do mam niejadkow-czy niedenerwujecie sie gdy...?

24.10.05, 09:13
1.maly zjadl na kolacje mleczko z kaszka,w nocy nic nie wypij,to ja sobie
mysle-nad ranem bedzie glodny.maly budzi sie ,ja mu podaje mleczko a on
glowke w druga strone...
2.robie deserek-staram sie,dodaje mleczko,troszke kleiku,owoce,mieszam i
mysle jak pieknie synus to zje-du....a!!!nie chce
3.obisdek-zupka,dodaje troszke maselka,podgrzewam,ubieram malemu
sliniaczek ,sadzam a on zaciska usta-nie chce
4.kolacja-modle sie by wypil mi kaszke z butli zebym nie musiala wachlowac
200ml lyzeczka.NIE,ytzrba zrobic na zlosc mamie
ja sie tak wkurzam,czasem patrze na niego i mysle sobie ze przez to go nie
lubie.jak ja bym chciala miec zarloka...juz nie mam na niego sil i
cierpliwosci
    • xemm1 Re:hmmm mało powiedziane 24.10.05, 09:14
      szlag mnie trafia wink)))
      • enja11 Re:hmmm mało powiedziane 24.10.05, 09:34
        Wszystko przede mną.....
      • agagaby Re:hmmm mało powiedziane 24.10.05, 21:47

    • moje-cudo Re: do mam niejadkow-czy niedenerwujecie sie gdy. 24.10.05, 11:25
      u mnie to samo, nauczyła sie teraz śmiac z zaciśniętymi ustami, a jedzenie lata
      po całej kuchni, tak mam tego dość!!!
      dziś rano zjadła tylko 2 łyżeczki kaszki wiecej nie mialam siłi jej wpychac, a
      chuda az zebra widac.
      • barbi1 Re: do mam niejadkow-czy niedenerwujecie sie gdy. 24.10.05, 11:27
        Moja Nina też wybrzydza.
        Jedyny sposób to przegłodzić ją- jak nie je przez 4 godziny to potem wpieprza jak dzika...
        • matylda301 Re: do mam niejadkow-czy niedenerwujecie sie gdy. 24.10.05, 19:45

        • agagaby Re: do mam niejadkow-czy niedenerwujecie sie gdy. 24.10.05, 21:47

    • alexsc Re: do mam niejadkow-czy niedenerwujecie sie gdy. 24.10.05, 22:49
      śniadanie niekoniecznie, w tzw-międzyczasie jakieś przekąski...
      obiad owszem, kolacja wpychana na siłę czasem, a w nocy syrenaaaa: flacha mleka
      i spi dalej tylko że my mamy zarwane nocesad
Pełna wersja