nie wiem co mam myśleć

16.01.06, 17:22
Jestem przerażona. Podejrzewam, że moja mama gdy zostaje sporadycznie z moją
córką karmi ją piersią. Wiem, że to absurdalnie brzmi, ale tyle rzeczy mi się
złożyło i jeszcze to, co dzisiaj powiedziała, że w głowie roi mi się mnóstwo
podejrzeń... Moja córeczka ma półtora miesiąca i czasami (raz, dwa razy w
miesiącu na kilka dni) gdy mama przyjeżdża, a mieszka w innym mieście, to z
nią zostaje na dwie godziny, trzy. Wtedy my gdzieś wychodziliśmy, na zakupy
albo do kina. Moja mama bardzo kocha wnuczkę, szaleje za nią. A ostatnio
takie dziwne zachowania córki dały mi dużo do myślenia. Mamy wypowiedzi
zresztą też. Mała bardzo lubi mleczko z cyca i zawsze ja karmię średnio co 4
godziny. Ostatnimi razy jak wracaliśmy po takich wypadach - było ich wiele bo
to okres świąt był i często gdzieś jeździliśmy na zakupy - chciałam ją zaraz
nakarmić, a córka odmówiła biegnąc do babci i jej podciągając bluzkę i
cmokając! Ona robi tak od dawna tylko do mnie i to oznacza, że chce cyca.
Nikomu wcześniej tak nie robiła. To sie zdarzyło kilka razy, zawsze po tym
jak ją zostawiałam z mamą. Zaczęłam też zwracać uwagę na to, że córcia
przytula się też do piersi mojej mamy, a do tej pory robiła tak zawsze po
karmieniu. Wtedy wzięłam to za jakieś wymysły, pomyłki, zabawy córki. Ale
ostatnio było jeszcze coś. Mała była chora i nie chciałam jej zostawić z
mamą, bo bałam się, że sobie nie poradzi z małą marudą. Mama argumentując
moje wyjście powiedziała: co się martwisz, najwyżej dam jej pierś, nic jej
nie poleci, ale się uspokoi. Wzięłam to za żart. A dzisiaj rozmawiałam z mamą
przez telefon i skarżyłam się, że jestem chora i ledwo daję radę, a jeszcze
mam w domu dużo zleceń. Mama namawiała mnie żeby podrzucić córkę do niej na
kilka dni, ja mówię, że nie, bo przecież ona na piersi. Na to mama znowu, że
przecież ona też ma pierś i jak będzie mała w histerii to ona jej da. I nie
zabrzmiało to jak żart! Myślałam, że sie przesłyszałam. Skołowana się
rozłączyłam. Boże, moja mama chyba nie bawiła sie w karmienie mojej córki?
Szczerze mówiąc mam coraz więcej takich podejrzeń, że jednak mogła to robić.
Poradźcie coś, bo ja zwariuję!
    • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 17:22
      Półtora roku - nie miesiąca ma moja córka. Osiemnaście miesięcy. Ręce mi się
      trzęsą.
    • mieszkowamama Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 17:39
      Albo prowokacja, albo... koszmar. bł już podobn wąek gdzieś u... zajrzj (chyba
      na forum Karmienie piersią czy coś takiego).
      • mieszkowamama Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 17:40
        Przepraszam, klawiatura mi odmawia posłuszeństwa wink
        • vanessa_io Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 19:23
          Jezu... to obrzydliwe! I chore jak dla mnie.

          Może zostaw kamerę? Nagraj czy co...Nie wiem . Mam nadzieję, że nie jest to
          obrzydliwa prowokacja.
          • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 19:52
            Nie wiem, o co chodzi z tą prowokacją.
            Mi przez głowę przechodzi tyle myśli. Ale chyba mam prawo mieć takie
            podejrzenia? Jak sądzicie? Myślicie obiektywnie, ja jestem przerażona.
            Czy może to tylko tak się zbiera wszystko jakoś? Nie wiem co mam myśleć.
            Próbuję się uspokoić, nie chcę się sama nakręcać. Spróbuje spokojnie
            porozmawiać z mężem. Mam nadzieję, że powie, iż jestem nienormalna, albo że to
            tylko jakieś przypadki.
            Czy Waszym dzieciom, już tym chodzącym, zdarzyło się "przystawiać" do innej
            piersi? Mam na myśli to, czy podejmowały same takie próby? Dzieci często
            rozbierają mamy, ale babcie? Podciągały ubrania innym osobom, babciom? Może
            moja córka tylko się bawiła? Babcia jest jej bliska i szaleje na jej punkcie.
            Może córka tak chciała sie uspokoić? Ona jest uzależniona od piersi, a ja
            chciałam karmic do lata.
            Może mama jednak tak głupio żartowała?
            Nie mam kamery, ale mój aparat nagrywa filmy. Mama przyjedzie za jakieś dwa
            tygodnie. Na pewno tak zrobię! Zostawię włączony aparat, o ile w ogóle wyjdę z
            domu.
            Poradźcie coś proszę, gdzie moge szukać pomocy? Czy to możliwe, że to wszystko
            da się jakoś wytłumaczyć?
            Asia
      • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 20:32
        Niestety, nie znalazłam nigdzie podobnego wątku.
        Asia
    • sabko Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 19:47
      jezu....a czy coś takiego jest wogóle możliwe, skąd twoja mama ( zakładam ze nie
      masz dużo młodszego rodzeństwa) wzięłaby pokarm. Zaznaczam, że ja nigdy nie
      karmiłam piersią swojej córy i nie mam na ten temat zbyt dużej wiedzy.
      • morepig Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 19:50
        przeciez napisala ze mama powiedziala ze nic jej nie poleci ale sie uspokoi.
      • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 19:58
        Oczywiście, że moja mama nie ma pokarmu! W ogóle nigdy nie karmiła piersią ani
        mnie ani siostry, w związku z zapaleniem piersi (miała rozcinane piersi), nie
        ma to związku. Ma 52 lata, to jest jej pierwsza wnuczka. Ja nigdy nie miałam
        powodu żeby mamie nie zaufać. W ogóle nie wiem, co mam myśleć!
        Ale mam przed oczami widok mojego dziecka, jak próbuje odszukać u babci pierś,
        to jej charakterystyczne cmokanie zawsze jak chce karmienia i słowa mamy, które
        mi dźwięczą w uszach. Rodzice dzieci w zbliżonym wieku na pewno wiedzą, gdy
        dziecko daje sygnały do karmienia. Moja córka dawała takie babci, a moją pierś
        w tym samym czasie zignorowała kilka razy. Córka mi jeszcze nie jest w stanie
        powiedzieć, z jej zachowania odczytuje wiele. Mówi am, ale ma na myśli wtedy
        jedzenie z talerzyka, albo do rączki. Nie powie mi, czy babcia ją karmiła
        piersią, powie, że babcia ją karmiła. Ale może mieć wtedy na myśli zwykłe
        jedzonko. O ile będzie pamiętała i będzie chciała mi cokolwiek powiedzieć, jak
        to maluchy.
        Co ja mam robić?
    • nicniewiem19 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 19:55
      Coś okropnego.Myślę że powinnaś bardzo stanowczo porozmawiać z mamą na ten
      temat.A córce również wytłumaczyć że cyca daje tylko mama nie babcia.Mamie
      powiedziałabym że jeżeli to się powtórzy przestanę zostawiać córkę pod jej
      opieką.Ja rozumiem że babcia kocha wnuczkę ale taka sytuacja jest
      niedopuszczalna!
      • verdana Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 21:27
        Zaczęłabym od odstawienia dziecka od piersi. Jeden problem z głowy mniej.
        • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:06
          Nie chcę odstawiać córki od piersi, karmienie jej nie jest dla mnie problemem.
          • laminja Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:33
            dla Ciebie nie, ale może dla niej... uzależnienie od piersi u sporego już
            dziecka nie jest chyba najlepsze. Zwłaszcza jeśli jest tak silne, że dziecko
            byłoby gotowe ssać pierś innej osoby
            • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:52
              Nie Twoja sprawa. Ja się nie wtrącam w to, ile Ty karmisz, jak i po co.
              Dziękuję serdecznie za Twoje rady!
              Bez pozdrowień,
              Asia
              • edytek1 Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 11:38
                oczekujesz jednak rady . Mi mamie karmiacej 2 lata ta sytacja wydaje się
                niezdrowa. Pierwsze co bym zrobiła to odstawiła ssaka od piersi a potem dopiero
                dociekałą co i jak.
              • laminja Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 22:46
                to nie pisz o swoich problemach smile) Zwłaszcza historyjek, które już były
                przerabiane.
      • marciochaa Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 21:28
        To straszne...dla mnie wręcz obrzydliwe.Gdybym ja była w takiej sytuacji(mam 15
        m-go synka)porozmawiałabym `
        • marciochaa Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 21:31
          cd, synek mi przeszkodził...jak najszybciej z mamą, nie czekała na nic.Jeżeli
          by się przyznała nie zostawiłabym z Nią dziecka...litości..
          • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:08
            Dziękuję, że napisałaś.
            Porozmawiam z mamą. Właściwie porozmawiamy razem z mężem. Bardzo sie boję.
            Pozdrawiam - Asia
    • anisr Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 21:41
      To musi byc dla ciebie straszne...do tego stopnia ze zdecydowałas się to opisac
      na forum....a dotąd milczałas....współczuję....
      • emi73 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 21:56
        Hej, dziewczyno, a czy ty przypadkiem nie przesadzasz? Mój synek też ma póltora
        roku, już od dawna nie jest na piersi, ale pamietam, że kiedy był całkiem
        malutki i zostawiałam go z moją mamą, często sobie żartowałam "jak będzie
        marudził, to go przystaw do piersi, nic mu nie poleci, ale sie uspokoi". Co
        prawda moja mam strasznie się oburzała i mówiła, ze to obrzydliwe, co mówię,
        ale gdyby rzeczywiście to zrobiła, w niczym by mi to nie przeszkadzało. Czy
        czujesz się aż tak bardzo zazdrosna, czy nyślisz, ze karmienie piersią jest
        zarezerwowane wyłącznie dla matek (a co ze starą instytucją "mamek"?)
        Potraktowałaś swoja mamę jak potwora, ale może ona po prostu nie widzi niczego
        nagannego w uspokajaniu dziecka w taki sposób? Wyluzuj, w koncu go w żaden
        sposób nie krzywdzi! A bycie mamą to nie tylko karmienie piersią; dziecko wie,
        kto jest jego mamą i kto jest dla niego najważniejszy i karmienie piersią nie
        ma z tym nic wspólnego.
        • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:07
          > Hej, dziewczyno, a czy ty przypadkiem nie przesadzasz? Mój synek też ma
          póltora
          >
          > roku, już od dawna nie jest na piersi, ale pamietam, że kiedy był całkiem
          > malutki i zostawiałam go z moją mamą, często sobie żartowałam "jak będzie
          > marudził, to go przystaw do piersi, nic mu nie poleci, ale sie uspokoi". Co
          > prawda moja mam strasznie się oburzała i mówiła, ze to obrzydliwe, co mówię,
          > ale gdyby rzeczywiście to zrobiła, w niczym by mi to nie przeszkadzało.

          ?

          Czy
          > czujesz się aż tak bardzo zazdrosna, czy nyślisz, ze karmienie piersią jest
          > zarezerwowane wyłącznie dla matek (a co ze starą instytucją "mamek"?)
          > Potraktowałaś swoja mamę jak potwora, ale może ona po prostu nie widzi
          niczego
          > nagannego w uspokajaniu dziecka w taki sposób? Wyluzuj, w koncu go w żaden
          > sposób nie krzywdzi! A bycie mamą to nie tylko karmienie piersią; dziecko
          wie,
          > kto jest jego mamą i kto jest dla niego najważniejszy i karmienie piersią nie
          > ma z tym nic wspólnego.

          ?

          Jakaś dziwna osoba.
          • alpepe Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 10:55
            nie bardziej dziwna niż ty.
            Wdałaś się w swoją mamę a się dziwisz innym.
      • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:05
        Jest to dla mnie straszne.
        Dzisiaj zaczęłam coś podejrzewać, dlatego może piszę tak emocjonalnie. Mama
        powiedziała przez telefon, że najwyżej da jej swoją pierś żeby małą uspokoić.
        Skojarzyłam, że nie powiedziała tego pierwszy raz i nie odebrałam tego jako
        żart. Przypomniało mi się, jak córka sie wcześniej zachowywała. Wtedy myslałam,
        że to jakaś jej zabawa.
        Piszę na forum, bo myślałam, że znajdę tu osoby obiektywne i pomocne.
        • verdana Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:11
          A dlaczego to dla Ciebie takie niewypowiedzianie straszne?
          • emi73 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:14
            Joasiu, właśnie może bys po prostu wytłumaczyła, dlaczego to co opisujesz jest
            tak bardzo straszne, a nie podsumowywyała mnie, ze jestm "dziwna". Moze dla
            mnie ty jesteś dziwna, że robisz raban, z powodu, który dla mnie niej est
            problemem.
            • joasia783 Re: nie wiem co mam myśleć 16.01.06, 22:53
              Straszne, że masz dziecko i nie widzisz w tym problemu.
              Nie zajrze już tu, baw sie tu sama.
    • mama_kotula Joasiu... 16.01.06, 22:27
      Ja chciałam tylko spytać, czy od dawna pisujesz na forum?
      Bo nie znalazłam twoich postów w wyszukiwarce i sądzę, że to idiotyczna
      prowokacja, aczkolwiek nie wiem, w jakim celu.
      • joasia783 Re: Joasiu... 16.01.06, 22:50
        Zaspokoję Twoją ciekawość: pierwszy raz piszę na forum. I ostatni. Widzę, że tu
        trzeba mieć najpierw historię; a później poczytać jakieś durne wypociny,
        odebrać jakieś idiotyczne zarzuty; przeczytać kilkanaście dobrych rad w
        stylu: "rzuć karmienie, nie będziesz miała kłopotów", "byłabym szczęśliwa gdyby
        babcia nakarmiła mojego syna", oraz przebrnąć przez kilka podejrzeń o jakieś
        nieznane mi prowokacje; później już tylko wytłumaczyć się ze wszystkiego, by
        ktoś normalnie, po ludzku mógł porozmawiać. To nie jest miejsce dla mnie. Byłam
        na początku bardzo zdenerwowana, teraz już trochę myślę. I myślę poraz któryś,
        że zareagowałam zbyt spontanicznie szukając miejsca, gdzie szybko mogę się
        wygadać. Trudno. Mam nadzieję, że Wy nie będziecie miały nigdy żadnych
        problemów. Teraz pomyślcie, jaki cel miała ta "idiotyczna prowokacja", może
        będziecie przez to szczęśliwsze.
        • emi73 Re: Joasiu... 16.01.06, 23:04
          Ojojoj, ależ ta Joasia nerwowa... Przyszła, wygadała się, dała po nosie i
          poszła... Strach się bać!
        • mama_kotula Re: Joasiu... 16.01.06, 23:35
          Napiszę ci tak, Joasiu. Przeważnie taki kontrowersyjny temat, opisujący wręcz
          nieprawdopodobną historię, w dodatku przedłożony przez osobę piszącą po raz
          pierwszy na forum, jest uznawany - i zwykle słusznie - za prowokację (vide
          wątki niejakiej pani Madraski na forum Ciąża i Poród). Dlatego nie masz się co
          irytować, zalecam więcej dystansu w stosunku do siebie (oraz swojej mamy ;PPP),
          jak i powściągnięcie niepotrzebnych emocji.
        • gika_gkc Re: Joasiu... 17.01.06, 07:38
          znam taki przypadek ze babcia podczas nieobecnosci mamy (swojej synowej nie
          corki) podala dziewczynce swoja piers po to zeby ja uspokoic i uspic - byl to
          jendorazowy incydent o ktorym powiedziala po powrocie rodzicom i prawde mowiac
          wszyscy potraktowali to jako zabawne wydarzenie - mala (prawie 2 latka) byla
          tak uzalezniona od usypiania przy piersi ze babcia nie wytrzymywala krzykow i
          po prostu wyjela cyca
        • laminja Re: Joasiu... 17.01.06, 22:49
          od wygadywania ma się realnych przyjaciół, a nie obcych ludzi w sieci... A co
          nagle to po diable wink widać te emocje w Twoich wypowiedzich, brakuje w kilku
          zrowego rozsądku i dystansu.
      • anisr Re: Joasiu... 17.01.06, 09:59
        mama_kotula napisała:

        > Ja chciałam tylko spytać, czy od dawna pisujesz na forum?
        > Bo nie znalazłam twoich postów w wyszukiwarce i sądzę, że to idiotyczna
        > prowokacja, aczkolwiek nie wiem, w jakim celu.

        To właśnie sugerowałam wcześniejsmile
        >
    • mynia_pynia Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 08:36
      Jeśli tak się stało to już tego nie odwrócisz.
      Porozmawiaj z mamą że nie chcesz aby tak robiła, wyjaśnij na spokojnie sytuacje.
      Pewnie kobieta nawet nie zdaje sobie sprawy że robi źle.
      Nabierz dystansu do sprawy.
      • maliniaq Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 09:27
        Joasiu, strasznie nerwowa jesteś! To niezdrowe dla dziecka. Podobnie jak moje
        niektóe poprzedniczki nie zanjduję wytłumaczenia, dlaczego mama, uspakajając
        dziecko piersią, popełnia według Ciebie jakieś przestępstwo. Chorą masz tę
        mamę??? Brudną??? Nie wygłupiaj się i nie doszukuj problemu tam, gdzie go nie
        ma.Sama mam 18 miesięcznego synka i wiem, że bycie mamą to nie tylko katrmienie
        piersią. Aha! I jesli zostawiam dziecko z mamą, to wtedy gdy ide do pracy. 18
        miesięcy nie byłam w kinie i dobrze mi z tym (a jestem nauczycielką,
        polonistką). Najlepsze kino mam w domu, kiedy mój Synek wyciąga do mnie łapki i
        kiedy razem się bawimy. Po prostu nie zostawiaj dziecka, jesli nie pasuje Ci
        opieka mamy. Bez kina i teatru można wytrzymać te 2-3 lata. A zakupy może
        czasem zrobic maż, a czasem możecie jechac razem. My wszędzie zabieramy nasze
        dziecko i zaręczam Ci, że świetnie się czuje w różnych marketach. I nie bądź
        taka nerwowa, powtarzam raz jeszcze. Aha, i ponieważ wiem, że za chwilę
        będziesz mnie linczować, od razu móię, że nie zamierzam cię czytać. Nie lubię
        ludzi dla któych ważne jest tylko ich zdanie. Agnieszka.
    • kawka74 Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 11:28
      Byyyyyyyło...
      Nuuuuuuuda....
      • leli1 Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 11:43
        dziwne ze dziecko zostawiane z babcią raptem kilka razy w miesiacu na 2-3 godz. zdążyło sie tak uzalenic od jej piersi smile) ze biegnie do karmienia do babci.
        Nie wiem czego oczekiwała autorka, ale komentarze dziewczyn sa jak najbardziej na miejscu, sama sie zastanawiam co ją tak oburzyło, przeciez babcia nie karmi tylko uspakaja.
        Ale pewnie tez dziwna jestem smile
        • maliniaq Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 12:08
          no cóż, jak się chce być MATKĄ, tylko KARMIĄCĄ, to nic dziwnego, że szanowna
          mamusia czuje się zagrożona.Jeśli dziecko zdążyło uzależnić się od piersi
          babci, to ona musi zostawiać tę swoją pociechę duuuuuuuużo częściej niż 2-3
          razy w miesiącu. Wybaczcie, kochane, ale mając 18 miesięcznego synka, w robocie
          siedze jak na szpilkach, tak tęsknię za Małym, a do głowy by mi nie przyszło,
          bawić się w kina i inne rozrywki. A sklep.... ??? Bzdura! Do sklepów tylko psy
          mają wstęp wzbroniony.
    • luna1000 Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 12:30
      hej,
      na Twoim miejscu po prostu nie zostawiałabym mamy z małą
      dopuki nie przestaniesz jej karmić piersią. Dla mnie to patologia, że babcia
      wyciąga cyca i podaje wnusi(pewnie tak jest, sądząc po zachowaniu małej). fuj!
      nieważne, czy leci mleko, czy nie. Jak najbardzej masz prawo być oburzona.
      Nawet jak przestaniesz karmić, musisz b.uważać na zachowania babci. Fakt, że
      coś robi za Twiomi plecami jest okropny, a zwłaszcza takie rzeczy.
      Moim zdaniem, powinnaś sobie uświadomić że to TWOJE dziecko i babcia wcale nie
      musi go PILNOWAĆ, nie jesteś już małą córcią swojej mamusi i naprawdę nie czuj
      się winna że musisz z nią o tym porozmawiać , bo to Twoje dziecko. Zacznij od
      pytania co ona myśli o dokarmianu dzieci piersią itp.
      Dla mam, które uważają iż to prowokacja: skoro tak uważacie, nie wypisujcie
      przynajmniej głupot że to nic takiego .Poza tym instytucja mamki polegała na
      tym,że mamy wcale nie karmiły swoich dzieci piersią - a do mamki niemowlęta
      były często oddawanie na pół roku. Mama przychodziła w odwiedziny do dziecka
      raz na jakiś czas. I była to obustronna umowa.A tu mamy zupełnie inną sytuację.
      Pozdrawiam,
      • annak07 Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 21:57
        ok!?!? to nic takiego (?) gdy mama uspokaja wnuczke/czka piersia, a tesciowa
        moze?
        • emi73 Re: nie wiem co mam myśleć 17.01.06, 22:49
          Heheh... No jak mama (czyli babcia! mama mamy) może, to chyba i teściowa może!
          Nie bądźmy wredne... (byleby sie myła!)
          • joanna9920 Re: nie wiem co mam myśleć 18.01.06, 07:51
            koleżanka też może.
            • mama_kotula Re: nie wiem co mam myśleć 18.01.06, 08:30
              A skoro to ma być wyłącznie ssanie w celu uspokojenia, bez picia, to i kolega
              może wink))))))
              • annak07 Re: nie wiem co mam myśleć 18.01.06, 10:00
                no wiec jezeli chodzi o samo uspokajanie (?!), to w ostatecznosci nawet myjaca
                sie sasiadka (w naszym wieku) chyba tez moze smile... .....a moze to wszystko
                zalezy juz nie tyle od mlodej mamy ale od relacji mloda mama - mama. Nie
                wszystkie przeciez osoby moga sie pochwalic dobrymi kontaktami z rodzicami.
                • reniadt Re: nie wiem co mam myśleć 18.01.06, 10:51
                  Na pewno jakis problem Joasia ma, nie jest to jednak cos w stylu "zlego
                  dotyku", mi tez by to przeszkadzalo, ale wystarczy porozmawiac z mama zeby tego
                  nigdy nie robila i do czasu az bedzie karmic (do lata) nie zostawiac malej pod
                  opieka babci. Pol roku da sie wytrzymac, anie ma co odsuwac babci od dziecka
                  wogole. Jej sie moze wydawalo to nie az takie zle, trzeba to sobie wytlumaczyc
                  i juz. Gorszy problem jest chyba z czytaniem czyis komentarzy. Tak jak czytalam
                  nie byly wcale obrazliwe, zeby tak sie oburzac na dziewczyny, zapowiadac ze juz
                  nigdy nie bedzie pisac na forum. dzieki temu forum dowiedzialam sie kilku
                  waznych dla mnie rzeczy, treoche sie posmialam, troche uspokoilam w wielu
                  sprawach. Jak dla mnie to jest forum ustawione jako strona startowa. lepiej
                  korzystac z doswiadczenia mam ktore dzieci maja dluzej, ktore pewne problemy
                  przeszly i doradza dobrze. Nie szukamy tu przyjaciol, to jest forum na temat
                  dzieci. Ale chyba trzeba miec troche dystansu do siebie. Mam nadzieje, ze
                  Joasia nie zareaguje podobnie przy rozmowie z babcia i nie nawrzuca jej troche.
                  Z ludzmi trzeba troche lagodniej postepowac.
                  • iwpal Re: nie wiem co mam myśleć 18.01.06, 11:03
                    Dla mnie te komentarze w stylu: "i matka, i teściowa, i sasiadka, byle sie
                    myły" sa głupie i nie na miejscu, bo karmienie piersią to jest intymna wieź
                    matki z dzieckiem, a nie z obojętnie kim. Nie bez powodu dzieci, które były u
                    mamek prze pól roku miały potem srednie kontakty z "panią matką". ja karmiłam
                    moją młodszą córkę do 2,5 roku i też nie chciałabym, zeby ktoś inny dawał jej
                    cycka, chociaż jak szłam do pracy, a ona miała gorsze chwile, to też przytulała
                    sie do babci i nawet raz sprawdziła czy babcia ma pod bluzką to samo co mama;
                    ale mojej mamie nie przyszło do głowy, zeby młodą przystawić do piersi!
                    jak dziecko jest niespokojne, to można jej dać maskotkę i utulic. Dziecko też
                    powinno mieć jasnośc kto jest kim i co do kogo należy, a nie takie zamieszanie.
                    • joanna9920 Re: nie wiem co mam myśleć 18.01.06, 13:41
                      to był poważny komentarz,bo karmiłam syna koleżanki i nie widziałyśmy w tym nic
                      obrzydliwego.kontaktów z matką nie zepsułam.
                      • misia311 Re: nie wiem co mam myśleć 20.01.06, 12:23
                        iwpal jest psycholgiem więc należałoby wziąć poważnie pod uwagę jej opinię
    • milkaa DO joasia783 18.01.06, 11:03
      Zapytaj tutaj, na pewno dziewczyny podpowiedzą Ci coś sensownego.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23931
      Pozdrawiam
      • mamadacja Re: DO joasia783 20.01.06, 13:07
        Jak mój synek miał ze 4-5 miesięcy, ja studiowałam dzeinnie i czasem opiekę na
        kilka godzin przejmowała moja mama. Syn na piersi , nie uznawał ani smoczka ani
        butelki - jak miałam długi egzamin mały był głodny. Przyjaciółka mojej mamy (ok.
        60 lat) pomogła jej wtedy nakarmić brzdąca. Uspokoiła dziecko przytulacjąc go
        policzkiem do swojej piersi i podając mu mleko z butelki. Miałam mieszane
        uczucia ale byłam wdzięczna za to, że dziako było spokojne i najedzone. To dla
        mnie było najważniejsze. Pamiętaj, że taka babcia nie ma się opiekować Tobą
        tylko Twoim dzieckiem. I robi wszystko, żeby maleństwo było spokojne i
        zadowolone - nie myśli wtedy o Tobie. A to raczej nasza (matek karmiących) wina,
        że dzieci nie potrafią wziąć do buzi smoka a i pierś mają na każde zawołanie -
        więc i na uspokojenie. Trzeba po prostu samemu najpierw opracować sposób i
        sprzedać go babci.
    • bea-ta Re: nie wiem co mam myśleć 20.01.06, 13:27
      Jeśli Cie to oburza to porozmawiaj z mamą i wyjaśnij sprawe. Znając mamę swoją
      najlepie bedziesz wiedziała zaraz po zadaniu pytania po jej reakcji czy jest cos
      na rzeczy. Mogła mama nie radzic sobie z uspokojeniem dziecka i wpadła na ten
      pomysł a, że poskutkował to tak robi. Może robiła to w dobrej wierze. Może to
      tęsknota za utraconym macierzyństwem itd. Dużo może byc tych "może". Kwestia
      taka czy Tobie jako matce dziecka to odpowiada i jesli masz podejrzenia i
      dyskonfort( bez podejrzen o zazdrośc z Twojej strony itp, masz prawo źle sie
      czuć)nalezy przeprowadzić rozmowe z mamą, bo może jest nieświadoma, że źle robi.
      Kwestia wychowania, poglądów, rózne osoby taką sytuacje jak Twoja przyjęłyby do
      wiadomości czego masz odzwierciedlenie w postach.
      Nie ma znaczenia czy odstawisz od piersi czy nie. Jak dla mnie to Twoja prywatna
      sprawa jak długo karmisz mimo, że ja karmiłabym maks. do roku, ale to jestem ja
      i to moje zdanie, a każdy sam wychowuje swoje dzieci tak jak uważa - opinie nt.
      karmienia tez tu należa.
      Ja także nie zgodziłabym sie na taką forme uspokojania jeśli moja mama robiłaby
      cos takiego, bo uważam, że jest to niesmaczne i czasy mamek( pisze to wiedząc,
      że pewnie cycus jest formą uspokajania) juz minęły.
      Może mama sobie nie radzi, albo znalazła taki sposób na radzenie z Twoim
      dzieckiem- zakaż robienia tego jeśli Cię to mierzi, pokaz inne sposoby-
      zaproponowanie picia, zostawiaj swoje mleko odciągnięte itp.
      Może mama nie zdaje sobie sprawy z niezręczności sytacji, szczególnie, że pewnie
      bardzo kocha wnuczke. Czasem w imie milości i w dobrej wierze tez popełniamy
      błedy. Weź to pod uwagę przed rozmowa z mamą.
      Na spokojnie wyjaśnij, bez napadania i rozwiążcie razem problem. Mysle, że maż
      nie musi być na rozmowie- to Twoja mama i może czuc się niezręcznie przy takiej
      "kobiecej" rozmowie.
      Serdecznie pozdrawiam, Beata
      • karolcia801 Re: nie wiem co mam myśleć 20.01.06, 13:37
        Ja też bym nie chciała żeby moja mama dawała pierś mojemu dziecku. Absolutnie
        bym sie na to nie zgodziła. Każdna z nas w tej sprawie ma własne odczucia co do
        tej sprawy i nie rozumiem dlaczego dziewczyne od razu zaatakowałyscie sad To że
        watek ponoc był taki nie znaczy że autorka postu nie miała prawa tu go
        zadać...a ilez innych watków sie ciagle powtarza!!!
        Moim zdaniem jak i innych-poprostu szczerze porozmawiaj z mamą i koniec.
        Najpierw sie zapytaj czy aby napewno a potem daj do zrozumienia że sobie tego
        nie życzysz.
        Tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja