Mama kontra tesciowa

15.01.06, 20:43
Rozchodzi sie o wlosy mojej prawie 2 letniej coreczki.Karola ma wlosy za ucho
z grzywka na bok (wpadajaca na oczy).Wlosy sa raczej slabe i cienkie.Moja
tesciowa nie pozwala ich obcinac bo nie moze sie doczekac kucykow.Moja mama
uwaza,ze wloski sa za slabe,zeby je na sile zapuszcza a co gorsza wyrywac
gumkami do wlosow.Tescowa uwaza,ze wlosy to nie angielski trawnik i po
podcinaniu wcale sie nie wzmocnia.Moja mama uwaza,ze wlosy cienkie i delikatne
mecza sie gdy sa zbyt dlugie i i tak nie chca rosnac bo cebuli sa za slabe.Kto
ma racje? Moja mama uwaza ,ze moje wlosy wzmacnialy sie dzieki podcinaniom i
plukanka zilowym.Moje wlosy sa cienkie ale mam ich sporo i nie wygladaja
tragicznie ale nie sa super.Ja sama wiem,ze moje wlosy rosna tylko do pewnej
dlugosci i nie zapuscilabym ich nigdy np:do pasa. Czy rzeczywiscie cienkie
wloski lepiej podciac i sie troszke wzmocnia? Czy zapuszczanie cienkich
wlosinkow nie oslabia cebulek?
    • figrut Re: Mama kontra tesciowa 15.01.06, 23:30
      Wedlug wszystkich ksiazek i poradnikow ktorych sie naczytalam [a naczytalam sie
      nie malo, bo taki juz moj konik - magazynow dotyczacych dzieci kupuje co miesiac
      5], to racje ma Twoja tesciowa - wlosy to nie trawnik. Wedlug mnie, prywatnie,
      racje rowniez ma Twoja tesciowa. Wlosy dojrzewaja do okolo 6 roku zycia - wtedy
      dopiero mniej wiecej widac jakie dziecko bedzie mialo wlosy. Moja babcia byla za
      podcinaniem wlosow w celu ich wzmocnienia, w efekcie czego, do konca przedszkola
      bylam obcieta na zapalke - nic to nie dalo i tak wciaz mialam pozniej "mysie
      ogonki", za to w przedszkolu nazywali mnie "lysol" . Jesli chcesz obciac corce
      wlosy dla samej ladnej fryzurki, to to zrob, ale gestosci ani grubosci wlosow
      tym nie poprawisz. Pozdrawiam.
    • mika_p Re: Mama kontra tesciowa 16.01.06, 03:21
      O trawniku rację ma teściowa - podcinanie nic włosom nie pomoże.
      Ale chyba osobiście skłaniałabym się ku opinii mamy - lepiej obciąć, jeżeli
      jedynym powodem nieobcinania sa oczekiwania na kucyki. Lepiej, zeby zapuszczane
      włosy były mocniejsze niż te słabe wczesnodzieciece.
      A ty bys wolała obciąć czy zapuszczać?
    • weronikarb Re: Mama kontra tesciowa 16.01.06, 08:01
      ja bylam zawsze za podcinaniem, u malego dziecka zawsze robia sie w tyle takie
      wloski jakby wytarte i koltunia sie szybciej, czymm faktycznie sa oslabiane
      wloski. NIe wzmocnia sie moze poprzez podcinanie, ale napewno zetniesz te
      dzieciece i te "wytarte". Jednak to powinna byc Twoja decyzja, jak ty chcesz
      zrobic. Ja nie slucham ani jednej ani drugiej, poprostu synkowi obcinam
      maszynka na najmniejszy rozmiar, bo mnie denerwuja te w tyle skoltunione smile I
      tez zawsze sie na slucham smile
      • moniqep Re: Mama kontra tesciowa 16.01.06, 09:29
        Tez mysle,ze grubosc wlosow to sprawa genow.Nie mam nadziei,ze podcinajac beda
        coraz grubsze,ale mam nadzieje,ze zgestnieja.Z reszta moja mala z tylu glowy ma
        koltuna,wlosy jej sie placza i wyglada to nie najlepiej.Obcielam wlosy ,moze w
        niektorych miejscach troszke za ktotko (ale odrosna)Ma teraz grzyweczke ,ktora
        nie wpada jej na oczka.Dlugosc z tylu na wysolosci szyi.Jak sa ktotsze to sie
        jej wywijaja i wyglada jak aniolek.Ja jestem zadowolona ale boje sie co powie
        tesciowa.hahaha
    • mynia_pynia Re: Mama kontra tesciowa 16.01.06, 08:03
      Miałam włosy "na chłopaka" od urodzenia do klasy 1, tak samo moja siostra. Ja
      mam włosy ciękie (ale za to szybko rosną i są mocne), moja siostra na bardzo
      grube, mocne itp.
      Moje są po mamie, anki po tacie wink I tyle na ten temat.
      • zuzia_i_werka Re: Mama kontra tesciowa 16.01.06, 10:43
        Włosy może się i nie poprawią od podcinania ale wg mnie lepiej wygląda krótsza
        w miarę puszysta fryzurka niż żałosne kosmyki. Widzę w żłobku mojej córki,że
        częśc dziewczynek ma ładne włosy a część jeszzcze takie wczesnodziecięce. I
        niektóre mamy fajnie córy podstrzygły a kilku zwisają smętne kucyki w których
        gumka nawinięta jest z dziesięć razy żeby sie w ogóle utzrymaćsad Dobrze
        zrobiłaś i jużsmilePozdrawiam
        • moniqep Re: Mama kontra tesciowa 16.01.06, 12:08
          Dzieki Zuzia.Wiem,ze wlosy odrosna i nie ma co sie nad nimi roztkliwiac.Ale
          potrzebowalam aprobaty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja