Nocnik raz jeszcze

15.12.05, 13:46
Moze mi poradzicie. Małego zaczęłam sadzać na nocnik przed drugimi
urodzinami, czyli latem i do tej pory nie woła, iz chce na nocnik, jedyny
sukces jest taki, iż jak już synka posadzę na nocnik to zrobi to siusiu, ale
niestety nie zawsze jestem w stanie uchwycić ten moment. A chciałabym aby
synek w koncu nauczył się wołać, gdyż w maju pojawi się drugie dziecko, i tu
mogą zacząć się problemy bo jak starszy zobaczy, iż nowe dziecko robi w
pieluchy to tez będize tak samo chciało,a jak będize nauczony to istnieje
możliwość, iż nie cofnie się do niemowlaka, chociaż to róznie bywa. Ale już
nie wiem co mam robić? Czy na jakiś czas np. miesiąc zaprzestać w ogóle
nocnikowania, czy dalej sadzac jak do tej pory.
Pozdrawiam
    • weronikarb Re: Nocnik raz jeszcze 15.12.05, 14:02
      Witaj!
      oj dawno nie odpowiadałam na Twoje posty smile
      Synek ni ecofnie sie "w rozwoju", warto mu mówić że jest starszy, że powinien
      dawać przykład itditd - warto zacząc już teraz.
      Pozatym teraz przy nauce zakładasz mu pampersa?
      Bo ja tez ten etap mam i pampers jest jak on jest z babcia, jak tylko wracam z
      pracy sciagam pieluche daje mu majtki i dresy - sam ubiera (jedna z wiekszych
      radochsmile) i tłumacze że jak nie będzie wołał to dostaje pampersa z powrotem.
      Pomaga - woła siusiu a że ciut jeszcze za późno to nieważne, ważne że woła.
      Pozatym pampers jest ciut przetrzymywany na pupie aby poczuł "mokro", wiadomo
      nie tak żeby się odparzył. Mój już nie cierpi pampersów - ale wie że musi
      dopóki będzie siusiał. Myślę że do końca roku sie uporamy w dzień smile
      • agniecha281 Re: Nocnik raz jeszcze 16.12.05, 09:47
        Witaj
        Miesiąc temu podjełam probe nocnikowania Ali.no i zajęlo nam to 2
        dni.Pierwszego dnia bylo to na zasadzie lapania.Drugiegi dnia byla kontra...Ala
        nie chciala siadac na nocnik ,ale ja nie odpuscilam.Trzeciego dnia sama zaczela
        siadac i robic siusiu na nocnik.Natomiast z kupą byl problem....nie robila
        wcale,bala sie...przez tydzien bylo tak,poszlam do lekarza,dostalismy syropek i
        wszytko sie pomalu unormowalo.Oczywiscie pampersow nie uzywalismy
        wcale...zakladalam tylko na noc.Ale w tej chwili w nocy Ala tez sie budzi i
        robi siusiu w nocnik...Wydaje mi sie,ze w tej sytuacji potrzebna jest
        konsekwencja...nie powinnas odpuszczac...kilka dni i powinno byc dobrze...zycze
        cierpliwosci i powodzenia...nam sie udalo szybko...mimo ze wczesniej wcale nie
        uczylam mlodej siadania na nocnik.Teraz pozostaje mi jeszcze walka ze
        smoczkiemtongue_out...pozdrawiam
        • katklos Re: Nocnik raz jeszcze 16.12.05, 11:54
          Jesteśmy na tym samym etapie, synek ma 23 mce, od dwóch dni robi siku na
          nocnik - wczoraj az 6 razy!! -ale to ja go sadzam, nie woła jeszcze. W domu od
          popołudnia chodzi bez pamapersa - jestem ciekawa co bedzie dalej... postępy
          tych ostatnich dwóch dni są obiecujące ( odpukaćsmile)
        • flurcia Re: Nocnik raz jeszcze 16.12.05, 15:54
          Co to znacvzy nie odpuściąłm. Moja Ola jak sie zaprze, ze nie chce, to jej na siłę nie da rady posadzić, poza tym to nie o to chodzi. Jak mozna dziecko sadzać na siłę, bo tak rozumiem to stwierdzenei, ze nie odpusciłąś??
          • agniecha281 Re: Nocnik raz jeszcze 16.12.05, 20:03
            CO to znaczy nie odpuściłam??....Nie,nie znaczy to na siłę,poprostu kiedy
            protestowala,sadzałam ją na nocnik i zabawiałam,czytałam bajeczkę,czymś ja
            zainteresowałam i Ala zapominała o płaczu.Tak jak mówiłam ,taki stan rzeczy
            trwał 1 dzień...następnego Ala zaczęła sama sygnalizowac swoją potrzebę.
            Jeśli moja metoda Ci nie odpowiada...nie musisz jej stosować....napisałam tylko
            jak to u nas było.A skutek był zamierzony.Pozdrawiam i życzę powodzenia smile
    • anetakm1 Re: Nocnik raz jeszcze 18.12.05, 07:53
      Witam, mój synek w sierpniu skończył 2 lata i mimo prób przez całe wakacje nie
      chciał robić siku na nocnik, mimo to sadzałam go na nocnik po przebudzeniu,
      przed wyjściem na spacer i po powrocie ze spaceru. Regularnie, każdego dnia.
      Jeżeli nie chciał i uciekał dawałam mu spokój.
      W pażdzierniku zaczął wołać sisi, najpierw wtedy, kiedy właśnie zaczął sikać, a
      później kiedy czuł parcie na pęcherz. Dzisiaj woła siku i kupkę, chodzi bez
      pieluchy, tylko na noc musimy ją zakładać (chociaż zdarza się, że w nocy też
      woła. Cała nauka odbyła się bez problemu.
      Nie ma co synka zmuszać na siłę, on musi poczuć,że coś się z nim dzieje.
      Cierpliwości!! Powodzenia
    • katklos Coś optymistycznego:) 18.12.05, 17:40
      Od piątku, kiedy to pisałam o poczatkach sikania - sa duuuuże postępy! Bartek
      sygnalizuje,ze chce sikusmile) Owszem, zdarzaja sie wpadki, posikiwania, ale nie
      jest źle! Czasem czuje, ze mu sie chce i siada na nocnik, tyle ze w majteczkach
      i rajtuzkachsmile) no ale odruch już jest! Uczymy sie tak naprawdę dopiero piąty
      dzień, tak wiec jestem pełna optymizmusmile)pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja