e.chianti
26.12.05, 20:03
Moja niespełna 2 letnia córka już 6ty dzień ma gorączkę - dochodzi do 39,5 -
i żadnych innych objawów. Dwa razy był już lekarz, który stwierdził, że ma
lekko powiększone węzły chłonne co jest typowe dla infekcji wirusowych. Miała
dodatkowo luźne kupki ale to prawdopodobnie dlatego, ze próbowaliśmy
paracetamol i ibuprofen, a do tego nic nie jadła tylko piła i to soki bo nic
innego nie chiała. Teraz kupka już wygląda ok, a gorączna nadal. Zbijają ją
tylko zimne kąpiele i pyralgin. Martwię się bardzo, ponieważ przez 4 tygodnie
przed gorączką pokładała się. Nagle któregoś dnia wstała i było ok, a za
kilka godzin dostała gorączki. Więc też myślę, że to wirus. Tylko jaki ?
Macie jakieś doświadczenia? No i ile to jeszcze potrwa? Napiszcie coś proszę.
Pozdrawiam,
e.c