mirra52
30.12.05, 08:28
Jak w tytule moja 2,5 letnia Kasia od miesiaca nie chce sama zasypiac, trzeba
przy niej siedziec przy łóżeczku, nie da mi nawet wyjść do ubikacji bo jest
płacz, choć tłumacze jej że zaraz wracam, otwieram drzwi i słyszy ze jestem w
ubikacji, gdy wracam jest ok, kiedy chce już wyjsć mówie jej dobranoc ona
prosi żeby jeszcze posiedziec, wiec jeszcze chwile siedze, potem wstaje a
Kasia w ryk... i tak zasypianie trwa od 21 do 23!!!
Pomocy!!!
Prosze Kasie żeby mi opowiedziala co sie dzieje dlaczego nie chce byc u
siebie: bo w łóżeczku jest niewygodnie, Kasia boi sie być sama...
Ale ja Kasi tłumacze ze jestesmy obok i ze bede do niej zagladac i tak robie
ale to nic nie pomaga...
Co robić może macie podobne doświadzcenia prosze o rady, zeby przełamać te
sytucaje!!!
Agata