Koszmarny Czerwony Kapturek!

14.09.05, 20:59
Kupiłam dziś Dziecko. W załaczniku ksiązeczka pt. "Czerwony Kapturek", a do
niej płyta na której pani Magda Umer czyta ową bajeczkę w sposób taki, że
trudno opisać. Według mnie starsznie nudno tak jakby czytała gazetę i miała
za chwilę zasnąć. W ogóle bez żadnego uczucia i emocji. Książeczka ok, ale ta
płyta to nie wiem do czego. Koszmarne wykonanie. Czy Wy też macie takie
wrażenie?
    • cocosek1 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 14.09.05, 21:17
      książeczka mi się podoba i pomysł, żeby puścić płytę i równocześnie pokazywać
      obrazki z książeczki bo u mnie nie ma czytania bajek, mały tak szybko przewraca
      kartki ze nie ma szans czytac. Co do wykonania M.Umer to faktycznie trochę
      smętnie ale nie wiem jak zareaguje dziecko, może mu sie spodoba. Narazie spi a
      ja dopiero teraz rozpakowałam gazetę.
    • lidka73 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 14.09.05, 23:09
      Płyty nie słuchałam,moje dziecko i tak preferuje wyłącznie moje wykonanie,ale
      te ilustracje.....Zaryzykuję określenie-koszmarne.Pewnie nie znam sie na
      nowoczesnej grafice,mój rozwój zatrzymał się na Szancerze,ale czy to musza byc
      takie pokraki?
      • emag1 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 10:05
        Ja akrurat jestem fanką tego wydania. płyty nie słuchałam, wiec nic nie mówie.

        Ostatnio jednak mocno zastanawiałam się nad tą "bajką", czy raczej makaberską i
        tak naprawdę nie wiem: kto jest tam głównym bohaterem? Leśniczy, czy tytułowy
        kapturek. Czy jest jakiś morał który wypływa z tej bajki?
        • edytek1 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 10:23
          daleko im do bajek grajek daleko... Nuie kupię nastepnego numeru a ten oddam do
          przedszlkola przyda sie maluchom podczas leżakowania.
        • elmama Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 10:28
          Gazety nie kupiłam, żeby sie wypowiadać na temat płyty. Ale sama bajka jest
          makabryczna- wyobraźcie sobie połkniętą babcię i Czerwonego Kapturka, a potem
          po rozerwaniu brzucha wychodzą całe i zdrowe. Gdzie tu jakiś morał?
          • aleksandrynka Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 16:36
            ja się właśnie bardzo cieszę, że wilk połyka baby, ze rozpruwają mu brzuch...
            Szkoda tylko, że nie ma klasycznego zakończenia, ale wtedy wytoczono by
            wydawnictwu chyba proces, hehehe... (dla tych, co nie wiedzą - wilkowi wkładają
            do brzucha kamienie i -chyba- topią go w studni. Chyba, że pomyliłam z inną
            bajką).
            Mam już dość tych cukierkowych zakończeń, mydlanych treści, mam w domu inną
            wersję kapturka, tam nikt nikogo nie połyka, leśniczy chyba wcześniej zdąża...
            Bez sensu. Wychowałam się na starej, dobrej wersji i bardzo ją sobie cenię,
            nie tylko sentymentalnie. No i nie ma to jak klasyczni bracia Grimm -
            poczytałybyście te bajki (mam 2 zdezelowane tomy) - tam to się krew leje!
            • anawu Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 19:01
              smile))
              Chyba jednak pomyliłaś bajki, choć również nie jestem pewna. Kamieniami został
              nafaszerowany wilk w bajce o siedmiu koźlątkach smile

              Ania
    • aniask_mama Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 10:43
      Też mam mało sympatyczne wrażenie ze słuchania płyty, zupełnie bez energii,
      monotonne i jakość kiepska (tzn. trzeba się czasem dobrze wsłuchiwać, bo głos
      jakby basowy i trudno zrozumieć wink)

