nillo
14.09.05, 20:59
Kupiłam dziś Dziecko. W załaczniku ksiązeczka pt. "Czerwony Kapturek", a do
niej płyta na której pani Magda Umer czyta ową bajeczkę w sposób taki, że
trudno opisać. Według mnie starsznie nudno tak jakby czytała gazetę i miała
za chwilę zasnąć. W ogóle bez żadnego uczucia i emocji. Książeczka ok, ale ta
płyta to nie wiem do czego. Koszmarne wykonanie. Czy Wy też macie takie
wrażenie?