mmu
23.11.05, 14:41
No właśnie, Hania ma 1,5 roku, w zeszłym roku jeszcze nie siedziała, więc
teraz będzie nasz debiut sankowy. Mam nawet zamiar zaprząść (tak to się
pisze?) naszego 3 - letniego labradora. On jeszcze o tym nie wie, ale myślę,
że nie odmówi

I stąd moje pytanie, czy wszystkie dzieci lubią być ciągnięte? Moja Hania nie
cierpi siedzieć w wózku, dlatego jak idę z psem i muszę wziąść wózek (pies
chodzi do przodu, a dziecko do tyłu, lub zbiera pety), to nie powiem, że
skaczę do góry. Jak idę bez psa, to raczej nie biorę wózka. I tak sobie
marzę, że spadnie śnieg, Hania będzie jeździć w saneczkach, najpierw
ciągnięta przez mamę, potem przez "konika" i wszyscy będę
zadowoleni...Śnieżek będzie pruszył, dzwoneczki sań będą dzwoniły...
No to proszę, ściągnijcie mnie na ziemię