      Małemu sie nie bardzo podobało, mnie w ogóle, jesteśmy za to wielkimi fanami
      bajek wydawanych przez ... (pi pi reklama firmy zabroniona, ale płyty były
      dodatkiem do smarowideł wink) czytanych przez Fronczewskiego. Rewelacja!
    • thrier Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 10:57
      A mnie urzekła szata graficzna...może mam spaczony gust ;-D
      Już nie mogę doczekać się następnej książeczki.
      Wersja audio- akurat jestem fanką Magdy Umer i zarówno jej Kołysanki-Utulanki
      jak ogólnie piosenki "dorosłe" są częstymgościem w moim domu.
      A że smętnie...moje dziecko słucha ich do spania, więc nie stanowi to dla mnie
      problemu, po prostu szybciej zasypia ;-DDDDD
    • magdak5 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 11:01
      A to taka ciakwa bajka ! Wilk zjada babcię, potem kapturka. Gajowy rościna
      brzuch wilkowi.....mój syn lubi tą bajkę ale nie chce zasypiać...tyle się
      dzieje i taki wilk niedobry !!!! smile
      Pozdrawiam
      • alex05012000 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 15:11
        dla mnie koszmarny... bajka udziwniona, szata graficzna jak dla mnie okropna,
        płyty nie słuchałam, ale sądząc z wypowiedzi przedmówczyń też kiepska...
        zobaczę co dziś wieczór powie Ola...
        • grzalka mnie się podoba 15.09.05, 15:25
          zarówno szata graficzna jak i tekst, CD jeszcze nie słuchalismy
    • edytkus Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 15:54
      Mnei sie szata graficzna bardzo podoba, ale moge zobaczyc tylko okladke na edziecko.pl, o
      posluchaniu CD nie ma mowy sad Co do moralu Czerwonego Kapturka tez sie zastanawialam az doszlam
      do wniosku ze to przestroga zeby:
      1. nie puszczac dzieci samych, tymbardziej przez las wink
      2. uczyc dzieci aby nie rozmawialy z obcymi bo to sie moze zle skonczyc nie tylko dla nich
    • mieszko02 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 20:41
      bajka udziwniona - fakt, ale nawet fajne są te "ostrzeżenia" przed tym, co za
      chwilę się wydarzy. W pierwszym "odsłuchaniu" również poraziło mnie smętne i
      mdłe odklepanie bajki, ale moje dzieci słuchają jej przed zaśnięciem i uważam,
      że to wykonanie je wycisza i szybciej zasypiają. Zresztą w większości domów
      bajki czytają rodzice czy dziadkowie, a ilu spośród nich ma aktorskie
      przygotowanie?
      ja bajkę oceniam na 4, ale całej serii nie kupię - drogo!
      • miro72 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 15.09.05, 22:30
        Sie podepne. Czy ktoś jeszcze (prócz mnie) dostał na płycie miast bajki
        czytanej przez M.U. jakieś trele wielorybie?!? Płyta z dwoma utworami
        wypełnionymi jakimiś gwizdami nadmorskimi, acz z nadrukiem sugerującym co
        innego?!?
        • fyde Piękne obrazki!!! 19.09.05, 11:54
          Dziewczyny zupełnie Was nie rozumiem, obrazki są przefajne, narysowane super kreską i te kolory, cudne! Ja nie znoszę np. rysunków disneyowskich, sa za bardzo mydlane a te obrazki są poprostu z jajem!
          • mamaemmy Re: Piękne obrazki!!! 19.09.05, 12:27
            fyde napisała:

            > Dziewczyny zupełnie Was nie rozumiem, obrazki są przefajne, narysowane super kr
            > eską i te kolory, cudne! Ja nie znoszę np. rysunków disneyowskich, sa za bardz
            > o mydlane a te obrazki są poprostu z jajem!

