Mój 2-latek nie lubi kobiet, mnie tez ;(

07.10.05, 09:53
Mam od jakiegos czasu problem z moim 2-latkiem. Najpierw nie tolerowal babci,
ale tlumaczylam to sobie tym ze ona czasem sie z nim drazni. Gorzej bylo jak
zaczal mnie odrzucac. Tylko dziadek i tato moga cokolwiek kolo niego zrobic.
Ja nie moge go przebrac, ode mnie mleka nie wypije, ze mna nie zostanie w
domu, tylko tato, tato. Nawet jak chce zeby wyjac go z lozeczka (bo niestety
ma jescze ze stalymi szczebelkami)to tylko tato, ja absolutnie nie. Zawsze
mowi "My chlopaki", czy to tylko teraz taki zachwyt nad chlopakami i to ze
dziadek i tato sa chlopakami. Ja spedzam z nim mniej czasu niz tato, bo
pracuje dluzej i niestety dalej. Tylko jak placze, albo mu zle to przybiega
czasem zeby go przytulic. Brakuje mi tego przytulania i czasem jest mi
przykro jak mowi ze mama jest "fe". Czy ktoras z mam miala taki problem ze
byla odrzucana przez wlasne dziecko. Czy to minie? czy to tylko teraz taki
okres?
    • ikaes Re: Mój 2-latek nie lubi kobiet, mnie tez ;( 07.10.05, 11:09
      minie mu, mój też miał okres taty, jak wracałam do domu z pracy, przychodził do
      drzwi pytał się tata ?, ja mówiłam, że taty jeszcze nie ma, odwracał się na
      pięcie i szedł do pokoju.
      • reniadt Re: Mój 2-latek nie lubi kobiet, mnie tez ;( 07.10.05, 11:29
        Ale nic nie robic, po prostu czekac az mu minie?. Bo przykro tak ze nie mozna
        dac mu buziaka, przytulic, dotknac. Tato i dziadek to ok, ja i babica nie,
        przykre czasem to az mi sie plakac chce, bo mysle ze to przez to ze malo czasu
        ze mna spedza, jezdze do pracy po 150 km dziennie wiec wracam zmeczona, a tu
        takie przywitanie, przykre ...
    • linduszka Re: Mój 2-latek nie lubi kobiet, mnie tez ;( 07.10.05, 14:03

      na pocieszenie powiem, że mam podobną sytuację, na co dzień Laurką zajmuje sie
      tata i często też babcia, ja natomiast wiecznie siedzę w pracy.

      więc kiedy już wracam z pracy to Laurka krzyczy radośnie "papcia!" i biegnie, a
      kiedy widzi mnie, to jej mina rzednie i się zatrzymując mówiąc "mama" ale już
      wcale nie radośnie i idzie się bawić, nawet do mnie nie podejdzie sad

      a kiedy faktycznie wchodzi babcia to od razu rzuca jej sie na szyje i cieszy
      się bardzo...

      mleczka na dobranoc też nie chce ode mnie wziąć tylko od taty albo babci.

      ze mną się bawi dopiero jak już ją bardzo przekupię smile

      ale ja sie nie przejmuję specjalnie, przeciez jej to minie, ja myślę że to
      zupełnie normalna reakcja, ona mnie najsłabiej zna niestety.
    • mieszkowamama Re: Mój 2-latek nie lubi kobiet, mnie tez ;( 07.10.05, 14:51
      Oj, Cochana też jesteśmy właśnie na tym etapie. Miecho we wrześniu skończył 2
      latka i "tatuje" na okrągło. Są czynności, które od urodzenia robiłam przy nim
      tylko ja (np.obcinanie paznokci), a teraz tylko tata. Histeryzuje, jak tylko
      chcę mu w czymś pomóc. Mam nadzieję, że to minie smile
      Wytrwałości smile
    • madziulaw Re: Mój 2-latek nie lubi kobiet, mnie tez ;( 07.10.05, 15:36
      Mój Mikołaj generalnie woli mężczyzn, ale jeśli chodzi o mnie, to z reguły
      jestem na topie, chyba że wstanie w złym humorze...
      Był okres kiedy zaczęłam chodzić do pracy a Mały mial ok.7 miesięcy. Chcial
      mnie ukarać za tak długą nieobecność -
      • leliwina Re: Mój 2-latek nie lubi kobiet, mnie tez ;( 07.10.05, 22:24
        Hej, ja mam tak samo, ale z córką (2,2 l.)... sad
        Kiedy próbuję przytulić się do własnego męża słyszę od razu "TO MÓJ TATUŚ! NIE
        DOTYKAJ!!!" I tak jest zawsze...
        Jestem pedagogiem i wiem, że to naturalny etap w rozwoju, ale rozum i serce nie
        idą w parze...
        Jest mi czasem przykro... A mój mąż dolewa jeszcze oliwy do ognia i mówi, że ON
        ją bardzo kocha (tak jakbym ja jej nie kochała...).
        Pozdrawiam, Basia
Pełna wersja