześć
        ja mam identyczny problem
        tylko,że babcia mojego męża wpychała przeróżne słodycze w mojego 6 miesięcznego
        synka
        też nic nie mogłam zrobić
Inne wątki na temat:
Pełna wersja