do mam 4 latków

15.10.05, 21:46
Niepokoją mnie różne zachowania mojego syna, ciekawa jestem, czy Wasze dzieci
robią któreś z nich. Jeśli tak to opiszce, bo zaczynam się denerwować, że coś
z nim nie tak. Nie wiem, czy są normalne czy nie.

1. Jest niezdarny fizycznie: schody jeszcze z poręczą, nie jeżdzi nawet na 4
kołowym rowerku, mimo wielu prób.
2. Lubi patrzeć na przedmioty w ruchu: samochody, wodę, kulki ześlizgujące
się ze zjeżdżalni, to go pobudza.
3. Już jako niemowlę długo skupiał się na jednej czynności (np. na otwieraniu
i zamykaniu pudełka, przerzucaniu kartek w ksiażce), teraz też potrafi
rysować, lepić pisać nawet godzinę.
4. Kiedy puszczamy głośno jego ulubiona muzykę (po kilku akordach utworu
rozpoznaje wiele zespołów) chodzi w kółko.
5. Wcześnie zaczął mówić, jak miał 2 lata używał zdań, ale do tej pory nie
może nauczyć się mówienia o sobie w 1 osobie, zwykle mówi: Łukaszek zrobi, on
weźmie, do anegdot rodzinnych dołączyło jego zdanie, kiedy mówił do mnie o
sobie skacząc po łóżku: pilnuj go, żeby nie spadł.
6. Cieszy się, stresuje - cały soba, więc często podskakuje i trzepocze
rękami.
7. Czasem polecenie trzeba powtórzyć kilka razy, jakby się zamyślał. Czasem
powtarzam pytania innych ludzi skierowane do niego. Nie lubi byc dotykany
przez obcych.
8. Ma swoje rytuały i rutyny: śpi na trzech poduszkach ułożonych
odpowiednio, gdy w nocy się przesuną jest histeria, zawsze musi właczyć
mikrofalówkę, pralke, zamknac lodówkę (gdy słyszy, ze to robie, biegnie z
innych pokoi, nawet, gdy jest czymś zajęty), źle znosi niektore zmiany np.
zrobił nam histerię, gdy zmieniliśmy drogę powrotu od rodziców.
9. Drażni go płacz małej siostry, wtedy krzyczy : nie ma płakania, lub
szarpie jej kołyska, podobnie trudno było mu znieść szum w przedszkolu, po
dwóch godzinach stawał się rozdrażniony, zdarzył się, ze rzucał klockami lub
w inny sposób próbował być agresywny (wcześniej się to nie zdarzało).
10. Nie ciągnie go do zabaw z rówieśnikami.
11. Kiedy jest głodny lub ma pełen pecherz jest rozdrażaniony, ale często o
tym nie mówi.
12. Z własnej inicjatywy nie podejmował prób samoobsługi (nadal go karmię i
ubieram), w toalecie i przy rozbieraniu staramy się już nie pomagać.


To chyba tyle, proszę, napiszcie, czy któreś z Waszych dzieci też robi coś z
tych rzeczy lub coś innego, nietypowego. I.
    • anik35 Re: do mam 4 latków 15.10.05, 23:17
      Mam dwie 3,5 letnie córki, które zachowują się inaczej niż Twoje dziecko.Nie są
      lepsze po prostu inne.Przepraszam, że to pisze, (bo mam wykształcenie i
      medyczne i pedagogiczne, więc troche w życiu widziałam) ale czy jesteś pewna,
      że Twoje dziecko nie ma autyzmu?.Nie bierz tego co pisze sobie do serca, bo ja
      moge sie mylić, ale powiedz lekarzowi o tym co napisałaś na forum i zapytaj czy
      nie ma tu cech autyzmu.Może ja sie myle, nie znam Ciebie i Twojego synka, ale
      myśle, że powinnaś iść z nim do lekarza skoro sama widzisz, że coś Cie w nim
      niepokoi.Ja też mam troje dzieci, w tym dwoje chorych wiec nie martw się
      cokolwiek by Ci lekarz nie powiedział.A może Twój syn jest po prostu małym
      geniuszem, który zachowuje sie inaczej niż przeciętne dzieci?A może Tobie się
      tylko wydaje ,ze on robi cos nie tak.Idź do lekarza, a sie uspokoisz.Trzymaj
      się cieplutko.Ania
      • mamaestery Re: do mam 4 latków 16.10.05, 09:29
        w sumie troszke sugerujesz autyzm swoimi opisami i mysle ze sama to
        podejrzewasz,wiec po pierwsze nie martw sie i nie sugeruj innymi cztero-
        latkami,najwazniejsze co teraz mozesz zrobic to isc z synkiem do psychologa
        dzieciecego,ja z corcia bylam (bardzo dlugo nie mowila,niektorzy lekarze
        sugerowali rowniez autyzm ale bez badan nie ma co sie opierac na "gdybaniu")w
        poradni psychologiczo-pedagogicznej,sa takowe we wszystkich wiekszych
        miastach(skierowanie nie potrzebne!) ,oni robia testy dziecku na jakim etapie
        rozwoju sie znajduje z czym ma problemy itd ,koniecznie wiec tam sie
        zglos-jezeli cos ciebie niepokoi,
        bo twoj synek moze poprostu taki byc,moze zadko spotykal sie z
        rowiesnikami.stad takie woybcowanie i czesto go wyreczaliscie stad niezdarnosc...
        glowa do gowy w kazdym badz razie
        mysle ze bedzie dobrze
        ps oczywiscie moja corcia nie ma autyzmu,jest bardzo samodzielna,potrafi sobie
        kanapki robic i nawet z tata jajecznice robiwinkwystarczylo poprostu wypuscic ja
        spod spodnicy i dac prawo do prob .bledow i wlasnych doswiadczensmile
        • jaiza Re: do mam 4 latków 16.10.05, 12:35
          Dziękuję za odpowiedzi, to prawda, podejrzewam Zespól Aspergera, bo przy tym
          mój synek jest b. sprawny intelektualnie - np. płynnie czyta i pisze, liczy do
          100. Juto idę do psychiatry.
          Jednak w róznych źródłach czytałam, że dzieci do 5 roku moga jeszcze uzywac
          rytuałów, podskakiwać, machać rękami, stąd moja prośba o to, byscie podzieliły
          się opowieściami o swoich dzieciach czteroletnich.
          • mamaestery Re: do mam 4 latków 16.10.05, 13:36
            no wlasnie ,roznia sie:0) moja corcia nie umie liczyc do 100 a tym bardziej
            plynnie czytac!wiec wyglada ze z twojego synka rosnie geniusz,swoim wlasnym
            rytmemsmile ale na wszellki wypadek i dla spokoju ducha udaj sie do PSYCHOLOGA,nie
            psychiatrysmile
            pozdrawiam
    • edka05 Re: do mam 4 latków 17.10.05, 11:46
      Mam czteroletnią córkę. Dla swojego spokoju radze się wybrac na konsultację.
      Choc w zasadzie jakby się wgłębić w temat to :
      1. moja córka też używa poręczy przy wchodzeniu, dorośli tez używają
      2. dzieci lubią obserwować ruchome przedmioty, np. sznur samochodów, spływające
      po szybie krople wody, gdy pada deszcz,
      3. moja córka też lubiła oglądać długo ksiązeczki, rysowanie i lepienie rozwija
      zdolności manualne, świadczy o tym, że dziecko potrafi się skupić.
      4. nie wszyscy mają talent taneczny, ważne, że słuch i że reaguje na rytm
      5. spotkałam się już z tym , że dzieci mówią o sobie w osobie trzeciej. Czasami
      rodzice tak do nich mówią .
      6. znam dziewczynkę, która też cieszyła się całą sobą i dotego jeszcze wydawała
      dźwięki i okrzyki. Dziś jest zdrowa pięciolatką,
      7. Też córce powtarzam kilka razy, że coś ma zrobic a ona udaje, że nie słyszy.
      Czasem to dla nich wygodne poprostu.
      8.Rytuały "spaniowe" to normalka, u nas kołdra musi być ułożona tak a nie
      inaczej. Wszystko muis grać. Rytuały dają dziecku poczucie bezpieczeństwa.
      9. Moja córka tez nie lubiła, gdy junior płakał, teraz on podrósł i jest
      wszystko ok.
      10. Nie wszystkie dzieci sa wylewne jeżeli chodzi o równieśników.
      11. Moja też jest rozrazniona, tez nie pójdzie siusiu, dopiero gdy pytam to
      potwierdza.
      12. Nie podejmie prób samoobsługi gdy będziesz go ubierać, mojej też się nie
      chce, lubi być obsługiwana. Gdy ją pytam dlaczego - odpowiada, że nie może (
      jej się nie chce poprostu)Pozatym to próba zainteresowania swoją osobą , jak to
      młodszego mama ubiera a mnie nie?
      Myślę, że u Twój synek próbuje zaakcentować swoje miejsce w domu, rywalizuje w
      ten sposób z młodszą siostrą. Idź do lekarza jak masz wątpliwości, będziesz
      spokojniejsza. Pozdrawiam.
      • jaiza Re: do mam 4 latków 17.10.05, 18:23
        Byłąm i u psychologa i u psychiatry - tak na prawdę nie wiadomo, nie ma 100%
        diagnozy dla tego wieku, te zachowania moga być normalne, ale moga być objawem
        choroby.
        Piszcie więc dalej o swoich 4 latakach, może jak zobaczę, że inne dzieci
        zachowują się podobnie to troszkę się uspokoję. Choc, oczywiście nie zaniecham
        profilaktycznej terapii, jesli będzie trzeba.
Pełna wersja