jak nakłonić do jedzenia?

19.11.05, 13:54
Moze ktos ma pomysl jak naklonic 7 miesiecznego chlopca do jedzenia? Od
miesica probuje wprowadzic cos wiecej jak tylko moje mleko - kazda proba
konczy sie placzem i zloscia. Lyzeczka ze zblizajaca sie zupka to najgorszy
wrog, Danielek zaciska usteczka, odwrac glowke, probuje go zachecac jedzac z
lyzeczki, bawiac sie, spiewajac, tanczac dla niego. Wlasciwie jest coraz
gorzej, dawniej jeszcze udalo mi sie przemycic cos do malej buzki, teraz upor
jest straszliwy i wszystko z lyczeki idzie na brode i sliniaczek. Po
zapaleniu ukladu moczowego przez dlugi czas na lyzeczce podawalismy synkowi
leki, podejrzewam, ze to jest zrodlo niecheci, myslalam jednak, ze inny smak
sprawi, ze bedzie chcial jesc, niestety sad
Mleczko z piersi je bardzo chetnie, przybiera na wadze prwidlowo.
Jakies rady?
z gory dziekuje.pozd.
magdalena i Danielek (ur 12.04.2005)
    • ladyq Re: jak nakłonić do jedzenia? 19.11.05, 16:45
      Cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości. Twoim bogactwem jest to,
      że karmisz piersią i maluszek chętnie je. Mleko matki jest pełnowartościowym,
      więc o wyniki badań synka nie powinaś się martwić. Spróbuj po troszeczku
      sukcesywnie dawać mu do spóbowania to co Wy jecie, pod warunkiem, że nie będą
      to potrawy bardzo ciężko strawne. Koleżanki synek gdy skończył 12 miesięcy
      prosto od matczynej piersi przeszedł na bigossmilesmile
    • mamamarka Re: jak nakłonić do jedzenia? 19.11.05, 17:59
      hmmm moze spróbuj dać mu dobrze przetartą zupkę przez smoka? Są takie smoczki
      do gęstych pokarmów np kaszek. Może tak będzie jadł a jak zapomni o tych lekach
      na łyżeczce przekona się i do niej. Na razie jak nie będzie jadł z łyżeczki nic
      się nie stanie, nauczy się później.
      • mamamarka Re: jak nakłonić do jedzenia? 19.11.05, 18:00
        przy okazji nauczy się jeśćz butelki co też napewno Ci się przyda.
    • morelee Re: jak nakłonić do jedzenia? 19.11.05, 19:55
      Nie namawiaj. Zrób przerwę na parę dni, potem sadzaj go przy stole w czasie
      Waszych posiłków i cierpliwie czekaj kiedy sam zachce jeść. Próby wmuszania czy
      przemycania jedzonka w czasie zabawy to prosta droga aby mieć niejadka.
      Tu naprawdę ważna jest cierpliwość!
    • mika_p Re: jak nakłonić do jedzenia? 19.11.05, 19:59
      He he, to chyba taki wiek, kwietniowe dzieci ogłosiły strajk i nie jedza smile
      Tadki-niejadki, Tadzie-niejadzie smile Chodź do nas, poznaj więcej takich paskud i
      nie przejmuj się, ja juz przestałam. Nakładam łyzkę zupy i cieszę sie, jak
      zjedzone jest pół takiej porcjuni. Kiedyś zacznie jesc.
      To wątek załozony przeze mnie o moim córusiu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23334&w=31955190&v=2&s=0
      A link do forum kwietniowych mam w sygnaturce.
    • corokia Re: jak nakłonić do jedzenia? 20.11.05, 09:45
      Posadz przy stole i niech patrzy smile
      moze tez bedzie chciał??
      nie wmuszaj ,nie zabawiaj przy jedzeniu bo to bez sensu.
      • magdusinek Re: jak nakłonić do jedzenia? 20.11.05, 10:17
        Dziekuje wszystkim za podpowiedzi, dodam ze synek bardzo lubi obserwowac jak
        jemy. Najbardziej martwi mnie to, ze jest bardzo blady - morfologia jest OK,
        hemoglobina 13,8 wiec to napewno nie anemia. Slyszalam, ze jak zacznie jesc
        normalne potrwy to ,,dostanie kolorkow'', ale chyba jeszcze bede musiala
        poczekac smile
        Czy myslicie, ze to prawda, ze mleko matki jest juz w 7 miesicu niewytarczajace
        kalorycznie?
        Pozdrawiamy serdecznie.
        m&D
        • smallwitch Re: jak nakłonić do jedzenia? 20.11.05, 20:58
          Hej
          Jestem też kwietniową mamą tyle, że z 2004 roku smile I powiem Ci, że mój synek zdecydował się zjeść cokolwiek poza moim mlekiem jak miał 9 miesięcy. Zachowywał się dokładnie tak jak Twój... I absolutnie go nie namawiałam do jedzenia, choć strachy i obawy niałam takie jak Ty. Dałam na wstrzymanie, co tydzień z zupełnym spokojem proponowałam synkowi jedzenie z łyżeczki, jeżeli nie chciał, to odczekiwałam kolejny tydzień. I w koncu zjadł.
          A co do tego czy Twoje mleko jest wystarczające kalorycznie to chyba sama sobie najlepiej odpowiedziałaś. Piszesz, że Twój Synek dobrze przybiera na wadze, no więc ma wystarczająco dużo kalorii, morfologia jest też ok, więc myślę, że absolutnie nie ma powodów do obaw. Po prostu spokojnie karm swoim mlekiem dalej, co jakiś czas proponuj jedzenie łyżeczkowe (zmieniaj smaki, a nuż coś mu podejdzie) i nie martw się o kolorki, to nie jest wyzancznik zdrowia dziecka. Jeżeli twój Maluszek dobrze się rozwija, jest radosny i szcześliwy, to niczego mu nie brakuje.
          A tak na marginesie, to mój Tomek od dawna je już "dorosłe" rzeczy, a baldy jest tak jak zawsze... Nawet po szaleństwach na spacerze jest tylko minimalnie zaróżowiony - po prostu taka uroda.
          Trzymajcie się ciepło smile))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja