Jak to jest z ta qpą?

06.01.06, 23:18
Dziewczyny, chodzi mi o to, ze przeczytałam w którymś z wątków, ze zalewacie
kupę w nocniku wodą i wypatrujecie robali. Jakich? Jak one wyglądają?
Bo ja tropię u Małej pasożyty, ale nie wiem co powinnam widziecsmile

I drugie pytanko. Choć jestem mamą 19 miesięcznej dziewczynki, chyba nie zdaję
sobie zprawy z tego jak ta kupka powinna wyglądać. Tzn. kolor, geśtość i td. U
nas bardzo często kupy są maziste i prawie nigdy brązowe a w jakimś takim
niesprecyzowanym kolorze, to jak to powinno wyglądać? A moze jak je sporo
owocow to kupa moze byc mazista???
    • lena05 Re: Jak to jest z ta qpą? 06.01.06, 23:28
      generalnie kup lupe.Nastepnie uwaznie wypatruj wszelkiej dzialalnosci na
      stolcu.Jak zauwazysz takowa,natychmiast lec po domestosa, i prubowke.Czesc
      pobierz jako material,reszte zalej,coby sie nie rozprzestrzenilo na innych
      domownikow.
      Nie odpowiadaj na wesole kiwniecia ogonkiem,lub inna konczyna! grozi zakarzeniem!
      • magdajeden Re: Jak to jest z ta qpą? 06.01.06, 23:35
        zaopatrz sie koniecznie w szpatułki, takie jakie mają lekarze zaglądający do
        gardła i tymi szpatułkami (uprzednio przez dobę moczonymi w domestosie) musisz
        pogmerać w qpie, uważając, żeby nie uszkodzic ewentualnego robaczka, bo później
        lekarz, do którego z takim pełnym nocniczkiem pójdziesz będzie miał problemy z
        identyfikacją pasożyta. lekarza z nocniczkiem należy odwiedzic nie później niż
        w 3 godziny po wypróżnieniu, jeśli nie możesz musisz stworzyc pasożytom
        odpowiednie warunki do życia - born boże nie zalewaj domestosem jak ci ktos
        radzi - bo sie zmutują i bedą nierozpoznawalne. trzeba nocniczek trzymac w
        ciepłym miejscu (moze byc grzejnik rozgrzany do maksymalnie 36,8stC) osłonietym
        od przeciągów i zawirowań powietrza.

        a co do konsystencji qpek polecam lekturę bogato ilustrowanego poradnika dr
        Fekaliowskiej wktórym to szczegółowo wraz z kolorwymi zdjeciami na kredowym
        papierze pokazane są przykładowe qpki zdrowych niemowląt i małych dzieci.
        oczywiscie jest tez rozdzial z qpkami patologicznymi

        pozdrawiam

    • alpepe Re: Jak to jest z ta qpą? 09.01.06, 10:19
      jak dziecko będzie miało robaczycę, to się zorientujesz, nie schizuj, bo potem
      sobie dziewczyny dworują smile
      • 76kitka Re: Jak to jest z ta qpą? 09.01.06, 13:52

        A po co zalewać te kupki czymkolwiek w nocniku. W aptece są takie próbki do badania kału, jeśli człowiek ma robaki to można to zbadać z jakiejkolwiek próbki kału, jesli cos się tam zauważy należy to szpatułką z próbówki włożyć do próbówki i zamknąć, resztę wylać spłukać i zdezynfekować ubikacje i nocnik. Jeśli niczego w kupce nie znalazłaś, a chcesz mieć pewność, zbadaj ze trzy próbki kału i obecność robaków będzie potwierdzina, albo nie.
    • migotka2000 Re: Jak to jest z ta qpą? 09.01.06, 22:19
      Nasza pani doktor przy najmniejszym podejrzeniu o robale,( np. kiedyś Młody
      zgrzytał zębami, wydawało mi się to głupie, zabobon jakiś, bo niby co ma
      piernik do wiatraka, czyli robale do zgrzytania,) zapisuje Pyrantellum - jakieś
      3,5 PLN. Podaję się łyżeczkę, po tygodniu powtórka. Przeszło po pierwszej dawce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja