Jestem okropną gnuśną mamą

03.01.06, 18:29
DZiś po odebraniu synka z przedszkola czułam się tak fatalnie, że całe
popłudnie puszczałam mu bajki a sama leżałam na kanapie. Dałam mu tylko obiad
ugotowany wczoraj.
No i teraz oczywiście czuję się fatalnie, patrząc na moje ogłupiałe przez
mapeciątka dziecko.
Czy wam też się to zdarza?
Jutro znowu będę supermamą....
    • figrut Re: Jestem okropną gnuśną mamą 03.01.06, 19:35
      Jasne ze sie zdarza, nie jestem robotem, ale ja nie mam dola z tego powodu bo
      jestem dobra mama tak jak i Ty. Nie zamierzam robic z siebie "matki
      perfekcyjnej", bo matki perfekcyjne nie sa dobrymi matkami.
    • efka_30 Re: Jestem okropną gnuśną mamą 03.01.06, 19:40
      Daj spokój! Nie możesz się zadręczać tym że działasz zawsze na pełnych obrotach
      nawet najlepsza maszyna by tego nie wytrzymała! Nie musisz być zawsze super
      mamą bo długo tak nie pociągniesz. Wszystkim mamą zdarzaja się gorsze i lepsze
      dni! Mnie zdarzają się takie często i nie robię z tego problemu. Czasami trzeba
      naładować baterie choćby leniuchowaniem przez cały dzień. Dziecku też się nic
      nie stanie jak zje wczorajszą zupę czy zajmie się bajkami.Jestem przekonana ,że
      dla swojego dziecka jesteś wspaniałą matką. Głowa do góry i więcej optymizmu.
      Pozdrawiamsmile
    • mbkow Re: Jestem okropną gnuśną mamą 03.01.06, 19:47
      jestem teraz w ciazy i mam dni, kiedy moj synek jest naprawde biedny... bajki
      leca np. przez 2h. jest to straszne. tez czuje sie okropnie, ale nie mam sily.
      wiem, ze niedlugo skoncza sie nudnosci i o ile sie nic nie zmieni (mam
      przodujace lozysko) bede znow super mama, jako ze 5,6 i 7 miesiac sa super-fajne
      i ma sie mnostwo pozytywnej energii!
    • efka_30 Re: Jestem okropną gnuśną mamą 03.01.06, 19:54
      A powiedzcie mi dziewczyny co to znaczy byc supermamą
      • ibulka Re: Jestem okropną gnuśną mamą 03.01.06, 22:19
        Ja mam troje małych dzieci, pieska, dom na utrzymaniu i pracującego mężulka.
        Też jestem bardzo zmęczona, lezę na kanapie, oglądam TV albo czytam, a dzieci
        bawią się przy mnie. Potrafię przy nich wypocząć, tylko czasem zerkam czy się
        nie zabijają klockami na dywanie obok mnie smile) I jest mi z tym dobrze - każdy
        potrzebuje chwili wytchnienia smile)
Pełna wersja