Jak reaguja dwulatki - emocje.

10.09.05, 16:04
Mój przeróżnie. Jak się przewróci, potknie, uderzy - z reguły nie zauważa wink.
albo zapłacze na krótko i tyle. Jest spokojny. Strasznie dziwnie reaguje, gdy
coś się mu rozleje np. oj, to od razu tragedia, a płaczuuuuu. Zastanawiam się
skąd (skojarzeń złych raczej nie ma, nie dostał klapsa, nie krzyczymy). Nie
lubi gwałtownych reakcji u innych (np. nagłego okrzyku radości podczas
meczu wink). Czy takie nieadekwatne do sytuacji emocje "układaja się" z wiekiem?

pzdr
    • czarnauk Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 10.09.05, 21:05
      no hej, przez przypadek znalazłam fajną stronkę smile
      pozdrawiam
      • tynia3 Eeeee nooo, podziel się ;). 10.09.05, 21:23

        • czarnauk Re: Eeeee nooo, podziel się ;). 11.09.05, 10:39

          ok smile)
          moja mała 15 paź skończy 2latka! yupi! ale wypisz wymaluj jak w tym opisie
          (charakterystyce) - ze skrajności w skrajność hehe... myślałam, że to po mnie tongue_out
          ale widać taki wiek... - kiedy upadnie płacze lub grymasi bylebym tylko
          podmuchała i przytuliła, raz uwielbia tatusia a mama jest be a raz mama jest
          najfajniejsza a tatuś niedobry, nie lubi obcych - czasami nawet dziadków,
          szybko się złości ale też potrafi szybko się uspokoić, lubi się przytulać przy
          popołudniowej drzemce, nawet chyba się zakochała smile ... nie chciałabym się
          powtarzać ale wydaje mi się że wszystkie dzieci w tym wieku zachowują się
          podobnie smile
          pozdrawiam
    • cocosek1 Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 10.09.05, 21:37
      Kuba tez jak sie uderzy to nawet nie zauważy, ale jesli tylko mu zabronie
      czegoś (zwłaszcza wspinac sie na toalete i grzebac w moich kosmetykach, albo
      chodzic po stole i tym podobne rzeczy) to rzuca się na podloge i wali rękami, a
      placzu przy tym tyle jakby swiat się kończył. Czytam teraz Tracy Hogg język
      dwulatka, a że idzie mi to wolno to jeszcze nie doszłam do interesującego mnie
      rozdziału. Nie mam pomysłu co z nim zrobic...
    • mamadawidka Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 11.09.05, 17:12
      bardzo różnie, zależy od sytuacji
      czasami nie zwróci uwagi na mocne uderzenie, a czasami robi z igły widły
      najbardziej martwi mnie to, że zaczepia inne dzieci, a potem czuje się
      pokrzywdzony
    • czulaglista a propos 2latków..... 11.09.05, 20:39
      Drogie Mamy!
      Błagam Was uświadomcie waszych facetów, ze dziecka nie mozna spuszczac z oczu
      ani na chwilę. Dziś znów łapałam 2latka, którego tata wysiadal z samochodu a
      dziecko szlo za nim " luzem"..po ulicy w kierunku krawężnika.

      Wczoraj złapałam za kierownicę hulajnogę 4latka, za którym tata podążał
      niespiesznie w kierunku przejścia, gdzie ludzie stali na pasach. Gdybym tego
      nie zrobiła dziecko wjechałoby zza grupy przechodniów prosto pod samochód.
      Obie sytuacje miały miejsce w Warszawie.

      Tatusiowie nie mają tego instynktu co my.

      Trzecia historia - radio ZET podało 2 tygodnie temu informację o 2,5letnim
      dziecku, które wpadło pod dostawczy samochód na stacji benzynowej, bo tata
      spuścil je na chwilę z oczu.

      Dziś złapałam tego 2latka za łapkę ze słowami do ojca"niech pan tak nie
      zostawia dziecka" i opowiedzialam mu te 2 historie - faceta zamurowało i nic
      nie powiedział.

      Sama nie mam jeszcze dziecka, ale wiem, jak taki 2-3latek potrafi
      nagle "wyrwać"w niespodziewanym kierunku.

    • e.masior Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 13.09.05, 10:15
      U nas podobnie. głównie się złości. O byle co. Niekiedy juz nie daję rady, żeby
      sobie z nim poradzić. Pomysły ma takie, że głowa boli. Szczerze mówiąc pare
      razy sie już zdenerwowałam tak że trudno było mi zapanaować nad sobą. Wtedy
      wychodziłam i zostawiałam go samego. Mam pytanie. Nie wiecie drogie mamy gdzie
      mozna kupić książkę język dwulatka - najlepiej przez internet. Nie mogę
      znaleźć.
      Pozdrawiam
      • katklos Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 13.09.05, 10:25
        Jakiś czas temu kupiłam ja w ksiegarni internetowej Mareno ( chyba tak sie
        nazywa). Książkę polecamsmile pozdrawiam
      • asia2910 Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 13.09.05, 21:06
        "język dwulatka" można aktualnie kupić w Klubie dla Ciebie - www.kdc.pl - cena
        14,90 zł.
    • antonina_74 Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 13.09.05, 10:21
      Zosia tak samo (za 2 tyg. będzie miała 2 lata)
      upadek, nie zauważa, jęknie, idzie dalej, w to samo niebezpieczne miejsce.
      zabrać jej coś zakazanego np. długopis - histeria z leżeniem na ziemi i
      kopaniem.
      złość zupełnie szalona o: brudną rękę, o "niegrzeczne" klocki które nie chcą
      się połączyć itp.
      Taki wiek... a że jeszcze mało umie powiedzieć "po polsku" to jeszcze gorzej
      się złości...
    • thrier Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 13.09.05, 14:29
      Moja córcia 2 l. jak widzi,że jej starsza siostra przybiega do rodziców z
      płaczem, bo np. się uderzyła naśladuje ją i zaczyna płakać, nadstawia "miejsce
      bolące" do pocałowania i krzyczy w niebogłosy "ała,boli,boli". Jak widzi, że
      siostra zaśmiewa się z bajki robi dokładnie to samo i aż trzęsie się ze śmiechu
      (chociaż wogóle nie wie o co chodzi ;-D)
      Jeśli - nie daj boże - zabiorę jej jakiś przedmiot albo nie pozwolę wziąść
      zaczyna krzyczeć i często aż się zanosi. A jak jej zabierze coś siostra (a ta
      jest bezpardonowa) to robi taką awanturę jakby ją ze skóry obdzierano
      (oczywiście z chwilą odzyskania danego przemiotu jak za działaniem
      czarodziejskiej różdżki uśmiech pojawia się na jej buzi ;-D )
    • blamblam Re: Jak reaguja dwulatki - emocje. 13.09.05, 16:06
      mój synek jak sie przewróci też tylko chwilkę pochlipuje ale za to jak coś
      idzie nie po jego mysli potrafi rozpaczać dosć długo i czasem trudno odwrócic
      jego uwagę. Strasznie sie zlości jak mu coś nie wychodzi a przy tym nie lubi
      zeby mu pomagać. Potrafi sie popłakać jak nie moze czegoś sam zrobic. I tez nie
      lubi jak sie pozalewa. jak mu kropla zupki spadnie na ubranko zaraz muszę
      wycierac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja