Pobódki nocne

30.12.05, 21:49
Mam problem...mój 14 m-czny synek budzi się po 5 razy w nocy.Jestem
wykończona.Przebudza się kwileniem, uspokaja dopiero jak dostanie butelke np.
z piciem.Ale np. za h powtórka...W dzień śpi tylko raz 1,5-2h.Ma 12 zebów ale
nie widzę by teraz szykowały się do wyjścia kolejne.Co może być przyczyną?Co
robić?
    • honi_29 Re: Pobódki nocne 30.12.05, 22:40
      Miałam podobnie(wstawałam po 14 razy w nocy,czyli mniej więcej co pół
      godziny).Wiem,że ukręciłam bicz na samą siebie,ale przynajmniej lepiej śpimy.Co
      zrobiłam?Wzięłam synka do naszego łóżka.Od pół roku,może dłużej synek(18
      miesięcy) śpi z nami.Nie wyeliminowałam wszystkich pobudek(zdarza się,że budzi
      się o 3-ej,siada i zaczyna nam coś opowiadac po swojemu,co znaczy,że jest
      gotowy do zabawy.Wtedy zazwyczaj dostaje wodę do picia,niekiedy pomaga
      mocniejsze przytulanie przez mamę czy tatę i zasypia od nowa.Co prawda śpi
      tylko do 5-tej,ale już się przyzwyczailiśmy do wczesnego wstawania,bo co
      mieliśmy zrobić?
      • marciochaa Re: Pobódki nocne 31.12.05, 11:02
        Braliśmy Marcelka do łóżka i bierzemy jak budzi się co pół godziny ale w naszym
        przypadku bez rezultatów, budzi się nadal, turla sie po całym łózku co nas
        jeszcze berdziej męczy.Wody do picia nawet nie weźmie do ust, napój musi byc
        słodki...a zęby robią się już szare...
    • gosiak149 Re: Pobódki nocne 30.12.05, 22:57
      U mnie było dokładnie to samo. Teraz mały ma 16 miesięcy i od około miesiąca
      budzi się raz albo wcale. Po prostu pewnego dnia coś mu się przestawiło. Byłam
      tak zdziwiona, że chodziłam sprawdzać, czy oddycha. I oczywiście, budziłam się
      kilka razy w nocy i oczekiwałam pobudki. A tu nic! Dzieci mojej koleżanki też
      tak miały. Poczekaj jeszcze trochę. Mam nadzieję, że i u Ciebie się nagle
      poprawi, czego Ci z całego serca życzę. Pozdrawiam. Gosia.
      • marciochaa Re: Pobódki nocne 31.12.05, 11:13
        Nie mogę się już doczekać takiej nocywink.Marzę o niej od dawnaaaa.Dzięki za
        dobre słowo.
        Pozdrawiam
    • gosiak149 Re: Pobódki nocne 31.12.05, 12:43
      Jeszcze jedno, apropos słodkich napojów. Mój mały też lubił słodkie, ale
      rozwadniałam mu soczek coraz bardziej i teraz pije wodę z odrobiną soczku.
      Zawsze to lepsze niż słodki sok. Spróbuj Marcelka przyzwyczajać do coraz mniej
      słodkiego. Życzę spokojnego Nowego Roku i przespanych wreszcie nocy.
      • koralik12 Re: Pobudki nocne 31.12.05, 13:00
        U mnie tak było jak dziecku było za gorąco albo za zimno. Strasznie sie odkrywa
        w nocy a spiworka nie lubi. Teraz śpi w ci, a na wierzch jeszcze pajacyk
        polarowy. I nic więcej -żadnego kocyka. Jest mu w sam raz- nie poci się, ale też
        nie marznie bo rączki ma ciepłe. No i wreszcie się nie budzi.
        • marciochaa Re: Pobudki nocne 31.12.05, 14:07
          Zakładam Mu cienkie pajacyki więc za gorąco Mu nie jest.Odkrywać się odkrywa bo
          chodzi śpiąc po całym łóżeczku.Może Nowy Roczek przyniesie nam troche więcej
          spania i spokoju?smile
      • marciochaa Re: Pobódki nocne 31.12.05, 14:06
        Rozrabiam Mu soczki z wodą i jeśli rozrobię za bardzo to płacze...
        Również życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roczkuwink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja