Bajki dla dzieci - mamy pomóżcie!!

28.08.05, 20:25
Bardzo bym chciała napisać bajkę dla dzieci. Stąd też moja prośba o odpowiedź
na kilka poniższych pytań z zaznaczeniem płci i wieku dziecka:

1. Jakich bajkowych bohaterów najbardziej lubią Wasze dzieci? (zwierzątka,
postacie magiczne, ludzie - dzieci)
2. Jakich bajek Waszym zdaniem brakuje na rynku?
3. Jakie bajki uważacie za zupełnie nietrafione? Jakie błędy popełniają
bajkopisarze?
4. Dzieci wolą przy bajkach śmiać się, czy bać?
5. Co powinna przekazywać bajka, jakie powinno być jej przesłanie?
6. Ulubiona bajka Waszego dziecka (dlaczego akurat ta przypadła mu do gustu?)

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzismile
    • klubiale1 Re: Bajki dla dzieci - mamy pomóżcie!! 29.08.05, 13:11
      Synek 2 latka
      1.Lubi bajki o zwierzątkach i o dorosłych ludziach reprezentujących jakieś
      zawody np kierowca, stolarz,policjant.
      2.Brakuje mi książeczek o codziennym życiu, o tym jak śmieciarz opróżnia kosze
      na śmieci, o tym jak robotnicy wylewają asfalt na dordze, o tym jak mama robi
      zakupy itp. Mój synek bardzo się tym interesuje i dużo opowiadam mu w trakcie
      spaceru, gdy natrafiamy na taką sytuację.
      3.Musiałam mu przerabiać "Chorego kotka" i "Koziołeczka" gdyż były zbyt
      brutalne - musiałam pozbyć się tekstów w rodzaju :"patrzcie jak złe łakomstwo,
      kotek przebrał miarę, musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę" i "A tam
      czekał ojciec srogi i ukarał koziołeczka- taki tchórz, taki tchórz"
      4-5.Wolą się śmiać i poznawać świat. Wolą bajki pogodne i takie , dzięki którym
      dziecko nabiera zaufania do swych rodziców i optymistycznie patrzy na świat.
      Nie chcę by synek miał po bajkach lęki i zahamowania, lub by uważał że rodzice
      mogą go karać jak kozioł koziołeczka tylko za to,że się bał chustki na parkanie.
      6. Obecnie synek najbardziej lubi książeczkę o codziennym dniu w gospodarstwie -
      a najbardziej scenę obiadu, gdy mama gotuje zupę, a potem wszyscy razem jedzą.
      Synek siada na łóżku i każe sobie czytać "o zupie si "- uczę go że garnek jak
      się gotuje jest gorący i m ożna się oparzyć, stąd określenie "si"
    • szymeczka Re: Bajki dla dzieci - mamy pomóżcie!! 29.08.05, 14:44
      Hej moj 20miesieczny synek uwielbia jak mu czytam. Najbardziej jednak lubi
      bajki o zwierzatkach. Woli tez bajki rymowane.Mamy jednal, ktora mu szczegolnie
      przypadla do gustu.Jest to bajka o kotku, ktory idzie po mleczko i na drodze do
      krowki spotyka rozne wiejskie zwierzatka. Kazdego pyta o to czy wlasnie ono
      jest krowa. Zwierzatka opisuja mu swoje znaki szczegolne i mowia czym sie
      roznia od krowki. Kubus nas terroryzowal ta ksiazeczka, juz znamy ja na pamiec.
      Synek tez powtarza fragmenty, bo bajka jest latwa i sie rymuje wiec jest latwa
      do zapamietania. Zycze milej pracy tworczej i oby byl to hit rynkowy!!!!!
      Wiecej takich ciekawych bajeczek!!!!
    • pia_ Re: Bajki dla dzieci - mamy pomóżcie!! 29.08.05, 14:50
      Córa 2 latka uwielbia opowieści o dziewczynkach/chłopcach, którzy miewają
      problemy takie jak ona sama: nie chcą spać, kapryszą, uczą się korzystać z
      nocniczka, zjadły za duzo cukierków itp. Dlatego całe serie o Kamyczku, Kamilce
      i Piotrusiu są przez nią ukochane i czytane codziennie. Ze zwierzątek lubi
      jedynie Misia Uszatka, Mysię i Kubusia Puchatka i to wyłącznie w TV.
      • klubiale1 Re: Bajki dla dzieci - mamy pomóżcie!! 30.08.05, 12:53
        o właśnie takich książeczek mi brak- o dzieciach mających podobne problemy
        życiowe. Mogłaby być seria o tym jak dziecko idzie do fryzjera, wizyta u
        dentysty, jazda pociągiem, wycieczka do zoo itp . takie historyjki do
        wykorzystania w różnych sytuacjach aby przygotować dziecko na jakieś wydarzenie.
        • agnieszka_gk Re: Bajki dla dzieci - mamy pomóżcie!! 30.08.05, 13:02
          Moja ponad 2-letnia corka lubi serie o Kamyczku i Kamilce - opowieści o niby-
          codziennych, ale problematycznych sprawach (Kamyczek mówi Nie, u doktora, na
          nocniczku, czas na kąpiel). muszą to być jednak krótkie historie i zauważyłam,
          że córka chętniej słucha jak jej opowiadam niż czytam. Dlatego na rózne
          okoliczności wymyślam jej na poczekaniu wiele historii (raczej nie bajek, ale
          takich historii w stylu Kamyczka), np. o dziewczynce, co ciągle tylko chciala
          myć sama zęby i nie chciała, żeby jej mama pomogła, albo o dziewczynce, co nie
          chciała zapinać pasów w samochodzie, albo o dziewczynce, która nie chciała
          nikomu pożyczyć swojej łopatki itp. I chyba przynoszą efekt, bo wczoraj gdy
          wsiadłam do samochodu i nie zapięłam pasów, to Małgonia mnie upomniała: "mama
          nie zapiela pasów, jak dziewczynka i wpadnie pod fotel i bedzie gips miała".
Pełna wersja