Dodaj do ulubionych

coz to byla za noc!!

05.01.06, 12:15
mam nadzieje, ze zadna z Was nie pamieta juz mojego watku "chwale sie"?wink))to
byl bardzo nieprzyzwoity watek, az sie wstydze ze go napisalam, normalnie
rumienie sie!
Wczoraj Matek zjadl mleko ok 19stej (tak tak, poprzestawialo sie chlopinie
zupelnie) i padl jak dlugi.Przeczekalam do 23ej, choc spac mi sie chcialo
przeogromnie, zeby mu dac kaszke przez sen.Dalam kaszke 250ml pozarl wszystko
spiac jak aniol.Godzina 4,30- placz.Ide-smok wylecial na
podloge.Podalam.5,00-ryk! stoi w lozeczku ze smokiem w
buzi!GLODNY???ZEBY???Dalam zel na smoka, zaczal pluc.Ryk przeogromny z
wygianiem sie do tylu, ciaganiem mnie za wlosy i wlazeniem na
ramiona!Niedowierzajac, ze jednak moze byc glodny zrobilam 100 ml
mleka.Zjadl.Polozylam go.Spokoj.Za chwile slysze jak gada, a niech gada,
marudzi, niech marudzi (przypominam,ze to byla 5-ta z minutami),
placze...wstalam a ten stoi ze smoczkiem i sie cieszy! wzielam go na rece i
znowu to samo: wyginanie, ciaganie za wlosy, wygladanie co jest za drzwiami
pokoju....koszmar!Wstal moj maz "ja sie nim zajme".Polozylam sie i slysze jak
"walcza".Maz krzyczy przez wrzaski Matka "on jest chyba glodny!".Wstalam,
zrobilam kaszki 180ml!!! Pozarl wszystko do konca i od poczatku ryczenie,
wyginanie....W koncu troszke sie u tatusia wyciszyl i uspokoil, maz polozyl go
do lozeczka, przyszedl do mnie i mowi "bedzie spac".Oho!Plonne nadzieje. Za 5
min. historia sie powtarza....gadanie-marudzenie-placz.Maz poszedl i siedzial
z nim dopoki Mlody nie zasnal a trzeba wspomniec, ze oczy mial jak 5zl (Matek,
nie maz) i byl w nastroju zabawowym i wkurzal sie bo chcielismy go
uspic.Zasnal grubo po 6stej....a jego gadanie obudzio nas o 8mej....
Musialam to napisac, zebyscie nie myslaly, ze moje dziecko przypadkiem spi a
ja jestm przypadkiem wyspana.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka