Doświadczone -doradźcie

08.10.05, 17:43
Dziewczyny mam coreczkę(prawie 4 latkka)Do tej pory wszyscy sypilaiśmy blisko
siebie tzn w jednym pomieszczeniu.Ja z mężem w dużym łóżku a córeczka w swoim
obok naszego.Zu nigdy nie była łatwa do usypiania trzeba się kłaść obok niej
ona wtedy głaszcze mnie po ręce i usypia.To i tak dobrze bo kiedys trwało to
nawet ponad godzine czytanie śpwianie lulanie itp itd.Zdaża się że budzi się w
nocy szuka mnie i zasypia dopiero jak chwyci mnie za rękę albo choćby dotknie
nóżką.
Teraz jestem w ciąży i zamierzamy wprowadzić pewne zmiany.Chcę aby Zu nauczyła
się sama zasypiać i spać(będzie miała łóżeczko na antresoli)nie będę wię
cmogła kłaść się obok niej.Zastanawiam się jak to wszystko pogodzić bo nie
dość,ze nasza sypialnia stanie sie teraz pokojem jej i dzidzi,to jeszcze
zamierzamy sie z mężem przenieść do pomieszczenia obok.
Jak to wszystko pogodzić tzn.Czy po kupnie nowego łóżka uparcie ją tam kłaść i
zostawiać czy przez kilka nocy spać z nią w tym samym pomieszceniu?No i czy
miesiąc wystarczy żeby przywykła do nowych zwyczajów?
Mam nadzieję,ż ewyraziłam to wszystko dość jasno i ktoś mi doradzi jak zrobić
żeby córeczka nie czuła się nagle odrzucona.Tyle zmian w tak krótkim okresie
czy to oby nie za dużo?
    • muminek1000 Re: Doświadczone -doradźcie 08.10.05, 20:01
      Cześć ,Wiesz wydaje mi się ,że małej się to nie spodoba ,nagle tyle zmian
      plus "konkurencja"(dzidziuś) -ja bym może spróbowała zrobić pokoik wspólny dla
      obu dzieciaczków ,pozdrawiam -Ola
    • mama_kotula Re: Doświadczone -doradźcie 08.10.05, 20:56
      Mój synek miał 15 miesięcy, gdy urodziłam Młodą. Od początku ciąży miałam
      bardzo ambitne plany, aby przeprowadzić synka do własnego łóżeczka itp, a w
      końcu jak przyszło co do czego, to Młoda spała w kołysce, a Szymon ze mną, i
      tak było przez pierwsze trzy miesiące.
      A potem zrobiłam synkowi "dorosły" pokoik cały w Puchatki, aż się młodziak z
      wrażenia zaślinił, jak zobaczył i już nie chciał spać gdzie indziej, jak
      tylko "w Puchatku". Na początku kursowałam w nocy między pokojami, ale po dwóch
      tygodniach przyzwyczaił się i przestał się budzić.
      Tyle o nas. Wydaje mi się, że warto jak najszybciej przeprowadzać córcię do
      własnego pokoju, ale jeśli - jak piszesz - został tylko miesiąc, warto by może
      trochę się przemęczyć we czworo i powrócić do sprawy ok. 2 miesięcy po
      narodzinach dzidzi, jak pierwsze emocje nieco przycichną i starsza przywyknie.
      Pozdrawiam
      Marta + Ich Dwoje
    • gandzia4 Re: Doświadczone -doradźcie 09.10.05, 14:07
      Na dwa miesiące przed pojawieniem się Weroniki, przerobiliśmy nasza sypialnię
      na pokój dla maluchów. Oskar był zachwycony, nie dość, że cały pokój dla niego
      i dzidzi to jeszcze przeprowadzka do "dorosłego" łóżka. Spokojnie kładł się
      wieczorem spać i przesypiał tak całe noce. Weronika natomiast na początku spała
      obok naszego materacu w wózku, trwało to do 4mieisąca (wtedy dopiero odczepiły
      się od niej silne, nocne kolki). Później Weroniśka powędrowała spać do swojego
      łóżeczka, a Oskar z kolei zaczął swe nocne wędrówki do naszego łóżka, zjawia
      się około 1/2 w nocy i pomimo wynoszenia wraca nagminnie, aż nad ranem ja mając
      dość kopania i spychania idę spać na jego tapczanik. Spróbujcie, jakby co mała
      i tak wyląduje w Waszym łóżku jak nasz Oskarsmile) Powodzenia.
      • zumaminka Re: Doświadczone -doradźcie 10.10.05, 11:11
        No właśnie ten pokoik,który szykujemy będzie dla Zuzi i braciszka.Mam zamiar na
        początku sypiać tam razem z nimi na rozkłaanej sofie.Potem wyniosę się do męza a
        dzieci zostaną same w pokoju.Właśnie zaczynamy remont i dopiero za 2,3 tyg pokój
        bedzie gotowy i wtedy zamierzamy przeprowadzić tam Zu.Tylko co ze mną czy
        powinnam na początku spać w jej pokoju czy odrazu przenieść się na swoje
        legowisko i dochodzic do niej wedle potrzeb?
Pełna wersja