            No,rzeczywiście z jajem,ale to bardziej dorosłym się pewnie podoba,dla mnie coś w stylu reklam Heyasmile))
            Zrobiłam małą ankiete wśród dzieci znajomych i jednak te "mydlane disneya"podobały się bardziej-tyle,że ja dla porównania dawałam Czerwonego Kapturka z Wilgi(książeczki za 3 złote)
            Na 11 dzieci koszmarny kaptureksmilepodobał się tylko 2 dzieciom(wiek 7 i 10lat).Reszta,młodsza,wolała tego drugiegosmile))
      • barbi1 Mnie się baardzo podoba! 15.09.05, 22:34
        Chyba jakiś odmieniec jestem, bo właśnie z powodu tej książeczki kupiłam <Dziecko>! Zobaczyłam na okładce rozkosznego Czerwonego Kapturka i po prostu nie mogłam już odłożyć go na półkę. Baaardzo mi się podobają ilustracje, a co do tekstu, to jest to raczej luźna <warjacja> na kanwie Czerwonego Kapturka. Nie rozumiem oburzenia, że bajka jest makabryczna i jeszcze jakaś. Już ktoś proponował, by sięgnąć do baśni braci Grimm- tam to dopiero jest hadr core i makabreska! I w dodatku większość tych bajek kończy się <bez puenty>.
        Jeżeli chodzi o płytę, faktycznie Magda Umer nieco smętnie czyta tę bajkę.
    • maczkama Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 16.09.05, 12:59
      Ilustracje cudne wg. mnie. A treść? Trochę nachalne moralizatorstwo,
      współczesny Jachowicz. Ale takie bajki też są potrzebne, moja mała ma półtora
      roku jeszcze nie jest bajeczką zainteresowana. Magdę Umer bardzo lubię, ale
      Kapturka czyta średnio, ale nie jest źle, bez przesady...
    • flurcia Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 16.09.05, 13:37
      Płyty jeszcze nie słuchałam. Dla mnie koszmarne są ilustracje w książeczce.
    • abosa Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 16.09.05, 15:13
      Mnie ilustracje bardzo się podobają, bardzo lubię ten styl Żelewskiej: kredki
      świecowe + kawałki tkanin.
      Tekst, no cóż, początek taki sobie, natomiast im dalej, tym lepiej mi się
      czytało. Podoba mi się ta przeróbka. Przy okazji przypomnę wszystkim, którzy z
      założenia przeróbek nie uznają, że w najstarszych wersjach (przed braćmi Grimm)
      nie było żadnego szczęśliwego zakończenia.
      • pia_ Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 16.09.05, 15:25
        Mi także ilustracje bardzo się podobały. A Magdy Umer nie znoszę smile
    • mbkow Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 16.09.05, 20:07
      oj, tez nie lubie Magdy Umer, czyta beznamietnie ta bajke. bajka
      przekombinowana, np. tekst 'nigdy nie zatrzymujcie sie przy wilkach w lesie.
      tylko w zoo' jest zupelnie abstrakcyjny. to raczej nieudana proba
      uwspolczesnienia. ilustracje sa fajne.
      monika
      • diara Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 18.09.05, 15:59
        Mnie bajka się bardzo podoba i na pewno jeszcze kupię z tej serii. Ale płyta koszmarna. Aż się zdziwiłam jak można tak czytać dla dzieci? Nie chcę obrażać pani Umer, ale przeczytała to bez żadnych emocji.
        • zumaminka Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 19.09.05, 10:22
          A dla mnie to rewelacja i bajka do czytania i do słuchania.Moim zdaniem bajka
          opowiedziana jest rewelacyjnie.Moja 3,5r. Zuzia jest zachwycona ciągle każe ją
          sobie puszczać.Woli p.Umer niż moją wersję wzbogaconą o różne efekty.
          Napewno zakupię wszystkie bajki z tej serii.
          • kubek04 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 19.09.05, 21:56
            Może Mann będzie lepiej czytał, bo Umer faktycznie......
    • ibulka Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 19.09.05, 22:26
      Kupiliśmy, poczytaliśmy, posłuchaliśmy... Po czym Julka wstała, przyniosła inne
      płyty z bajkami i zażądała włączenia.
      Ten Kapturek nie zdał egzaminu u mojej wybrednej najstarszej córy wink)

      Natomiast wpadliśmy z mężem na dość ciekawy pomysł - nagrywamy czytane przez
      nas lub wymyślane bajki na kasety i puszczamy dzieciom smile) Podoba im się, a ja
      w młodości tongue_out znaczy jak miałam 14, 16 lat, brałam udział w warsztatach
      teatralnych w szkole smile
    • ikaes Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 20.09.05, 08:33
      książeczka może być, choć bardziej podoba mi się CZerwony Kapturek p. Zofii
      Staneckiej, który został wydany nakładem Muchomora (seria Bajkowy Muchomor -
      wyszły jeszcze Trzy świnki, Jaś i Małgosia i Kopciuszek - wszystkie
      rewelacyjne, polecam)
      • mamalilki Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 20.09.05, 21:57
        Tekst duzo lepszy u Staneckiej, bardziej przemyslany, lepszym jezykiem, ale
        jesli chodzi o ilustracje to wole Zelewska (mamy tez jej Czarnego Barana i pare
        innych pozycji - uwazam ze sa niezle).
        A jesli chodzi o preferencje dzieci to nie sugerowalabym sie tym ze na 11
        dwojgu podoba sie cos co jest w dobrym guscie. Zrobcie ten sam test dajac
        dzieciom Disneya i Szancera (a nawet Sheparda i Disneya) i spytajcie co jest
        fajniejsze. Wiekszosc dzieci wychowanych na telewizji i kreskowkach w ogole nie
        ma do czynienia z przyzwoita grafika, wiec wybiora to co znaja, co jest
        prostsze - kreskowki. Ja specjalnie daje coreczce klasyczne ilustracje, zeby
        sie oswajala. telewizora nie mamy, bajki na DVD na razie jej nie ciagna, wiec
        lubi to co zna - nie ma wyjscia smile

        A propos wyszedl fajny twardy Kubus Puchatek dla maluchow, wlasnie z
        klasycznymi rysunkami Sheparda. Drogi jak nieszczescie, ale pewnie w okolicach
        Bozego Narodzenia sie zlamie (35 zl)
        • ingeborga Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 22.09.05, 16:49
          Mnie sie ten Czerwony Kapturek podoba. Zakonczenie jest tylko troche krwawe -
          jak na nasze 2,5 roku w sam raz. A ilustracje p. Zelewskiej podziwiam od dawna,
          bylam zdumiona Waszymi krytykami...
    • grzalka wykonanie Umar też nam się podoba n/txt 22.09.05, 20:54
    • aluc Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 22.09.05, 21:15
      płyty jeszcze nie słuchałam, ale książkę dzisiaj z Maksiem przeczytaliśmy i jest
      ekstra - napisana w taki sposób, że zachęca do rozmowy w trakcie czytania,
      aspekt operacyjny też nam bardzo odpowiadał wink wydźwięk moralny też jak najbardziej

      my raczej bajek nie słuchamy, więc pewnie CD poleży i się zakurzy
    • zf71 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 22.09.05, 23:14
      Moje dziecko ma dopiero rok i cztery miesiące ale uwielbia książki - i te kóre
      są przeznaczone dla niej, jak i aktualnie przeze mnie czytane (dosłownie rwie
      się do kartkowania i oglądania). Bardzo wcześnie dawałam jej do zabawy
      książeczki i zawsze starałam się, żeby były dobrze ilustrowane. Niestety nasz
      rynek książek dla dzieci jest okropny. Jest mnóstwo bardzo dobrych książek,
      króre znikają bardzo szybko a zalega w księgarniach oblrzymia ilość bardzo
      złych wydawnictw. Ktoś tu pisał o wydawnictwie Wilga i właśnie zaliczam je do
      tych które psują rynek i gust dzieci.
      Oczywiście każdemu podoba się co innego ale wielu wydawnictwom przydałoby się
      zatrudnić prawdziwych rysowników, którzy nadawaliby się do ilustrowania książek
      da dzieci. Właśnie dzisiaj miałam w ręce coś co wyglądało jak materiał
      propagandowy z czasów stalinowskiech - brrr - okropność!
      Nasze ulubione wydawnictwo to Muchomor i dzięki niemu znamy już Agnieszkę
      Żelewską, która rysowała "Czerownego KApturka" - "Czerwony Kapturek" nam się
      podoba, Umer też.
      Pozdrawiam
    • patee1 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 22.09.05, 23:17
      nillo napisała:

      > Kupiłam dziś Dziecko. W załaczniku ksiązeczka pt. "Czerwony Kapturek", a do
      > niej płyta na której pani Magda Umer czyta ową bajeczkę w sposób taki, że
      > trudno opisać. Według mnie starsznie nudno tak jakby czytała gazetę i miała
      > za chwilę zasnąć. W ogóle bez żadnego uczucia i emocji. Książeczka ok, ale ta
      > płyta to nie wiem do czego. Koszmarne wykonanie. Czy Wy też macie takie
      > wrażenie?

      Jesuuu
      dokladnie tak samo to odebralam. Bede kupowac pisemko ze wzgledu na
      ksiazeczke, ale bajki na plycie-koszmar.
      Pani Umer chyba trezba zapodac troche kawy!!!
      • missisia Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 22.09.05, 23:45
        no ja jak wrzuciłam płytkę to myslałam że przez pomyłkę włączyłam radio i lecą
        jakieś wiadomości (chociaż w wiadomościach więcej się dzieje). i to ma być
        bajeczka dla dzieci???
    • mama007 wiecie co... 22.09.05, 23:49
      jutro jadę do córy, nie widziałam jej od niedzieli po południu. i po UWAŻNYM, parodniowym śledzeniu tego tematu... kupię to "Dziecko" w końcu. widzę na co dzień, że w sklepach zalega, a moje dziecko książki uwielbia.... dużo czytamy, nie tylko literatury dziecięcej. przez mój kierunek studiów - mając kilka miesięcy słuchała Dantego. chce czy nie chce, literaturą jest zaszczepiona, i tyle... książki są wszędzie, wokół, jak za długo nikt jej nie czyta to sama się dopomina..
      kupię to Dziecko, jak książka nie zda egzaminu to trudno. Jak zda to Wam podziękuję smile
      pozdrawiam
      Aga
      • esi1 Re: wiecie co... 24.09.05, 12:09
        A mnie i mojemu 3 latkowi bardzo się podoba.
        Ilustracje uważam za świetne, treść bardzo zbliżona do tej z mojego dzieciństwa.
        Czytaliśmy z synkiem po kilkanaście razy dziennie, a ostatnio w dłuższej podróży
        kazał sobie puścić w samochodzie 3 razy pod rząd i jakoś mu pani Umer nie
        przeszkadzała, ale może dlatego, że miał treść osfojoną ze mną.
    • olaj Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 23.09.05, 18:15
      Haaa ha ha ha, o Boże, myślałam, że to o moim nowootwartym sklepiku i strasznie
      się zbulwersowałam i zestresowałam.....
    • attenna Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 25.09.05, 21:38
      a mi się baaardzo podoba i treść i ilustracje, płyta średnia...wg mnie tekst
      jest świetnie 'przerobiony'
      dla mnie extra i nie mogę się doczekać kolejnych książeczek
      • ibulka Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 25.09.05, 23:35
        Czyli jak widać - gusta mam są bardzo zróżnicowane! smile)
        • pesteczka5 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 26.09.05, 02:58
          Mnie sie bardzo podoba.
          wersja w zasadzie klasyczna, żadne tam chowanie babci w szafie, a dodane
          strofki i język bardzo mi się podobają, moim dzieciom też.

          Co do bajek, tylko klasyczne wersje. Pomagają w bezpieczny sposób, przy mamie i
          tacie, poznawać dobro i zło, oswajać się z nim i wyrabiać sobie sądy.
          Poza tym, jak usunąć zjadanie, wilki i czarownice, treść się rozmywa i morał
          ulatasmile

          Ja uwielbiałam braci Grimm, czytał mi tata pięknie intonując. Czułam się
          fantastycznie, bezpieczna i dzielna! Z Trylogii w podstawówce wczesnej
          najbardziej lubiłam, jak Azję na pal nawlekali.
          Jakoś nie przełożyło się to na moje mordercze instynkty w dorosłym życiu, a
          nawet, rzekłabym, wręcz przeciwnie.
          Dlatego moje dzieci znają i Kapturka zjedzonego, i wilka z kamieniami w
          brzuchu, który, zresztą, utopił się sam, bo poszedł się napić do rzekismile)) Było
          nie żreć koźlątek!
          • ibulka Re: do pesteczka5 29.09.05, 21:43
            Pesteczka - było było! smile
            Ale że głupi, to zeżarł.
            I ma za swoje tongue_out
            A co tongue_out
            • iws Re: do pesteczka5 30.09.05, 14:28
              czesc! chciałam dorzucić swoje trzy grosze o Kapturku.. nie wiem jak na
              bajeczkę zareaguje nasza dzidzia (jeszcze siedzi w brzuszku, 35tc) ale mnie się
              podoba. Fajnie, że bajka jest uwspółcześniona, zwłaszcza spodobało mi się kilka
              mądrych zdań, np. - że "...dla wszystkich babć i dziadków na świecie
              najweżniejszą rzeczą jest to, żeby z nimi rozmawiać..." Proste, a ile można
              potem z dzieciem na ten temat potozmawiać ucząc szacunku do Dziadków.
              Ja sama wychowałam się na starych, grających bajkach z piosenkami (np. z Magdą
              Zawadzką jako Alicją ), które na szczeście są znowu do kupienia ale nie chcę
              zamykać się na nowości. A sama Magda Umer jest postacią charakterystyczną i
              wydaje mi się, że niechęć wielu Mam do bajeczki odbierana jest przez pryzmat
              osobistej sympatii lub antypatii do jej osoby. Mnie się akurat podoba - czyta
              powli, spokojnie, miłym głosem, w koncu to bajeczka na dobranoc .... mam
              nadzieję, że moja Niunia będzie chętnie słuchała mojego czytania jak i takich
              bajeczek na płytach.
              pozdrawiam serdecznie
              • iws Czerwony Kapturek 30.09.05, 14:31
                przepraszam, mój poprzedni mail nie był adresowany bezpośrednio do Pesteczki
                tylko był to ogólny głos na forum - niestety uczesniczę w nim od niedawna stąd
                moje małe niedopatrzeniesmile
    • karolinka_23 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 01.10.05, 10:49
      Nam się książeczka baaardzo podoba, synek jest zachwycony tą wersją, dlatego na
      pewno będziemy kolekcjonować cała serię. Szkoda tylko, że cena jak z kosmosu. A
      pani Umer przy mamusi wypada blado, ale nam to nie przeszkadza bo i tak wolę mu
      czytać sama niż puszczać płytke. Zaraz zabieramy się za "Kota w butach"..
      pzdr
    • lolinka2 Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 01.10.05, 23:35
      A nam się bardzo podobała.
      Chociaż i tak najlepsza wersja to reader Express Publishing - zawiera jeszcze
      mniej przemocy.
    • ggmadzik Re: Koszmarny Czerwony Kapturek! 01.10.05, 23:50
      hej! jestem na forum po raz pierwszy.sposób czytania bajki nie przypadł mi do
      gustu, ale napewno innego zdania są moje dzici(Ania 7lat,Jula 3,5roku).
      Dziewczynki (pomimo tego, że są dziećmi raczej nadpobudliwymi)długo siedziały w
      jednym miejscu i słuchały bajki parokrotnie. Wieć może coś w tym jest!
      Pozdrawiam.ggmadzik
      • 26magda3 a kto słuchał Kota w wykonaniu Mana???? 02.10.05, 19:58
        bardzo proszę o opinie - mi czytanie Umer też nie przypadło do gustu, chociaz
        może do spania w sam razsmile
        ale książeczka ok!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja