kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ??

22.08.05, 14:25
Moj 2,5 letni synek ma prawdopodobnie zaparcia nawykowe, wnioskuje to z
objawow jakie wyczytalam w innym artykule. Przetrzymuje stolec przez prawie 7
dni, choc jest on luzny. Boi sie samego momentu oddawania stolca, mowi ze boi
sie kupy. Nie chce dawac mu czopkow, bo panicznie sie ich boi, a miedzy
innymi i potem mnie. Problemy zaczely sie jak mial tzw. grype zoladkowa.
Dieta jest dobra, staramy sie zeby jadl zupy, owoce, warzywa. W artykule
pisalo ze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc, ale jak dlugo trzeba czekac?
    • greenland Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 22.08.05, 14:27
      podaj proszę link do tego art. bo moj synek (18 m-cy) chyba wlasnie zaczyna
      miewać cos takiego uncertain
      • reniadt Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 22.08.05, 14:55
        kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,56303,2866605.html
        Po przeczytaniu artykulu powyzej nie martilam sie, ale jak przeczytalam ten
        ponizej to zaczelam sie martwic.
        www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,270
        Wyprobowalam juz wszystko, na razie dodaje mu do plynow laktuloze, do kupienia
        bez recepty w aptece. Problemy zaczely sie tez gdzies tak wieku 18 m-cy, wtedy
        to dzieci juz swiadomie potrafia trzymac stolec. Powodzenia
        • greenland Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 23.08.05, 09:44
          dzięki za linki - poczytam w domciu bo teraz w pracy jestem.
    • ziazia17 Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 24.08.05, 07:02
      Witam, moja córeczka miała zaparcia o których piszesz. "Koszmar" trwał prawie
      rok. Teraz ma 3 latka i siadając na muszli mówi: " nie będę jęczała, bo przecież
      jestem duża". Minęło i jest spokój. Też dawałam laktulozę, ale właściwie z
      marnym skutkiem. Nie martw się- przejdzie. Synek mojej koleżanki męczy siebie i
      ją pół roku i chyba zbliżają się do końca. Także będzie dobrze. To są bzdetki w
      porównaniu z innymi przypadłościami. Pozdrawiam magda
      • wiolettaw-79 Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 24.08.05, 22:42
        Mój synek ma 3 lata i 3 miesiące i za żadne skarby świata nie chce usiąść na
        ubikację.Oczywiście siusiu robi ale kupy nie chce,żąda wtedy pieluchy,a poza tym
        skacze,chodzi na palcach...Nie wiem co mam robić,laktuloza nie pomaga,a czopka
        nie daje już sobie włożyć.
        • reniadt Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 25.08.05, 09:39
          U mnie jest podobnie, synek biega na palcach krzyczy, lazami sie zalewa nie
          chce slyszec o nocniku do kupy, tylko chce pieluche. jak kiedys wlozylam mu
          czopka to dlugo mnie potem odrzucal, mowil ze mnie nie kocha itp. Pocieszam sie
          tylko tym ze moze kiedys mu przejdzie, ale to trwa juz ponad pol roku, ile
          jeszcze. Nie potrafie patrzec na to jak on cierpi. Laktuloze daje zeby sie nie
          zapiekl, ale to nic nie daje. Chyba nie ma zlotego srodka na ta przypadlosc,
          juz sie boje ze moze jego organy wewnetrzne przystosowaly sie do tego stanu i
          zamaist jelita grubego ma jakas wielka bańke. Po prostu sie boje ...
          • reniadt Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 13.10.05, 09:57
            Chcialabym zeby temat powrocil, bo pewnie neka wielu rodzicow, tak jak i mnie.
            Pojawialy sie podobne tematy rodzicow, ktorzy szukaja porad, bo ich dzieci nie
            robily kupki 4-7 dzien. U mnie w ostatnim tygodniu na dziecko podzialaly
            czerwone buraczki. Tesciowa robila jakas salatke z gotowanych buraczkow i synek
            poniewaz lubi je najadl sie ich troche. Dwa razy jadl i dwa dni byly kupkowe i
            to bardzo fajne, bez bolu, placzu. Moze cos w tych burakach jest. A moze do
            picia barszczyk. Tylko nie wiem ile mozna je jesc, czy w koncu mu sie nie
            znudza. Bynajmniej mozecie sprobowac dzieciom cos takiego zrobic, efekty sa juz
            tego samego dnia ....
      • migotka2000 Re: ziazia 13.10.05, 15:15
        ziazia17 napisała:

        >. Synek mojej koleżanki męczy siebie i
        > ją pół roku i chyba zbliżają się do końca. Także będzie dobrze. To są bzdetki
        w
        > porównaniu z innymi przypadłościami.


        Półroczne "męczenie siebie i matki" bzdetkami bym nie nazwała. Tym bardziej,że
        przez około poł roku przechodziliśmy przez to. Dbanie o prawidłową dietę i
        prowadłowe wypróżnienia to podstawa - gastrolodzy mówią , żę 36 godzinny brak
        wypróżnień to już patologia, ponieważ za dużo toksyn zostaje w organizmie. Ża
        nie wspomnę o powikłaniach na skutek pęknieć odbytu, ubytków w śluzówce itp.
    • migotka2000 Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 13.10.05, 15:28
      Buraczki mają bardzo dużo błonnika, który działa jak miotła na jelita. Mój syn
      nie chciał ich jednak jeść. U nas podziałały soki przecierowe - bez marchewki,
      nektar śliwkowy Hippa, śliwki Gerbera w słoiczku. Kiedyś któraś z mam pisała o
      soku Garden - gruszkowo-śliwkowo-jabłkowym.
      Do tego Lactuloza, a przy kolejnym z nawrotów - lekarz zapisał Debridat.
      Ostatnio sąsiadka opowiadała mi,że u jej synka podziałał syrop homeopatyczny
      ALVIA - po jednym podaniu dawki wręcz przeczyściło dziecko, a co najważniejsze
      od tego czasu jest w porządku.

      Jako,że mój syn dawał sobie podać czopki, oczywiście po grubym przekupstwie "na
      Mambę", przez 3 kolejne dni podawaliśmy my czopki. Już na drugi dzień kał był
      normalny, a więc wiadomo było,że teraz tylko strach przed bólem powstrzymuje
      syna przed normalnym wypróżnieniem. Na czawrty dzień, po długich namowach
      udłao mi się go posadzić na toalecie z dobrym skutkiem. Oodtąd jest ok.

      Z moich doświadczeń wynika, że grunt to nie dopuścić do dłuższego niż doba
      przetrzymywania kału w jelitach - wtedy organizm odciąga wodę,
      powstają "kamienie" i kółko sie zamyka.
    • ziazia17 migotka2000 13.10.05, 17:42
      Pisząc "bzdetki" o zaparciach nawykowych miełam na myśli, że jest to do
      przejścia, z tego się wyrasta. Co mają powiedzieć rodzice dzieci chorych
      nieuleczalnie? Właśnie taki był kontekst. A toksyny, zatrucia organizmu...
      owszem jest to problem, ale jeśli dziecko jest pod opieką lekarza, ma prawidłową
      dietę, "coś się z tym robi" to raczej mało prawdopodobne, aby źle się skończyło.
      pozdrawiam ziazia17
      • migotka2000 Ziazia 13.10.05, 17:58
        Rozumiem co masz na myśli, jednak nie zgodzę się co do tych "bzdetków". Przy
        zaparciach dzieci, a przynajmniej moje dzeicko, potrafią naprawdę bardzo
        cierpieć. A każde cierpienie, nawet takie, które rokuje na rychłe zakończenie
        bzdetem dla mnie nie jest.

        Od tego jesteśmy, żeby być czujne i nie lekceważyć dolegliwości naszych dzieci.
        Kiedy przechodziliśy najgorsze fazy zaparć, z płaczem i wiciem się z bólu, z
        czerwoną od wysiłku buzią, jakoś nie byłam w stanie zdobyć się na dystans,
        tłumaczyć sobie, że to przejściowe, że "inni mają gorzej".

        Pozdrawiam
        • ziazia17 Re: Ziazia 13.10.05, 18:13
          Rozumiem, ja z moją małą nie przechodziłam tego w tak drastyczny sposób. Jednak
          każde dziecko jest inne. I każdy ma inne problemy- ja na przykład tej mojej
          małej nie mogę "nauczyć" spać całą noc i powoli mam dość. Pociesza mnie myśl, że
          z tego się wyrasta. Pozdrawiam smile
    • reniadt Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 07.12.05, 07:53
      Juz od ponad dwoch miesiecy u mojego dziecka jest juz lepiej z zaparciami.
      Czasem dajemy laktuloze. Ale jak widac dziecko jest starsze i bardzo przekupne.
      Dostaje malo czekolady, wiec za nia zrobilby wszystko. Choc wiem ze czekolada
      powoduje zaparcia, ale mala kostka czy maly kinderek jest panaceum na jego
      dolegliwosci. Wie ze za kupke dostanie czekolade, wiec siedzi na nocniku i
      efekty sa zadziwiajace. Nie boli go, potrafi jak chce zrobic kupke nawet
      codzinnie. Juz powoli przyzwyczailismy go do tego zeby sie nie bal kupek, zeby
      je robil. System nagrod okazal sie skuteczny, ale musi to byc mala kosteczka
      nic wiecej, czasem batonik musli, czasem guma. Na samochodziki nie byloby mnie
      stac. Gdy cierpial po kilka dni nie bylo innego wyjscia. W przypadku zaparc
      nawykowych problemem jest tylko psychika - strach. Jezeli ktoras z mam poddala
      sie niech moze sprobuje nagrod. Jak mowilam lekarzowi o tym skrzywil sie tylko
      ze to czekoalda, ale mowi ze trudno skoro skutkuje. Duzym plusem bylo to ze
      przekonal sie do nocnika i nie robi kupek do pieluszki, bo byl czas ze nie
      zrobil kupek nigdzie oprocz pieluszki. Moze z czasem nie bedzie potrzebowal byc
      przekupywany, dojdziemy i do takiego etapu. A juz sie balam ze zaparcia beda
      sie za nami ciagnac dlugie lata.
    • zuzka26 Re: kiedy kończą się zaparcia nawykowe u dzieci ? 09.12.05, 10:39
      Drogie mamy! Mój syn tez przechodził zaparcia nawykowe - u nas trwało to
      przeszło rok i był to prawdziwy koszmar dla całej rodziny- ciagła huśtawka raz
      lepiej, nadzieje,że przeszło i znowu gorzej. Prosze Was nie lekceważcie tego i
      jak najszybciej udajcie się do gastroenterologa. U nas wystarczyła tak naprawdę
      1 wizyta i problem minął. A lekarze pediatrzy (4 różnych) twierdzili,że to
      minie miała być to tylko kwestia czasu. Zaparcia mogą spowodowac b.poważne
      zmiany i prowadza do grożnych, nieodwracalnych schorzeń. Nie chce nikogo
      straszyć, ale to naprawde b. powazny i złożony problem, czasem majacy podłoże w
      psychice dziecka. My przeszliśmy wszystkie możliwe metody leczenia, różne
      odmiany diety i nic nie pomogło. Mamom z Warszawy polecam gasroenterologa w
      szpitalu na Działdowskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja