joasia783
16.01.06, 17:22
Jestem przerażona. Podejrzewam, że moja mama gdy zostaje sporadycznie z moją
córką karmi ją piersią. Wiem, że to absurdalnie brzmi, ale tyle rzeczy mi się
złożyło i jeszcze to, co dzisiaj powiedziała, że w głowie roi mi się mnóstwo
podejrzeń... Moja córeczka ma półtora miesiąca i czasami (raz, dwa razy w
miesiącu na kilka dni) gdy mama przyjeżdża, a mieszka w innym mieście, to z
nią zostaje na dwie godziny, trzy. Wtedy my gdzieś wychodziliśmy, na zakupy
albo do kina. Moja mama bardzo kocha wnuczkę, szaleje za nią. A ostatnio
takie dziwne zachowania córki dały mi dużo do myślenia. Mamy wypowiedzi
zresztą też. Mała bardzo lubi mleczko z cyca i zawsze ja karmię średnio co 4
godziny. Ostatnimi razy jak wracaliśmy po takich wypadach - było ich wiele bo
to okres świąt był i często gdzieś jeździliśmy na zakupy - chciałam ją zaraz
nakarmić, a córka odmówiła biegnąc do babci i jej podciągając bluzkę i
cmokając! Ona robi tak od dawna tylko do mnie i to oznacza, że chce cyca.
Nikomu wcześniej tak nie robiła. To sie zdarzyło kilka razy, zawsze po tym
jak ją zostawiałam z mamą. Zaczęłam też zwracać uwagę na to, że córcia
przytula się też do piersi mojej mamy, a do tej pory robiła tak zawsze po
karmieniu. Wtedy wzięłam to za jakieś wymysły, pomyłki, zabawy córki. Ale
ostatnio było jeszcze coś. Mała była chora i nie chciałam jej zostawić z
mamą, bo bałam się, że sobie nie poradzi z małą marudą. Mama argumentując
moje wyjście powiedziała: co się martwisz, najwyżej dam jej pierś, nic jej
nie poleci, ale się uspokoi. Wzięłam to za żart. A dzisiaj rozmawiałam z mamą
przez telefon i skarżyłam się, że jestem chora i ledwo daję radę, a jeszcze
mam w domu dużo zleceń. Mama namawiała mnie żeby podrzucić córkę do niej na
kilka dni, ja mówię, że nie, bo przecież ona na piersi. Na to mama znowu, że
przecież ona też ma pierś i jak będzie mała w histerii to ona jej da. I nie
zabrzmiało to jak żart! Myślałam, że sie przesłyszałam. Skołowana się
rozłączyłam. Boże, moja mama chyba nie bawiła sie w karmienie mojej córki?
Szczerze mówiąc mam coraz więcej takich podejrzeń, że jednak mogła to robić.
Poradźcie coś, bo ja zwariuję!