Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka?

23.11.05, 22:38
Poproszono mnie na matkę chrzestną dla niemowlaczka, nie mogłam odmowic ale problemem są finanse. Przyszły ojciec chrzestny nic nie finansuje oprocz prezentu a ode mnie wymagane jest całkowite ubranie do chrztu + prezent. Matka dziecka wybrała b drogi komplet do chrztu + prezent. Wiem ze to wazny dla dzidzisuia moment ale dopiero studiuje i jest to dla mnie niebagatelny wydatek, w związku z tym mam pytanie czy Wy dzieliłyście koszty chrztu czy prawie(oprocz ksiedza) wszystkie koszty ponosiła matka chrzestna?
    • mama_kotula Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:42
      Pierwsze słyszę, żeby matka chrzestna miała obowiązek kupować ubranko do chrztu. W zwyczaju jest, że kupuje białą szatkę, zaś chrzestny świecę. Plus prezenty.
      Ubranko kupowałam sama (bo rozumiem, że tak rozumiesz pojęcie: koszty chrztu?).
      • baba_przelotem Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:49
        Zebrało sie towarzystwo i zaczeło wymieniac doswiadczeniami, okazało sie ze w wiekszosci przypadkow to matka chrzestna ponosiła koszty chrztu, czyli ksiądz i msza, ubranko dla dziecka od a do z, wkładka pieniezna dla uczczenia tego wydarzenia (+ prezent-ale to zrozumiałe). Dzieki za odpowiedź smile
        • jamile Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:50
          baba_przelotem napisała:
          > ode mnie wymagane jest całkowite ubranie do chrztu + prezent. Matka dziecka
          > wybrała b drogi komplet do chrztu + prezent.<

          No wiecie co, to juz jakieś wariactwo, jak można takich rzeczy WYMAGAĆ??
          Jak mały/mała podrośnie to zażądają zakupu strojów ślubnych i wakacji w
          Tajlandii??
          Babo, nie zazdroszczę!

          • baba_przelotem Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:53
            Naraiły jej to hmm....majętne kolezanki. W przypadku moich znajomych chrzestna kupowała białą szatkę + prezent. Dzieki za odp smile
        • gawliki Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 29.11.05, 10:21

      • pszczola99 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:52
        Ja też do tej pory nie słyszałam żeby chrzestna kupowała ubranko so chrztu.
        Szatkę liturgiczną to owszem, ale jej koszt to ok. 10 zł. Poza tym nigdy nie
        spotkałam się żeby matka wybierła dziecku prezent. Jeśli poprosiła cię na
        chrzestną to powinna ąć pod uwagę twoją sytuację materialną. U nas chrzestny
        dał Niusi skromny prezent, ale za to często nas odwiedza i Mała go uwielbia.
        Zdaje mi się, że bycie chrzestymi nie oznacza finansowania drogich zachcianek
        rodziców.
      • przeciwcialo Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 09:24
        Jakies chore zwalac koszty na ciebie. U nas chrzestnea zawsze kupowała Białą
        Szatę. Koszty w kościele pomosilismy my. Jesli ktos sprowadzałby moją funkcje
        do finansowania fanaberii matki to odmówiłabym.
    • aluc Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:46
      nie wiem, jaka jest tradycja, wszystkie koszty ponosiliśmy my (znaczy się
      rodzice chrzczonego), chrzestny kupił świecę, prezenty były symboliczne
      • loren1 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 23:01
        Witam ja chrzest mam przed sobą ale nigdy nie wybierałabym prezentu chybe że
        osoba kupująca sama o to poprosi wyznaczając kwotę za jaką chce wydać na podarek.
        A swoją drogą myślę że ci ludzie wstydu nie mają żądać od ciebie takich rzeczy
    • misiabella Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:58
      Ja też pierwsze słyszę o finansowaniu przez matkę chrzestną stroju na
      chrzest,ktos jeszcze pisał o mszy i innych.To trochę IMHO bezczelne,wkład
      chrzestnych powinien być symboliczny.Mnie byłoby wstyd coś takiego wymyślić dla
      chrzestnych.W końcu to moje dziecko.Rodzice są od tego,by finansować dziecku
      chrzest!
    • moniawr76 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 22:59
      U mnie podobnie, matka chrzestna kupiła symboliczną białą szatkę i z własnej
      inicjatywy ozdobę na świecę do kompletu - to wszystko. Ubranko do chrztu
      kupiłam osobiście i nie wyobrażam sobie obciążania kogokolwiek kosztem jego
      zakupu, podobnie jak czyjegoś partycypowania w kosztach poczęstunku dla gości,
      ofiary dla księdza itd. Moim zdaniem rodzice malucha nie powinni Cię prosić o
      poniesienie dodatkowych kosztów, a już absolutnie tego WYMAGAĆ.
    • androma Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 23:02
      Mój synek ubranko do Chrztu dostał od babci - ale nie było to wcale nasze
      życzenie. Tylko raczej sugestia z jej strony smile. Nie wyobrazam sobie, że
      mogłabym mieć jakieś oczekiwania w stosunku do matki chrzestnej. Nie wybierałam
      jej pod kątem finansów a z powodu miłości jaką darzy mojego maluszka. Nie to
      się liczy. A białą szatkę i świecę kupiłam sama. Jednak z drugiej strony -
      rozumiem Cię - ciężko odmówić. Z drugiej strony ciekawe jakie będą wobec Ciebie
      oczekiwania później: pierwsze urodziny, pierwsza komunia itd. Nie mam pojęcia
      co Ci poradzić. Pozdrawiam i życzę jakiegoś nagłego, niespodziewanego przypływu
      gotówki. Ania
    • martusia251 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 23:04
      Słyszałam o tym że czasami matka chrzesna kupuje ubranko do chrztu, ale dla
      mnie to zależy od niej czy bedzie miała chęć, ale rządanie od kogoś poniesienis
      kosztów to szczyt bezczelności.
    • zona_mi Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 23:14
      Ważny moment dla dzidziusia to jest Chrzest święty, a nie to, kto zapłaci za
      imprezę. Nie wyobrażam sobie jak można wymagać od chrzestnej (a także
      chrzestnego, czy kogokolwiek innego), żeby partycypowali w kosztach! Może
      głupio żartują?
      Nie, nie zgodziłabym się na taki układ w żadnym razie - mam na myśli podział
      kosztów, nie trzymanie dziecka do chrztu, oczywiście. Bez względu na stan moich
      finansów w takim wypadku odmówiłabym z pewnością. To duży nietakt ze strony
      rodziców dziecka!
    • asia06 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 23:14
      Chrezśni ni eponosili u mnie żadnych kosztów. przyjechali z prezentem.
    • kaka61 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 23.11.05, 23:22
      U nas chrzestna kupila ubranko(sama chciała, wybrałysmy razem), jak ja byłam
      chrzestną to też kupiłam ubranko(z własnej woli)+prezen.Jak bym była wtedy na
      studiach to bym nie kupiła,dałabym tylko prezent.
    • mama_maksa Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 09:08
      Maksio miał 16 m-cy jak był chrzczony. Ubranko, szatkę i świecę kupowałam ja.
      Nie chciałam robić problemów chrzestnym, którzy i tak maja dużo spraw na
      głowie. Kościół opłacił teść, bo to było u nich w parafii. Myślę, że jest to
      kwestia dogadania się i jeżeli Cię nie stać to trzeba porozmawiać z mamą
      dziecka o jakims podziale kosztów (choćby za ubranko)
      • baba_przelotem Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 21:52
        Zamierzam porozmawiać za tydzień wtedy sie spotkamy.
    • mamaaga78 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 09:18
      jest taki zwyczaj że matka chrzestna daje dziecku białą szatę (ok15-15zł) i to
      wszystko jak masz ochotę i możliwość to kupujesz jeszcze prezent. masz być
      matką chrzestną czy SPONSOREM??? a co będzie dalej: komunia - komputer???
      wesele- mieszkanie??
      • baba_przelotem Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 21:55
        Pojdę z torbami wink ale mam wiem ze rodzice dziecka są w miarę odpowiedzialni i nie wychowają go na materialistę, przynajmniej mam taką nadzieję.
    • jakw Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 09:28
      Ja od rodziców chrzestnych nie wymagam żadnego wkładu finansowego bądź
      prezentowego, bo nie o kasę tu chodzi. Powiedz, że, niestety, nie masz tyle
      kasy, żeby to wszystko sfinansować i już.
    • escribir Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 09:42
      baba_przelotem napisała:

      > Poproszono mnie na matkę chrzestną dla niemowlaczka, nie mogłam odmowic ale
      pro
      > blemem są finanse. Przyszły ojciec chrzestny nic nie finansuje oprocz
      prezentu
      > a ode mnie wymagane jest całkowite ubranie do chrztu + prezent. Matka dziecka
      w
      > ybrała b drogi komplet do chrztu + prezent. Wiem ze to wazny dla dzidzisuia
      mom
      > ent ale dopiero studiuje i jest to dla mnie niebagatelny wydatek, w związku z
      t
      > ym mam pytanie czy Wy dzieliłyście koszty chrztu czy prawie(oprocz ksiedza)
      wsz
      > ystkie koszty ponosiła matka chrzestna?
      • baba_przelotem Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 21:51
        Nie mogłam odmowic bo to b bliska rodzina, a ponadto kocham to maleństwo i cieszę sie ze mogę byc jego matką chrzestną smile
    • mala.ela Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 10:18
      my dopiero bedziemy chrzcic, ale juz teraz powoli zaczynamy załatwiac. Oboje
      chrzestni zapytali co byśmy chcieli zeby mała dostała w prezencie, kazdy z nich
      stwierdził ze kupują cos na pamiątkę (podzielili się: chrzestna kupi kolczyki,
      chrzestny łańcuszek z medalikiem), a my mamy powiedziec co by się przydało
      (podali kwoty jakie chcą przeznaczyc) i to nam dadzą w prezencie. Taki układ
      jest ok, nie kupią czegoś co uważamy za zbędne.

      Nigdy nie przyszłoby mi do głoy zażądac czegoś jako prezent! Gdyby sami nie
      zaczęli to nie byłoby w ogóle tematu: prezent.
      • mruwa9 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 10:57
        No to bizuteria jest pierwsza zbedna rzecza, ktora dostaje dziecko z okazji
        chrztu..zwlaszcza kolczyki..A i obowiazkowe zlote lancuszki z medalikiem lub
        krzyzykiem: ciekawe, czy dziecko bedzie chcialo kiedykolwiek to nosic? Kolczyk
        szybciej sobie samo do pepka zalozy, niz pewnie zgodzi sie z gustem ofiarodawcy
        tak klopotliwego prezentu. A co do oczekiwan od chrzestnych, to jedyne, jakie
        mielismy, to zeby przyjechali na chrzciny. Zreszta u nas zawsze skromne i bez
        zadecia, z naciskiem na sakrament, a nie na impreze. Poza tym za wszystko
        zawsze placilismy sami ( ksiadz, swieczka, szatka, itd), i nawet prezentow
        trudno byloby mi oczekiwac. Tak wiec wybor prezentu i kwota na niego
        przeznaczona pozostawiona inwencji ofiarodawcy. Jakby chrzestni przyszli z
        pustymi rekami, tez bym sie nie obrazila.
        • escribir Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 11:55
          Medalik będzie jak znalazł "na potem"- do stroju komunijnego.
          • mruwa9 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 17:27
            Nie pamietam, czy ja sama mialam jakikolwiek medalik czy krzyzyk podczas
            Pierwszej Komunii. Jak na jednorazowy wystep po 2 sztuki lancuszkow (od obojga
            chrzestnych) to i tak za duzo. Za pare lat, gdy dziecko sobie je zabierze do
            wlasnego rozdysponowania, beda mialy jedynie wartosc zlotego zlomu. Szkoda.
    • mal20 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 11:15
      u nas też jest taki zwyczaj że chrzestna kupuje ubranko, a chrzestny świece, to
      chyba zależy od regionu Polski w którym mieszkamy
    • monidelko Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 11:22
      U mnie już po chrzcinach - za wszystko płaciliśmy my, ksiądz, ubranko, szatka,
      obiad w domu, zdjecia u fotografa smile)) Chrzestny przyjechał ze świecą i
      symboliczną kwotką w kopercie ( student ) chrzestna nie podarowała nic ani nie
      partycypowała w żadnych kosztach ( samodzielna, pracująca młoda kobieta ). W
      życiu nie przyszło by mi do głowy nażucać cokolwiek chrzestnym! Chyba jednak
      widzą w Tobie sponsora - przykre...
      • baba_przelotem Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 22:02
        Rodzice dziecka nie opływaja w luksusy ale mają dobre zarobki. Nie sa materialstami, natomiast chyba oczekują dla swojedo dziecka tego co najlepsze, stąd nacisk na prezent. Natomiast pozostałe koszty to wynik rozmowy ich znajmoych, ktorzy ponosili koszty będąc rodzicami chrzestnymi.
        • monidelko Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 25.11.05, 13:44
          Każdy chce dla swojego dziecka wszystkiego co najlepsze i po pierwsze nie
          dziwię się bo też mam dzieci i też bym chciała dla nich wszystkiego co
          najlepsze a po drugie wydaje mi się to całkiem normalne. Jeśli rodzice dziecka
          mają dobre zarobki i nie są materialistami zaszło pewnie jakieś
          nieporozumienie. Myślę że najlepiej będzie jak otwarcie z nimi porozmawiasz, no
          bo skoro cieszysz się że będziesz chrzestną właśnie tego maluszka, kochasz go
          to wydaje mi się że te materialne sprawy nie są aż tak ważne. W każdym razie
          wydaje mi się że nic nie powinno być Ci narzucane - ani przez rodziców malucha
          ani dalszą rodzinę a już w żadnym wypadku przez znajomych. Oczywiście zawsze
          temat można przedyskutować ... Życzę Ci aby wszystko się udało!
    • maallinka Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 11:43
      My dopiero bedziemy chrzcic (chociaz nie wiem kiedy, jakos odwleka nam sie to w
      czasie), ale nie przeszlo mi przez mysl zeby chrzestnym proponiwac zakup
      ubranka... Szok, jak dla mnie... Ja bym tego nigdy od chrzestnych nie
      oczekiwala. W ogole to ja chyba jakas niedoswiadczona jestem w tym wzgledzie,
      ale ja dopiero niedawno sie dowiedzialam ze chrzestni na chrzest przynosza
      prezenty. I jakos tak przykro mi sie zrobilo z tego powodu, bo jak wybiore
      chrzestnych to chcialabym zeby sie cieszyli a nie mysleli ze wydatki im sie
      szykuja.
      Ja w ogole jestem przeciwna tej POTWORNIE BEZSENSOWNEJ tradycji obciazania
      chrzestnych jakimis wydatkami na chrzesniaka.
      Ale u nas (w Polsce) tak jest - chrzesniak = wielkie wydatki, drogie prezenty,
      albo nazwa cie sknera...
      paranoja podsumowujac...sad((
    • gandzia4 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 11:58
      Daria była chrzczona w wieku lat 8 i matka chrzestna kupiła jej tylko "białą
      szatę" i świecę (była ubrana w swoje odświętne ubranie i tyle), natomiast
      chrzestny sam nam zaproponował, że on da datek księdzu za chrzest. Młodsze
      towarzycho było chrzczone hurtem w tym roku w styczniu (Oskar lat 3 i Weronika
      wtedy 4 miesiące), do tego ze względu na małą (kłopoty zdrowotne) poprosilismy
      księdza o ochrzczenie ich w domu. Chrzestna Oskara zaproponowała, że kupi mu
      ubranie (całe) ja znając jej sytuację materialną poprosiłam by kupiła mu tylko
      białą koszulę (młody miał czarne spodenki i krawat, a z koszuli mi wyrósł),
      świecę i "białą szatę" opłacili z chrzestnym na pół. Weronika miała suknie
      wydzierganą na drutach przez babcię, babcia też kupiła małej rajstopki i body
      (sama zaproponowała), matka chrzestna kupiła "białą szatę", a ojciec chrzestny
      świecę. Datek dla księdza dali ojcowie chrzestni, myśmy tego nie wymagali, oni
      zaproponowali to sami. Prezenty dzieci dostały takie na jakie było kogo stać i
      jakie uznał (choć w większości były to pieniążki z przeznaczeniem na zakup
      nebulizatora), ja nie wymagałam i nie wymagam w tym względzie nic.
      Moja propozycja brzmi tak:porozmawiaj z koleżanką na temat tego ubranka, że
      mozesz przeznaczyć na to tylko taką kwotę, bo na tyle Cię stać, podobnie
      prezent, a jeśli jej zdaniem to za mało to niech poszuka zamorzniejszej
      chrzestnej dla swego dziecka.
    • nataliamackowiak Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 12:33
      Pierwszy raz w życiu słysze takie coś, jak mozna od gościa żądac czegokolwiek,
      przeciez to od gościa zależy czy i jaki prezent da, a co dopiero ubranko itp??
      Sorki, ale mnie zaskoczyłaś, negatywnie.
      Ale skoro masz już to ubranko kupić, to wejdź na Allegro i kup takie jak Ci się
      podoba, sa tam tanie ciuszki na chrzest.

      Natalia
    • bienemaja Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 12:36
      u nas chrzestni kupili biala szate i swiece (30zl) i prezent (1 wspolny, bo to
      malzenstwo), ubranko dla corci kupilam ja, biale body i ladne biale spodenki.
      Jak mozna WYMAGAC czegos takiego, nie rozumiem...
      pozdrawiam cieplo
      • joanna_dragan Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 16:21
        Jak to jak dzielilyscie?nic nie dzielilismy za kosciol swiece ubranko szatke
        zaplacilismy sami. Chrzestni i inni goscie przyszli z prezentami ale nie o to
        tu chodzi jakby przyszli bez to tez by bylo ok. Dziecko musi byc ochrzczone a
        zmuszanie kogos do kupna prezentu to chamstwo
    • annakg Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 17:12
      Nawet mi do głowy nie przyszło, że chrzesni muszą coś płacić. Jakieś dwa lata temu byłam chrzestną i za nic nie płaciłam, a teraz też nie wymagam od nikogo żeby kupował cokolwiek- w końcu to nasze dziecko i my finansujemy uroczystość a więc i ubranko, świecę itd. Goście mogą przynieść prezenty i to wszystko smile
    • magdalenamk Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 17:57
      matka chrzestna zwyczajowo kupuje szatkę, a nie ubranie. Szatka jest to coś na
      kształt białej chusteczki, koszt ok 15 pln
      Kiedy chrzciłam mojego synka, poprosiłam na chrzestną kuzynkę. Ponieważ nie
      chciałam, zeby cokolwiek ją to kosztowało, szatkę kupiłam sama, gromnicę też (
      chrzestny nie musiał). Niestety matka chrzestna poczyła się w obowiazku i dała
      małemu 500 pln, chrzestny dał złotą monetę.Powiem, ze była kompletnie
      zaskoczona, bo jakoś nie pomyślałam, ze oni muszą dawać prezenty. Sam fakt
      poswiecenia nam czasu to bardzo dużo.Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z mamą
      dzidziusia i przedstawić jej sprawę, ze dziecko owszem podasz, prezent kupisz,
      ale ubrania nie koniecznie, bo Cię na to nie stać i już. W mojej rodzinie tak
      bym zrobiła. Uważam, ze wymaganie od kogoś ponoszenia kosztów zwiazanych z
      chrztem dziecka to trochę za duzo.
      Mój synek miał urodziny ostatnio. Bardzo chciałam zaprosic chrzestną. Nie
      mniej prosiłam, zęby nie kupowała zadnego prezentu a już na pewno nie drogiego,
      bo będę sie głupio czuła.
    • magdek2 Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 18:06
      ja się z tym spotkałam, taką propozycję zakupu stroju do chrztu wysunęła
      właśnie chrzestna, ale odmówiłam bo uważałam że to moja sprawa, była jeszcze
      propozycja kwiatków, która tez mnie zaskoczyła, skończyło się na kupieniu
      szatki przez chrzestną i swiecy przez chrzestnego, prezentów też nie ustalałam,
      nie kazdego stac na niewiadomo co, współczuję ci bo przy komunii i ślubie to
      już nie będą przelewki smile
    • tulippan Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 18:09
      nie spotkalam sie nigdy z tym, azeby chrzesni dawali cokolwiek wiecej jak
      prezent ( co i tak niemalym jest wydatkiem)
      • andaba Re: Jak dzieliłyście koszty chrztu dziecka? 24.11.05, 18:52
        tulippan napisała:

        > nie spotkalam sie nigdy z tym, azeby chrzesni dawali cokolwiek wiecej jak
        > prezent ( co i tak niemalym jest wydatkiem)


        Dokładnie. Chyba, że są dobrze sytuowani i sami zaproponują zakup ubranka,
        wtedy co innego. Niestety nie trafiłam na takich sad
        Poszłam więc po najniższaej linii oporu i chrzciłam dzieci w bawelnianych
        białych śpiochach. I haftowanym becie. I tyż ładnie było.
Pełna wersja