Chciał cycy od babci

29.09.05, 22:13
Dziewczyny
Mój 15 - miesięczny synek czasem jeszcze sobie podpija z mojego cycusia.
Oczywiście jest juz na tyle duży, że wie co to cycy i gdzie się znajduje. Ale
myslałam, że cycanie będzie kojarzył tylko ze mną czyli z mamą, a nie z
babcią którą widzi średnio 2 razy w tygodniu. Szczerze mówiąc troche sie
podłamałam. Myslałam, że mama to mama i tylko z nią jest cycy. A tu proszę,
wystarczy, że babcia jest i ma piersi, a mama poszła w odstawkę.
Tyle się pisze i słyszy o tym bliskim kontakcie dziecka z matką podczas
karmienia piersią. Myslałam, że z nami tak jest, ale...Czy z moim synkiem
jest cos nie tak?
Dziewczyny co o tym sadzicie?
Czy u was też były takie sytuacje?
    • marta76 Re: Chciał cycy od babci 29.09.05, 22:33

      trochę nie rozumiem.Tzn babcia daję mu sie bawić lub ssac piersi?
      • mamazwenus Re: Chciał cycy od babci 29.09.05, 22:36
        Nie nie daje mu sie bawic a tym bardziej ssać!!! Poprostu przy zabawie z babcią
        dotkną jej piersi i powiedział cycy
        • marta76 Re: Chciał cycy od babci 29.09.05, 22:39

          no to nie wiem o co chodzi.Moj synek ma 3.5 roku,karmilam Go piersia do roku.I
          tez wie,że kazda kobieta ma piersi.Teraz jest tak wyedukowany,ze wie,iż
          szwagierka,która karmi dziecko nie może np wszystkiego jesc bo maleństwo
          dostanie uczulenia.Mały mówi,że jak był dzidzia to jadł mleczko od mamy,ale
          teraz jest duży i je inne rzeczy.
          • mamazwenus Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 00:27
            OK. Mój mały jak widać też już wie, że kobiety inne niz mama maja piersi. Ale
            tu chodzi o sam fakt karmienia. Karmie go już tyle czasu wiec myslalam, że
            karmienie z cycusia kojarzyc będzie zawsze ze mną. I nie chodzi tu o to, że to
            była akurat babcia, która go przytulała. To mogła być ciocia, kolezanka czy
            inna kobieta, z którą mój synek się bawi od czasu do czasu. Zastanawia mnie sam
            fakt, iż kojarzy piersi z karmieniem, ale już nie koniecznie to ja go mam
            karmić. Wiadomo, że jak widzi pierś nagą (np. na zdjęcie )to woła cycy bo jest
            to pierś, ale nie chce przeciez z niej pić. Natomiast moja mama była przeciez
            ubrana, a on poprostu się przystawiał jak do karmienia. Dlatego sie zmartwiłam.
            Jestem z małym 24h na dobę. Jest dla mnie wszystkim. Karmienie go dało mi wiele
            satysfakcji. Bardzo sobie ceniłam te chwile bo czułam się, że jestem mu
            potrzebna i że jestem dla niego kims wyjatkowym. Widziałam, że mój mały jest
            szczęśliwy. I Zastanawiam się dlaczego takie zdarzenie miało miejsce.
            • marta76 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 00:33

              To,ze sie przystawiał to pewnie jakis odruch.Ja tez jestem z małym 24 godziny
              na dobę i lubiłam Go karmić.Przyznam,że z premedytacja karmiłam malucha,tylko
              do skończenia przez Niego roku.Pediatra do ,którego chodzimy powiedzial,że
              właściwie udowodniono ,iz pokarm matki jest potrzebny do 9 miesiąca,a potem
              dziecko dodatkow jest trudniej odzwyczaic od piersi.Jednak największym dla mnie
              bozcem było to,że jak maluch zaczął juz chodzić i podbiegał do mnie,podnosił
              bluzke i mówil mniamniam to nie wydawało mi sie już to miłe.Co innego karmić
              malutkie dziecko,nieporadne itd...Zresztą może jestem juz śpiąca ,ale ja ciagle
              jakoś nie mogę zrozumieć co Ciebie zabolało.
    • ewulek81 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 08:38
      A ja chyba rozumiem. Miałam podobną sytuację. Kiedyś zostawiliśmy Małą z babcią
      i jak miała iść spać to też zaczęła się dobierać do babci piersi (podnosić
      bluzkę i wydawać charakterystyczny dla niej odgłos domagania się). Oczywiście
      babcia ją tylko przytuliła i nic więcej.
      Jak o tym usłyszałam też zrobiło mi się trochę przykro, bo myślałam, że to jest
      nasza więź i nikt inny nie ma do niej prawa, ale co zrobić...
      Postanowiłam się tym nie przejmować, bo po co się zadręczać?
      Dziecko chciało pić i szukało w miejscu gdzie wyczuwało ciepło i miłość.
      To chyba dobrze, że dziecko ma jeszcze inne osoby które kocha i obdarza
      zaufaniem.
      Myśl o tym w ten sposób i nie przejmuj się!!!
      Pozdrawiam
      • ledzeppelin3 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 09:36
        Zastanawia mnie to pragnienie u matek bycia jedyną i niezastąpioną..."Karmię,
        więc mam coś, czrgo nikt inny dziecku (przepraszam, DZIDZI)nie da"- a tu
        rozczarowanie....Wydaje mi się czasem, że niektóre kobiety karmią jak najdłużej
        głównie po to, żeby być przez to nieodzownymi i niezastąpionymi dla dziecka...
        • ewulek81 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 10:20
          A jest w tym coś złego??? Przecież jedną z często wymienianych zalet karmienia
          jest właśnie ta niepowtarzalna więź miedzy matką a dzieckiem.
          Karmienie piersią to nie tylko zaspakajanie potrzeb fizycznych (głodu) ale i
          psychicznych (bliskość, ciepło itp.).
          Nie widzę w tym nic złego!
          Być może nie każda kobieta to czuje, ale to już jest jej problem, bo wiele
          traci!
          • basia313 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 10:59
            Zgadzam sie z leddzeplin3. Autorka pisze o tym, ze z premedytacja uzaleznia
            dziecko od siebie. Pisze o tym dosadnie, bo sama tak robilam(choc w troche inny
            sposob), ale rozumie sie to dopiero po czasie.
          • ledzeppelin3 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 11:41
            A czy ja gdzieś piszę, że to źle albo dobrze?
            Po prostu podejrzewam u takich matek niedosyty emocjonalne-w końcu autorkę
            wątku razi i przeszkadza jej to, ze dziecko nie widzi w piersi atrybutu
            właściwego jedynie matce. Chodzi więc o to, by choć jedna osoba na świecie
            widziała w niej kogoś jedynego, niezastąpionego, naj, naj, naj- i temu ma
            służyć karmienie piersią. Tylko czy to służy w równym stopniu dziecku, jak
            matce? Śmiem wątpić. Matki zaspakajają swój głód uczuć bardziej, niż dziecka-
            bo okazać dziecku miłość i nie uzależnić go przy tym od siebie jest znacznie
            trudniej, niż bycie nieodzowną dla dziecka przez podawanie mu piersi jako
            smoczka.
          • mama_kotula Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 13:40
            Tak... to fajnie jest być niezastąpioną. Mam poczucie, że przedłużające się
            karmienie wynika a. z poczucia niedowartościowania matki, b. z wygody. Gdy moja
            roczna córka pierwszy raz podeszła do mnie na podwórku i zaczęła mi szarpać
            bluzkę z dzikim wrzaskiem, powiedziałam stop i zaczęłam odstawiać.
            Jechałam pociągiem z dziewczyną, która karmiła trzyipółlatka. Chłop jak dąb, a
            ona mówiła "zaraz mamusia da DZIDZIUSIOWI cycusia, no, wyjmij sobie sam".
            Fujjj...
            • ledzeppelin3 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 18:09
              Może Ten DZIDZIUŚ to jedyna osoba, która jej cyca wyjmuje, a Ty dziewczynie
              żałujesz...tongue_out
        • mruwa9 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 23:04
          eee...dramat ukladasz.. naleze do matek dlugo karmiacych, ale nigdy nie
          dorabialam do tego jakiejs wydumanej filozofii o byciu niezastapiona..akurat ta
          niezastapionosc jest glowna niedogodnoscia podczas karmienia, bo uniemozliwia
          wyjscie czy wyjazd na dluzej bez dziecka. Nigdy nie mialam jakis metafizycznych
          przezyc podczas karmienia, a z kazdym kolejnym (obecnie trzecim) dzieckiem
          czynnosc te traktuje coraz bardziej instrumentalnie..jak zmiane pieluch. Rodzi
          sie dziecko i naturalne jest, ze trzeba je karmic, tak samo, jak kapac i
          przewijac...
    • malika5 Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 10:45
      Kochana nie przejmuj się wcale! To, że twój synek tak się zachował, wcale nie
      znaczy że chciałby mleczka od babci. Może po prostu zauważył, że babcia też
      ma "cycy" i chciał wam to oznajmić. Mój maluch też jeszcze sobie pociągnie od
      czasu do czasu ode mnie (17m-cy) i przy każdej okazji pokazuje że wie o co
      chodzi, np. jak zobaczy kobietę z gołymi piersiami, albo karmiącą, a nawet
      karmiące zwierzę na obrazku. Jak usłyszy płacz dziecka od razu krzyczy że
      dzidzia chce "cycy". Ale czasami z niego żartujemy i babcia, dziadek lub tatuś
      mówią do niego "chodź ja dam ci cyca", to wtedy stanowczo protestuje.
      Natomiast jeżeli chodzi o zazdrość, to mój synek mówi mama na mnie i na moją
      siostrę, wcale nie bliźniaczkę ! I nie pomagają tłumaczenia, że to jest ciocia,
      mama i tyle! Na pewno nie chodzi o to że nie umie wymówić "ciocia", bo gdy go
      zapytamy "gdzie jest mama?" to pokazuje na mnie i na nią ! No i co ja mam robić?
      • mankencja Re: Chciał cycy od babci 06.10.05, 21:51
        może myśli, że mama=córka babci?
    • aniask_mama Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 11:07
      Wiesz, tak myślę, że powinnaś odpuścić, nie zaglądac do poradników itp.
      Nie jest tak, że 'karmiący cycuś' = mama, bo czasem 'karmiący cycuś' = dajcie
      mi jeść, obojętnie kto. Twoje dziecko jest najzupełniej normalne i na szczęście
      poza mamą widzi jeszcze coś/kogoś innego.

      Powiem Ci, że moja siostra długo karmiła swoją córkę, mała natomiast miała
      niesamowitą potrzebę dotknięcia cycusia. I to nie musiał być cycuś mamy,
      obojętnie czyj. Po prostu podchodziła do mnie czy do babci, kładła raczkę na
      piersi i widac było, że to ją niesamowicie uspokaja. A potem jej przeszło.

      Nie "uzależniaj się" od jakiegoś tam poczynania dziecka, bo nawet jeśli coś
      się "mówi i pisze" to dziecko postępować tak nie musi wink
    • mamamarka Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 12:20
      nie przejmuj się, Marek jak był mniejszy i jeszcze jadł z piersi też miał taki
      odruch, że jeśli babcia go usypiała i przytulała, jego buzia wędrowała w stronę
      piersi. To odruch i tyle.
      Twoja więź z dzieckiem będzie bardzo mocna, jesteś jego mamą, będziesz dla
      niego najważniejsza. Z wiekiem więź będzie coraz mocniejsza. Zobaczysz. Nie
      przejmuj się pierdołami tylko czerp radość z przebywania z synkiem.
    • gonja Re: Chciał cycy od babci 30.09.05, 19:36
      smile
    • aggrazza Re: Chciał cycy od babci 01.10.05, 10:51
      ciekawa jestem na jakich innych forach zalozylas ten watek i na ktorych dali
      sie wciagnac w dyskusje.
    • moofka Re: Chciał cycy od babci 01.10.05, 13:19
      mamazwenus napisała:

      > Dziewczyny
      > Mój 15 - miesięczny synek czasem jeszcze sobie podpija z mojego cycusia.
      > Oczywiście jest juz na tyle duży, że wie co to cycy i gdzie się znajduje. Ale
      > myslałam, że cycanie będzie kojarzył tylko ze mną czyli z mamą, a nie z
      > babcią którą widzi średnio 2 razy w tygodniu. Szczerze mówiąc troche sie
      > podłamałam. Myslałam, że mama to mama i tylko z nią jest cycy. A tu proszę,
      > wystarczy, że babcia jest i ma piersi, a mama poszła w odstawkę
      _______________________
      eee, dramatyzujesz smile
      kobiety mają "cycy" (dobrze napisałam wink?
      i dziecko to wie
      dopoki nie rzuca sie na inne ze wscieklym ssaniem, to chyba wszystko w porzadku?
      moje dziecko ostatnio oznajmilo mi (2 lata 3 m-ce)
      ze ogladal z dziadkiem ksiazeczki, pytam z zyczliwym mamusinym zainteresowaniem
      co bylo w ksiazeczkach (spodziewając sie oczywiscie historii o misiu kotku,
      albo bobie budowniczym)
      a synys malenki mi na to - gole cyce

      teraz mam temat do powaznej rozmowy z dziadkiem smile
      odziane cyce babci to przy tym małe piwo tongue_outP
    • mamazwenus Re: Chciał cycy od babci 01.10.05, 14:35
      Hej dziewczyny kochane po stokoroc wam dziekuję ,szczególnie tym, które mnie
      zrozumiały.
      Może faktycznie podeszłam do tego za poważnie , ale chyba juz taka jestem.
      Wszystkim się przejmuję.
      Odnośnie tego wątku to nie założyłam go na innym forum, znam regulamin. Choć
      temat może bardziej by pasował do forum Długie karmienie, ale jak widać tu też
      wzbudził zainteresowanie.
      A jeżeli niektórzy myślą, że chcę być tą nieodzowną i nezastąpioną matką to
      właśnie tak jest. Wiadomo, że nikt nie jest doskonały. Ale moje aktualne motto
      życiowe to być matką i chcę to zrobić jak najlepiej.
      Jeszcze raz dziekuję.


      • wesolek11 Re: Chciał cycy od babci 07.10.05, 08:07
        Nie przejmuj się uszczypliwościami. Każda matka podchodzi inaczej do swojego
        dziecka. Ty chcesz być najważniejsza, związana emocjonalnie i masz do tego
        prawo. Każdy etap trzeba przejść i zrozumieć.
        Ja poszłam 2 m-ce temu do pracy i synek siedzi z babcią. Ma 1.5 roku. A dzisiaj
        przez sen wołał "baba", a nie "mama". Też mi przykro, ale wiem, że zawsze i tak
        matka dla dziecka jest najważniejsza. Po prostu dziecko zaczyna zauważać i mieć
        kontakt z innymi i to jest normalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja