Dodaj do ulubionych

zabawka hand made:-)

08.11.05, 21:46
Wymyśliłam osobistą książko-zabawkę dla Srajdzinki i stała się dziś hiciorem.

A jakże! Pochwalę się nieprzyzwoicie, bo może zachęcę, zainspiruję Was do
rękodzieła...kto wie?
Otóż - wzięłam dwie sztywne dykty wycięte z dużego pudła,oceniając uprzednio
ich trwałość, co by wędrujące paluszki Srajdzinki nie zrobiły z nich po jednym
dniu szmaty podłogowej.
Na pierwszej z nich nakleiłam przeróżne obrazki wycięte z gazet - od samochodu
począwszy, poprzez różniaste owoce, skończywszy na drzewach, listkach,
kwiatach i innych bucikach, czapeczkach...
Na drugiej - same dzieci. Dziecko kąpiace się w wannie, dziecko na huśtawce,
dziecko jedzące, śpiące, bawiące sie klockami... Właściwie same czynnosci
znane Srajdzince.
Siadamy na podłodze (ona juz piszczy z zachwytu!) i opowiadamy sobie, co robi
dzidzia. Ano kąpie się...ma kaczuszkę, gabkę. A co tu robi? Je bułeczkę...
itp. itd. Rewelacja. Srajdzinka słucha jak zaczarowana. I po jednym dniu
zabawy pokazuje juz niemal WSZYSTKIE wymieniane przeze mnie czynności.
Podobnie jest z tablicą z przedmiotami.

Mam zamiar poszerzyć nasz zbiór księgo-tablic o kolejne. Na jednej z nich
umieszczę wszystkich członków rodziny - począwszy od mamy i taty, lecąc przez
dziadków, a kończąc na bliskich ciociach i wujkach. Mam nadzieje, że też się
jej pomysł spodoba, zwazywszy na to, że ostatnio nosi ciagle zdjęcie jednej z
babć, obsypujac je mokrymi całusamiwink

A może przy dobrych wiatrach (niosących czas i energię potrzebną do prac
manualnych) pokuszę się jeszcze o sfotografowanie różnych przedmiotów w domu,
które Srajdzinka dobrze zna i zrobię kolejną tablicę? I będę ją (Srajdzinke,
nie tablicęwink na przykład zachęcać, żeby poszukała danego przedmiotu w
przestrzeni?
Może nie zastąpi to kolorowych zabawek Made in China, ale to zawsze jakaś, mam
nadzieję - rozsądna, alternatywa...
I co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • emilia_en Re: zabawka hand made:-) 08.11.05, 21:55
      Normalnie jesteś drugi Glenn Doman słynny książką Jak nauczyć małe dziecko
      czytaćsmile Musżę ci napisać, że pomysł świetny i bardzo rozwijający, a niewiele
      kosztuje. Może się skuszę i ściągnę od ciebiesmile
    • pancerniczek Re: zabawka hand made:-) 08.11.05, 22:19
      już przeczytawszy sam tytuł wątku chciałam wrzeszczeć: TAK TAK TAK!!! nie w
      Chinach a w domu!!
      smile))
      a bardziej serio: świetny pomysł! spapuguję go od Ciebie - jesli można. A jeśli
      nie można...zrobię wersję piracką wink
    • kasiulek11 Re: zabawka hand made:-) 09.11.05, 10:03
      Duramgamo pomysł przednismile Zainspirowana Twoim postem wymyśliłam, że zrobię
      Michałkowi taką kostkę z rodzinką. NA pudełku po kremie ponaklejam fotki
      rodziców i dziadków (to wyjdzie akurat 6 fotek na każda ze ścianek po jednej),
      mały bedzie obracał sobie "kostkę" i szukał mamy, taty. itd. Mam nadzieję, że
      oprócz koncentracji poćwiczy też zdolności manualne przez obracanie pudełka.
      Jak się przyjmie to będziemy robić nowe kostki (może większe) i z nowymi
      obrazkami, no a w okolicach roczku (czyli za jakieś 3 mies.) będziemy mogli
      bawic się juz na takich planszach jak Srajdzinka. Mam nadzieję, że nie masz mi
      za złe wykorzystania i zmodyfikowania Twojej idei na potrzeby mniejszego
      brzdącasmile
      Pozdrawiam Kasia
      • duramgama Re: zabawka hand made:-) 09.11.05, 11:12
        kasiulek11 napisała:

        Mam nadzieję, że nie masz mi
        > za złe wykorzystania i zmodyfikowania Twojej idei na potrzeby mniejszego
        > brzdącasmile
        > Pozdrawiam Kasia

        Ależ oczywiście, że nie mam! Tym bardziej,że wszystkie Michały to fajne
        chłopaki. Mam w domu takiego trzydziestoparoletniego. Równy gość, tyle że
        planszami już nie chce się bawićwink
    • pampeliszka Re: zabawka hand made:-) 09.11.05, 10:42
      Duramgamo, Ty to masz pomysly...
      Ja ostatnio zrobilam dla Malgoli cos troche podobnego- przy promocji kawy Nestle
      dostalam maly albom na zdjecia i do niego powkladalam rozne obrazki z gazet,
      Malgol tez lubi sie tym bawic. Takie tekturkijak Ty tez jej zrobie.Bo w ogole
      zauwazylam, ze ona najbardziej lubi te rzeczy, ktorych ja uzywam, kiedy ona
      widzi. Moj zegarek jest super, ale juz zegarek mojej znalomej jest nudny.Komorka
      jest super, ale tylko moja itp.Wiec te tekturki musimy zrobic razem.
    • kangur4 Re: zabawka hand made:-) 09.11.05, 16:44
      Duramgama - jestem pod wrażeniem. Ja Matyldzie zrobiłam do tej pory całe dwie
      zabawki - pierwszą była kartka A4, wydrukowana z Excela w biało-czarne pasy.
      Przykleiłam tę kartkę taśmą klejącą, kładłam sześciotygodniową M. w leżaczku, a
      ona gapiła się w tę kartkę jak zaczarowana (noworodki mają kiepską akomodację
      oka i paski im falują), drugą bawi się do dziś - to plastikowa, zakręcona
      silnie butelka po coca-coli a 0,5 l, wypełniona do połowy ryżem, grochem i
      fasolą. No i na tym moja inwencja i zapał się skończyły. Podbudowana twoim
      przykładem zamierzam coś zrobić. Może na tekturowe plansze jest jeszcze za
      wczesnie, bo jak słusznie zauważyła Mmala, tektura jest głównie smaczna, ale
      zaprę się i cos wymyślę. Bo aż mi głupio, że inni tacy kreatywni, a ja tylko te
      zabawki made in china dziecku wpycham.
    • pampeliszka Duramgamo 14.11.05, 21:19
      Dzis zrobilam wreszcie Mimczusiowi taką zabawkę- oczywiscie caly czas patrzyla,
      co ja robię. I sie przyjeła. Musze zrobic jeszcze drugą stronę, bo z
      niecierpliwosćią Małgoś zaglądał, co jest pod spodem... Bardzo mialas fajny
      pomysl. O nastepnych tez napisz.
      • duramgama Re: Duramgamo 15.11.05, 10:31
        pampeliszka napisała:

        > Dzis zrobilam wreszcie Mimczusiowi taką zabawkę- oczywiscie caly czas patrzyla,
        > co ja robię. I sie przyjeła. Musze zrobic jeszcze drugą stronę, bo z
        > niecierpliwosćią Małgoś zaglądał, co jest pod spodem... Bardzo mialas fajny
        > pomysl. O nastepnych tez napisz.

        He, he...Srajdzinka też zagląda pod spód. Mało tego -targa po całym domu te
        nieszczęsne plansze. Kolejne zrobiłam na płycie pilśniowej i stawiam je
        opierając o ścianę. Zabawa ciagle ma powodzenie.
      • duramgama podrzucam mały pomysł 16.12.05, 13:09
        Jako że moje dziecię wyjątkowo upodobało sobie guziczki (przy własnych
        bluzeczkach/sukienkach, przy maminej garderobie, przy taty koszulach...),
        postanowiłam zrobić jej "guziczkownicę"wink
        Wzięłam kolorową poszewkę na jasiek i przyszyłam (mocno!!!) kilkanaście guzików
        w różnych rozmiarach i kolorach. Srajdzinka rzuciła się na to jak sęp i od
        wczoraj targa poszewkę po całym domu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka