zumaminka
08.10.05, 17:43
Dziewczyny mam coreczkę(prawie 4 latkka)Do tej pory wszyscy sypilaiśmy blisko
siebie tzn w jednym pomieszczeniu.Ja z mężem w dużym łóżku a córeczka w swoim
obok naszego.Zu nigdy nie była łatwa do usypiania trzeba się kłaść obok niej
ona wtedy głaszcze mnie po ręce i usypia.To i tak dobrze bo kiedys trwało to
nawet ponad godzine czytanie śpwianie lulanie itp itd.Zdaża się że budzi się w
nocy szuka mnie i zasypia dopiero jak chwyci mnie za rękę albo choćby dotknie
nóżką.
Teraz jestem w ciąży i zamierzamy wprowadzić pewne zmiany.Chcę aby Zu nauczyła
się sama zasypiać i spać(będzie miała łóżeczko na antresoli)nie będę wię
cmogła kłaść się obok niej.Zastanawiam się jak to wszystko pogodzić bo nie
dość,ze nasza sypialnia stanie sie teraz pokojem jej i dzidzi,to jeszcze
zamierzamy sie z mężem przenieść do pomieszczenia obok.
Jak to wszystko pogodzić tzn.Czy po kupnie nowego łóżka uparcie ją tam kłaść i
zostawiać czy przez kilka nocy spać z nią w tym samym pomieszceniu?No i czy
miesiąc wystarczy żeby przywykła do nowych zwyczajów?
Mam nadzieję,ż ewyraziłam to wszystko dość jasno i ktoś mi doradzi jak zrobić
żeby córeczka nie czuła się nagle odrzucona.Tyle zmian w tak krótkim okresie
czy to oby nie za dużo?